-
Czego słuchasz w tej chwi...
Forum: Inne tematy związane z muzyką
Ostatni post: bonaparte
31-10-2026, 2:41
» Odpowiedzi: 1,262
» Wyświetleń: 114,937 -
Nerwica
Forum: Zdrowie
Ostatni post: Siwy
18-10-2026, 23:16
» Odpowiedzi: 6
» Wyświetleń: 1,608 -
Najgorsze filmy czyli to ...
Forum: Pozostałe hobby
Ostatni post: bonaparte
19-09-2026, 21:37
» Odpowiedzi: 21
» Wyświetleń: 2,080 -
Brak komarów
Forum: Zwierzęta
Ostatni post: bonaparte
26-07-2026, 18:56
» Odpowiedzi: 0
» Wyświetleń: 181 -
Jak ochłodzić mieszkanie
Forum: Moda/ uroda/ wnętrze
Ostatni post: bonaparte
02-07-2026, 21:53
» Odpowiedzi: 2
» Wyświetleń: 235 -
Jaką książkę ostatnio prz...
Forum: Pozostałe hobby
Ostatni post: bonaparte
30-06-2026, 22:56
» Odpowiedzi: 263
» Wyświetleń: 31,144 -
Koniec wojny na Ukrainie!
Forum: Polityka/ historia
Ostatni post: Siwy
20-06-2026, 23:39
» Odpowiedzi: 41
» Wyświetleń: 2,879 -
Mocne uderzenie
Forum: Inne tematy związane z muzyką
Ostatni post: Traf
15-06-2026, 22:45
» Odpowiedzi: 189
» Wyświetleń: 13,028 -
Kielce
Forum: Sport/ turystyka/ pojazdy
Ostatni post: bonaparte
02-06-2026, 20:01
» Odpowiedzi: 44
» Wyświetleń: 3,059 -
W co teraz grasz czy będz...
Forum: Pozostałe hobby
Ostatni post: bonaparte
30-05-2026, 14:18
» Odpowiedzi: 56
» Wyświetleń: 3,769
- Postów na forum:180,507
- Wątków na forum:6,196
- Użytkownicy:3,259
- Najnowszy użytkownik:lelumblue@gmail.com
oglądam nowy film o godzilli, co załuwazylem gra ta kobieta z reklamy Credit Acricole, co dziwne ze tak sie wybila, fajna muzyka, ale jak skoncze igladac napisze wiecej na razie mi sie podoba 
kto tak slabo ocenił moj temat o Wiedzminie?
08-10-2014, 10:32
Forum: Psychologia/ socjologia/ partnerstwo
- Odpowiedzi (24)
Bywają dni, gdy nic się nie chce...
Dziś mam taki dzień, że nawet pisać mi się nie chce ale postanowiłam sklecić chociaż jeden post, zaintrygowana tym, co zobaczyłam.
Każdy z Nas lub prawie każdy, uczestniczył lub uczestniczy nadal, w życiu innych jeszcze for niż Gryf.
Także swego czasu uczestniczyłam w różnych forach a najwięcej przez około 3 ostatnie lata, krążyłam po forach, które były anty- forami przeciwko jednej admince.
Były to fora małe i co skrzydeł nigdy nie rozwinęły. Tak z pamięci(wszelkie stare adresy pokasowałam), zajrzałam jako gość co dzieje się
na tych anty- forach dziś.
Wspomnę jeszcze, że tych anty- forów chyba nikt nie jest w stanie zliczyć bo powstawały jak grzyby po deszczu i zawsze pojawiała się grupka ludzi, którzy czasem nieźle zapowiadające się dzieło- niszczyła. Robili zadymy, kłótnie i nie wiem w zasadzie co kierowało tymi ludźmi ale z pewnością można było w nich dostrzec agresję ale i niemoc, jak też chęć niszczenia wszystkiego, czego dotkną.
Nie rozumiem tego...
Jak wiecie, My istniejemy od roku 2005 ale wcześniej koczowaliśmy po darmowych serwerach co było bardzo uciążliwe z wielu powodów... pierwszy i najistotniejszy to niemożność operowania wszystkimi funkcjami tak, jak powinno forum wyglądać. Ciągle były awarie, jakieś błędy i do tego dołóżmy skaczące reklamy... ile trzeba mieć w sobie zaparcia i dobrych chęci, to chyba tylko ja doceniam to W WAS!
Osobiście bardzo szybko rezygnuję z forum, na którym już na wstępie wszystko się sypie i nie działa prawidłowo i tym samym, podziwiam tych, co są nadal z Nami, że chcą się udzielać i budować już własny kąt bez żadnych kłopotów technicznych.
Owszem, nie wszystko jest jeszcze do końca dopracowane ale dzieje się, dzieje się codziennie coś, co jest udoskonalaniem Naszego, wspólnego forum Gryf.
A no właśnie! To tak przy okazji... od dawna marzyłam aby odejść od swego starego nicka "hybryda", już tak mi się znudził, że ho ho!
Hogan- mój aktualny nick, jakby ktoś nie wiedział... z racji tego, że bardzo interesuję się kulturą indiańską, wchłaniam każdą nowinkę na temat tej cywilizacji, tak też dlatego mój nick pochodzi z języka indiańskiego. Mianowicie "hogan", to nic innego jak po polsku "rybka" a tak się składa, że mój znak zodiaku, to właśnie ryby. I wszystko jasne, prawda?
Wracając do sedna... otóż, wielu próbowało rozwalić nasze forum bo to co dzieje się publicznie, to dzieje się publicznie a ile musiałam ścierpieć, ile się namęczyć sama, tego nikt nie wie bo załatwiałam takie sprawy sama, broniąc Was wszystkich jak kwoka kurczęta, że jak coś złego to brałam Was pod skrzydła i o tym dziś się dowiecie.
Dodam jeszcze, że Ci wszyscy co próbowali Nas poróżnić, zniszczyć, zaszkodzić, oczernić, zostali wyeliminowani z gry przeze mnie.
Nie są już dla Nas jakimkolwiek zagrożeniem i tu jesteście w pełni bezpieczni.
Nie będę posługiwała się nickami czy nazwami coś znaczącymi, będę zwyczajnie pisała pani X lub pan X.
Było tego tak wiele, że dziś nie byłabym w stanie to wszystko opisać a bywało bardzo groźnie ze strony internetowej i nie tylko!
Pewnego razu pojawiła się na forum(na gryf hybrydy) pewna pani X.
Wydawała się bardzo miła i sympatyczna i bardzo ją polubiłam, ona wydawałoby się, że też... ale jedna jej prywatna wiadomość, powaliła mnie!
Napisała do mnie coś w tym sensie(niestety, żadnych oryginałów nie posiadam, bo jak pisałam wcześniej, wszystko usunęłam, dziś zostały wspomnienia): Zobaczysz co ja jeszcze potrafię, ja jestem grzeczna ale do czasu.
Nie miałam bladego pojęcia skąd przybyła, kim jest i jakie ma zamiary a tym bardziej, co oznaczała ta wiadomość.
Jednakże puściłam to płazem, myśląc tylko phii! Mało to już takich było, co groziło a potem zostało z nami na zawsze?
I przeszłam do dnia codziennego, nawet można by rzec, zaprzyjaźniłam się z Nią na początku wirtualnie a potem... a potem zaprosiłam Ją do siebie i się zaczęło!
Zaraz po powrocie ode mnie, nie było już Jej widać na forum i sobie tylko myślałam, czy oby wszystko w porządku czy nic się nie stało... eee tam... pewnie nie ma czasu a jak będzie miała to niedługo się pojawi.
Owszem, pojawiła się ale w drugim wcieleniu. Zaczęła od prywatnej poczty z takimi tekstami... ty zdziro, myślałaś, że jak będę u Ciebie to się wybielisz, że Ci daruję? Mi chodziło tylko poznać Cię twarzą w twarz abym mogła o Tobie ludziom napisać.
Nie wiem co się Jej w tym wszystkim nie podobało, nie wiem czym jej podpadłam ale gwarantuję, że u mnie bawiła się przednio i była cała szczęśliwa twierdząc, że od lat tak dobrze nie spędziła czasu...
No i masz babo placek... odpisałam do Niej z zapytaniem, że o co chodzi, co się stało, itd.
W odpowiedzi już nic nie dostałam ale za to, przeczytałam na blogu pewnego trolla internetowego, sama najgorsze rzeczy na mój temat.
Gdzie oczywiście nie zostawiła suchej nitki aby każdego z osobna także obsmarować z forum. Napisała, że na forum gryf hybrydy piszą sami pijacy, nieudacznicy i niedorozwinięci umysłowo... OOOOO NIE! To było przegięcie!
I tak jak wspomniałam, broniłam Was zawsze a więc wparowałam na tego bloga przedstawiając szereg dowodów na to, że ta pani X jest niepoczytalna i nie wie co wypisuje a tym bardziej, wszystko możliwe, że jest pod wpływem czegoś mocniejszego ale nie wiem czego, chociaż chętnie uzyskałabym adres!
Wojenka między mną a panią X toczyła się do czasu... do czasu gdy ludziom oczy się otworzyły po kilku kolejnych i kolejnych dowodach przeciwko pani X.
Zwyciężyłam! I jestem z tego dumna!
Tak, jestem z tego dumna bo w końcu Ona wydusiła z siebie publiczne "przepraszam".
Ziarenko jednak zasiała a od niego powstawały coraz to nowsze kwiatki...
Ile to ja rzeczy naczytałam się na swój temat, ile łez wylałam i dziś możecie wiedzieć jedno!
Te moje wzloty i upadki, przez to powstawały, że czasem miałam wszystkiego dość, chciałam za jednym kliknięciem wszystko posłać w eter... ale to Wy! Właśnie Wy uratowaliście GRYFA!
Ktoś, kiedyś napisał... nie warto kasować choćby ze względu na jedną osobę i wiecie co? Takie słowa, taki post, powstrzymały mnie od tego. Dziś, możecie nie zdawać sobie z tego sprawy, ile mi takie słowa pomogły ale to ja dziś mogę napisać!
Tak, jestem dumna z tego, że zbudowałam nowego Gryfa na własnym podwórku a przede wszystkim, jestem dumna z tego, że Wy tu piszecie! Jesteście najwspanialszymi ludźmi jakich było dane mi poznać, jesteście wszyscy wyjątkowi i niepowtarzalni!
To Wy jesteście ostoją i budulcem wszystkiego co tu powstaje i jestem z tego dumna, bo takich chociaż wirtualnych przyjaciół, każdy może pozazdrościć!
Wściekłe nietoperze zastraszyły miasto
ZOBACZ ZDJĘCIA
![[Obrazek: 634185120474135048.jpg]](http://www.fakt.pl/m/crop/-900/-900/faktonline/634185120474135048.jpg)
- Z tą chorobą nie ma żartów, naprawdę żyjemy w strachu. Nietoperze wlatują do naszych mieszkań przez otwarte okna. Każdy się boi, że mogą zaatakować. Jeśli już raz się to zdarzyło, to może zdarzyć się kolejny raz - przekonuje Jolanta Zaborska (54 l.). Mąż pani Jolanty jest również wystraszony
REKLAMA
– Wścieklizna to straszna choroba. Aż ciarki przechodzą po plecach na myśl, że po naszym osiedlu latają nietoperze, które są zarażone – mówi Andrzej Zaborski (54 l.)
Pogryziona przez nietoperza kobieta dostała szczepionkę i jest pod stałą opieką lekarza. Jej życiu nie zagraża niebezpieczeństwo. Licho jednak nie śpi. Kilka dni temu znaleziono na osiedlu martwego nietoperza. Lekarz, który przeprowadził jego sekcję stwierdził bez cienia wątpliwości, że zwierzę padło na wściekliznę.
Wtedy też na osiedlu rozwieszono plakaty o zagrożeniu wścieklizną i środkach ostrożności, jakie powinni zastosować jego mieszkańcy. Służby weterynaryjne nie bagatelizują zagrożenia, ale uspokajają ludzi i proszą, aby sami nie próbowali zabijać nietoperzy.
– Dzwonią do nas ludzie i pytają, jak można uśmiercić nietoperza. Takiej potrzeby nie ma! Mało tego, robić tego nie wolno, bo te zwierzęta są pod ochroną. Najważniejsze jest to, aby nie wpadać w panikę. Jeśli nietoperz wleci nam do mieszkania, należy zgasić światło, otworzyć szeroko okno, zamknąć pokój i poczekać, aż sam wyleci – mówi Dariusz Filianowicz, powiatowy lekarz weterynarii w Białymstoku.
A co robić, jeśli jednak nietoperz nie będzie chciał opuścić mieszkania? Wezwać straż miejską, która schwyta zwierzę.
– Pamiętajmy, to nie są wampiry. Uważać trzeba, ale bez paniki – apeluje Dariusz Filianowicz. I zaleca, by ewentualnie pokąsane osoby jak najszybciej zgłosiły się do lekarza. Ten zadecyduje, czy trzeba podawać szczepionkę na wściekliznę. Nieleczona choroba jest groźna i najczęściej kończy się śmiercią.
W Polsce stwierdzono występowanie 25 gatunków nietoperzy. Wszystkie objęte są ścisłą ochroną gatunkową. Rozróżnianie nietoperzy jest stosunkowo trudne, dlatego też oznaczanie gatunków wykonują najczęściej specjaliści – chiropterolodzy. W kolejnych zakładkach możesz przeczytać o zagrożeniach nietoperzy, naszych działaniach na rzecz ich ochrony, a także o tym co zrobić, gdy znajdziesz nietoperza. Zainteresowanych nietoperzami zachęcamy do poszerzenia swojej wiedzy i lektury książek opisanych w dziale Publikacje o nietoperzach .
Gatunki nietoperzy stwierdzone w Polsce:
Rodzina: podkowcowate Rhinolophidae
podkowiec mały Rhinolophus hipposideros
podkowiec duży Rhinolophus ferrumequinum
Rodzina: mroczkowate Vespertilionidae
nocek duży Myotis myotis
nocek ostrouszny Myotis blythi
nocek Bechsteina Myotis bechsteinii
nocek orzęsiony Myotis emarginatus
nocek Natterera Myotis nattereri
nocek wąsatek Myotis mystacinus
nocek Brandta Myotis brandtii
nocek Alkatoe Myotis alcathoe
nocek łydkowłosy Myotis dasycneme
nocek rudy Myotis daubentonii
mroczek posrebrzany Vespertilio murinus
mroczek pozłocisty Eptesicus nilssonii
mroczek późny Eptesicus serotinus
karlik malutki Pipistrellus pipistrellus
karlik drobny Pipistrellus pygmaeus
karlik większy Pipistrellus nathusii
karlik Kuhla Pipistrellus kuhlii
borowiec olbrzymi Nyctalus lasiopterus
borowiec wielki Nyctalus noctula
borowiaczek Nyctalus leisleri
gacek brunatny Plecotus auritus
gacek szary Plecotus austriacus
mopek Barbastella barbastellus
http://www.fakt.pl/m/crop/-900/-900/fakt...135048.jpg
Putin ma urodziny uprasza się puitnobojnych o składanie życzeń.
Osierociła trójkę dzieci, przegrała walkę z chorobą. Była w wieku 35 lat...
http://www.fakt.pl/gwiazdy/nie-zyje-anna...93589.html
Dlaczego większość tych co ,choć święcie wierzy w reinkarnację ,dalej kultywuje kosztowne ceremoniały grzebania ciał w ziemi,wykupuje nagrobki,opłaca je na dalsze 25 lat-czy to wszystko ma jakiś sens? Najlepiej byłoby spalić zmarłego w krematorium a urnę postawić na pamiątkowej tablicy.Czy nawet ta tablica ma sens?
Jaki jest sens święta zmarłych,skoro oni już nie istnieją tzn.ich dusza żyje w innym ciele.Czy modląc się za taką osobę nie puszczamy w próżnię naszej modlitwy?Może te wszystkie świeczki,kwiaty,intencje nie mają żadnego znaczenia?
Co o tym sądzicie?
Tak mnie naszło aby poszukać fajnych fotek przystanków autobusowych, które w jakiś sposób się wyróżniają. 
Jak też macie coś z takich fotek to dorzućcie :buzki:
Dla głodnych i zmarzniętych :zdziwienieke:
Podjadanie szczególnie wieczorową porą,zmora wielu
pół biedy kiedy są to zdrowe przegryzki ale jednak.Jak sobie z tym poradzić? I co ważniejsze dlaczego przegryzamy jeśli w ciągu dnia dostarczamy organizmowi odpowiednią dawkę kalorii? i nie chodzi tu o głód fizyczny,jak myślicie?
05-10-2014, 17:16
Forum: Psychologia/ socjologia/ partnerstwo
- Odpowiedzi (54)
Kto mdleje na widok igły, nie chce łykać tabletek, wpada w panikę u dentysty i blednie na widok białego fartucha? Dzieci. I faceci...
Zgadzacie się z tą opinią?
Dlaczego mężczyźni nie boją się ekstremalnych wyzwań, ale mają pietra przed pójściem do lekarza?
Co można na to poradzić?

