Kordialne
To nie spacer, on idzie na haniebną śmierć - Wersja do druku

+- Kordialne (https://kordialne.trafne-miejsce.pl)
+-- Dział: NATURA (https://kordialne.trafne-miejsce.pl/forumdisplay.php?fid=213)
+--- Dział: Zwierzęta (https://kordialne.trafne-miejsce.pl/forumdisplay.php?fid=187)
+--- Wątek: To nie spacer, on idzie na haniebną śmierć (/showthread.php?tid=4592)



To nie spacer, on idzie na haniebną śmierć - hogan - 28-08-2018

[Obrazek: piesek-696x473.jpg]


Schronisko – nad ranem dzieje się koszmar
Niestety samo przebywanie w schroniskach nie jest jedynym koszmarem, który spotyka bezbronne czworonogi. Zwierzaki nie mogą się czuć bezpiecznie w tych miejscach. Przebywając w klatkach marzą o ciepłym domu i ratunku. Jednakże, coraz częściej zagrożenie przybywa z najmniej oczekiwanej strony, czyli od pracowników schronisk. Jak do tego dochodzi? Proceder coraz powszechniejszy na całym świecie ujawnił pochodzący z USA wolontariusz, Pat Gregoire.

W samych Stanach Zjednoczonych w schroniskach przebywa obecnie aż 1 200 000 bezbronnych piesków. Gdyby tylko mogły się tam czuć bezpieczne i mieć namiastkę domu… Nic z tego. Haniebny proceder dziejący się w schroniskach we wczesnych godzinach porannych jest już normą. Od samego czytania włos jeży się na głowie. I dzieje się to pod zasłoną milczenia, gdy nikt nie patrzy.
Horror w schroniskach
Skandaliczny proceder ujawnił wolontariusz schroniska Baldwin Animal Park w Los Angeles, Pat Gregoire. Młody mężczyzna postanowił odwiedzić je bardzo wczesnym porankiem. Dzięki temu przypadkiem stał się świadkiem skandalu, o którym postanowił poinformować świat.
Co się dzieje w schroniskach, gdy nikt nie widzi? Obrazuje to mroczna fotografia zamieszczona w artykule. Okazuje się, że pracownicy schronisk wczesnym rankiem zabierają losowo wybrane zwierzęta w celu ich bezlitosnej egzekucji.

– Co ty robisz? – spytał pracownika Pat.
– Przenoszę go do tyłu – odpowiedział zdenerwowany mężczyzna.

Pat Gregoire zrozumiał o co chodzi. W ten sposób pracownicy schronisk mordowali bezbronne, spokojne zwierzaki, by zwolnić miejsce dla innych.
– Pies nie walczył, kiedy szedł na stracenie, ale to była powolna śmierć… Pies nie mógł nic powiedzieć. Ja mogę – przekazał Gregoire za pośrednictwem mediów społecznościowych

merdacz.pl


RE: To nie spacer, on idzie na haniebną śmierć - ro_bot - 29-08-2018

A był ktoś w schronisku dla psów?
Ludzie w więzieniach siedzą za przewinienia własne.
Zwierzęta za przewinienia ludzi.


RE: To nie spacer, on idzie na haniebną śmierć - Siwy - 29-08-2018

Byłem. Nawet pieska sobie adoptowałem.
To już dawno temu.


RE: To nie spacer, on idzie na haniebną śmierć - hogan - 29-08-2018

Byłam setki, tysiące razy w schroniskach i widziałam osobiście wiele złych rzeczy o których się nie mówi tym, którzy
widza psy tylko za krat.