Ostatnie wątki

Statystyki
  • Postów na forum:180,507
  • Wątków na forum:6,196
  • Użytkownicy:3,259
  • Najnowszy użytkownik:lelumblue@gmail.com


Napisane przez: hogan
09-08-2014, 15:27
Forum: Elektryka
- Brak odpowiedzi

Czasami problemy z prawidłowym wyświetlaniem stron (np. z logowaniem się, dodawaniem nowych postów itp.) są związane ze "śmieciami" które podczas odwiedzania różnych stron gromadzą się w pamięci podręcznej przeglądarki . W takim przypadku należy usunąć zawartość tejże pamięci, a jeśli to nie pomoże, to w następnej kolejności tzw. ciasteczka (cookies):

Opera - Narzędzia : Wyczyść historię przeglądania.... Następnie w oknie, które się wyświetli klikamy w przycisk "Szczegóły ::". Na liście zaznaczamy pozycję "Usuń całą zawartość pamięci podręcznej" i potwierdzamy wybór klikając w przycisk "Usuń". W ten sam sposób usuwamy ciasteczka (oczywiście należy wówczas dokonać właściwego zaznaczenia tego, co chcemy usunąć)

IE (5.x i 6.x) - Narzędzia : Opcje internetowe : załadka Ogólne. W polu Tymczasowe pliki internetowe wybieramy przycisk Usuń pliki cookie oraz przycisk Usuń pliki... Następnie w polu Historia czyścimy całą historie oglądanych stron WWW. Ostatnim krokiem jest potwierdzenie ustawień.

IE (7.x)- Narzędzia : Opcje internetowe : : załadka Ogólne. W polu Usuń pliki tymczasowe, historię .... wybieramy przycisk Usuń, następnie naciskamy przyciski "Wusuń pliki" i "Usuń cookies". Dokonany wybór należy potwierdzić.

FF - Narzędzia : Opcje : zakładka Prywatność : w sekcji "Prywatne dane" naciskamy przycisk "Wyczyść teraz", zaznaczamy typy plików które chcemy usunąć (czyli "pamięć podręczna" i "ciasteczka"), a nastepnie potwierdzamy chęć wyczyszczenia informacji poprzez naciśnięcie przycisku "Wyczyść prywatne dane".



Coockie możemy na forum wyczyścić jak już zamierzamy się wylogować, wtedy na dole mamy opcję wyczyść coockie.(usuń ciasteczka forum)
Klikniesz i już jest wyczyszczone i przy okazji zostajesz wylogowany z forum... dlatego napisałam, że najlepiej jest to robić gdy już kończymy odwiedziny w danym dniu. ubawa

Wydrukuj tę wiadomość


Napisane przez: hogan
09-08-2014, 15:24
Forum: Teizm
- Odpowiedzi (7)

Jerzy Nowosielski o wierze, herezji i polskiej pobożności

(...) w Boga jest prawie w ogóle niemożliwe wierzyć. W diabła musi się wierzyć, bo się go dotyka na co dzień.

Każdy człowiek o autentycznych intuicjach religijnych musi być heretykiem, gdyż herezja to jest inny pogląd, to jest dialog wewnętrzny, to jest walka z zastanymi formami naszej świadomości, które odziedziczyliśmy albo w inny sposób przyjęliśmy, i jesteśmy zmuszeni do ich zweryfikowania. Dlaczego Polacy są tak niereligijnym narodem. (...) Są pobożni, to prawda. Nie stworzyli jednak żadnej wielkiej herezji, bo są bezmyślnie religijni. Religijni natomiast są Rosjanie i Niemcy. Niech Pan policzy liczbę herezji, które oni stworzyli.

W rozmowie z Dariuszem Suską ("Czy Bóg się wycofał?"), Gazeta Wyborcza z 11 kwietnia 1998 r.

Wydrukuj tę wiadomość


Napisane przez: hogan
09-08-2014, 14:51
Forum: Zwierzęta
- Brak odpowiedzi

Brak unormowań prawnych w użyciu psa obronnego czy stróżującego przez prywatnych posiadaczy tego zwierzęcia nasuwa wiele wątpliwości i pytań.

Jeśli chodzi o psy służbowe, takie przepisy istnieją i trzeba powiedzieć, że są skonstruowane bardzo precyzyjnie. Dlatego, np. policjant nie ma najmniejszych wątpliwości, co do własnego postępowania w razie konieczności użycia psa jako środka przymusu bezpośredniego, bezpośredniego przecież służby policyjne i nie tylko, dysponują podobnymi psami, co przeciętny obywatel. Nie można jednak twierdzić, że pies znajduje się obok prawa, ponieważ posiadanie zwierząt jest w pewnym stopniu skodyfikowane w kilku aktach prawnych, które dotyczą jednocześnie psów jako zwierząt domowych. Przepisy te określają warunki utrzymania zwierząt, humanitarnego ich traktowania, a także odpowiedniego zabezpieczenia, by nie miały możliwości wyrządzenia krzywdy bądź szkody materialnej komukolwiek. Wynika z tego, że za psa odpowiedzialny jest właściciel, na nim też spoczywa obowiązek naprawienia szkód wyrządzonych przez jego podopiecznego innym osobom. Pomimo, że przepisy prawne dotyczące zwierząt w ogóle, stosuje się również do psów należy pamiętać, że wśród zwierząt domowych pies zajmuje miejsce szczególne, a to za sprawą jego naturalnych instynktów oraz nieprzeciętnej inteligencji. Nie należy zapominać, że pies jest drapieżnikiem o znacznej sile fizycznej(rasy bojowe), a poprzez odpowiednie szkolenie, można zrobić z niego nie tylko przyjaciela i obrońcę, ale także bestię zagrażającą otoczeniu. Właśnie te szczególne właściwości psa powinny być obramowane precyzyjnymi przepisami prawnymi. Każdy posiadacz psa obronnego czy stróżującego powinien wiedzieć: kiedy, do kogo i w jakich okolicznościach może skorzystać z pomocy własnego wychowanka.

Pomimo, iż nie ma jednoznacznych uregulowań prawnych, użycie psa w obronie własnej można podciągnąć pod użycie w takich okolicznościach broni lub innego narzędzia, np. noża, siekiery itp. Bowiem każdy ma prawo do obrony własnego życia, zdrowia i mienia przy użyciu środków jakimi dysponuje w danej chwili. Jeżeli w razie zamachu na naszą osobę użyjemy we własnej obronie psa lub innego-bądź co bądź-niebezpiecznego narzędzia i nie przekroczymy przy tym zasad obrony koniecznej, sprawa jest jasna-nie ponosimy żadnych konsekwencji, wynikających z użycia środków obrony. Np. Jeżeli sprawca zaatakuje nas przy użyciu niebezpiecznego narzędzia i nie zaniecha ataku mimo ostrzeżenia, że zostanie użyty pies, mamy prawo go użyć nie bacząc na konsekwencje jakie poniesie napastnik. Natomiast, gdy zaniecha on ataku, musimy również wstrzymać się z użyciem psa, a jeśli napastnik został obezwładniony przez naszego czworonoga, należy go odwołać i gdy zachodzi konieczność udzielić rannemu pierwszej pomocy. Proszę mieć na uwadze, że pies ma być użyty do obrony, a nie do zemsty.

Zgoła odmiennie wygląda sprawa w użyciu psa do stróżowania. Mam tu wątpliwości-nie tyle prawne-co moralne. Pies stróżujący ma „obowiązek” pilnowania powierzonego mu mienia lub terenu, właściciel zaś obowiązek takiego zabezpieczenia miejsca, by przebywający tam pies nie mógł wydostać się na zewnątrz.. Jeżeli tak postąpił nic więcej nie powinno go interesować. Pozostaje jednak to ale… O ile w przypadku unieszkodliwienia na pilnowanym terenie przez psa przestępcy, sytuacja będzie jasna, natomiast gdy na strzeżony teren dostanie się osoba czysto przypadkowa, wówczas może namnożyć się pewna ilość wątpliwości. Załóżmy, że znalazło się tam dziecko albo osoba upośledzona umysłowo. Czy atak psa w tym przypadku należy uznać jako wypadek losowy czy też za przekroczenie norm prawnych. Wiadomo, żę pies stróżujący samotnie, wykona powierzone zadanie w taki sposób w jaki został tego nauczony. Trudno też wymagać od niego, by nie przekroczył zasad obrony koniecznej. Artykuł ten jest zaproszeniem do dyskusji. Najlepiej, gdy w tej sprawie wypowiedzą się prawnicy, zwłaszcza sędziowie, którym przyszło lub przyjdzie rozpatrywać podobne sprawy.


Źle się dzieje a psy są niewinnie zabijane, dlaczego nikt się za to nie weźmie i nie sprecyzuje lepiej tych praw.

Wydrukuj tę wiadomość


Napisane przez: hogan
09-08-2014, 14:49
Forum: Psychologia/ socjologia/ partnerstwo
- Odpowiedzi (5)

Co o tym sądzicie, zapraszam do dyskusji!
I co w ogóle uważacie, czy powinna być dopuszczalna czy nie?
Jeśli tak to dlaczego i dlaczego akurat w takich okolicznościach?
Jeśli nie, to dlaczego i dlaczego akurat wtedy nie?

Oto wypowiedź jednej osoby w necie:

Doświadczenie ludzi, którzy zajmują się tą niezwykle trudną opieką medyczną, pokazuje, że prawa do śmierci pragną głównie ludzie, którzy potwornie cierpią i znajdują się w głębokiej depresji. Ale choć trochę wystarczy im pomóc - zarówno lekami, jak i troską - by zmieniły się ich poglądy i samopoczucie. Taka pomoc coraz częściej jest możliwa właśnie dzięki postępowi medycyny. Istnieje ból psychiczny i fizyczny. Dobra opieka paliatywna może uczynić sytuację znośną. Jeżeli jednak zaakceptujemy eutanazję, to nie ma wystarczającego bodźca do tworzenia dobrej opieki.
Zgodnie z moralnym argumentem przeciwko udzielaniu pomocy w popełnieniu samobójstwa, nigdy nie zdołamy uzyskać absolutnie przekonujących informacji, z których wynikałoby niezbicie, iż dana osoba wyraża ugruntowaną wolę śmierci. Skąd właściwie wiemy, o co prosi człowiek, gdy prosi o śmierć? Czy prośba powtórzona dwa razy jest dwa razy bardziej stanowcza, a wypisana na papierze warta tyle co tydzień nieprzerwanych jęków? Gdy znajomi wyglądają przez okno mówiąc, że w takim kraju żyć się odechciewa, nie przychodzi nam przecież na myśl, by zdecydowanym pchnięciem poszerzyć mu, wprawdzie na krótko, perspektywy. Czy gdyby zatem mówili to samo wychylając się ze szpitalnego łóżka, powinniśmy potraktować ich słowa poważniej? Osoby chore terminalnie znajdują się zazwyczaj, zarówno pod względem fizycznym, jak i emocjonalnym, w sytuacji upokarzającej i są rzeczywiście osłabione, z definicji więc rzadko tylko potrafią naprawdę kompetentnie ocenić, czy ich życie jest coś warte czy nie.

________________

Dopuszczalność eutanazji jest trudnym zagadnieniem etycznym. Ma ona zarówno zwolenników, jak i przeciwników. Konflikt racji bierze się z różnych systemów wartości, jakimi kierują się obie strony sporu. Przeciwnicy eutanazji uważają życie za święty dar od Boga (głównie przeciwnicy eutanazji czynnej) albo uznają je za najwyższą wartość. Zwolennicy natomiast twierdzą, iż ważniejsze są uszanowanie woli chorego, uchronienie go od cierpień oraz jego prawo do zachowania godności w rozumieniu, jakie on przyjmuje.

Wydrukuj tę wiadomość


Napisane przez: hogan
09-08-2014, 14:45
Forum: Psychologia/ socjologia/ partnerstwo
- Odpowiedzi (1)

* Galopujące myśli

Nic nas tak nie osłabia jak my sami ze swoim sposobem myślenia. By móc poznać własne myśli muszą być one spokojne. Mając w głowie dużo szybkich, impulsywnych i przypadkowych myśli, nie ogarniamy ich rozsądkiem, instynktownie działając pod ich dyktando. Myśli takich nie potrafimy świadomie kontrolować, trudno jest nimi sterować i je rozumieć. Pozwalając szybkim myślom krążyć po głowie nadajemy im destrukcyjną siłę i wkręcamy się w nałóg galopujących myśli.

* Umysł jak piękny ogród

Uświadomienie sobie i zrozumienie własnych myśli jest początkiem przemiany. Myśli powinniśmy dobierać starannie. Treść naszych myśli kształtuje nasz charakter, dlatego należy wyciszać i ucinać byle jakie myśli, które bezużytecznie zaprzątają naszą uwagę. Powinniśmy również unikać schematów myślowych, często pojawiających się w naszym umyśle. W ten sposób eliminujemy chwasty z naszej głowy i robimy miejsce na świeże kwiatki, czyli myśli pozytywne. Tak postępując przeobrażamy nasz umysł w piękny ogród.

* Spokój to siła

Myśli porządkujemy poprzez praktykę skupienia. Spokój potrzebny do odczuwania własnych myśli powinniśmy czerpać z naszego wnętrza, a nie z zasobów zewnętrznych jak przyroda czy muzyka. Kontrolując myśli należy pamiętać, że naturalne stany naszego umysłu to te, z którymi czujemy się dobrze. Złość i gniew nie są zgodne z nasza naturą.
Spokojne, spójne i skupione myśli czynią umysł jasnym, a jasność otaczającej nas sytuacji wzmacnia siłę naszego ducha. Zatem spokój to siła. Wyciszaniu własnych myśli sprzyja medytacja, gdyż myślenie jest językiem ciszy.

Jakie jest Wasze zdanie? Jak "widzicie" spokój ubawa

Wydrukuj tę wiadomość


Napisane przez: hogan
09-08-2014, 14:36
Forum: Bezmięsne
- Odpowiedzi (1)

Składniki

* 25 dag świeżych podgrzybków lub pieczarek, 7 dag żurawin,
* 4 łyżki oliwy, sól, pieprz, cukier, ocet balsamiczny,
* bagietka, 2 ząbki czosnku, parmezan

Sposób przyrządzenia

* Grzyby oczyścić i umyć. Obgotować je przez około 5-7 minut. Żurawiny opłukać i dokładnie osączyć.
* Na patelni rozgrzać 2 łyżki oliwy i wrzucić grzyby i owoce. Smażyć na dużym ogniu 3-4 minuty, cały czas mieszając. Oprószyć solą i pieprzem. Do smaku dodać cukru i octu balsamicznego.
* Kromki bagietki opiec w tosterze na złoty kolor. Czosnek obrać i natrzeć nim przygotowane grzanki.
* Parmezan zetrzeć na grubej tarce. Dodać do grzybów i wymieszać. Całość skropić resztą oliwy i ułożyć na grzankach.

Wydrukuj tę wiadomość


Napisane przez: hogan
09-08-2014, 14:34
Forum: Sport/ turystyka/ pojazdy
- Odpowiedzi (1)

Irlandia :-: Ireland

Pamiętacie Państwo stary przebój legendarnego zespołu Kobranocka? Z dość prozaiczną i banalną treścią zwrotek kontrastował powtarzany uparcie motyw:
„Gdzieś na ulicy Fabrycznej
Spotkać nam się wypadnie,

Lecz takie są widać wytyczne,
By kochać cię, jak Irlandię...”


[Obrazek: castleta.jpg][Obrazek: dublin.jpg][Obrazek: dublin2.jpg]
Na pozór mamy do czynienia z klasycznym rymem częstochowskim, ale jeśli zastanowić się głębiej, dostrzeżemy niezwykły fenomen – Szmaragdowa Wyspa jest bardzo bliska sercom wielu Polaków. Gdzie przyczyny? Może sprawia to mentalność rudowłosych potomków Celtów, „uroczych łobuziaków”, temperamentnych, choć obdarzonych szczerymi i gorącymi sercami „lads”, którzy z dziką radością wszczynają w sobotnią noc barowe bójki, by następnie wspólnie i przyjaźnie pić do białego rana z poturbowanymi rywalami? Może to historia ciągnących się przez wieki marzeń o suwerenności i znaczona krwią droga do niepodległości?

Gorąca miłość do swego wciąż otoczonego potężnymi wrogami kraju? Może awanturniczy duch, który każe wędrować choćby na skraj świata w poszukiwaniu miejsca, gdzie można godnie pracować i żyć? Irlandczycy, tak różni od pozostałych nacji Wysp Brytyjskich, zadziwiająco przypominają nas samych; Celtowie i Sarmaci mają ze sobą więcej wspólnego, niż mogłoby się zdawać... Czy i w Tobie narasta pragnienie odszukania tych wspólnych pierwiastków, a daleki, choć tak przedziwnie bliski ląd zdaje się nawoływać przyjaźnie..?


[Obrazek: natur.jpg][Obrazek: hausn.jpg]

Położenie, geografia, klimat

Irlandia jest drugą co do wielkości wyspą archipelagu Wysp Brytyjskich, długość jej linii brzegowej wynosi 3200 km. Od zachodu oblewa ją Ocean Atlantycki, od zachodu zaś Morze Irlandzkie. Odległość od brzegów Wielkiej Brytanii w najwęższym miejscu Kanału Północnego wynosi 21 km.

Politycznie wyspa podzielona jest na suwerenną Republikę Irlandzką oraz - będącą częścią Zjednoczonego Królestwa Wielkiej Brytanii i Irlandii Północnej - Irlandię Północną.

Budowa geologiczna i ukształtowanie powierzchni

[Obrazek: karte.gif] Szmaragdowa Wyspa – taki przydomek Irlandia zyskała dzięki rozległym wrzosowiskom, trawom i mchom, porastającym ogromne obszary po wyciętych dawno temu lasach. Na przestrzeni epok rozliczne pasma górskie przekształciły się w płaskowyże; najwyższy szczyt Irlandii, Carrantuohill, liczy 1041 m n.p.m. Góra, choć niewysoka, jest bardzo malownicza – epoka lodowcowa pozostawiła na niej swe piętno, tworząc skaliste i strome stoki, charakterystyczne dla całego pasma gór Kerry, rozciągającego się na południowym krańcu wyspy. [Obrazek: carrantuohill.jpg]

Umiarkowany morski wilgotny – tak określa się klimat Irlandii. Deszczowe dni zdarzają się tu 200-250 razy w roku, zaś temperatura waha się pomiędzy 4-7 st. w zimie, do 14-16 st. latem. Największe szanse na ujrzenie słońca występują w maju i czerwcu, choć podobno i wtedy można uważać się za szczęśliwca...

Ludność, religia, język



[Obrazek: churchx.jpg] Od 1961 roku Irlandia szczyci się dodatnim przyrostem naturalnym; obecnie mieszka w niej 3,5 mln. obywateli, z czego milion zamieszkuje Dublin. Na jeden km2 przypada 50,4 mieszkańców. Ciekawostkę stanowi fakt, że Irlandia charakteryzuje się najwyższym w Europie wskaźnikiem emigracji - według statystycznych szacunków, liczba rodowitych Irlandczyków mieszkających poza granicami kraju równa się połowie populacji samej wyspy.

[Obrazek: kuhe.jpg] Oficjalne dokumenty wydawane są w dwóch językach - po angielsku i gaelicku, jednak według konstytucji prymat przysługuje temu drugiemu. Niektóre regiony, zwane "Galteacht", używają niemal wyłącznie miejscowych dialektów, wywodzących się w prostej linii od języków starogermańskich, jednak dla większości Irlandczyków ojczystym językiem jest angielski.

Kuchnia

Wyjeżdżający do Irlandii Polacy nie muszą obawiać się o swoje podniebienia – irlandzka kuchnia opiera się w dużej mierze na spożywaniu nabiału, mięsa, ryb oraz owoców morza. Słynne na całym świecie sery irlandzkie (Gubbeen i Cashel Blue) spożywane są z chlebem razowym lub białym sodowym; wołowina, wieprzowina i baranina podawane są zaś z dobrze znanymi nam ziemniakami.

Wielbiciele owoców morza powinni odwiedzić słynące z ostryg hrabstwo Gaillimh w zachodniej części kraju, piwosze zasmakują zaś w słynnym ciemnym Guinness’ie, którego można spożyć w jednym z niemniej słynnych irlandzkich pubów, notabene stanowiących centrum życia towarzyskiego. Dużą popularnością cieszą się herbata oraz mocna kawa, często podawana z bitą śmietaną lub - rozgrzewającą przemoczone deszczami członki - odrobiną irlandzkiej whisky.


Forma państwa / system polityczny

Ustrój polityczny Irlandii to demokracja parlamentarna. Kraj uzyskał niepodległość w 1921 roku, konstytucja datuje się na rok 1937. Kadencja Prezydenta trwa 7 lat, obecnie jest nim Mary McAleese. Premierem (Taoiseach) jest Bertie Ahern.

[Obrazek: mcaleese.jpg]

Irlandzki parlament dzieli się na dwie izby: Dáil Éireann (izbę niższą, w której zasiada 166 wybieranych w wyborach bezpośrednich posłów) oraz Seanad Éireann (pełniącą głównie funkcję doradczą izbę wyższą, w której zasiada 60 członków). 11 z nich jest mianowanych przez Taoiseacha, reszta zaś wybierana spośród określonych grup społeczno-zawodowych oraz absolwentów uniwersytetów: Narodowego Irlandii i Dublińskiego.

Wygląd i symbolika flagi

Barwy Irlandii to zielony (symbolizuje katolików), pomarańczowy (symbolizuje protestantów) oraz biały (symbol nieustannego dążenia do pokoju pomiędzy obiema grupami wyznaniowymi). Flaga jest prostokątna, widnieją na niej trzy pasy w układzie pionowym - od lewej: zielony, biały, pomarańczowy. Pojawiła się po raz pierwszy w roku 1830, ale faktycznie została uznana podczas powstania roku 1848. Wcześniej Irlandczycy używali wizerunku złotej harfy na zielonym tle.


[Obrazek: flagc.jpg] Oficjalne godło to złota harfa Królowej Marii. Pod znakiem tym walczyły kontynentalne, najemne oddziały irlandzkie już w XVII wieku.
Nieoficjalny symbol Irlandii to trójlistna koniczyna (shamrock). Według legendy, to za jej pomocą św. Patryk objaśniał Celtom dogmat o Trójcy Świętej.

Hymn Irlandii to „Amhran na bhFiann“ (Pieśń Żołnierza), napisany w roku 1907 przez Peadara Kearney’a i Patrika Heeney’a. Marsz, stylizowany na żołnierską pieśń, treścią nawiązuje do licznych walk niepodległościowych. Status hymnu państwowego pieśń otrzymała w 1926 roku, zatwierdzono jednak tylko sam refren.

Hymn

Amhrán na bh Fiann:

Seo dhíbh a cháirde duan Óglaigh,
Cathréimeach briomhar ceolmhar,
Ár dtinte cnámh go buacach táid,
'S an spéir go min réaltogach
Is fonnmhar faobhrach sinn chun gleo
'S go tiúnmhar glé roimh thíocht do'n ló,
Fé chiúnas chaomh na hoiche ar seol:
Seo libh canaídh Amhrán na bh Fiann.

Curfá:

Sinne Firnna fáil a tá fé gheall ag éirinn,
Buion dár slua thar toinn do ráinig chugainn,
Fé mhóid bheith saor, sean tír ár sinsir feasta
Ní fhagfar fé'n tiorán ná fé'n tráil.
Anocht a théam sa bhearna bhaoil,
Le gean ar Ghaeil chun báis nó saoil
Le guna screach fé lámhach na bpiléar
Seo libh canaídh Amhrán na bh Fiann.

Cois bánta réidhe, ar árdaibh sléibhe,
Ba bhuachach ár sinsir romhainn,
Ag lámhach go tréan fé'n sár-bhrat séin
Tá thuas sa ghaoith go seolta
Ba dhúchas riamh d'ár gcine cháidh
Gan iompáil siar ó imirt áir,
'S ag siúl mar iad i gcoinne námhad
Seo libh, canaídh Amhrán na bh Fiann.

Curfá

A bhuíon nách fann d'fhuil Ghaeil is Gall,
Sin breacadh lae na saoirse,
Ta scéimhle 's scanradh i gcroíthe namhad,
Roimh ranna laochra ár dtire.
ár dtinte is tréith gan spréach anois,
Sin luisne ghlé san spéir anoir,
'S an bíobha i raon na bpiléar agaibh:
Seo libh, canaídh Amhrán na bh Fiann.

Informacje celne

Informacje celne: Bez cła można wwozić:

*
tytoń - 200 sztuk
*
papierosów, 100 cygaretek, 50 cygar, 250 gram tytoniu,
*
paliwo - 10 litrów,
*
alkohol (: 22%) - 2 litry,
*
alkohol (: 22%) - 1 litr,
*
perfumy - 60 ml,
*
wodę toaletową - 250 ml,
*
oraz upominki o wartości nie przekraczającej 136 funtów.

Na lotniskach i w portach obowiązuje system „czerwonych” i „zielonych” bramek. Jeżeli podróżny nie ma nic do oclenia, powinien udać się przejściem zielonym, w innym przypadku – czerwonym. Zaleca się, aby turyści nie wwozili na teren kraju żywności

Święta narodowe

* 3 stycznia,
* 17 marca,
* 25 i 28 marca,
* 2 i 30 maja,
* 12 lipca,
* 29 sierpnia,
* 6 i 27 grudnia

Zdrowie

Aby móc korzystać z bezpłatnej opieki medycznej, obywatele Unii Europejskiej zobowiązani są przed wyjazdem pobrać druczek E111. Pod numerem +44 (0) 207 210 4850 można uzyskać pomoc i bliższe informacje dotyczące tego formularza.

Ograniczenia wizowe

Polscy obywatele na teren Irlandii mogą wjechać z paszportem lub dowodem osobistym. Aby uzyskać zezwolenie na pobyt dłuższy niż 3 miesiące, należy przygotować aktualny paszport lub dowód tożsamości, 3 fotografie, zaświadczenie od pracodawcy (również ewentualnie świadectwo ślubu) i udać się na najbliższy komisariat policji lub odwiedzić urząd ds. cudzoziemców w Dublinie.

Dojazd

Z Polski do Irlandii podróżuje się przez Anglię, przesiadając się na samolot lub prom. Uwagi dla kierowców: aby uniknąć kłopotów z irlandzką policją (GARDA) , należy mieć ze sobą wykupiony bilet na prom powrotny; ponadto przepisy mówią, iż auto na polskich numerach musi być po okresie 3 miesięcy ubezpieczone w Irlandii, a ponieważ policjant nie jest w stanie stwierdzić, kiedy samochód przekroczył granicę kraju, należy mieć ze sobą dokument potwierdzający dopełnienie tej formalności. Należy też pamiętać, iż w Irlandii obowiązuje ruch lewostronny.

Do Irlandii można oczywiście podróżować również bezpośrednio - samolotem. Koszt biletu (w tańszych liniach lotniczych) waha się pomiędzy 200 złotych (RyanAir), a 350 (AerLingus). Jeżeli ktoś nie lubi latać, albo dysponuje większą ilością czasu, może wybrać bezpośrednie połączenie autokarowe; zapłaci za to 150 euro (Polonia Transport).


Zakupy /duty free

Na lotniskach i w portach znajdują się liczne sklepy z towarami bezcłowymi. Na towary jest nałożony podatek od wartości dodanej (VAT), który można odliczyć od ceny, gdy dany artykuł będzie wywieziony za granicę, np. jako podarunek lub pamiątka. Wystarczy upewnić się, czy sklep obsługuje tzw. „Retail Export Scheme” i przygotować paszport (dla okazania sprzedawcy).

Oficjalną walutą Republiki Irlandii jest Euro, natomiast w Irlandii Północnej wciąż obowiązuje funt szterling, choć w dużych sklepach większych irlandzkich miast można płacić w euro. Większość sklepów pracuje od 9:00 do 17:30.

Słynni obywatele

John L. Baird, Samuel Beckett, Alexander G. Bell, Pierce Brosnan, Robert Burns, Richard Burton, Andrew Carnegie, Sean Connery, Sir Arthur C. Doyle, Patrick Ferguson, Sir Alexander Fleming, Bob Geldof, Anthony Hopkins, David Hume, James Joyce, William Kidd (Captain Kidd), David Livingstone, Lord MacBeth, Maria - Królowa Szkotów, Liam Neeson, Sinead O'Connor, Gwyneth Paltrow, Mungo Park, Sir Walter Scott, George B. Shaw, Robert L. Stevenson, Karol Stuart (Bonnie Prince Charlie), Jonathan Swift, św. Walenty, James Watt, Arthur Wellesley vel książę Wellington, Oscar Wilde.

Poczta

Urząd pocztowy to po angielsku „Post Office”. Ceny znaczków na kartki pocztowe: 28 pensów za przesyłkę w obrębie UK, 38 pensów za przesyłkę do innych krajów UE, 68 pensów za przesyłkę do krajów spoza UE

W całej Irlandii można znaleźć kafejki internetowe, a wiele publicznych bibliotek oferuje możliwość skorzystania z poczty elektronicznej za darmo.


Telefon

W Irlandii można powszechnie znaleźć dwa typy publicznych telefonów – na monety (droższe) i na karty pre-paid (tańsze). Kartę telefoniczną warto mieć przy sobie, gdy planowana jest podróż na prowincję; tam telefony na monety są rzadkością. Uwaga: w hotelach, czy restauracjach również można skorzystać z telefonu, ale za doliczoną przez owe przybytki cenę lepiej już zakupić pocztowego gołębia...

Ważne numery: Centrala 10, Biuro numerów – Republika i Irlandia Północna 11811, Informacja międzynarodowa 11818, Zamawianie rozmów międzynarodowych 114

Liscannor [Obrazek: liscannor.jpg]

Jest to jedna z głównych atrakcji Szmaragdowej Wyspy. Ogromne klify ciągną się na długości 8 km, w najwyższym punkcie przekraczając wysokość 200 m. Spacerując wzdłuż nich, możemy napotkać różnej maści artystów, wykonujących za słoną opłatą pamiątki dla turystów; koloryt lokalny uzupełniają bardzi-harfiści oraz„natchnieni“ osobnicy, malujący na kamieniach starożytne celtyckie runy.

Funkcję punktu widokowego pełni jedyna budowla – Wieża O’Brien’a (O’Brien’s Tower). Klify nie są w żaden sposób zabezpieczone, można spacerować bezpośrednio nad ich krawędzią, co musi się wiązać z oczywistą, ponurą konsekwencją. Zachłanny ocean, podmywający urwiska, zabiera średnio 8 osób rocznie, zarówno nieostrożnych turystów, jak i samobójców.

Blarney [Obrazek: blarney.jpg]

Blarney to wieś położona 8 km od Cork. Swoją nazwę zawdzięcza cudownemu kamieniowi, znajdującemu się na lokalnym zamku. Kamień ma podobno magiczne właściwości – po ucałowaniu go można uzyskać niezwykły dar elokwencji i sztuki perswazji. "Cormac MacCarthy fortis me fieri fecit AD 1446" – wyryty na kamieniu napis upamiętnia jednego z obdarowanych tymże darem.

Był nim jeden z właścicieli zamku, Cormac MacDermont MacCarthy. Gdy w 1602 roku okoliczne regiony znalazły się pod okupacją angielską, sprytny lord przeciągał pertraktacje z Koroną za pomocą długich przemów, wynajdywania sztucznych przeszkód i wysuwania wciąż nowych sugestii poprawek traktatu o współpracy.

Był przy tym wylewnie wręcz uprzejmy i grzeczny, zasypując Królową Elżbietę tysiącami komplementów i gładkich słówek, a zarazem skrupulatnie omijając meritum pertraktacji. Ku zaskoczeniu pośredniczącego w niekończących się targach Lorda Carew, surowa zazwyczaj Królowa zamiast wpaść w słuszny gniew, zaśmiewała się do łez kolejnymi wybiegami Cormac’a.

Podobno rzekła, iż „wszystko to Blarney, to co mówi nigdy nie oznacza tego co chciał powiedzieć". Słowo "blarney" znalazło się w potocznym języku angielskim i znaczy dziś tyle co "piękne słówka" albo "kadzenie komuś". Latem zamek i kamień oblegane są już nie przez angielską armię, a przez rzeszę turystów, pragnących ucałować magiczny kamień i posiąść dar MacCarthy’ego.

http://img254.imageshack.us/img254/1845/blarney2.jpg

WYSPY ARAN (OILEAIN ARANN) [Obrazek: dert.jpg]

„Żywa skamielina Irlandii” – tak określa się Wyspy Aran. Mieszkańcy posługują się tutaj gaelickim i wciąż kultywują zapomniane w innych rejonach tradycje. Lokalni twórcy słyną z unikalnych wyrobów z owczej wełny – swetrów, zwanych „aranami”, oraz kolorowych wełnianych pasów – „crios”. Po dziś dzień mieszkańcy produkują tradycyjne buty z niewyprawionej skóry ("pampooties"). Największa z wysp Aran to Inishmore; zbaczając z utartych szlaków i oddalając się od tabunów turystów, można ujrzeć zapierające dech w piersiach dziewicze klify, plaże, wybrzeża pełne fok, czy też malownicze pastwiska (enclosures), ogrodzone starożytnimi kamiennymi murkami. Warty ujrzenia jest malowniczo zawieszony nad 90-metrowym klifem rzymski fort Dun Aenghus, a raczej jego... pozostająca połówka. Druga część została pochłonięta przez ocean w ciągu trwających od ponad dwóch tysięcy lat erozyjnych procesów oceanu. Na wyspie Inishmore znajduje się najmniejszy kościół świata – Kościół św. Benana (Teampull Bheanain) z V wieku; jego powierzchnia wynosi zaledwie 3,2 x 2,1 metra. Na zachodnim krańcu znajdują się ruiny Siedmiu Kościołów, upamiętniających miejsce śmierci siedmiu Rzymian; na cmentarzu znajduje się ponadto miejsce ostatniego spoczynku św. Brendana.

WYBRZEZE ANTRIM I GIANT'S CAUSEWAY [Obrazek: grocla.jpg]

„Grobla Olbrzyma“ to zapierająca dech w piersiach formacja skalna, powstała wskutek wybuchu wulkanu. Zastygła lawa tworzy sięgający aż do Szkocji pas, wyglądający niczym zbudowany przez gigantycznych budowniczych chodnik z płyt. Powstanie i historię Giant’s Causeway tłumaczą dwie legendy... Podobno „drogę“ zbudował ulsterski wojownik, Finn McCool, aby przenieść do Ulsteru mieszkającą na wyspie Staffa ukochaną kobietę. Druga legenda podaje przyczynę zniszczenia większości grobli – Finn McCool miał ją zniszczyć osobiście po powrocie ze Szkocji, gdzie stoczył walkę z potężnym Benandonnerem. Męska miłość i gorycz porażki od wieków były siłami zarówno tworzącymi, jak i niszcącymi...

CORK (CORCAIGH)

[Obrazek: corkriver.jpg][Obrazek: univ.jpg]

Cork to niespełna 300-tysięczne miasto na wschodzie Irlandii, leżące nad rzeką Lee. Powstało już w VII wieku; w XVII wieku oblegane przez armie angielskie, dowodzone przez słynnego dyktatora, Olivera Cromwell’a. W XVII i XVIII wieku ośrodek handlu masłem – na ten okres przypada najbujniejszy rozwój miasta. W czasie walk wyzwoleńczych niemal całkowicie spalone. Najważniejszy zabytek to Katedra św. Fina Barre’a (St. Fin Barre's Cathedral), wzniesiona na miejscu dawnej szkoły patrona, z roku 606.

Warto ponadto odwiedzić kościół św. Anny (St. Anne's Church) i dobrze nadstawić uszu – w dzwonnicy (Shandon Steeple) znajdują się słynne, 200-letnie „grające dzwony”. Wielbicielom sztuki polecić można operę miejską, gdzie w sezonie letnim odbywa się corocznie prestiżowy festiwal teatralny "Summer Revels", a na początku jesieni – Międzynarodowy Festiwal Filmowy. Koneserzy malarstwa z całego świata odwiedzają Crawford Art Gallery, która wystawia XVIII i XIX-wieczne widoki miasta, nie stroniąc jednak i od współczesnych twórców.

[Obrazek: cork2.jpg][Obrazek: corc3.jpg][Obrazek: busf.jpg]

Jeden z najwspanialszych irlandzkich zabytków autochtoni zawdzięczają nie komu innemu, jak pewnemu... Anglikowi i jego żonie. W latach ’60 XIX wieku kupił on 13 000 akrów ziemi pośród największych w Irlandii kompleksów leśnych Parku Narodowego Connemara, z zamiarem wybudowania zamku, ogrodu warzywnego i placu zabaw dla swojej ubóstwianej, młodej żony. Nazwa posiadłości, Kylemore Manor, pochodziła od gaelickiego epitetu Coill Mor, co oznacza „Wielki Las”.

Gdy młoda pani umarła, pogrążony w rozpaczy małżonek pochował ją w specjalnie wybudowanym na terenie posiadłości mauzoleum oraz postawił wspaniały neogotycki zamek ku jej pamięci. W ostatniej woli Mitchell zapisał wszystko Zgromadzeniu Sióstr pod wezwaniem św. Benedykta, które sprawują kuratelę nad tym miejscem po dziś dzień, prowadząc szkołę dla dziewcząt i opiekując się ogromnym ogrodem botanicznym i warzywnym. W bezpośrednim sąsiedztwie posiadłości, zwącej się obecnie Kylemore Abbey (Opactwo Kylemore), turyści znajdą centrum turystyczne, oferujące pamiątki i informację turystyczną.

DUBLIN (BAILE ATHA CLIATH)

[Obrazek: dublin.jpg][Obrazek: dublin2.jpg]

Od 1921 roku stolica Republiki Irlandii (licząca obecnie nieco ponad 1 mln mieszkańców). Miasto, założone przez Norwegów w IX wieku, leży na wschodzie, w pobliżu ujścia do Morza Irlandzkiego rzeki An Life. Port morski, centrum życia gospodarczego, kulturalnego i naukowego, prawa miejskie posiada od 1172 roku. Od XVII wieku centrum ruchów niepodległościowych; to tutaj w 1916 roku wybuchło skierowane przeciw Brytyjczykom powstanie i to tutaj trzy lata później proklamowano niepodległość.

Listę wartych zobaczenia zabytków otwierają dwa wspaniałe budynki sakralne: Katedra św. Patryka (St. Patrick's Cathedral), datowana na rok 1190, oraz starsza Katedra Chrystusa (Christ Church Cathedral) z roku 1172.

[Obrazek: churchp.jpg][Obrazek: castleh.jpg]

Dubliński zamek pochodzi z początków XIII wieku; w czasach angielskiej okupacji był siedzibą wicekrólów, obecnie służy prezydentowi Irlandii do podejmowania oficjalnych gości. Warto również zobaczyć malowniczo położony Trinity College, będący irlandzkim odpowiednikiem Oxford’u; uczelnia ta została ufundowana przez Elżbietę I w roku 1591.

Dublińskie Muzeum Pisarzy (Dublin Writers' Museum) to skarbnica pamiątek po słynnych irlandzkich pisarzach, zaś Galeria Narodowa (National Gallery) może poszczycić się wspaniałą kolekcją dzieł francuskich, holenderskich, hiszpańskich i włoskich mistrzów pędzla i sztalugi.

Plan wycieczki warto wzbogacić o ogród zoologiczny (otwarty od 1830 roku), park miejski Phoenix oraz udostępnioną dla turystów siedzibę browaru Guiness.

Wydrukuj tę wiadomość


Napisane przez: hogan
09-08-2014, 14:30
Forum: Sport/ turystyka/ pojazdy
- Brak odpowiedzi

W tym temacie zbierane są treningi metaboliczne które można wykonywać w domu przy minimalnych wymaganiach sprzętowych.

Temat ten zakładam specjalnie dla wszystkich prowadzących dzienniki treningowe. Wszystkie wklejane tu treningi będą się nadawały do zrobienia w domu, bez sprzętu lub z minimalnymi wymaganiami sprzętowymi. Mam nadzieję że przyczynią się do urozmaicenia waszych treningów i pomogą w osiągnięciu celu.
Zachęcam do wplatania ich w swój plan treningowy, nie zajmą wam najczęściej dużo czasu .

Na początek jako "ekstras" 2 treningi:

Trening 1
12 przysiadów
11 Sit up`ow
10 thrusters z obciążeniem (sztangielki, guma, butelki z woda, piłka lekarska, ekspresyjny wyrzut rak w górę)
9 swing sztangielka
8 burpees`ow
7 wskoków na ławeczkę (stepa - najlepiej ok 40cm)
6 martwych ciągów 20kg
5 zarzutów ze zwisu 20kg
4 thrusters 20kg
3 wypady ze sztanga z przodu 20kg
2 przednie przysiady
1 mila biegu
-------------------------------------------------------------
Trening robi się w kolko na czas (czyli jak najmniej przerw):
12 przysiadów,;
12 przysiadów,11 situpow;
12 przysiadow, 11 sit-pow, 10 thrustersow;
12przysiadow, 11 situpow, 10 thrustersow, 9 swingow...
tak az do końca i kończy się biegiem - czas trwania ok 1h)
Zasada jedna nie wolno robić przerwy miedzy ćwiczeniami ze sztanga. Sztangi nie odkładamy póki nie skończymy danego obwodu. Ciężar podany jest przykładowy dobieramy sobie go do swoich możliwości - ten sam dla wszystkich ćwiczeń od MC po Wypady.

(źródło Crossfit)

Trening 2.
A1. skok z kolanami do klatki 1min
A2. wejście na stopień 1min
1min przerwy
A3. krótkie sprinty przez pokój 1min
A4. skoki dwoma nogami z boku na bok 1min
2min odpoczynku
B1. wskok na stopień 1min
B2. swing sztangielka dwoma rekami 1min 7kg
1min przerwy
B3.skip A 1min
B4. skok dwoma nogami przez przeszkody 1min
2min przerwy
C1.przysiad z wyskokiem 1min
C2. pajacyki 1min
1min przerwy
C3. burpee 1min
C4. skok na skakance 1min
2min odpoczynku
D1. wejście rekami na podwyższenie 1min
D2. skoki ze skrętem tułowia 1min 

1min przerwy
D3. w podparciu przeskoki nogami w tył i przód (mountain climbers) 1min
D4. zarzut sztangielek 1min 2x4,5kg
----------------------------------------
Ćwiczenia robi się parami, można wykonać jedna parę i przejść do następnej, można powtórzyć obwód dwa lub 3 razy jako zwiększanie intensywności, ciężary są przykładowe



Trening Na tydzien1.


"Miękkie Nogi"

1 burpee - 15 przysiadów
2 burpee - 14 przysiadów
3 burpee - 13 przysiadów
...........
15 burpee - 1 przysiad

Wydrukuj tę wiadomość


Napisane przez: hogan
09-08-2014, 14:28
Forum: Psychologia/ socjologia/ partnerstwo
- Brak odpowiedzi

Mobbing (od ang. mob - sfora, pospólstwo), zwany także psychoterrorem (H. Leymann), jest to trwające w czasie prześladowanie psychiczne jednostki przez inną osobę lub grupę osób, w celu jej destrukcji lub wyeliminowania z kolektywu pracy. Daje jej sie w ten sposób do zrozumienia, iż nie ma dla niej miejsca w grupie.

Działania takie polegają na poddawaniu osoby, obranej za kozła ofiarnego, systematycznym oraz stygmatyzującym ją w oczach grupy atakom, co w konsekwencji prowadzi do zniszczenia jej integralności fizycznej i psychicznej.

Nie chodzi tu jednak o otwartą agresję, lecz o ukrytą, zakamuflowaną strategię, której ofiara początkowo nie dostrzega. Do najbardziej typowych przejawów mobbingu w miejscu pracy należy izolowanie ofiary, utrudnianie jej komunikowania z otoczeniem, upokarzanie, dyskredytowanie, zastraszanie, powierzanie zadań niewspółmiernych z jej kompetencjami, wydawanie sprzecznych lub niemożliwych do wykonania poleceń, nieustanne kontrolowanie, etc...

Motorem takich zachowań w zakładzie pracy jest zazwyczaj zwierzchnik lub/i współpracownicy, charakterystyczny jest także brak reakcji ze strony świadków.

Osoba jest atakowana i prześladowana tak długo (czasami przez miesiące lub lata), aż doprowadza to do utraty przez nią posady, choroby, inwalidztwa, a nawet samobójstwa.

Proces ten może zostać zatrzymany, jeśli instytucja zdobędzie się na wysłuchanie pracownika oraz podejmie odpowiednie środki administracyjne (zmiana miejsca pracy, sankcje dyscyplinarne wobec agresora). Stąd też istotne jest odróżnienie mobbingu od banalnego zatargu czy konfliktu w pracy, gdyż jest to długotrwały, wielofazowy oraz ściśle zlokalizowany proces, mający poważne konsekwencje dla zdrowia, a nawet życia jednostki.

Mobbing to patologiczne zjawisko społeczne, spowodowane przez ekstremalne czynniki stresogenne obecne w świecie pracy. Jednocześnie zjawisko to pociąga za sobą szereg negatywnych skutków, takich jak biologiczne i psychiczne reakcje na stres. To podwójna zależność przyczynowo-skutkowa od stresu powoduje, iż mobbing może być traktowany jako mechanizm kaskadowego przenoszenia się stresu między różnymi poziomami instytucji. Pracownik - ofiara mobbingu ze strony szefa, sam zaczyna prześladować podwładnego lub współpracownika.

Obraz kliniczny ofiar mobbingu przejawia wiele analogii z objawami stwierdzonymi u osób, które przeżyły kataklizm, atak z bronią w ręku, gwałt, etc. Najbardziej typowymi zaburzeniami będącymi skutkiem długotrwałego mobbingu są: zespół depresyjny, stany lękowe i fobijne oraz PTSD (zespół stresu pourazowego).

Obok destrukcji jednostki, szerzący się w firmach mobbing naraża także na dodatkowe koszty samo przedsiębiorstwo (absencja, wzrost liczby urlopów zdrowotnych, spadek wydajności oraz jakości produkcji, degradacja atmosfery pracy, wysoki turnover), a tym samym i całe społeczeństwo, które ponosi między innymi koszty opieki zdrowotnej nad ofiarami.

Celem zapobiegania tej patologii społecznej, wiele krajów posiada już odpowiednie ramy ustawodawcze do zwalczania mobbingu w miejscu pracy.

Wydrukuj tę wiadomość


Napisane przez: hogan
09-08-2014, 14:27
Forum: Zdrowie
- Brak odpowiedzi

Bulimia (żarłoczność psychiczna) jest zespołem charakteryzującym się okresowymi napadami obżarstwa i nadmierną koncentracją na kontroli masy ciała. Pacjentki z bulimią stosują skrajne metody przeciwdziałania przybieraniu na wadze. Pod wieloma względami żarłoczność psychiczna jest podobna do anoreksji. Podobnie jak w jadłowstręcie psychicznym, chorują głównie kobiety, ale pierwsze objawy występują w nieco późniejszym wieku. Zaburzenie to pojawia się niekiedy jako dalszy ciąg przewlekłej anoreksji (chociaż bywa także odwrotna kolejność). Zdarza się, że stan pacjentki z jadłowstrętem ulega poprawie, tj. przybiera ona na wadze, pojawiają się miesiączki, ale pacjentka zaczyna przejadać się i wymiotować.

Do rozpoznania bulimii konieczne jest stwierdzenie wszystkich wymienionych objawów:

* stałe zaabsorbowanie jedzeniem i niepowstrzymane pragnienie lub poczucie przymusu jedzenia;
* nawracające epizody przejadania się, polegające na pochłanianiu olbrzymich ilości jedzenia w krótkich odstępach (co najmniej 2 razy tygodniowo w ciągu trzech miesięcy);
* przeciwdziałanie przybieraniu na wadze; pacjentka stosuje w tym celu co najmniej jedną z następujących metod: prowokowanie wymiotów, nadużywanie środków przeczyszczających, okresowe głodówki, przyjmowanie leków tłumiących łaknienie, preparatów tarczycy lub środków moczopędnych; chora ze współistniejącą cukrzycą może zaniechać przyjmowania insuliny;
* chorobliwa obawa przed otyłością; chora określa nieprzekraczalne granice masy ciała, znacznie poniżej przedchorobowej czy optymalnej według lekarza; często, choć nie zawsze, w przeszłości miał miejsce epizod jadłowstrętu psychicznego, okres dzielący te dwa zaburzenia wynosi od kilku miesięcy do wielu lat; poprzedzający epizod jadłowstrętu był pełnoobjawowy lub przebiegł w łagodny sposób, z umiarkowanym spadkiem masy ciała i/lub przejściowym zatrzymaniem miesiączek.


Częste wymiotowanie może powodować schorzenia dziąseł i ubytki zębów, odwodnienie, zaburzenia równowagi elektrolitowej, zaburzenia pracy serca, uszkodzenie nerek, odwrócenie perystaltyki jelit, tężyczki, napadów padaczkowych, osłabienia mięśni, czy do znacznego spadku masy ciała. W skrajnych przypadkach prowadzi do arytmii pracy serca, mogącej spowodować śmierć.

W leczeniu bulimii stosuje się głównie psychoterapię. Zastosowanie znajdują niekiedy także leki przeciwdepresyjne.

Wydrukuj tę wiadomość