Ostatnie wątki

Statystyki
  • Postów na forum:180,507
  • Wątków na forum:6,196
  • Użytkownicy:3,259
  • Najnowszy użytkownik:lelumblue@gmail.com


Napisane przez: hogan
28-08-2018, 23:01
Forum: Zwierzęta
- Odpowiedzi (3)

[Obrazek: piesek-696x473.jpg]


Schronisko – nad ranem dzieje się koszmar
Niestety samo przebywanie w schroniskach nie jest jedynym koszmarem, który spotyka bezbronne czworonogi. Zwierzaki nie mogą się czuć bezpiecznie w tych miejscach. Przebywając w klatkach marzą o ciepłym domu i ratunku. Jednakże, coraz częściej zagrożenie przybywa z najmniej oczekiwanej strony, czyli od pracowników schronisk. Jak do tego dochodzi? Proceder coraz powszechniejszy na całym świecie ujawnił pochodzący z USA wolontariusz, Pat Gregoire.

W samych Stanach Zjednoczonych w schroniskach przebywa obecnie aż 1 200 000 bezbronnych piesków. Gdyby tylko mogły się tam czuć bezpieczne i mieć namiastkę domu… Nic z tego. Haniebny proceder dziejący się w schroniskach we wczesnych godzinach porannych jest już normą. Od samego czytania włos jeży się na głowie. I dzieje się to pod zasłoną milczenia, gdy nikt nie patrzy.
Horror w schroniskach
Skandaliczny proceder ujawnił wolontariusz schroniska Baldwin Animal Park w Los Angeles, Pat Gregoire. Młody mężczyzna postanowił odwiedzić je bardzo wczesnym porankiem. Dzięki temu przypadkiem stał się świadkiem skandalu, o którym postanowił poinformować świat.
Co się dzieje w schroniskach, gdy nikt nie widzi? Obrazuje to mroczna fotografia zamieszczona w artykule. Okazuje się, że pracownicy schronisk wczesnym rankiem zabierają losowo wybrane zwierzęta w celu ich bezlitosnej egzekucji.

– Co ty robisz? – spytał pracownika Pat.
– Przenoszę go do tyłu – odpowiedział zdenerwowany mężczyzna.

Pat Gregoire zrozumiał o co chodzi. W ten sposób pracownicy schronisk mordowali bezbronne, spokojne zwierzaki, by zwolnić miejsce dla innych.
– Pies nie walczył, kiedy szedł na stracenie, ale to była powolna śmierć… Pies nie mógł nic powiedzieć. Ja mogę – przekazał Gregoire za pośrednictwem mediów społecznościowych

merdacz.pl

Wydrukuj tę wiadomość


Napisane przez: hogan
28-08-2018, 22:55
Forum: Zwierzęta
- Odpowiedzi (14)

[Obrazek: dog_with_hook_in_foot_feet_shot.jpg]

Jak informują obrońcy praw zwierząt na francuskiej wyspie Reunion na Oceanie Indyjskim dochodzi do okrutnych procederów. Ich zdaniem żywe, przebite hakami psy lub koty są ciągnięte za płynącymi łodziami. Mają służyć za przynęty przy połowie rekinów. Zwierzęta znajdujące się w wodzie są cały czas żywe i niezwykle cierpią. 

Avril Doyle bardzo zaniepokoiła sytuacja na francuskiej wyspie i zgłosiła ja do Komisji Europejskiej. 
Wzywam Komisję Europejską do potępienia tych barbarzyńskich praktyk i wskazania, jakie ewentualne sankcje są możliwe w ramach prawodawstwa Unii Europejskiej, by położyć kres temu okrucieństwu – powiedziała Doyle.
Zdjęcie psa z hakami w pysku
Potwierdzeniem słów eurodeputowanej było zdjęcie 6-miesięcznego psa rasy labrador, który miał brutalnie wbite dwa haki w pysk. Zwierzak został znaleziony zakrwawiony na plaży, ale całe szczęście przeżył. Zdjęcie zostało rozesłane wraz z komunikatem prasowej irlandzkiej eurodeputowanej. 

Po znalezieniu psa rasy labrador, brytyjska organizacja RSPCA wysłała list protestacyjny do władz wyspy. W internecie można nadal znaleźć także filmiki dokumentujące to okrucieństwo. Uprzedzamy, że jest to obraz dla pełnoletnich osób, które nie są bardzo wrażliwe. 
Sytuacja nadal żyje
Mimo, że najgłośniej o tej sprawie było kilka lat temu, to internauci na całym świecie nie spoczęli. Nadal można podpisać petycję o zaprzestanie tego okrutnego połowu przez mieszkańców wyspy Reunion. 

Nie ma informacji w mediach, żeby ten proceder nadal miał miejsce, ale władze wyspy nie potwierdziły delegalizacji tego. Co jakiś czas w sieci pojawiają się informacje sugerujące, że to bestialstwo niestety nadal ma miejsce.

[Obrazek: 2113529039_839414854.jpg]

https://merdacz.pl/psy-jako-przynety-dla-rekinow/

Wydrukuj tę wiadomość


Napisane przez: Jimmy
27-08-2018, 22:56
Forum: Teizm
- Odpowiedzi (17)

Bardzo podobają  mi się  wystąpienia pani Elżbiety.Jak dla mnie to bardzo mądra kobieta.Będę częściej Jej słuchał.A może razem zajmiemy sie duchowością ?

Oto przykładowe wystąpienie pani Elżbiety

Wydrukuj tę wiadomość


Napisane przez: ewus
27-08-2018, 17:07
Forum: Zwierzęta
- Odpowiedzi (75)

Witajcie, nie wiem czy w odpowiednim dziale ale najwyżej Prezesowa mnie udusi i przerzuci tam gdzie trzeba (Kocham Cię Hogan :* :3) haha
Chciałabym Wam pokazać swoją małą pasję, którą mam od kilku lat dzięki mamie.
Mam nadzieję, że nikt z Was nie boi się robactwa, gąsienic itp bo właśnie w tym kierunku podąża moja sfazowana głowa ubawa2
Niecierpliwie czekałam na ciepło i słońce. Niestety w tym roku pogoda (U MNIE) nie zachwyciła co przedłożyło się na moją pasję. Myślałam już, że nic z tego w tym roku nie będzie i było mi z tego powodu smutno bo jest to najlepsza przemiana jaką mogę zaobserwować we własnym domu ubawa
Najczęściej zaczynam "polować" już w okresie maj-czerwiec ale jako, że ta nieszczęsna pogoda nie rozpieszczała nie udało mi się nic znaleźć aleeee... Ostatni weekend był już dla mnie owocny. Co prawda nie jest to szczyt marzeń jeśli chodzi o liczebność ale zawsze to coś. Są lata kiedy jestem w stanie uzbierać 30-40 sztuk tego piękna ubawa
Niektórzy oczywiście stukają się w głowę no bo jakie piękno? Ano zaraz Wam pokażę, nie tylko to "paskudztwo" ale też to, co z tego wychodzi ubawa
Skoro tajemniczo się zaczyna, czas uchylić rąbka tajemnicy, znajduję je w ogródku najczęściej na krzakach kopru bądź na marchwi a dokładniej rzecz ujmując- na jej liściach. Są różne, duże i malutkie niemalże niewidoczne na tle zieleniny ale ja już nauczyłam się je szukać. A zatem przedstawiam Wam moje "podopieczne" z roku 2018
[Obrazek: WhatsApp-_qeshnxn.jpg]
Gąsienice :3
Moje małe paskudy, które zbieram wkładam do dużego pojemnika i przykrywam gazą (żeby miały dopływ powietrza)
Jak widać na zdjęciu mają stały dostęp do jedzonka- czyli tego na czym je znajduję. Te są z marchwi ponieważ w tym roku mój koper zupełnie nie istnieje i naprawdę straciłam nadzieję na to, że cokolwiek znajdę. Fajnie, że jednak się udało i mogę Wam pokazać.
Moi drodzy ogłaszam wszem i wobec, że nie dzieje im się krzywda a coraz więcej się uczę. Te dwie największe gąsienice to samce ponieważ są baaaardzo duże i ciągle rosną wcinając radośnie nowe dostawy zieleninki. Te mniejsze to samice, ale one również jeszcze urosną. Znalazłam je już w formie zielonych gąsienic. Ta na samym dole zdjęcia, taka maluchna została przyniesiona jako maluszek ok 1cm i była cała czarna, jak widać jedzonko i warunki jej służą i rośnie radośnie.
Będą zjadać dużo dużo dużo, aż dojdzie do momentu kiedy znajdą sobie swoje dogodne miejscówki i zaczną tkać pajęczynę jako pierwsze przyczepiając nią końcówkę swojego ciała, później ładnie się skurczą i na końcu utkają sobie kokon, w którym najczęściej zimują. W porze wiosennej bądź późno wiosennej z kokonów wydostają się prawdziwe ślicznotki- PAŹ KRÓLOWEJ. O różnej wielkości z zaznaczeniem, że samce zawsze będą dużo większe od samic. Im bliżej ich pory lęgowej zdejmuję gazę z pojemnika więc jeśli kolejne motyle zaczną wychodzić nie są zamknięte szczelnie i nic im nie grozi. Po wyjściu z kokona potrzebują kilka godzin na wyschnięcie, nauki machania skrzydełkami i są bezpiecznie wypuszczane na zewnątrz.
Najwspanialsze "narodziny" przyrody, cieszę się, że mam wpływ na to, że nic im się nie dzieje (zniszczenie kokonów czy gąsienic przez człowieka uważane za coś zagrażającemu plonom, ptaki które zjadają wszystko co się rusza i jest małe).
Jest też kwestia tego, kiedy zostają zebrane- jeśli na początku wiosny- jest możliwość, że jeszcze tego samego roku wychodzą z kokonów. Jeśli są zebrane później i późno tkają kokon najczęściej ich wylęg jest zaplanowany dopiero na przyszły rok.
A za chwilkę zaprezentuję Wam, jak wyglądają te cuda po wylęgu z kokona- jak dla mnie najpiękniejszy moment całego procesu.
[post jeden pod drugim jednego Użytkownika, łączą się jeśli nie upłynie 10 minut]
[Obrazek: WhatsApp-_qeshneq.jpg]
A to mój "maluszek" zebrany w tamtym roku, a wyszedł w tym około czerwca ubawa

Wydrukuj tę wiadomość


Napisane przez: bonaparte
23-08-2018, 18:58
Forum: Moda/ uroda/ wnętrze
- Odpowiedzi (22)

Nastała. Kiedyś miałem brodę. Niewygodne to, od kiedy ja zgolilem czuje się lepiej. 
Ogólnie się. 

Wydrukuj tę wiadomość


Napisane przez: HansKllos
17-08-2018, 19:08
Forum: Polska
- Brak odpowiedzi

Kilka dni temu światło dzienne ujrzał najnowszy teledysk Marcina Czerwińskiego do piosenki "W odbiciu lustra".


Utwór opowiada o pokonywaniu codziennych przeszkód, które stawia nam życie.
Dziś chcemy coraz więcej zapominając o tym co na prawdę ważne.

Często nie potrafimy cieszyć się z drobnych spraw. W tytułowym lustrze odbijamy nas samych jakich chcielibyśmy widzieć kreując błędną rzeczywistość.

Warto spojrzeć na wszystko z innej perspektywy i "otworzyć oczy" na to co ma dla nas prawdziwą wartość, a wtedy nawet najtrudniejsze przeszkody są możliwe do pokonania.

Piosenka została zbudowana pod radio tak, aby brzmiała lekko i szybko wpadała w ucho.
Jest to letnia propozycja, która po występie w " Dzień Dobry TVN " zdobyła wiele ciepłych i pozytywnych recenzji.

Premiera piosenki odbyła się na antenie Radia WAWA.

Muzykę i tekst stworzyli Marcin Czerwiński i Michał Włodarski.

Teledysk obejrzycie pod tym linkiem:

Wydrukuj tę wiadomość


Napisane przez: bonaparte
17-08-2018, 1:16
Forum: Polityka/ historia
- Odpowiedzi (1)


Taka ciekawostka.
Język Perski i Polski pochodzą od jednego prajezyka tj. Indoeuropejskiego. I na przykładzie liczebnikow cztery i sześć brzmi niemal identycznie. A pięć tak samo.
Z językiem angielskim mającym te same korzenie jest dużo mniej podobienstw,  chociaż 9 brzmi podobnie tu i tu.

Wydrukuj tę wiadomość


Napisane przez: Siwy
16-08-2018, 0:34
Forum: Moda/ uroda/ wnętrze
- Odpowiedzi (5)

Wilgotne ściany i stropy powodują utratę właściwości termoizolacyjnych budynku. Należy liczyć się więc, ze znacznym zwiększeniem kosztów ogrzewania w okresie jesienno-zimowym.

Tradycyjne metody suszenia. Naturalne suszenie poprzez otwieranie okien w naszych warunkach klimatycznych może trwać nawet kilka miesięcy. Grzanie i wentylowanie nieco przyspiesza ten proces, ale pochłania dużo energii, a nie daje współmiernych efektów. W międzyczasie budynek ulega powolnej degradacji. Zbyt duża ilość wilgoci uniemożliwia naprawę tynków, odnowienie gładzi gipsowych, malowanie i układanie podłóg.

Dużo skuteczniejsze jest suszenie osuszaczami powietrza działającymi podobnie jak lodówka. Są to osuszacze kondensacyjne oraz adsorpcyjne. Ich zadaniem jest osuszenie powietrza, które absorbuje wilgoć ze ścian i innych elementów budynku. W zależności od rodzaju osuszacza, wytrącona wilgoć jest skraplana do zbiorników lub wydmuchiwana na zewnątrz budynku poprzez np. piony wentylacyjne.

Urządzenia dobiera się do konkretnych warunków

Na wybór ten wpływają następujące czynniki:

- Ilość zakumulowanej wilgoci - wilgotność mierzy się higrometrami;

- grubość i rodzaj ścian,

- rozkład pomieszczeń,

- kubatura pomieszczeń,

- wilgotność i temperatura powietrza.

Całość procesu najlepiej wspomagać wentylatorami promieniowymi lub osiowymi. Mają one za zadanie oderwać cząsteczki wody od przegrody oraz wymusić cyrkulację powietrza w pomieszczeniach. Technika ta pozwala zmniejszyć ilość pracujących osuszaczy i znacznie skrócić proces osuszania budynku.

Ważne, by osuszacze miały wbudowany precyzyjny higrostat kontrolujący poprawność procesu osuszania. Zbyt niska wilgotność może doprowadzić bowiem do wtórnego zniszczenia elementów drewnianych budynku.

Dezynfekcja. Ponieważ brudna woda zalewająca dom, a także wilgoć utrzymująca się w budynku sprzyjają rozwojowi grzybów, pleśni i mikroorganizmów chorobotwórczych (towarzyszy temu zapach stęchlizny), osuszane ściany koniecznie trzeba zdezynfekować odpowiednimi preparatami chemicznymi lub poprzez ozonowanie - (czytaj Dezynfekcja zalanych budynków)

Koszty. Urządzenia te nie są niestety tanie (koszt kilku tys. złotych), ale można je wypożyczać w wyspecjalizowanej firmie lub zlecić kompleksową usługę takiej firmie. Jeśli zalany budynek był ubezpieczony od zdarzeń losowych to można ubiegać się o zwrot kosztów osuszania od Towarzystwa Ubezpieczeniowego.

Na terenach dotkniętych powodzią wiele gmin zawiera współpracę z firmami oferującymi osuszacze lub usługę osuszania i z własnych budżetów finansuje pomoc poszkodowanym mieszkańcom w osuszaniu zalanych domów. Warto więc dowiedzieć się o taką możliwość w swojej gminie.

Więcej: http://ladnydom.pl/budowa/1,107664,79319...szyc_.html

Wydrukuj tę wiadomość


Napisane przez: Siwy
16-08-2018, 0:20
Forum: Inne
- Odpowiedzi (12)

Napój na bazie naparu kawy z solidną porcją tłuszczu nasyconego, pochodzącego z tradycyjnego masła o zawartości tłuszczu minimum 82% oraz oleju MCT, czyli zawierającego średniołańcuchowe kwasy tłuszczowe. Pomysłodawcą kuloodpornej kawy jest Dave Asprey, amerykański bloger, który testował na sobie różne sposoby na zrzucenie nadmiernej masy ciała. Kawa kuloodporna ma za zadanie dostarczyć organizmowi pobudzającej do działania kofeiny, a także tłuszczów, które według autora zahamują apetyt w ciągu dnia na słodkie przekąski, a także dostarczą energię komórkom budującym mózg, dzięki czemu od samego rana organizm będzie funkcjonował na pełnych obrotach. kawa Kawa a odchudzanie – czy kawa tuczy? Kawa z mlekiem czy bez? Kawa a odchudzanie – czy kawa tuczy? Kawa z mlekiem czy bez? Jaką kawę zaleca się przy odchudzaniu? Czy warto pić kawę z mlekiem? czytaj więcej Kawa kuloodporna – skład Kawa kuloodporna jest napojem wpisującym się w ramy diety ketogennej, czyli planie żywieniowym wykluczającym węglowodany, natomiast opartym na pokarmach będących źródłem tłuszczu oraz białka. W skład kawy kuloodpornej wchodzą: świeżo zaparzona kawa z ziaren Arabica, tłuszcz MCT (z ang. medium chain triglicerides – średniołańcuchowe kwasy tłuszczowe), który można kupić w sklepach internetowych lub stacjonarnych (nie należy zastępować go olejem kokosowym, który posiada odmienny skład kwasów tłuszczowych względem tradycyjnego oleju MCT) oraz niesolone masło produkowane z mleka krów. Kwasy tłuszczowe MCT wykazują ochronny wpływ na wątrobę, ponieważ są wchłaniane bezpośrednio do żyły wrotnej, co oznacza, że omijają wątrobę. Mają ponadto zdolność do szybkiego uwalniania energii i są znacznie lepiej przyswajalne przez organizm w porównaniu do tłuszczów nasyconych i nienasyconych o długich łańcuchach. Niestety kwasy tłuszczowe MCT są produktem trudno dostępnym dla przeciętnej osoby, a ich koszt jest wyższy niż tradycyjnego oleju kokosowego, którym błędnie zastępuje się MCT. Zamiana wspomnianych olejów jest niekorzystna, ponieważ posiadają one zupełnie odmienny wpływ na organizm człowieka. Zgodnie z obecnym stanem wiedzy, kwasy tłuszczowe zawarte w oleju kokosowym w ok. 90% stanowią tłuszcze nasycone. W większości należą one do kwasów średnio łańcuchowych (podobnie jak w oleju MCT), natomiast trawione są one w sposób identyczny, co kwasy długołańcuchowe. Dzieje się tak, ponieważ dominującym kwasem średnio łańcuchowym jest kwas laurynowy, który metabolizowany jest analogicznie do kwasów o długich łańcuchach. Z tego powodu zmiana oleju MCT, na olej kokosowy sprawia, że korzystne według autora właściwości kawy kuloodpornej zostają utracone. Kawa kuloodporna – przepis Składniki: kubek zaparzonej kawy z mielonych ziaren Arabica 1 łyżeczka masła 82% tłuszczu, a najlepiej klarowanego 1 łyżka oleju MCT Sposób przygotowania: zaparzoną kawę blendujemy z masłem i olejem do uzyskania gładkiej konsystencji. Kawa powinna mieć mleczno-brązowe zabarwienie, a na samej górze warstwę pianki. Kawakuloodporna została rozpowszechniona kilka lat temu. Do dziś wiele osób nie wyobraża sobie bez niej poranka. Warto pamiętać, aby korzystać z oryginalnego przepisu, w którego składzie kawa kuloodporna zawiera zaparzoną kawę z ziaren Arabica, olej MCT, a także masło klarowane.
http://bonavita.pl/co-to-jest-kawa-kuloo...i-ma-sklad

Ponieważ kawa stała się moim podstawowym napojem, to to mnie zainteresowało. Kilka razy z tym terminem się spotkałem, lecz nic mi to nie mówiło. Może komuś się przyda. W sumie to znajoma mi kiedyś to przesłała,link do strony,  twierdząc że działa.  Ta kawa, bo link też działa oczko
Jak ktoś wie coś więcej to proszę o info, jak mniej lub jeszcze mniej też zapraszam do napisania swoich uwag. Każda jest cenna.

Wydrukuj tę wiadomość


Napisane przez: hogan
13-08-2018, 9:00
Forum: Obyczaje
- Odpowiedzi (6)

W szczelnie motany kłębek czasu
układam słowa świateł pełne
a Ty je tylko w dzień swój wpasuj.
Wspomnij czasami, że ode mnie.

damkwiata szampanowowo balonowowo


[Obrazek: c0bcd251b3ec8d95f3a39aafbe558d1039283e20.jpeg]


Wydrukuj tę wiadomość