Tatuaże -
hogan - 07-11-2014
Co sądzicie o tatuażach? Macie albo czy zrobilibyście sobie?
RE: Tatuaże -
Nebo - 17-11-2014
Myślę, że tymczasowe są ok, ale na dłuższą metę to musiałoby być strasznie przemyślane, w końcu wtedy są na całe życie.
Może w przyszłości sobie strzelę parę tymczasowych.
RE: Tatuaże -
hogan - 17-11-2014
Ci co robią stałe tatuaże to z czasem bardzo często je modyfikują, domalowują coś dodatkowego lub nakładają na wierzch starego inny motyw a więc te na stałe, jeszcze nie są takie złe. Chociaż osobiście nie wiem czy kiedykolwiek na taki bym się dała namówić.
Tymczasowy to tak, bo się kiedyś zmyje ale też jakoś nie mam specjalnych ciągotek aby sobie zrobić, bo chyba wynika to z tego, że uważam, że człowiek sam w sobie jest piękny i nie potrzebuje dodatkowych upiększeń.
RE: Tatuaże -
organista - 18-11-2014
Kilka się znajdzie ale nie będę się chwalił bo dopiero kościół by się obraził
RE: Tatuaże -
Nebo - 18-11-2014
Cóż, ja bym chciał by kościół się obraził, może łatwiej byłoby i się wypisać.

Ale fakt, że tu są pewnie też religijne osoby.

Myślę, że skoro ubrania człowiek nosi to tatuaże też może, haha.
RE: Tatuaże -
hogan - 18-11-2014
A ja wiem jaki jeden tatuaż ma Organista :radocha: Ale nie zdradzę, chyba że mi pozwoli...
RE: Tatuaże -
mysz - 18-11-2014
Tatuaże?...nie przeszkadzają mi u kogoś...nie moje ciało i nie mój tatuaż,to
nie mnie szpeci i to nie mnie zdobii i nie rozmawiam z tatuażem, tylko z człowiekiem
więc nie mam powodu być przeciwko
RE: Tatuaże -
martin - 19-11-2014
Akceptuje tatuaże ale nie do przesady dyskretny jeden lub dwa tatuaże można znieść ale widziałem cale ciało w tatuażach i to mi się nie podobało , ale to tylko moje zdanie osobiste .
Kiedyś czytałem książkę u zbrodniach na jeńcach i nieszczęśnikach w obozach zagłady niemieckich , był rozdział o bestiach ludzkich którzy zdzierali skore z ludzi z tatuażami i robili różne rzeczy ozdobne z tejże skory, istne bestialstwo .
RE: Tatuaże -
organista - 24-05-2015
RE: Tatuaże -
Akadi - 25-11-2015
Mam słabość do tatuaży. Sama mam jeden, ale nie jest trwały. Mam w planach zrobić kolejny, taki , który pozostanie sobie do starości.