-
Czego słuchasz w tej chwi...
Forum: Inne tematy związane z muzyką
Ostatni post: bonaparte
31-10-2026, 2:41
» Odpowiedzi: 1,262
» Wyświetleń: 114,972 -
Nerwica
Forum: Zdrowie
Ostatni post: Siwy
18-10-2026, 23:16
» Odpowiedzi: 6
» Wyświetleń: 1,610 -
Najgorsze filmy czyli to ...
Forum: Pozostałe hobby
Ostatni post: bonaparte
19-09-2026, 21:37
» Odpowiedzi: 21
» Wyświetleń: 2,083 -
Brak komarów
Forum: Zwierzęta
Ostatni post: bonaparte
26-07-2026, 18:56
» Odpowiedzi: 0
» Wyświetleń: 182 -
Jak ochłodzić mieszkanie
Forum: Moda/ uroda/ wnętrze
Ostatni post: bonaparte
02-07-2026, 21:53
» Odpowiedzi: 2
» Wyświetleń: 236 -
Jaką książkę ostatnio prz...
Forum: Pozostałe hobby
Ostatni post: bonaparte
30-06-2026, 22:56
» Odpowiedzi: 263
» Wyświetleń: 31,156 -
Koniec wojny na Ukrainie!
Forum: Polityka/ historia
Ostatni post: Siwy
20-06-2026, 23:39
» Odpowiedzi: 41
» Wyświetleń: 2,955 -
Mocne uderzenie
Forum: Inne tematy związane z muzyką
Ostatni post: Traf
15-06-2026, 22:45
» Odpowiedzi: 189
» Wyświetleń: 13,039 -
Kielce
Forum: Sport/ turystyka/ pojazdy
Ostatni post: bonaparte
02-06-2026, 20:01
» Odpowiedzi: 44
» Wyświetleń: 3,063 -
W co teraz grasz czy będz...
Forum: Pozostałe hobby
Ostatni post: bonaparte
30-05-2026, 14:18
» Odpowiedzi: 56
» Wyświetleń: 3,772
- Postów na forum:180,507
- Wątków na forum:6,196
- Użytkownicy:3,259
- Najnowszy użytkownik:lelumblue@gmail.com
Krokizy, to inaczej krokiety ale inne, bo całkiem z innych składników a nazwa jest moja własna, połączenie "krokieta" z "Izą". 
![[Obrazek: 5jpg_qewpars.jpg]](http://s6.ifotos.pl/img/5jpg_qewpars.jpg)
Na wstępie napiszę tak, że kompletnie nie patrzę na ilość gdy przygotowuję jakiekolwiek dania a więc mogę wymienić składniki
lecz ilość... może być zależna od upodobań. 
Składniki:
- ziemniaki
- sól
- mąka
- jajka
- bułka tarta
- szczypiorek
- szynka(taka na kanapki)
- ser żółty
- pieprz
- olej
Tak proporcjonalnie, to wychodzi, że ziemniaków ma być tyle, co tych trzech składników razem: szczypiorek, ser i szynka.
Lub też ziemniaków może być trochę więcej ale za to z serem nie należy przesadzać, bo będą się rozpadały.
Ziemniaki gotujemy na wodzie z solą. Po ugotowaniu, przepuszczamy przez maszynkę lub ugniatamy tłuczkiem do ziemniaków.
Do ziemniaków dodajemy umyty i drobno posiekany szczypiorek, szynkę pokrojoną w jak najdrobniejszą kostkę i tak samo z serem, też
w drobniutką kostkę. Dodajemy sól i pieprz do smaku ale z solą nie przesadzajmy, bo szczypiorek jest ostry a ser i szynka już słona.
Formujemy w dłoniach coś podobnego do kotletów ale staramy się je trochę spłaszczyć aby dobrze się upiekły.
Wyrobione a'la kotlety, namaczamy w kolejności: mąka, roztrzepane jajko( ze szczyptą soli i pieprzu), bułka tarta.
W rondelku lub na głębszej patelni podgrzewamy olej i do już dobrze rozgrzanego oleju, wrzucamy nasze krokizy i pieczemy
do zarumienienia się z obu stron.
Wyciągamy na papier aby trochę obciekły z tłuszczu.
Możemy jeść na ciepło i na zimno. W wersji na zimno mi najbardziej smakują z ketchupem a na ciepło mogą być z surówką
z kiszonej kapusty, kiszonymi ogórkami lub inną sałatką ale aby była kwaskowata, wtedy lepiej smakuje.
Mała uwaga na koniec!
Chyba jednak byłby smaczniejsze bez szczypiorku. 
Smacznego!
Więcej zdjęć znajdziecie na moim blogu: http://izunia-sentencje.blogspot.com/201...okizy.html
Muzyczny powrót MaRiny! :radocha:
Marina Łuczenko-Szczęsna postanowiła powrócić w dobrym stylu prezentując słuchaczom najnowszy singiel "Complete" zamykający promocję albumu "On My Way".
"Complete" to czwarty singiel z albumu tuż po "Hiding In The Water", "On My Way" i "Takin’ Ya Rock Out".
Piosenka zaaranżowana jest w nowoczesnym stylu. Idealnie wkomponuje się w czasie podróży samochodem w upalne lato jak i wieczorne spotkania ze znajomymi. 
Zapraszamy!
![[Obrazek: 3819f181982f.jpg]](https://img.sadistic.pl/pics/3819f181982f.jpg)
Szczury mutanty karmione chemią.
![[Obrazek: byk2.jpg]](https://i2.wp.com/wolna-polska.pl/wp-content/uploads/2013/08/byk2.jpg)
Byk mutant
Coraz liczniejsze grono naukowców wyraża obecnie sprzeciw wobec szalejącej nierzetelności naukowej, która wprowadza zamieszanie na całym obszarze badań. Brak zaufania publicznego do naukowców oraz firm, które im płacą, również zatacza coraz szersze kręgi – i słusznie. Konflikty interesów stały się normą praktycznie we wszystkich dziedzinach nauki, co w dłuższej perspektywie stwarza sytuację całkowicie wątpliwą.
Cytat:„… Kiedy Hayes odkrył, że Atrazyna może hamować rozwój seksualny żab, jego relacje z Syngenta stały się napięte, a w listopadzie 2000 roku zakończył swój związek z firmą. Hayes kontynuował badania nad Atrazyną na własną rękę by wkrótce przekonać się, że przedstawiciele Syngenta podążali za nim na konferencje na całym świecie. Martwił się, że firma prowadzi kampanię, aby zniszczyć jego reputację”.
Cytat:„Zespół public relations Syngenta przygotował listę czterech celów. Pierwszym była „dyskredytacja Hayesa”. W swoim skoroszycie dyrektora komunikacyjnego Syngenta, Sherry Ford, która odnosiła się do Hayesa jego inicjałami pisze, że firma może „uniemożliwić publikowanie danych TH, ukazując go jako niewiarygodnego …” W Syngenta szukano sposobów na „eksploatację problemów osobistych/wad Hayesa”. „Jeśli TH będzie uwikłany w skandal, branża go opuści”, pisze Ford. Zauważyła, że Hayes „dorastał w świecie, który nie chciał go zaakceptować”, ”pragnie uznania”, „nie sypia „, „skrzywdzony przez życie”. Pisała: „Co motywuje Hayesa? – Podstawowe pytanie”.
Cytat:„W badaniu z udziałem 94 artykułów, które wybrano stosując obiektywne kryteria stwierdzono, że[b]istnienie finansowego lub zawodowego konfliktu interesów miało związek z wynikami tych badań, które stawiały produkty zmodyfikowane genetycznie w korzystnym świetle[/b]. Chociaż sam konflikt interesów w kwestii finansów nie korelował z wynikami badań, [b]wykazano silny związek pomiędzy przynależnością autora do branży (zawodowy konflikt interesów) a wynikiem badania[/b]„.
https://wolna-polska.pl/wiadomosci/firmy...ow-2014-05
Przepis nie jest mój. Znaleziony w internecie i spisany na kartkę. Pasuje do pieczystego, wędlin, szczególnie do drobiu. Znam przypadki, gdzie jedzono słoik na tzw. poczekaniu, bez dodatków.
Konsystencja raczej zwarta z niewielką ilością sosu.
Aronię przed użyciem polecam przemrozić (co najmniej 24 h, najlepiej kilka dni), dzięki temu traci gorycz.
SKŁADNIKI na ok. 2 słoiczki po 260 ml:
• 300 g aronii
• 3 małe gruszki
• 150 cukru trzcinowego, w ostateczności zwykły, biały
• 1 mała gałązka rozmarynu lub łyżeczka suszonego
• 2 goździki
• 2 jagody ziela angielskiego lub jałowca
• 80 g czerwonej cebuli
• 0,5 łyżeczki oleju
• 50 ml octu winnego ciemnego
• 1 łyżeczka kandyzowanego, pokrojonego imbiru, osobiście daję świeży, tarty
• ewentualnie kilka ziaren gorczycy jasnej, polecam dodać
• sól i pieprz do smaku
Aronię włożyć do garnka, lekko rozgnieść np. tłuczkiem do ziemniaków lub wcześniej widelcem, żeby puściły sok.
Gruszki obrać, pokroić w drobną kostkę, dodać do aronii.
Cebulę pokroić w drobną kostkę i zeszklić na rozgrzanym oleju. Przyprawy (rozmaryn, goździki, ziele / jałowiec) rozetrzeć w moździerzu lub potłuc w woreczku i dodać do cebuli aby uwolniły aromat. Zestawić z ognia.
Do aronii i gruszek dodać cukier i mieszać podgrzewając, aż cukier się rozpuści. Wlać ocet, dodać imbir, cebulę z przyprawami.
Gotować na średnim ogniu pod stałą kontrolą ok 45 min, mieszając co chwilę. Po ok. 30 min. dodać gorczycę. Pod koniec przyprawić solą i pieprzem do smaku.
Gorące wkładać do wyparzonych słoików i pasteryzować.
Apeluję do idiotów, co uważają się za właścicieli psów a nie potrafią psa wyprowadzać na smyczy.
Tak dalej być nie może, codziennie widzi się takie przypadki i obejrzyj jeden z drugim i zobacz co pies bez smyczy
może zrobić. Nie odwracaj głowy i
Zacznijcie myśleć i bierzcie psy na smycz, bo nawet najłagodniejszy pies, może raptem zmienić
się w najgroźniejszego psa na świecie!
Zobaczcie, że nawet właściciel jest bezradny i nie wie co ma zrobić!
Ja Wam napiszę co się robi w takiej sytuacji.
Psa agresywnego, tak aby nas nie ugryzł, bo pies w takiej sytuacji idzie na żywioł na zasadzie ŚMIERĆ ALBO ŻYCIE,
należy odciągnąć ZA OGON, w żaden inny sposób nie da się psów rozdzielić.
Jak dwa psy się gryzą, tzn. jak już jest to walka na śmierć i życie, nigdy NIE WOLNO wchodzić między takie
psy bo i nas mogą zagryźć. Jedyna opcja to rozdzielenie ciągnąc dwa psy za ogon.
Jak tylko jeden jest agresywny, to już jest bardzo źle, bo jeśli jeden jest agresywny, to znaczy, że drugi już
mu się poddał, oddał władzę na danym terenie i nie ma potrzeby walki a jeśli taki "agresor" nadal atakuje, to
świadczy tylko o jednym, że jest źle wychowanym psem przez właściciela i wszelkie kary, winy i baty, spadają
właśnie na właściciela. I wtedy sytuacja może być patowa, bo taki pies nie popuści, czyli albo szybka
interwencja i podanie zastrzyka usypiającego albo zginie niewinne zwierzę. Psy nadal mają w genach instynkt
wilka i zawsze będą walczyły o swój teren czy partnerki.
To my właściciele musimy zadbać o to aby nasze pupile były bezpieczne.
![[Obrazek: hitlerjpg_qeenxsr.jpg]](http://s5.ifotos.pl/img/hitlerjpg_qeenxsr.jpg)
Masz piękny ogród a jego estetykę psują niechciane kopce kreta?
Chcesz mieć piękne kwiaty, krzewy by cieszyły oko a cały Twój wysiłek idzie na marne bo w ziemi masz nieprzyjazne gryzonie, które obgryzają korzenie?
Jest na to sposób (sprawdzony) 
Jako, że mieszkam obok dość flejowatego sąsiada, który nie dba o czystość na swojej działce a wręcz stwarza idealne warunki na mnożenie się uciążliwych gryzoni musiałam znaleźć coś, co skutecznie ochroni moje rośliny. Z racji tego, że z roku na rok mój ogród powiększa się o nowe rośliny, na które poluję miesiącami to miałam coraz większe problemy z nornicami. Sami wiecie jak przykre jest przyglądanie się umieraniu kolejnych krzaków, prawda?
Kilka lat temu znalazłam na to sposób. Przede wszystkim teraz kwiaty cebulowe, tj. Lilie (wszelkiej maści-drzewiaste, trąbkowe, azjatyckie,itp) mieczyki i inne sadzę w doniczkach. Mam sporo starych donic po tujach (ach dziękuję Ci sąsiedzie, że byłeś tak dobry i rozdawałeś niepotrzebne donice) zasypuję je mieszanką ziemi i w to wkładam cebule, przysypuję etc (wiadomo jak wygląda sadzenie) następnie w wybranych miejscach wykopuję dziury i wkładam w nie donice tak, żeby delikatnie wystawały nad gruntem. Jest to ochrona cebuli właśnie przed gryzoniami (jeszcze żadna roślina w donicy mi nie umarła, więc wnioskuję, że działa) ale, żeby mieć spokój i czysto w ogrodzie wystarczy tylko mała roślinka. Bardzo ładna. Ma magiczną moc przepędzania kretów, nornic, myszy i innych żyjątek pod ziemią, których niekoniecznie chcemy widzieć w naszym królestwie.
https://galeria.swiatkwiatow.pl/rozpozna...-3226.html
Wilczomlecz groszkowy, z tego co widzę są różne odmiany. Ja mam akurat tę ze zdjęcia i szczerze polecam. Mam spokój z kretami i innymi gryzoniami. W końcu mogę cieszyć się kwiatami bez obaw, że z dnia na dzień któregoś ubędzie 
Jeśli ktoś szuka to polecam wypróbować
Ostatnio trochę rozmyślam na temat dogmatów katolickich.Zgodnie ze słownikiem języka polskiego dogmatem nazywamy: nienaruszalną podstawę,tezę -pewnik,twierdzenie przyjmowane na wiarę bezkrytycznie. Dogmaty nie podlegają też jakiemukolwiek udowadnianiu. W tej właśnie kwestii jest jedna rzecz,która mnie zastanawia.Mianowicie-w roku 1870 na soborze watykańskim I-ym ogłoszona dogmat o nieomylności papieża.Zastanawiam się dlaczego nikt nigdy( żaden papież,anie sobór biskupi) nie ogłosił dogmatu o nieomylności Boga.Przecież bardziej pewne jest to,że nieomylny jest Najwyższy (Bóg),niz to,że nieomylny jest papież( człowiek). Według mnie ten dogmat w żadem sposób nie pomaga w niczym ludziom.Jaki więc jest sens istnienia takiego dogmatu ? Ja uważam,że nie ma on żadnej racji istnienia.A Wy co o tym sądzicie.
Wstawiam Wam tez artykuł konstytucji kościelnej Pastor aeternus,w której przyjęto ten dogmat
[i]...) Za zgodą świętego Soboru nauczamy i definiujemy jako dogmat objawiony przez Boga, że Biskup Rzymski, gdy mówi ex cathedra - tzn. gdy sprawując urząd pasterza i nauczyciela wszystkich wiernych, swą najwyższą apostolską władzą określa zobowiązującą cały Kościół naukę w sprawach wiary i moralności - dzięki opiece Bożej przyrzeczonej mu w osobie św. Piotra Apostoła posiada tę nieomylność, jaką Boski Zbawiciel chciał wyposażyć swój Kościół w definiowaniu nauki wiary i moralności. Toteż takie definicje są niezmienne same z siebie, a nie na mocy zgody Kościoła.
Jeśli zaś ktoś, co nie daj Boże, odważy się tej naszej definicji przeciwstawić, niech będzie wyłączony ze społeczności wiernych[/i]
czy ktoś z Was ma problem z pocztą na wp?
Ja nie mogę wejść.


![[Obrazek: 38040801_637196966646941_374554137855000...e=5BCFE7F9]](https://scontent-waw1-1.xx.fbcdn.net/v/t39.2147-6/c0.5.540.282/p540x282/38040801_637196966646941_3745541378550005760_n.jpg?_nc_cat=0&oh=82e9bcc2819e2845e4c24a98931d6a41&oe=5BCFE7F9)