Kordialne
Czy jesteśmy uzależnieni od sławy? - Wersja do druku

+- Kordialne (https://kordialne.trafne-miejsce.pl)
+-- Dział: POGLĄDY (https://kordialne.trafne-miejsce.pl/forumdisplay.php?fid=25)
+--- Dział: Psychologia/ socjologia/ partnerstwo (https://kordialne.trafne-miejsce.pl/forumdisplay.php?fid=26)
+--- Wątek: Czy jesteśmy uzależnieni od sławy? (/showthread.php?tid=1222)



Czy jesteśmy uzależnieni od sławy? - hogan - 26-03-2015

Czy jest możliwe, że nasze społeczeństwo jest uzależnione od sławy – podobnie jak można być uzależnionym od alkoholu, narkotyków albo hazardu? Czy zachowania, takie jak zdobywanie popularności, przebywanie w pobliżu znanych osób, a nawet czytanie o nich, wywołują pewien rodzaj uzależniającej ekscytacji?


zarówno gry hazardowe, jak i zażywanie kokainy oddziałują na ten sam obszar mózgu– „system nagrody i awersji”. To mechanizm, który pojawiał się w opisywanych wcześniej teoriach, nagradzający nas przyjemnym uczuciem, gdy robimy coś na korzyść organizmu, a karcący nieprzyjemnym, gdy robimy sobie krzywdę.


W przypadku uzależnienia – nadmiernego wykorzystywania tego systemu lub jego sztucznego podsycania (narkotykiem) – doprowadzamy do sytuacji, w której potrzebujemy coraz więcej danego bodźca, żeby osiągnąć pewien poziom zadowolenia, do jakiego jesteśmy przyzwyczajeni. Prawdopodobnie obojętnie, czy zażywamy kokainę, uprawiamy hazard, jemy czekoladę, oglądamy pornografię czy gramy w gry wideo – wszystkie te zachowania pobudzają naszą „wielką fabrykę farmaceutyczną” do wyzwalania określonych substancji, takich jak dopamina i opioidy endogenne, które najzwyczajniej wprawiają nas w dobre samopoczucie. Dlaczego ze sławą miałoby być inaczej?


Jak przekonuje Robert Thompson z Uniwersytetu Syracuse, jeszcze przed drugą wojną światową w małym amerykańskim miasteczku można było żyć wiele dni i nie zobaczyć wizerunku ani jednego celebryty. Dzisiaj w podobnym miasteczku ciężko byłoby uniknąć natknięcia się na Paris Hilton tylko w ciągu doby. „[...] czy to możliwe, że wielu z nas cierpi na rozpowszechnione i zdradliwe uzależnienie, którego nikt nawet nie trudził się zdiagnozować?” – pyta z niepokojem Halpern.


Fragment pochodzi z książki  "CeWEBryci- sława w sieci" Michała Janczewskiego (wydawnictwo Impuls, 2011).
psychologia.polki.pl


Czy Waszym zdaniem sława jest uzależnieniem czy nie?


RE: Czy jesteśmy uzależnieni od sławy? - Siwy - 26-03-2015

He...ja cienki jestem z wiedzy o celebrytach. I dobrze mi z tym.


RE: Czy jesteśmy uzależnieni od sławy? - hogan - 26-03-2015

Ale tu nie chodzi o celebrytów tylko ale też o nas samych. :buzki:


RE: Czy jesteśmy uzależnieni od sławy? - Siwy - 26-03-2015

(26-03-2015, 15:05 )hogan napisał(a):  Ale tu nie chodzi o celebrytów tylko ale też o nas samych. :buzki:

Że co, że chciałbym być sławny....???  .....nie, zdecydowanie nie.
Bogaty, zdrowy i piękny, czemu nie, ale sławny, nie. :zabawiowow:


RE: Czy jesteśmy uzależnieni od sławy? - atr12 - 19-04-2015

sława to próżność


RE: Czy jesteśmy uzależnieni od sławy? - rewind - 01-05-2016

Sława-moze dla niektorych o ptasim móżdżku jest uzależnieniem.
Dla mnie to smieszne.
Chyba,ze slawa jest zasluzona i slawny czlowiek o nia nie zabiegal.
Przyklad: Ernest Malinowski, gen.Anders.
Ale nie o to chyba chodzilo.