Ocena wątku:
  • 31 głosów - średnia: 3.19
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5

APEL DO IDIOTÓW Z PSAMI BEZ SMYCZY!
#1
Exclamation 

Apeluję do idiotów, co uważają się za właścicieli psów a nie potrafią psa wyprowadzać na smyczy.
Tak dalej być nie może, codziennie widzi się takie przypadki i obejrzyj jeden z drugim i zobacz co pies bez smyczy
może zrobić. Nie odwracaj głowy i

nie mów, że nie możesz na to patrzeć, bo jutro może
TO SAMO SPOTKAĆ TWEGO PSA! 

Zacznijcie myśleć i bierzcie psy na smycz, bo nawet najłagodniejszy pies, może raptem zmienić
się w najgroźniejszego psa na świecie!

Zobaczcie, że nawet właściciel jest bezradny i nie wie co ma zrobić!

Ja Wam napiszę co się robi w takiej sytuacji.
Psa agresywnego, tak aby nas nie ugryzł, bo pies w takiej sytuacji idzie na żywioł na zasadzie ŚMIERĆ ALBO ŻYCIE,
należy  odciągnąć ZA OGON, w żaden inny sposób nie da się psów rozdzielić.


Jak dwa psy się gryzą, tzn. jak już jest to walka na śmierć i życie, nigdy NIE WOLNO wchodzić między takie
psy bo i nas mogą zagryźć. Jedyna opcja to rozdzielenie ciągnąc dwa psy za ogon.
Jak tylko jeden jest agresywny, to już jest bardzo źle, bo jeśli jeden jest agresywny, to znaczy, że drugi już
mu się poddał, oddał władzę na danym terenie i nie ma potrzeby walki a jeśli taki "agresor" nadal atakuje, to
świadczy tylko o jednym, że jest źle wychowanym psem przez właściciela i wszelkie kary, winy i baty, spadają
właśnie na właściciela. I wtedy sytuacja może być patowa, bo taki pies nie popuści, czyli albo szybka
interwencja i podanie zastrzyka usypiającego albo zginie niewinne zwierzę. Psy nadal mają w genach instynkt
wilka i zawsze będą walczyły o swój teren czy partnerki.
To my właściciele musimy zadbać o to aby nasze pupile były bezpieczne.

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz
#2

Mnie najbardziej boli jak ktoś idzie z wielkim psem po drodze publicznej i oczywiście bez kagańca... Skąd mam pewność czy te zwierze mnie nie zaatakuje? Takim to hycel powinien zabierać psy ubawa 

A tego bezczelnego buraka z tym psem co jest na filmiku powinni zamknąć!
Odpowiedz
#3

Obecnie kaganiec nie jest konieczny, bo to właściciel ma panować nad psem a nie pies nad właścicielem.
Oczywiście, jak właściciel zdaje sobie sprawę z agresywności swego psa, to jak najbardziej kaganiec jest KONIECZNY!

No gdzie ja Heronowi bym kaganiec założyła... on tak jak Hera, ściąga sam, potrafi jak zechce nawet z szelek wyskoczyć.

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz
#4

Moje zdanie jest następujące jeżeli kotś ma się bujać z psami po drogach publicznych tam gdzie są ludzie oraz dzieci kaganiec i smycz obowiązkowo. Jeżeli bez smyczy i kagańca to po polach albo miejscach gdzie nie przebywają w ogóle ludzie. Tyle w temacie.
Odpowiedz
#5

No u mnie nie ma takiej możliwości aby móc sobie pójść gdzieś w pola. Tylko tam gdzie są ludzie niestety.
Trzeba też zdać sobie sprawę z tego, że mały pies może być bardziej agresywny niż duży. No i że
psy w kagańcach się męczą bo mają ograniczone wydzielanie potu a przy tych upałach, to tak jak by
chciało zabić się psa. Nie miałabym sumienia ale Ci co mają psy agresywne, to powinni ograniczyć się
przynajmniej do spacerów i nie puszczać bez smyczy.

U mnie Heron idzie przy nodze na smyczy i ma smycz zawsze luźną ale jak kogoś mijam, to wystarczy
moje "słowne" "psyt" i już on wie, że nie wolno mu skoczyć do przechodzącej osoby, bo on skacze do
każdego do zabawy, bo kocha wszystkich ludzi. Miał być ratownikiem wodnym ale wyprowadziłam się z Gdyni.
A jak byłby ratownikiem, to jak na plaży uratowałby życie będąc w kagańcu a tam przecież ludzi jest najwięcej. ubawa

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz
#6

SebiX z psem ubawa
Odpowiedz
#7

Gdzie, kogo masz na myśli?

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz
#8

Kolesi szpanujacych Pitbulami.
Odpowiedz
#9

W tym filmiku akurat był Pitbul ale chodzi o wszystkie psy bez smyczy wyprowadzane przez właścicieli.

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz
#10

Gdyby kiedykolwiek coś takiego Was spotkało- należy niestety ale udusić napastnika. Albo chociaż poddusić na tyle. żeby go zamroczyło. Zrobić pętlę ze smyczy, założyć na szyję i z całej siły zaciskać... Tej rady udzielił na szkoleniu Joel Dehasse i myślę, że jest to najskuteczniejszy sposób na uratowanie życia psa.
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości