Ostatnie wątki

Statystyki
  • Postów na forum:180,507
  • Wątków na forum:6,196
  • Użytkownicy:3,259
  • Najnowszy użytkownik:lelumblue@gmail.com


Napisane przez: hogan
07-11-2014, 10:20
Forum: Psychologia/ socjologia/ partnerstwo
- Odpowiedzi (22)

Pytanie w tym dziale jest skierowane włącznie do mężczyzn.

A więc Mężczyzno, czy golisz nogi? Jeśli tak- uzasadnij dlaczego to robisz a jeśli nie, to także uzasadnij proszę :buzki:

Wydrukuj tę wiadomość


Napisane przez: hogan
07-11-2014, 10:19
Forum: Psychologia/ socjologia/ partnerstwo
- Odpowiedzi (14)

Czy odczuwacie łaskotki? Jeśli tak to czy w szczególnych miejscach czy wszędzie?

Ja kiedyś nauczyłam się panowania nad łaskotkami i tak mi zostało :zdziwienieke:

Wydrukuj tę wiadomość


Napisane przez: hogan
07-11-2014, 10:16
Forum: Moda/ uroda/ wnętrze
- Odpowiedzi (20)

Co sądzicie o tatuażach? Macie albo czy zrobilibyście sobie? wsydzamsie

Wydrukuj tę wiadomość


Napisane przez: hogan
07-11-2014, 10:13
Forum: Sport/ turystyka/ pojazdy
- Odpowiedzi (4)

Jaką osiągnęliście maksymalną prędkość w swoim pojeździe i jaki był to pojazd?  :zdziwienieke:

Wydrukuj tę wiadomość


Napisane przez: hogan
07-11-2014, 1:33
Forum: Anomalia/ logika/ fama
- Odpowiedzi (9)

[Obrazek: 20zws2s.jpg]

Tafefobia (paniczny lęk przed pogrzebaniem żywcem) to obawa, która towarzyszy wielu ludziom. I nie jest ona bezzasadna. Przypadki osób, które - uznane za zmarłych - obudziły się potem w kostnicy bądź mogile wcale nie są rzadkością. Podobny strach nie doskwiera jednak wszystkim - nie dotyczy on raczej uczestników przedziwnego, makabrycznego rytuału, który odbywa się na Kubie. 

Ta przerażająca impreza odbywa się każdego roku. Biorą w niej mieszkańcy Santiago de las Vegas - niewielkiej miejscowości, położonej nieopodal Hawany. Z roku na rok pojawia się też coraz więcej kochających uczucie strachu turystów. Podczas obrządku określanego mianem "Pogrzebu Pachencho" do grobu składany jest jeden ze śmiałków. Nagroda za odwagę? Jeszcze za życia może się dowiedzieć, co dzieje się z ciałem człowieka po śmierci. Po tej mrożącej krew w żyłach wiwisekcji może się zaś napić rumu. 

Rytuał organizowany jest cyklicznie od 1984 r. pod koniec karnawału. Jak twierdzą organizatorzy, ceremonia ma symbolizować powtórne narodziny i stanowić hołd dla wyzwania, jakim jest życie. 

[Obrazek: dfvzmp.jpg]

(fot. © 2014 Franklin Reyes/ [Obrazek: logo_AP.jpg])



Uroczystość rozpoczyna się wczesnym rankiem. O brzasku na ulice wyjeżdża traktor z przyczepą, na której znajduje się trumna. W skrzyni znajduje się żywy człowiek. Kondukt pogrzebowy, w skład którego wchodzi orkiestra, maszeruje za pojazdem w kierunku cmentarza, gdzie trumna składana jest w przygotowanej wcześniej mogile.

W tym roku, podobnie jak w kilku poprzednich latach, osobą, która zdecydowała się dobrowolnie położyć w trumnie, która na końcu miarowo spuszczana jest do ziemi, był Divaldo Aguiar. To on grał tytułowego Pachencho. Aktorem jest również ksiądz, który modli się najpierw nad trumną, a potem nad grobem - poinformował dziennik "Daily Mail". 
[Obrazek: k3nako.jpg]

(fot.© 2014 Franklin Reyes/ [Obrazek: logo_AP.jpg])



Podczas całej uroczystości panuje raczej radosna atmosfera. Wśród wesołych uczestników obrządku znajdują się jednak zrozpaczeni żałobnicy. Wśród nich Carmen Zamora, która udaje wdowę po zmarłym. "Był takim dobrym człowiekiem. Teraz zostawia mnie całkiem samą. Nie chcę, by chowano go w ziemi. Mój Boże, nie" - rozpaczała kobieta.

Większość osób bawi się jednak znakomicie. "Nigdy nie opuszczam tego przyjęcia. Rozmawiam z szefem i biorę dzień wolnego" - tłumaczy 50-letnia Rebeca Morera. 
Punktem kulminacyjnym całej uroczystości jest chwila, w której Pachencho, znajdując się w złożonej w grobie trumnie, otwiera usta. Uczestnicy rytuału wlewają wówczas do jego ust rum. Wtedy mężczyzna otwiera oczy, a chwilę później zostaje wyciągnięty z grobu.


"Odrodzić się to jedna z najpiękniejszych rzeczy w życiu" - tłumaczy Divaldo Aguiar. 

Pierwszy ceremoniał odbył się 5 lutego 1984 r., kiedy wyprawiając fikcyjny pogrzeb, zdecydowano się pożegnać karnawał. Imię bohatera festiwalu zostało zaczerpnięte ze sztuki, która grana była kiedyś w mieście. Skąd coraz większa popularność tej makabrycznej imprezy? Większość osób nie ma wątpliwości. "To prawdziwe tchnienie życia w miasto, które tego potrzebuje ze względu na bardzo trudne życie" - powiedziała jedna z mieszkanek.


(rc/ac/niewiarygodne.pl)

Wydrukuj tę wiadomość


Napisane przez: hogan
07-11-2014, 0:55
Forum: Anomalia/ logika/ fama
- Odpowiedzi (19)

Ujawniono prawdę na temat Arki Noego. Słynnej historii trzeba się przyjrzeć na nowo


Biblijna historia, opowiadającego o Noe, a także zbudowanej przez niego gigantycznej arce, do której trafili jego bliscy oraz zwierzęta - przedstawiciele różnych gatunków - które miały zostać uchowane od potopu, jaki Bóg miał zesłać na Ziemię, to jedna z najbardziej znanych opowieści Starego Testamentu. Naukowcy wciąż sprzeczają się w kwestii jej autentyczności. Wielu z nich twierdzi, że nic podobnego się nie wydarzyło. Ale nie brakuje badaczy, którzy cały czas usiłują zgłębić zagadkę statku, który ocalił Noego, jego bliskich oraz zwierzęta przed gigantyczną powodzią. Ba. Niektórzy z nich twierdzą, że udało im się odnaleźć szczątki arki. Teraz pojawił się naukowiec, który postanowił wyjaśnić, w jaki sposób została ona w ogóle zbudowana. Jego zdaniem, wzniesiony przez sprawiedliwego Noego obiekt znacznie różni się od tego, który pojawiał się w dotychczasowych wyobrażeniach.


ajnowsze wyniki badań pokazują, że arka wyglądała zupełnie inaczej, niż to się dotąd większości osób wydawało. Przede wszystkim miała inny kształt - była okrągła, a nie podłużna. Nie miała też nic wspólnego z masywnym, wzniesionym z potężnych desek obiektem, który prezentowany jest w kulturze i sztuce. Głównym budulcem, jaki posłużył do jej tworzenia, miała być trzcina. Jak określili to badacze, arka miała długość sześciu piętrowych autobusów.

Zdaniem jednego z naukowców, odpowiedzialnych za najnowsze badania, biblijną arkę można porównać pod względem wyglądu do wykonanej z wodoodpornego materiału łodzi, której podstawą był drewniany szkielet. Zestawił on ją z popularnymi kiedyś szczególnie w Walii, Anglii czy Irlandii łodziami (określa się je tam mianem "coracle"), wyglądem przypominającymi łupinę od orzecha włoskiego.

Autorem najnowszych badań, które rzucają nowe światło na historię jednego z najsłynniejszych statków w historii, jest dr Irving Finkel z Muzeum Brytyjskiego. Zaprezentowane przez niego informacje nie są tylko przypuszczeniami. Przedstawione właśnie fakty ekspert oparł na danych zawartych na starej, mezopotamskiej tablicy, która pochodzi sprzed 4,7 tysiąca lat. Naukowcowi udało się rozszyfrować pochodzące sprzed tysiącleci znaki pisma klinowego. Kiedy już tego dokonał, okazało się, że przedstawia ona historię Arki Noego. Co więcej, zawierała ona dość szczegółowe instrukcje budowy takiego obiektu.


Starożytny tekst precyzuje nawet rozmiary arki. Według tekstu źródłowego, miała ona ok. 67 metrów średnicy oraz nieco ponad 6 metrów wysokości. Posiadała też dwa poziomy i była zwieńczona dachem. Cały statek podzielony miał zostać na sekcje, tak aby oddzielać od siebie różne gatunki zwierząt. Instrukcja miała zostać zapisana w 60 wierszach - poinformował dziennik "Daily Mail".

Finkel zwraca uwagę, że spośród wszystkich znanych starych tablic, na których zawarty został opis znanej z Księgi Rodzaju historii, dopiero ta precyzyjnie określa wygląd arki oraz jej kształt.


"Wszystkie obrazy, które kiedykolwiek zostały stworzone przez ludzi, zakładają, że arka była łodzią przemierzającą ocean i posiadała dziób oraz rufę" - zauważa dr Finkel. "Ale arka nie miała nigdzie płynąć. Miała się tylko unosić. I ta instrukcja określa rodzaj statku, który oni znali bardzo dobrze. Jest on dziś wciąż używany w Iraku czy Iranie".


Szczegóły dotyczące badań przeprowadzonych przez dr. Irvinga Finkela znajdą się w książce "The Ark Before Noah: Decoding The Story Of The Flood".


(rc/ac/niewiarygodne.pl)

Wydrukuj tę wiadomość


Napisane przez: hogan
04-11-2014, 16:36
Forum: Teizm
- Odpowiedzi (43)

Co wiecie na temat Bożego genu? Czy spotkaliście się już kiedy z taką wiadomością, że każdy człowiek ma wszczepiony Boży gen?
I czy wiecie co oznacza Boży gen? ubawa

Wydrukuj tę wiadomość


Napisane przez: hogan
04-11-2014, 16:34
Forum: Bezmięsne
- Odpowiedzi (6)

Czy się ktoś z Was zastanawiał dlaczego na przykład po obraniu ziemniaków, zalewamy je wodą zanim do czegoś użyjemy?

Tak na przykład, wszystkie inne warzywa po obraniu, mogą stać w misce bez wody a ziemniaki trzeba zalać wodą bo czarnieją?

Dlaczego więc ziemniaki czarnieją a inne warzywa nie? :zdziwienieke:

Wydrukuj tę wiadomość


Napisane przez: martin
04-11-2014, 14:22
Forum: Pozostałe hobby
- Odpowiedzi (5)

Aleja i wejście do wieczności

[Obrazek: fdvqpu.jpg]

Te uchylone drzwi nad głową tego osobnika to wejście na druga"" stronę""
Widać ze tłoczno , zrobiła się  kolejka , czyżby była przerwa w przyjmowaniu nowych gości ???

[Obrazek: 3rb7n.jpg]

Wydrukuj tę wiadomość


Napisane przez: bonaparte
03-11-2014, 1:41
Forum: Elektryka
- Odpowiedzi (1)

mam Androida na lg i mi sie czasem zawiesza.
u mamy na Nokii jest windows i to jest yak pogiete że ja nawet nie moge sie polapac, a co dopiero moja matka.

Wydrukuj tę wiadomość