-
Czego słuchasz w tej chwi...
Forum: Inne tematy związane z muzyką
Ostatni post: bonaparte
31-10-2026, 2:41
» Odpowiedzi: 1,262
» Wyświetleń: 114,920 -
Nerwica
Forum: Zdrowie
Ostatni post: Siwy
18-10-2026, 23:16
» Odpowiedzi: 6
» Wyświetleń: 1,607 -
Najgorsze filmy czyli to ...
Forum: Pozostałe hobby
Ostatni post: bonaparte
19-09-2026, 21:37
» Odpowiedzi: 21
» Wyświetleń: 2,076 -
Brak komarów
Forum: Zwierzęta
Ostatni post: bonaparte
26-07-2026, 18:56
» Odpowiedzi: 0
» Wyświetleń: 180 -
Jak ochłodzić mieszkanie
Forum: Moda/ uroda/ wnętrze
Ostatni post: bonaparte
02-07-2026, 21:53
» Odpowiedzi: 2
» Wyświetleń: 233 -
Jaką książkę ostatnio prz...
Forum: Pozostałe hobby
Ostatni post: bonaparte
30-06-2026, 22:56
» Odpowiedzi: 263
» Wyświetleń: 31,135 -
Koniec wojny na Ukrainie!
Forum: Polityka/ historia
Ostatni post: Siwy
20-06-2026, 23:39
» Odpowiedzi: 41
» Wyświetleń: 2,878 -
Mocne uderzenie
Forum: Inne tematy związane z muzyką
Ostatni post: Traf
15-06-2026, 22:45
» Odpowiedzi: 189
» Wyświetleń: 13,019 -
Kielce
Forum: Sport/ turystyka/ pojazdy
Ostatni post: bonaparte
02-06-2026, 20:01
» Odpowiedzi: 44
» Wyświetleń: 3,057 -
W co teraz grasz czy będz...
Forum: Pozostałe hobby
Ostatni post: bonaparte
30-05-2026, 14:18
» Odpowiedzi: 56
» Wyświetleń: 3,762
- Postów na forum:180,507
- Wątków na forum:6,196
- Użytkownicy:3,259
- Najnowszy użytkownik:lelumblue@gmail.com
Witamina A to grupa związków chemicznych rozpuszczających się w tłuszczach, której najważniejszym związkiem jest Retinol (stąd też jej druga nazwa). Odkryta została w 1931 roku, natomiast zaraz po II wojnie światowej rozpoczęto jest przemysłową produkcję na skalę światową. Jej obecność staje się kluczowa w zachowaniu zdrowia wszelkich miękkich tkanek organizmu jak: skóra, paznokcie, oczy, błony śluzowe czy włosy. Witamina ta jest magazynowana w organizmie, więc nie ma konieczności codziennego jej uzupełniania. Skutki jej braku znane były już w starożytności i nazywane były kurzą ślepotą.
[center]![[Obrazek: 2bwe0w.png]](http://i39.tinypic.com/2bwe0w.png)
Struktura Retinolu - główna postać witaminy A, Źródło: Wikipedia[/center]
Funkcje witaminy A
regulacja wzrostu i funkcjonowania komórek tkanki nabłonkowej,
odpowiada za stan skóry, włosów i paznokci,
reguluje aktywność tkanki kostnej w tym zębów,
obniża poziom choresterolu we krwi i wspomaga funkcjonowanie układu krwionośnego,
udział w gospodarce hormonalnej (hamowanie wydzielania tyroksyny - tarczyca),
warunkuje rozwój komórek rozrodczych,
czynnik wzrostu (współdziała z hormonem wzrostu) - zwłaszcza u dzieci,
udział w odbieraniu bodźców wzrokowych.
Niedobór (hipowitaminoza) witaminy A
Najczęstszymi problemami związanymi z niedoborem witaminy A są:
problemy ze skórą i naskórkiem (kruche paznokcie, łuszczyca, rogowacenie dłoni i stóp, wysypki),
problemy z włosami (suche, łamliwe włosy, łysienie plackowate),
problemy ze wzrokiem (pogorszenie wzroku, kurza ślepota - ślepota zmierzchowa),
rogowacenie przewodu pokarmowego (brak apetytu, skłonności do biegunek),
porowatość kości oraz zanik miazgi zębowej i zębiny,
zahamowanie wzrostu u dzieci.
Z uwagi na spore zapasy witaminy A w wątrobie objawy niedoboru pojawiają się dopiero po kilku miesiącach od jej braku w spożywanym pokarmie.
[center]![[Obrazek: ejd16b.png]](http://i42.tinypic.com/ejd16b.png)
Niedobór witaminy A na świecie, Źródło: Wikipedia, Autor: Petaholmes[/center]
Przedawkowanie (hiperwitaminoza) witaminy A
W przypadku nadmiernego spożywania witamy przez dłuższy czas mogą wystąpić zatrucia przewlekłe. Na początku zbyt duża ilości witaminy A w organizmie objawia się:
drażliwością,
zmniejszonym apetytem,
swędzeniem,
Przy dłuższym utrzymywaniu się nadmiaru witaminy A mogą pojawić się objawy:
zmęczenie,
wypadanie włosów,
bóle stawów i bóle kostne,
zaburzenia w pracy wątroby i śledziony,
zmniejszone uwapnienie kości mogące skutkować osteoporozą,
w przypadku kobiet w ciąży hiperwitaminoza może skutkować wadami wrodzonymi u dzieci.
Istnieją przypadki śmiertelne spowodowane hiperwitaminozą A, spowodowane głównie spożyciem wątroby niektórych zwierząt. Głównie zwierzęta polarne mają wysokie stężenie tej witaminy - wątroba niedźwiedzia polarnego zawiera śmiertelną ilość witaminy A. W 100g znajduje się 1 800 000 [IU] - przekracza to ponad 300 razy dzienne zapotrzebowanie człowieka na tą witaminę.
Źródła witaminy A
Głównym źródłem witaminy A dla człowieka jest spożywanie wraz z pokarmem pochodzenia roślinnego prowitaminy A. Innymi ważnym źródłami są wątroby zwierząt (rzecz jasna poza polarnymi) oraz produkty mleczne. Dzienna dawka witaminy A to (wyrażona w różnych jednostkach): 1,5 [mg] - 1500 [µg] - 5000 [IU].
Tabela: Zawartość witaminy A w poszczególnych produktach (na 100g produktu) w [µg]:
Produkt-
Tran 18 000
Wątroba drobiowa 9 700
Wątroba wołowa 8 800
Marchew 1 650
Natka pietruszki 990
Masło 800
Szpinak 700
Dynia 472
Jajko 375
Sałata 144
Pomidor 123
16-08-2014, 18:49
Forum: Psychologia/ socjologia/ partnerstwo
- Brak odpowiedzi
WYBRAŁEM SIĘ NA SPACER DO PODMIEJSKIEGO LASU. Pogoda była nie najgorsza, to i spotkałem sporo ludzi. Najbardziej ucieszyłem się z tych stosunkowo młodych, bo okazali się wystarczająco rozsądni, by chociaż na trochę oderwać się od ekranów. Z przerażeniem jednak zauważyłem, że prawie co druga młoda osoba miała jakieś słuchawki w uszach…
Nijak nie mogę pojąć, po co oni wyszli do tego lasu, skoro tam gdzie gra najwspanialsza orkiestra świata, „wtykają” sobie w uszy jakieś zupełnie nienaturalne dźwięki? A przecież to właśnie dźwięki świata przyrody są tak naprawdę wspaniałe, cenne i pouczające.
![[Obrazek: 289a9gi.jpg]](http://i44.tinypic.com/289a9gi.jpg)
Chłoń ją każdym zmysłem
Nie istnieją zmysły ważniejsze i mniej ważne dla odbierania Natury. Każdy z nich jest tak samo istotny i dopiero równocześnie odbierane nimi i niezakłócone bodźce dają pełne spektrum otaczającego nas świata. Czy ktokolwiek zobaczył wśród skał świstaka, zanim usłyszał jego chuligański gwizd? Nigdy też nie zoczyłem kozic, nim nie usłyszałem spadających spod ich kopyt drobnych kamieni. Gdybym na pierwszy odgłos szurgotu kamyków nie znieruchomiał natychmiast, nie zobaczyłbym nic i nigdy.
Jeśli więc chcemy tego świata skosztować w pełni – nie odcinajmy się od jego dźwięków. Jeśli ktoś nadal jest innego zdania, proponuję pójść do kina i zatkać sobie uszy słuchawkami z najukochańszą muzyką. Po kilku minutach z pewnością wyrwie on te słuchawki z uszu, bo nic nie zrozumie z samego obrazu. Nawet jeśli ten film będzie z napisami, brak dźwięków uniemożliwi pełną percepcję.
I Ty zostaniesz Indianinem
Pouczające jest też spostrzeżenie znanego współczesnego podróżnika, że ludźmi, którzy najściślej współżyją z otaczającą ich przyrodą, są Indianie amazońscy. Otóż oni każde nowe zjawisko nie tylko oglądają, ale też słuchają jego ewentualnych dźwięków. Oni muszą także wszystkiego dotknąć, powąchać i posmakować – zawsze! I nie jest ważne, czy tą nowością jest magnetofon, kamera filmowa, ołówek czy akurat mydło albo sól. Procedura jest niezmienna – oni słuchają, jaki dźwięk wydaje przesypywany w metalowym pudle cukier czy potrząsana kaseta magnetofonowa, jakby chcieli natychmiast zrobić z każdego przedmiotu instrument muzyczny. Każdy nowy przybysz jest przez nich bardzo uważnie słuchany – choć nie rozumieją jego języka, oglądany – bo ma inny kolor skóry i włosów oraz ma te włosy w niespotykanych u Indian miejscach – także w czasie kąpieli i czynności fizjologicznych, dotykany, oklepywany i poszczypywany na wszelkie możliwe sposoby, wąchany – niekoniecznie na odległość, a bywa że i lizany. Oni używają do poznawania wszystkich zmysłów bez żadnych wyjątków i radzą sobie w skrajnie trudnych warunkach stokroć lepiej niż my – tzw. cywilizowani. Bo oni po prostu otaczający ich świat szanują, ale też pragną sprawdzić i wykorzystać wartość użytkową każdego przedmiotu i zjawiska. I dzięki temu trwają. Przejawy ich kultury są zapewne skrajnie proste, czasem mocno nas żenujące, ale nie prostackie. To wielka różnica! To my zatraciliśmy gdzieś po drodze do szczytów cywilizacji bardzo dużo pierwotnych, prostych umiejętności i głupio giniemy nawet z błahych powodów.
Rzuć ten szmelc
Pozostaje jeszcze jedna, za to równie ważna, a znacznie bardziej związana z samą Naturą kwestia. Spora ilość niebezpieczeństw, zanim nastąpi, ostrzega nas określonymi dźwiękami. Kamień spadający w naszym kierunku z urwiska, nawet jeśli nie ostrzeże nas stukotem, furkocze w powietrzu. Cicho furkocze, ale charakterystycznie i... ostrzega! Mając słuchawki w uszach, dostrzeżemy kamień dopiero, gdy się on od nas boleśnie odbije.
Cisza świergocącego lasu jest tym, czego potrzebuje nasza skołatana codzienną ganianiną dusza. Nie żadne mp-trójki, cd-playery, microdrive’y i inne pokractwa. One tak naprawdę nie leczą naszych stresów. One tylko przesuwają naszą świadomość z codziennego, do zupełnie innego rozdygotania.
Pozwólcie działać Przyrodzie na wasze zmysły jej naturalnym dźwiękiem!
Milcz, prostaku!
Zwróćcie uwagę jak wielu ludzi fotografuje przyrodę, by pochwalić się lub samemu powspominać fajne momenty z urlopu czy wakacji, a nikt – poza wąskim kręgiem zawodowców – nie nagrywa jej dźwięków. Można to robić tymi samymi Microdrivami, z których na biwakach słuchacie dyskotekowych: unc, unc, umpa, esta; unc, unc, umpa, kicha... Ciekawe, że jeśli ktoś wybiera się, powiedzmy na Giewont, to lezie kilka godzin w pocie czoła i posapie oddechu przytrutych miejskimi spalinami płuc – żeby zobaczyć! A mało kto, albo i nikt zgoła, nie wdrapuje się na ten codziennie po tysiąc razy śmierdząco obsikany pagór – żeby posłuchać! Czyżby słuch człowieka cywilizowanego okazał się jakimś gorszym, mniej istotnym zmysłem? Bzdura! Tu musi chodzić o coś zupełnie innego... Mam takie spostrzeżenie... Utrwalając widoki w plenerze, możemy śmiać się, krzyczeć, kląć nawet. Możemy na wiele różnych sposobów zaznaczać swą obecność w danym miejscu, a na fotkach nie będzie tego widać. Natomiast chcąc utrwalać dźwięki przyrody, musimy zachowywać się cicho. Nawet nie oddychać głośno. Jakże więc... pan i władca wszechświata – człowiek – ma siedzieć pokornie i nie wykazywać swej dominacji nad lasem, do którego wszedł? Nad jeziorem, które raczył zaszczycić swą obecnością? Toż to uwłaczające jest... A może po prostu boli nas to, że jednak nie jesteśmy panami wszechświata? No, prawda jest taka, że to nasze „panowanie” nad światem jest mocno wątpliwe…
Jak by ktoś miał w tym względzie jakieś wątpliwości, to zapraszam z kajakiem na rozbujane burzowym wiatrem jezioro albo choćby w małą górską dolinę dudniącą grzmotami nawałnicy. Każdego gieroja ustawia to od razu w odpowiednim dla niego szeregu i to zazwyczaj daleko od czoła kolumny. Może powyższe uwagi nie przekonają wielu, ale ja przynajmniej mam taką własną, dla siebie na szlakach stosowaną metodę rozpoznawania ludzi o wielkim sercu i szlachetnym charakterze, że im ciszej się oni zachowują w plenerze, tym więcej warta jest z nimi znajomość i to wcale nie ze względu na możliwe koneksje.
poradnia.pl
Zygmunt Skibicki
Mam podobnie jak Zygmunt Skibicki, lubię wsłuchać się nie tylko w samą przyrodę ale i w różne przedmioty. Może nie zawsze ale dość często mi to się zdarza.
Raz kupowałam mango i marakuję i nie tylko wąchałam(to akurat polecam każdemu bo po zapachu poznamy czy owoc jest świeży) ale też przykładałam je do ucha, gdzie oczywiście pani sprzedająca dziwnie na mnie spojrzała aż nie wytrzymała i zapytała, dlaczego te owoce przykładam do ucha?Odpowiedziałam jej z uśmiechem, że gdy staram się wsłuchać w dany owoc to słyszę jego historię, jak był zerwany i czy przebył w miarę bezproblemową podróż do naszego kraju. Komuś może to wydać się dziwne czy nawet dziwaczne ale wsłuchując się widzę o nim wszytko.

Wsłuchiwałam się jak kupowałam nowy czajnik, chciałam usłyszeć jego odgłos abym wiedziała czy będzie długo służył i słuch mnie nie zawiódł.
Kupiłam kilka miesięcy temu jeden za 200 zł i nie dokonałabym tego zakupu lecz dałam się nabrać na jego bajery. Był pięknie podświetlany i zamiast gwizdka jak w czajnikach jakie używa się na gazie, wydawał sygnał jakby pikania. Miał jednak taką wadę, że kawa była wstrętna, czuć w niej było
dosłownie metalem. Nie dało się tego pić. Wczoraj wsłuchałam się w inny czajnik ze szkła, podgrzewany od dna i też podświetlany pięknie na niebiesko gdy woda się gotuje, wygląda jak jakieś urządzenie z laboratorium chemicznego :lol: I też zdaję sobie sprawę, że długo mi nie posłuży ale kupiłam ze względu na dość niską cenę- 59 zł. Jak dla mnie, te czajniki są dowodem na to, że nie tylko wzrok jest ważny a nawet często nas oszukuje bo dajemy nabrać się na jakieś świecidełka ale warto posłuchać jakie dźwięki wydaje czajnik.

Słuchałam też ciszy w górach co dla niektórych jest nie do wyobrażenia ale ja jej słuchałam i to było piękne i wywoływało lęk przed potęgą.
Wsłuchuję się w ptaki przy moim oknie, słyszę też jak ćwierkają gdzieś w oddali jakby dawały sobie znak, powiadamiały się, że jedzenie już jest dla nich nasypane. To jest fajne uczucie bo tak jakbym z ptakami się porozumiewała czy raczej rozumiała co sobie przekazują za informacje i wiem, że po chwili zjawią się u mnie. Ja też daję im sygnał. Mam na oknie zawieszone
girlandy z delfinami i celowo nimi poruszam gdy dam już jedzenie ptaszkom. Widzę wtedy jak podlatują na bliższe drzewa i
obserwują aż się oddalę od okna.
16-08-2014, 18:46
Forum: Psychologia/ socjologia/ partnerstwo
- Odpowiedzi (16)
Pomyślcie sobie, co to by było gdybyśmy nagle w mediach usłyszeli wstrząsającą wiadomość, że śmierć nie żyje! 
Zapanowałaby nieśmiertelność i wszyscy radowaliby się i świętowali ten dzień.
Jakie szczęście mieliby Ci z wyrokiem śmierci w więzieniach czy też Ci, co lekarze postawili diagnozę jednego
powiedzmy miesiąca życia.
Ziemia zaludniłaby się a nawet przeludniła i zwierząt byłoby całe mnóstwo 
Księża przestaliby zarabiać na ludzkim nieszczęściu przy pochówku, grabarze musieliby poszukać nowej pracy.
Samobójca zarzucałby linę milion razy ale i tak dalej by żył. 
Ktoś wpadłby pod samochód, wstałby, otrząsnął się i poszedłby swoją drogą.
16-08-2014, 18:38
Forum: Psychologia/ socjologia/ partnerstwo
- Brak odpowiedzi
Doszłam do jednego wniosku- świat ma nas serdecznie w czterech literach!
Skąd to się wzięło, takie myślenie? Otóż po przyjrzeniu się jak funkcjonuje państwo, rząd, religie i inne "partie", doszłam do wniosku, że
tak naprawdę, tu człowiek w ogóle się nie liczy. Owszem, liczy się gdy potrzebny jest głos ludu aby któraś z ugrupowań miała poparcie a
jak wiemy, wszystkie mają poparcie lecz czy słuszne, do czego my dążymy? Do tego aby harować, jeść, bytować z dnia na dzień ale
z tego kokosy zbierają inni a nie my!
Dziecko przeżyje dzięki karmieniu przez matkę, my przeżyjemy jeśli nasza matka ziemia będzie nas karmiła ale czy tak jest?
Otóż nie! Tak nie jest, nasza matka się nas wyrzekła, nie daje nam nic a my, jej dzieci, same musimy zadbać o to aby egzystować
z tego co pozostało z naszej matki ziemi. W takim razie, powinniśmy o naszą matkę zadbać aby była w stanie nas wyżywić ale czy tak to
ma wyglądać? Przecież obowiązkiem matki jest zadbanie o swoje dzieci!
Tylko rzecz tkwi w tym, że matkę ziemię wzięli we władanie inni i inni ludzie nie mają tu nic do gadania.
Ja już nic z tego nie rozumiem i mam mętlik w głowie ale jedno wiem na pewno! Ktoś ostro z nami pogrywa!
16-08-2014, 18:03
Forum: Psychologia/ socjologia/ partnerstwo
- Odpowiedzi (13)
Lubicie być łapane/klepane po pupie?
Czujecie wtedy przyjemność albo podniecenie?
Moje zdanie na przykładzie jaki miałam gdy byłam w wieku bodajże 14 lat:
Rodzice mieli gości i jeden z tych gości gdy weszłam do kuchni, klepnął mnie po pupie mówiąc: Iza to świetna dziewczyna, nie da sobie w kaszę dmuchać, ma charakter... nie dokończył bo dostał z piąchy i wylądował na podłodze.
Tatko zaczął mnie ochrzaniać co ja wyprawiam, że tak nie wypada, że to goście, itd. Nic nie odpowiedziałam ale ten pan skwitował: Dobrze zrobiła! To ja przepraszam bo nie powinienem tego zrobić. A nie mówiłem, że ma charakter! :buzki:
A więc nie radzę żadnemu mężczyźnie tego próbować w stosunku do mnie bo wtedy odruchowo moja pięść kieruje się do twarzyczki.
Znany naukowiec ogłasza koniec świata. Przerażająca wizja geniusza, człowieka na wózku.
Jest jednym z największych autorytetów świata nauki, dlatego wiele osób uważnie wsłuchuje się w każde jego słowo. Niestety, już nie po raz pierwszy jego prognozy nie są dla nas najlepsze. Słynny astrofizyk Stephen Hawking uważa, że nasze dni na Ziemi są już policzone. Jeśli nasz rodzaj chce mieć jakiekolwiek szanse na przetrwanie, już dziś powinien rozpocząć odpowiednie działania. Chodzi o znalezienie właściwego miejsca we wszechświecie, w którym przedstawiciele Homo sapiens będą mogli się osiedlić.
Bardzo ważne słowa, których autorem jest Stephen Hawking, padły podczas konferencji, jaka miała miejsce w instytucie medycznym Cedars-Sinai w Los Angeles. Stwierdził on, że wyrok już zapadł - ludzkość została skazana na wymarcie. Najczarniejszy scenariusz miałby się dokonać w ciągu najbliższego tysiąca lat. Chyba że już dziś podjęta zostanie odpowiednia aktywność.
Ratunek naszemu gatunkowi miałoby zapewnić znalezienie odpowiedniego miejsca w kosmosie. Powzięcie właściwych kroków konieczne jest jednak już dziś. Nasze przetrwanie uzależnione jest od tego, czy uda nam się stworzyć nowe siedziby z dala od Błękitnej Planety - poinformował serwis cnet.
"Musimy kontynuować podbój kosmosu dla ludzkości" - powiedział Stephen Hawking. "Nie przetrwamy kolejnego tysiąca lat, jeśli nie uciekniemy z tej delikatnej planety".
Co ciekawe, Hawking uważa, że to właśnie człowiek jest odpowiedzialny za tę alarmującą sytuację. Ludzie pasożytują bowiem na Ziemi, a ona ma ograniczoną odporność oraz żywotność.
To nie pierwszy taki komentarz znanego kosmologa. Kilka lat temu, w jednym z wywiadów, podkreślił on, jak ważne jest, by człowiek kontynuował program załogowych lotów w kosmos i poszerzał swoje horyzonty. Przestrzegał jednocześnie przed ewentualnymi kontaktami z przedstawicielami innych cywilizacji podczas prób eksploracji kosmosu, twierdząc, że mogą one okazać się zgubne dla przedstawicieli gatunku Homo sapiens.
Hawking nie jest jedynym przedstawicielem świata nauki, który uważa, że ludzkość chyli się ku upadkowi. W bardzo podobnym tonie wypowiadał się wielokrotnie znany australijski naukowiec Frank Fenner, który twierdził, że w najbliższym czasie rasę ludzką może czekać zagłada. Ta czarna wizja profesora miałaby się zrealizować już w ciągu 100 lat. Zdaniem Fennera, ludzkość nie poradzi sobie z olbrzymim wzrostem demograficznym oraz niepohamowaną konsumpcją. Nie bez znaczenia są też zmiany klimatyczne.
niewiarygodne.pl
Jakie radzicie kupić buty do chodzenia po szlakach i nie chodzi mi o wspinaczkę czy też łażenie po trudnych terenach.
Patrzyłam trochę w necie i sama nie wiem na co się zdecydować gdyż dobrze aby miały twardą podeszwę, usztywnione palce i piętę i były za kostkę. A co do ceny... też nie wiem bo jedne są powiedzmy w cenie około 300 zł ale widziałam też po ponad 3 tyś.
jest to temat z tamtego roku z poprzedniego forum i już zdecydowałam ale postanowiłam i tu dodać ten temat i w razie czego służę poradą jakie są dobre buty a jakie złe.
Mój wybór padł na te: http://www.mammut.com.pl/Mt-Crest-GTX
I nie są dobre dla kobiet, bo jest wersja damska i męska.
Są za sztywne, tzn. dobrze, że są sztywne bo chronią kostkę ale te są ZA sztywne i noga w nich się męczy jakby była zabetonowana. :pomidor.g:
Wcale nie jestem taka pewna gdzie to umieścić gdyż Aktor, Antonio Banderas nie tylko umie dobrze zagrać ale i zaśpiewać. 
A czy wiecie, że jest On honorowym legionistą Hiszpańskiej Legii Cudzoziemskiej? :wrzeszcz:
O tym jest wzmianka na dole artykułu z Wikipedii.
Urodził się i dorastał w rodzinie rzymskokatolickiej jako syn nauczycielki doñy Any Banderas i policjanta Guardia Civil José Domíngueza (zm. 2 lutego 2008 w wieku 87 lat). Ma młodszego brata Francisco Javiara Banderasa "Chico". Początkowo chciał zostać zawodowym piłkarzem, ale jego marzenie zakończyły się, kiedy mając 14 lat złamał nogę. Kiedy rok później zobaczył na scenie musical Hair, postanowił, że zostanie aktorem. Opuścił szkołę i w wieku 19 lat udał się do Madrytu w celu rozpoczęcia kariery w hiszpańskim przemyśle filmowym. W 1980 roku ukończył School of Dramatic Art w Madrycie i związał się z hiszpańskim Teatrem Narodowym. Z powodu cenzury politycznej za rządów Francisco Franco został aresztowany przez hiszpańską policję za udział w sztuce Bertolta Brechta i całą noc spędził na policji[potrzebne źródło]. Podczas pracy z małym zespołem teatralnym, z którym dawał występy na ulicy, miał trzy lub cztery takie aresztowania. Dorabiał jako kelner, pracował w sklepie i małym kinie La Movida Madrileña, a także model dla firmy Ralph Lauren i domu mody Gucci.
Po debiucie na scenie w sztuce Los Tarantos (1981) i na ekranie w filmie Sztuczne rzęsy (Pestanas postizas, 1982), zagrał w pięciu obrazach Pedro Almodóvara: komedii Labirynt namiętności (Laberinto de pasiones, 1982) u boku Imanola Ariasa, thrillerze Matador (Matador, 1986) z Carmen Maurą jako nadpobudliwy i wrażliwy Ángel Giménez, melodramacie Prawo pożądania (La Ley del Deseo, 1987) w roli heteroseksualnego wdającego się w miłość homoseksualną nieprzewidywalnego Antonia Beníteza, komediodramacie Kobiety na skraju załamania nerwowego (Mujeres al borde de un ataque de nervios, 1988) jako słodki Carlos oraz dramacie kryminalnym Zwiąż mnie (!Átame!, 1990) w roli zdesperowanego Ricky'ego.
W 1991 roku pojawił się na planie filmu dokumentalnego z trasy koncertowej Madonny W łóżku z Madonną (Madonna: Truth or Dare). Po raz pierwszy wystąpił w hollywoodzkiej produkcji - dramacie muzycznym Królowie Mambo (The Mambo Kings, 1992) u boku Armanda Assante. W dramacie Jonathana Demme'a Filadelfia (Philadelphia, 1993) zagrał postać kochanka prawnika-nosiciela wirusa HIV (Tom Hanks). Ogromnym sukcesem okazała się rola wędrowca-samotnika, muzyka z futerałem na gitarę wypełnionym bronią, który przemierza Meksyk w poszukiwaniu morderców swej ukochanej w gangsterskim filmie akcji Roberta Rodrigueza Desperado (1995). W filmie muzycznym będącym adaptacją musicalu Andrew Lloyda Webbera i Tima Rice'a Evita (1996) z Madonną jako narrator ujawnił swoje zdolności wokalne. Pochlebne recenzje przyniosła mu kreacja Alejandro Murriety czyli Zorro w filmie przygodowym Martina Campbella Maska Zorro (The Mask of Zorro, 1998) z Anthony Hopkinsem i Catherine Zetą-Jones. Zadebiutował jako reżyser komediodramatu Wariatka z Alabamy (Crazy in Alabama, 1999) z Melanie Griffith, Davidem Morse, Lucasem Black, Cathy Moriarty, Meatem Loafem, Robertem Wagnerem i Elizabeth Perkins.
Użyczył głosu Kotu w Butach w filmie Shrek 2 (2004) i sequelu Shrek Trzeci (2007).
Jego pierwszą żoną była Ana Leza (od 27 lipca 1987 do 1996). W dniu 14 maja 1996 roku ożenił się ponownie z Melanie Griffith, z którą ma córkę Stellę del Carmen (ur. 24 września 1996 w Marbella). Jest ojczymem Alexandra Bauera i Dakoty Mayi Johnson.
Antonio Banderas jest honorowym legionistą Hiszpańskiej Legii Cudzoziemskiej i od kilku lat w każdy Wielki Czwartek, wraz z żoną bierze udział w ceremonii "Traslado del Cristo de la Buena Muerte", podczas której legioniści wynoszą ze swojego kościoła garnizonowego w Maladze na wyprostowanych dłoniach potężny krucyfiks, śpiewając hymn Legii "El Novio de la Muerte" (Oblubieniec śmierci)
Czy wg Was jest to normalne?
Co w ogóle uważacie na temat spowiedzi w kościele?
Czy pamiętasz pierwszą książkę z jaką miałaś/łeś styczność lub jaką kupiłaś/łeś?:buzki:

