Kordialne
Spokój - Wersja do druku

+- Kordialne (https://kordialne.trafne-miejsce.pl)
+-- Dział: POGLĄDY (https://kordialne.trafne-miejsce.pl/forumdisplay.php?fid=25)
+--- Dział: Psychologia/ socjologia/ partnerstwo (https://kordialne.trafne-miejsce.pl/forumdisplay.php?fid=26)
+--- Wątek: Spokój (/showthread.php?tid=339)



Spokój - hogan - 09-08-2014

* Galopujące myśli

Nic nas tak nie osłabia jak my sami ze swoim sposobem myślenia. By móc poznać własne myśli muszą być one spokojne. Mając w głowie dużo szybkich, impulsywnych i przypadkowych myśli, nie ogarniamy ich rozsądkiem, instynktownie działając pod ich dyktando. Myśli takich nie potrafimy świadomie kontrolować, trudno jest nimi sterować i je rozumieć. Pozwalając szybkim myślom krążyć po głowie nadajemy im destrukcyjną siłę i wkręcamy się w nałóg galopujących myśli.

* Umysł jak piękny ogród

Uświadomienie sobie i zrozumienie własnych myśli jest początkiem przemiany. Myśli powinniśmy dobierać starannie. Treść naszych myśli kształtuje nasz charakter, dlatego należy wyciszać i ucinać byle jakie myśli, które bezużytecznie zaprzątają naszą uwagę. Powinniśmy również unikać schematów myślowych, często pojawiających się w naszym umyśle. W ten sposób eliminujemy chwasty z naszej głowy i robimy miejsce na świeże kwiatki, czyli myśli pozytywne. Tak postępując przeobrażamy nasz umysł w piękny ogród.

* Spokój to siła

Myśli porządkujemy poprzez praktykę skupienia. Spokój potrzebny do odczuwania własnych myśli powinniśmy czerpać z naszego wnętrza, a nie z zasobów zewnętrznych jak przyroda czy muzyka. Kontrolując myśli należy pamiętać, że naturalne stany naszego umysłu to te, z którymi czujemy się dobrze. Złość i gniew nie są zgodne z nasza naturą.
Spokojne, spójne i skupione myśli czynią umysł jasnym, a jasność otaczającej nas sytuacji wzmacnia siłę naszego ducha. Zatem spokój to siła. Wyciszaniu własnych myśli sprzyja medytacja, gdyż myślenie jest językiem ciszy.

Jakie jest Wasze zdanie? Jak "widzicie" spokój ubawa


RE: Spokój - hogan - 09-08-2014

Weźmy na przykład małe dzieci... potrzebują dużo snu, w domu są goście i włączamy(nie ja ale wiele matek tak robi) telewizor czy muzykę jeszcze ustawiając na wyższe brzmienie ze stwierdzeniem, iż dziecko nie będzie słyszało gości i będzie lepiej spało. Nic bardziej błędnego!
W praktyce ma się to bardzo źle, dziecko nie wyśpi się tak jak należy i nie dość, iż głosy obcych będą przeszkadzały to jeszcze i muzyka. W pomieszczeniu dziecka powinna być absolutna cisza.

Ten nierozsądny sposób na sen dziecka wziął się stąd, iż jest stwierdzone że dziecko reaguje na muzykę i odzwierciedla swoje zachowanie w zależności jakiej muzyki słucha. Tak, to prawda ale tu są pomieszane dwie sprawy.
Dziecko słuchające muzyki znajduje się w brzuchu matki jeszcze, a poza tym nie mówimy o dziecku śpiącym lecz w brzuchu. Te dziecko, które słucha wcale nie śpi.
W następstwie mitów posunięto się dalej i doszło do tego, że zaczęto uważać, iż dziecko śpiące(już w łóżeczku) powinno mieć do snu włączoną muzykę... relaksującą, odprężającą, kojącą, dobrze działającą na sen.
Bzdura... ma być cisza. oczko