Klepanie -
hogan - 16-08-2014
Lubicie być łapane/klepane po pupie?
Czujecie wtedy przyjemność albo podniecenie?
Moje zdanie na przykładzie jaki miałam gdy byłam w wieku bodajże 14 lat:
Rodzice mieli gości i jeden z tych gości gdy weszłam do kuchni, klepnął mnie po pupie mówiąc: Iza to świetna dziewczyna, nie da sobie w kaszę dmuchać, ma charakter... nie dokończył bo dostał z piąchy i wylądował na podłodze.
Tatko zaczął mnie ochrzaniać co ja wyprawiam, że tak nie wypada, że to goście, itd. Nic nie odpowiedziałam ale ten pan skwitował: Dobrze zrobiła! To ja przepraszam bo nie powinienem tego zrobić. A nie mówiłem, że ma charakter! :buzki:
A więc nie radzę żadnemu mężczyźnie tego próbować w stosunku do mnie bo wtedy odruchowo moja pięść kieruje się do twarzyczki.
RE: Klepanie -
Akadi - 28-11-2015
(16-08-2014, 18:03 )hogan napisał(a): Lubicie być łapane/klepane po pupie?
Czujecie wtedy przyjemność albo podniecenie?
Stanowcze nie! Nienawidzę!
hogan napisał(a):Moje zdanie na przykładzie jaki miałam gdy byłam w wieku bodajże 14 lat:
Rodzice mieli gości i jeden z tych gości gdy weszłam do kuchni, klepnął mnie po pupie mówiąc: Iza to świetna dziewczyna, nie da sobie w kaszę dmuchać, ma charakter... nie dokończył bo dostał z piąchy i wylądował na podłodze.
Tatko zaczął mnie ochrzaniać co ja wyprawiam, że tak nie wypada, że to goście, itd. Nic nie odpowiedziałam ale ten pan skwitował: Dobrze zrobiła! To ja przepraszam bo nie powinienem tego zrobić. A nie mówiłem, że ma charakter! :buzki:
A więc nie radzę żadnemu mężczyźnie tego próbować w stosunku do mnie bo wtedy odruchowo moja pięść kieruje się do twarzyczki.
:ubawa: :ubawa:
Mam podobny odruch.
RE: Klepanie -
hogan - 28-11-2015
ciekawe co inni o tym myślą, tzn. o takim poklepywaniu.
Rozumiem to, gdy para jest sama i obydwoje to lubią ale tak publicznie i przez obcego faceta? Oj nie!
RE: Klepanie -
bonaparte - 06-12-2015
ja bym sobie poklepał
RE: Klepanie -
hogan - 06-12-2015
Ty uważaj, bo zaraz ja Cię klepnę
RE: Klepanie -
mysz - 06-12-2015
he, he...ale Bonaparte sobie by poklepał, to niech sobie klepie znaczy się swój tyłek 'skolko ugodno'
A za klepanie kobiety przez mężczyznę, to poleciałyby zęby
RE: Klepanie -
hogan - 06-12-2015
(06-12-2015, 21:03 )mysz napisał(a): he, he...ale Bonaparte sobie by poklepał, to niech sobie klepie znaczy się swój tyłek 'skolko ugodno'
A za klepanie kobiety przez mężczyznę, to poleciałyby zęby 

Prawidłowo!
RE: Klepanie -
ro_bot - 06-12-2015
Są różni ludzie.Jedni dążą do kontaktu dotykowego inni nie.Już nawet poklepywanie czy nie całkiem świadome próby urywania guzików przez dyskutantów pomijając-
-mnie to nawet przeszkadza kiedy ktoś stoi za blisko z czego wynikają czasem śmieszne sytuacje.Rozmawiając z kimś na mieście wygląda to tak,że stale daję krok w tył a ten ktoś w przód.Gdyby rozmowa trwała z pół godziny zawędrowali byśmy tym sposobem bardzo daleko.
RE: Klepanie -
hogan - 06-12-2015
:ubawa: Dobre, z tym Twoim chodzeniem
RE: Klepanie -
gratka - 10-12-2015
Najlepszy narkotyk to dotyk..., ale dotyk chciany i oczekiwany, a nie klepnięcie.
Może nie dałabym w pysk jak
hogan, ale reprymendę, zeby w pięty poszło