Ostatnie wątki

Statystyki
  • Postów na forum:180,507
  • Wątków na forum:6,196
  • Użytkownicy:3,259
  • Najnowszy użytkownik:lelumblue@gmail.com


Napisane przez: hogan
26-03-2015, 15:00
Forum: Elektryka
- Brak odpowiedzi

Z czego śmieją się internauci? Kiedy i dlaczego śmiech łączy się z przemocą? Kim są hejterzy? Jakie zabawne strony internetowe przyciągają najwięcej czytelników?


W Internecie, jako charakterystycznej, bo wirtualnej, części sfery publicznej, można znaleźć treści związane ze śmiechem w dosłownie każdym kontekście, te bowiem wiążą się z zainteresowaniami internautów i ofertami rozmaitych instytucji. Ich przedstawienie oraz dokładna analiza wymagałaby odrębnej publikacji, która już w chwili wydania byłaby nieaktualna, ponieważ każdy dzień przynosi nowe strony internetowe, wiąże się z powstawaniem w Sieci nowych zjawisk i mód czy dodawaniem nowych wątków na forach internetowych, toteż w niniejszym rozdziale sygnalizuję jedynie wybrane zagadnienia, które uznałem za istotne w kontekście edukacji.

Mirosław Pęczak, analizując treści pojawiające się w mediach elektronicznych, zwraca uwagę na współczesną zmianę źródeł śmiechu i jego punktów odniesienia: Pomstujemy na coraz prymitywniejsze komedie rodzimej produkcji, gdy tymczasem nasza kultura śmiechu przenosi się do Internetu i tu buduje swój najważniejszy przyczółek. […] W serwisach społecznościowych, na wyspecjalizowanych stronach z dowcipami, a zwłaszcza na YouTube mamy niebywały wysyp śmiesznych filmików, parodii, trawestacji, piosenek do śmiechu, rysunków i anegdot. Charakter i poziom tych żartów bywa różny, ale interesujące, że w wielu z nich nie brakuje ironii oraz dystansu do formy, co świadczyłoby o wyrafinowaniu ich twórców i sporym wyczuciu konwencji. Interesujący obraz śmiechu na polskich stronach internetowych wyłania się z rezultatów ankiet, przeprowadzanych m.in. na portalach społecznościowych w rodzaju Facebooka, w których prosi się uczestników o polecenie tych stron, z których korzystają. W odpowiedziach występuje zróżnicowanie tematyczne, zgodne z zainteresowaniami respondentów.

psychologia.pl

Wydrukuj tę wiadomość


Napisane przez: hogan
26-03-2015, 14:55
Forum: Moda/ uroda/ wnętrze
- Brak odpowiedzi

Żel antybakteryjny przydaje się szczególnie na wyjazdach, gdy spędzamy czas w plenerze – pozwala wówczas szybko wyczyścić ręce bez użycia wody. Czy jednak może zastąpić mydło? Jak działają takie żele i czy rzeczywiście usuwają bakterie?



[Obrazek: zel_antybakteryjny.jpg]
Jak działają żele antybakteryjne?

Żele antybakteryjne działają na bazie zawartych w ich składzie alkoholi, w tym najczęściej etylowego, benzylowego oraz trikolosanu (działa grzybobójczo i bakteriostatycznie). Zawierają również środki pielęgnujące, np. glicerynę, która pomaga utrzymać skórę miękką i nawilżoną, oraz wiele innych substancji, jak choćby pantenol, witaminy, aloes itd.

Zawartość alkoholu powoduje, że produkty te szybko wysychają, pozostawiając ręce odświeżone. Dodatkowe składniki produktu, czyli elementy pielęgnacyjne, sprawiają, że skóra jest nawilżona, a dodatkowo zapobiegają one podrażnieniom.
Czy żele antybakteryjne usuwają bakterie?

Żele i pianki antybakteryjne pomagają nam w zachowaniu higieny na co dzień. Usuwają z naszych rąk ponad 99% bakterii takich jak: E. coli, ropy błękitnej, paciorkowce, gronkowce.

Stosowanie antybakteryjnych żeli i pianek sprawia, że "jedzenie rękami" staje się bezpieczne i nie stanowi zagrożenia dla naszego zdrowia. Ważne jest to szczególnie w miejscach, gdzie mamy utrudniony dostęp do bieżącej wody, np. w plenerze. Jest to istotne głównie w przypadku dzieci, które z racji swojego wieku „badają świat” głównie rękami, a później tymi rękami jedzą np. jabłko czy ciastka.

Szereg chorób, szczególnie układu pokarmowego, przenoszone jest „drogą brudnych rąk”, dlatego w plenerze polecam stosowanie żeli antybakteryjnych jako dobrze rozumianej profilaktyki zdrowotnej.

zdrowie i uroda.

Wydrukuj tę wiadomość


Napisane przez: hogan
26-03-2015, 14:34
Forum: Psychologia/ socjologia/ partnerstwo
- Odpowiedzi (5)

Czy jest możliwe, że nasze społeczeństwo jest uzależnione od sławy – podobnie jak można być uzależnionym od alkoholu, narkotyków albo hazardu? Czy zachowania, takie jak zdobywanie popularności, przebywanie w pobliżu znanych osób, a nawet czytanie o nich, wywołują pewien rodzaj uzależniającej ekscytacji?


zarówno gry hazardowe, jak i zażywanie kokainy oddziałują na ten sam obszar mózgu– „system nagrody i awersji”. To mechanizm, który pojawiał się w opisywanych wcześniej teoriach, nagradzający nas przyjemnym uczuciem, gdy robimy coś na korzyść organizmu, a karcący nieprzyjemnym, gdy robimy sobie krzywdę.


W przypadku uzależnienia – nadmiernego wykorzystywania tego systemu lub jego sztucznego podsycania (narkotykiem) – doprowadzamy do sytuacji, w której potrzebujemy coraz więcej danego bodźca, żeby osiągnąć pewien poziom zadowolenia, do jakiego jesteśmy przyzwyczajeni. Prawdopodobnie obojętnie, czy zażywamy kokainę, uprawiamy hazard, jemy czekoladę, oglądamy pornografię czy gramy w gry wideo – wszystkie te zachowania pobudzają naszą „wielką fabrykę farmaceutyczną” do wyzwalania określonych substancji, takich jak dopamina i opioidy endogenne, które najzwyczajniej wprawiają nas w dobre samopoczucie. Dlaczego ze sławą miałoby być inaczej?


Jak przekonuje Robert Thompson z Uniwersytetu Syracuse, jeszcze przed drugą wojną światową w małym amerykańskim miasteczku można było żyć wiele dni i nie zobaczyć wizerunku ani jednego celebryty. Dzisiaj w podobnym miasteczku ciężko byłoby uniknąć natknięcia się na Paris Hilton tylko w ciągu doby. „[...] czy to możliwe, że wielu z nas cierpi na rozpowszechnione i zdradliwe uzależnienie, którego nikt nawet nie trudził się zdiagnozować?” – pyta z niepokojem Halpern.


Fragment pochodzi z książki  "CeWEBryci- sława w sieci" Michała Janczewskiego (wydawnictwo Impuls, 2011).
psychologia.polki.pl


Czy Waszym zdaniem sława jest uzależnieniem czy nie?

Wydrukuj tę wiadomość


Napisane przez: hogan
26-03-2015, 14:23
Forum: Polityka/ historia
- Odpowiedzi (4)

Francja potwierdza informacje NYT

Wyjaśnia, że w kokpicie Airbusa lecącego z Barcelony do Duesseldorfu tuż przed katastrofą był drugi pilot, który nie odpowiadał na dobijanie się do drzwi innego pilota. Sygnalizacja alarmowa została automatycznie uruchomiona informując, iż maszyna niebezpiecznie blisko zbliża sie do ziemi. Z kabiny słychać było odgłosy oddechu, a zatem drugi pilot żył, ale nie odpowiadał na apele wieży kontrolnej z Aix-en-Provence ani na apele pilota.




Podczas katastrofy niemieckiego airbusa w kabinie znajdował się tylko jeden pilot - potwierdził w rozmowie z Reutersem niemiecki prokurator generalny Christoph Kumpa.

Dodał, że informacje pochodzą od francuskich śledczych. Wyjaśnił, że w dalszym ciągu nie wiadomo, czy w kabinie znajdował się kapitan czy drugi pilot.
Ani Germanwings, ani Lufthansa do której należą tanie linie, nie ujawniły tożsamości pilotów.


.gazetaprawna.pl

Wydrukuj tę wiadomość


Napisane przez: hogan
26-03-2015, 14:13
Forum: Psychologia/ socjologia/ partnerstwo
- Odpowiedzi (4)

Zmniejsza się liczba kandydatów na żołnierzy zawodowych

W roku akademickim 2015/2016 na czterech uczelniach wojskowych będzie mogło się kształcić 522 kandydatów na żołnierzy zawodowych.



To o 11 miejsc mniej niż obecnie. Zapisane jest to w rozporządzeniu ministra obrony narodowej z 21 listopada 2014 r. w sprawie limitów miejsc na kierunki studiów dla kandydatów na żołnierzy zawodowych w poszczególnych uczelniach wojskowych (Dz.U. poz. 1723), które dziś wchodzi w życie.

Najwięcej przyszłych mundurowych (281) będzie się uczyło na Wojskowej Akademii Technicznej w Warszawie. Na kolejnych miejscach są: Wyższa Szkoła Oficerska Wojsk Lądowych we Wrocławiu (144 studentów), Wyższa Szkoła Oficerska Sił Powietrznych w Dęblinie (69) i Akademia Marynarki Wojennej w Gdyni (28).

Wojsko chce kształcić przede wszystkim na kierunkach elektronika i telekomunikacja (84 miejsca) oraz informatyka (47). Najmniejsze zapotrzebowanie jest na budownictwo – na ten kierunek zostanie przyjętych zaledwie 10 osób.

Etap legislacyjny

Wchodzi w życie 19 grudnia 2014 r.
http://www.pracka.pl/pracabielsko-biala/strona/913/

Wydrukuj tę wiadomość


Napisane przez: hogan
26-03-2015, 14:09
Forum: Psychologia/ socjologia/ partnerstwo
- Odpowiedzi (17)

Waszym zdaniem, dziewczyna młoda która urodziła dziecko, to powinna obchodzić Dzień Dziecka czy Dzień Matki?   zhm 


[Obrazek: 19mstf.jpg]

Wydrukuj tę wiadomość


Napisane przez: hogan
26-03-2015, 14:02
Forum: Obyczaje
- Odpowiedzi (17)

Jak uważacie, czy jeśli wiemy coś, co okryte jest tajemnicą a tyczy się panny młodej lub pana młodego to zanim zawrą związek
małżeński, to powinniśmy o tym poinformować pannę młodą lub pana młodego?
Powiedzmy, że wiemy o tym, że ona/on zdradził dzień przed ślubem lub, że jedno z nich leczy się psychiatrycznie i ma poważne zaburzenia ale zataiła/zataił to przed ślubem... albo ma jedno z nich nieślubne dziecko czy każda inna sytuacja, która mogłaby spowodować, że
ślub by się nie odbył.

Jak byście się zachowali w takiej sytuacji? zhm

Wydrukuj tę wiadomość


Napisane przez: Filip
25-03-2015, 18:57
Forum: Inne tematy związane z muzyką
- Odpowiedzi (529)

Na dobry początek i na czasie ubawa

Wydrukuj tę wiadomość


Napisane przez: hogan
25-03-2015, 13:23
Forum: Polityka/ historia
- Odpowiedzi (67)

Głosujecie? Na kogo? ubawa


- Adam Jarubas
- Andrzej Duda
- Janusz Palikot
- Janusz Korwin-Mikke
- Marian Kowalski
- Magdalena Ogórek
- Bronisław Komorowski
- Anna Grodzka
- Ryszard Kalisz

Wydrukuj tę wiadomość


Napisane przez: hogan
25-03-2015, 13:19
Forum: Polityka/ historia
- Odpowiedzi (35)

Krytycznie co do sytuacji w Polsce odnosi się 58% badanych, a tylko 28% ocenia ją pozytywnie. Jak wynika z badania, częściej rozwój sytuacji w Polsce dobrze oceniają osoby uzyskujące wyższe dochody, mieszkające w dużych miastach i mające lepsze wykształcenie. Częściej też o zadowoleniu z sytuacji w kraju mówią mężczyźni.

Nieznacznie w porównaniu z poprzednim badaniem zmieniło się postrzeganie przez Polaków sytuacji gospodarczej w kraju. Największa cześć ankietowanych - 39% - ocenia ją jako złą. Jest to spadek w porównaniu do zeszłego badania o 4 punkty procentowe. 37% badanych, czyli również o 4 punkty w stosunku do poprzedniego sondażu, uważa ją za przeciętną.
Aż 56% badanych uważa, że w najbliższym czasie sytuacja w Polsce nie ulegnie zmianie.
Badanie "Aktualne problemy i wydarzenia" przeprowadzono metodą wywiadów bezpośrednich wspomaganych komputerowo w dniach 5 -11 marca 2015 roku na liczącej 1062 osoby reprezentatywnej próbie losowej dorosłych mieszkańców Polski.


nteria.pl

Jakie jest Twoje zdanie?

Wydrukuj tę wiadomość