Ostatnie wątki

Statystyki
  • Postów na forum:180,507
  • Wątków na forum:6,196
  • Użytkownicy:3,259
  • Najnowszy użytkownik:lelumblue@gmail.com


Napisane przez: tiimi83
24-10-2018, 13:23
Forum: Polska
- Brak odpowiedzi

Wydrukuj tę wiadomość


Napisane przez: bonaparte
23-10-2018, 23:04
Forum: Polityka/ historia
- Odpowiedzi (13)

To już potwierdzone.


Niech jeszcze uchwalą fajną pogodę w ten dzień.

Wydrukuj tę wiadomość


Napisane przez: satox
23-10-2018, 11:24
Forum: Obyczaje
- Odpowiedzi (9)

Wszystkiego najlepszego  niechaj ziszczą   się wszystkie twoje marzenia.  ch6s5 hug czekoladki buziak

Wydrukuj tę wiadomość


Napisane przez: hogan
22-10-2018, 19:11
Forum: Słodkie
- Odpowiedzi (3)

Przepis


Biszkopt :
6 jajek
8 łyżek cukru
2 szklanki mąki pszennej
łyżeczka proszku do pieczenia
6 łyżek oleju
łyżka gorzkiego kakao

Masa
½ l mleka
budyń śmietankowy z cukrem + 2 łyżki mąki
kostka masła lub dobrej margaryny

Ponadto
2 bite śmietany w proszku lub śmietana kremówka + cukier puder
2 średnie banany
niepełna szklanka nektaru bananowego do nasączenia blatów biszkopta
starta czekolada lub wiórki do dekoracji





Najpierw trzeba upiec biszkopt ( blaszka 32 x 22)


Białka ubijam z solą, dodaję po jednym żółtku, następnie przesianą mąkę, proszek do pieczenia i kakao, stale mieszając dodaje olej.


Piekę około 30 minut w 170 st C.


Wystudzony przecinam na dwa blaty, każdy nasączam nektarem bananowym.

Przygotowuję masę budyniową, budyń mieszam z mąką i gotuję wg wskazówek na opakowaniu.


Całkiem zimny miksuję z masłem. Połową masy smaruję dolny biszkopt . W górnym blacie wycinam kółka kieliszkiem, kółka odkładam .


„Dziurawy” blat kładę na masie , w dziury wkładam grubsze plastry banana, nakładam wycięte kółka i rozsmarowuję resztę masy . Na wierzch wykładam ubitą śmietanę którą posypuję wiórkami czekolady.


Przepis z neta... MUSZĘ GO MIEĆ!!!   ubawa2

Wydrukuj tę wiadomość


Napisane przez: hogan
22-10-2018, 12:11
Forum: Polityka/ historia
- Odpowiedzi (22)

Pełna nazwa zakonu w polskim tłumaczeniu brzmi: Zakon Szpitala Najświętszej Marii Panny Domu Niemieckiego w Jerozolimie (łac. Ordo fratrum domus hospitalis Sanctae Mariae Theutonicorum in Jerusalem, Ordo Theutonicus, OT, niem. Orden der Brüder vom Deutschen Haus Sankt Mariens in Jerusalem, Deutscher Orden, DO).

Chociaż jak czytam owe tłumaczenie z Wikipedii, to nie bardzo odzwierciedla poprawne tłumaczenie.

Z tego co widzę, wychodzi, że oznacza: Medal Braci z Niemieckiego Domu Zakonnego im. Marii Panny w Jerozolimie.

Zakon krzyżacki, zakon niemiecki – jeden z trzech największych, obok joannitów i templariuszy, chrześcijańskich zakonów
rycerskich, które powstały na fali krucjat w XI i XII wieku.

Jacy byli Waszym zdaniem, dobrzy czy źli? ubawa2

Wydrukuj tę wiadomość


Napisane przez: satox
21-10-2018, 13:16
Forum: Elektryka
- Odpowiedzi (57)

W dobie globalizacji wszechobecnych komunikatorów i facebooków fora zaczyanją upadać.
Czy w dzisiejszych czasach jest miejsce dla for a możę nastąpił ich  upadek .
Zapraszam gorąco do dyskusji.

Wydrukuj tę wiadomość


Napisane przez: grabcia80
21-10-2018, 8:20
Forum: Pozostałe hobby
- Odpowiedzi (7)

Najpiękniejsza Ballada Mickiewicza ubawa

"Świtezianka"



Jakiż to chłopiec piękny i młody?
Jaka to obok dziewica?
Brzegami sinej Świtezi wody
Idą przy świetle księżyca.
 
Ona mu z kosza daje maliny,
A on jej kwiatki do wianka;
Pewnie kochankiem jest tej dziewczyny,
Pewnie to jego kochanka.
 
 
Każdą noc prawie, o jednej porze,
Pod tym się widzą modrzewiem.
Młody jest strzelcem w tutejszym borze,
Kto jest dziewczyna? - ja nie wiem.
 
Skąd przyszła? - darmo śledzić kto pragnie,
Gdzie uszła? - nikt jej nie zbada.
Jak mokry jaskier wschodzi na bagnie,
Jak ognik nocny przepada.
 
"Powiedz mi, piękna, luba dziewczyno,
Na co nam te tajemnice,
Jaką przybiegłaś do mnie drożyną?
Gdzie dom twój, gdzie są rodzice?
 
Minęło lato, zżółkniały liścia
I dżdżysta nadchodzi pora,
Zawsze mam czekać twojego przyścia
Na dzikich brzegach jeziora?
 
Zawszeż po kniejach jak sarna płocha,
Jak upiór błądzisz w noc ciemną?
Zostań się lepiej z tym, kto cię kocha,
Zostań się, o luba! ze mną.
 
Chateczka moja stąd niedaleka
Pośrodku gęstej leszczyny;
Jest tam dostatkiem owoców, mleka,
Jest tam dostatkiem źwierzyny".
 
"Stój, stój - odpowie - hardy młokosie,
Pomnę, co ojciec rzekł stary:
Słowicze wdzięki w mężczyzny głosie,
A w sercu lisie zamiary.
 
Więcej się waszej obłudy boję,
Niż w zmienne ufam zapały,
Może bym prośby przyjęła twoje;
Ale czy będziesz mnie stały?"
 
Chłopiec przyklęknął, chwycił w dłoń piasku,
Piekielne wzywał potęgi,
Klął się przy świętym księżyca blasku,
Lecz czy dochowa przysięgi?
 
"Dochowaj, strzelcze, to moja rada:
Bo kto przysięgę naruszy,
Ach, biada jemu, za życia biada!
I biada jego złej duszy!"
 
To mówiąc dziewka więcej nie czeka,
Wieniec włożyla na skronie
I pożegnawszy strzelca z daleka,
Na zwykłe uchodzi błonie.
 
Próżno się za nią strzelec pomyka,
Rączym wybiegom nie sprostał,
Znikła jak lekki powiew wietrzyka,
A on sam jeden pozostał.
 
Sam został, dziką powraca drogą,
Ziemia uchyla się grząska,
Cisza wokoło, tylko pod nogą
Zwiędła szeleszcze gałązka.
 
Idzie nad wodą, błędny krok niesie,
Błędnymi strzela oczyma;
Wtem wiatr zaszumiał po gęstym lesie,
Woda się burzy i wzdyma.
 
Burzy się, wzdyma, pękają tonie,
O niesłychane zjawiska!
Ponad srebrzyste Świtezi błonie
Dziewicza piękność wytryska.
 
Jej twarz jak róży bladej zawoje,
Skropione jutrzenki łezką;
Jako mgła lekka, tak lekkie stroje
Obwiały postać niebieską.
 
"Chłopcze mój piękny, chłopcze mój młody -
Zanuci czule dziewica -
Po co wokoło Świteziu wody
Błądzisz przy świetle księżyca?
 
Po co żałujesz dzikiej wietrznicy,
Która cię zwabia w te knieje:
Zawraca głowę, rzuca w tęsknicy
I może jeszcze się śmieje?
 
Daj się namówić czułym wyrazem,
Porzuć wzdychania i żale,
Do mnie tu, do mnie, tu będziem razem
Po wodnym pląsać krysztale.
 
Czy zechcesz niby jaskółka chybka
Oblicze tylko wód muskać,
Czy zdrów jak rybka, wesół jak rybka,
Cały dzień ze mną się pluskać.
 
A na noc w łożu srebrnej topieli
Pod namiotami źwierciadeł,
Na miękkiej wodnych lilijek bieli.
Śród boskich usnąć widziadeł".
 
Wtem z zasłon błysną piersi łabędzie,
Strzelec w ziemię patrzy skromnie,
Dziewica w lekkim zbliża się pędzie
I "Do mnie, woła, pójdź do mnie".
 
I na wiatr lotne rzuciwszy stopy,
Jak tęcza śmiga w krąg wielki,
To znowu siekąc wodne zatopy,
Srebrnymi pryska kropelki.
 
Podbiega strzelec i staje w biegu,
I chciałby skoczyć, i nie chce;
Wtem modra fala, prysnąwszy z brzegu,
Z lekka mu w stopy załechce.
 
I tak go łechce, i tak go znęca,
Tak się w nim serce rozpływa,
Jak gdy tajemnie rękę młodzieńca
Ściśnie kochanka wstydliwa.
 
Zapomniał strzelec o swej dziewczynie,
Przysięgą pogardził świętą,
Na zgubę oślep bieży w głębinie,
Nową zwabiony ponętą.
 
Bieży i patrzy, patrzy i bieży;
Niesie go wodne przestworze,
Już z dala suchych odbiegł wybrzeży,
Na średnim igra jeziorze.
 
I już dłoń śnieżną w swej ciśnie dłoni,
W pięknych licach topi oczy,
Ustami usta różane goni
I skoczne okręgi toczy.
 
Wtem wietrzyk świsnął, obłoczek pryska,
Co ją w łudzącym krył blasku;
Poznaje strzelec dziewczynę z bliska,
Ach, to dziewczyna spod lasku!
 
"A gdzie przysięga? gdzie moja rada?
Wszak kto przysięgę naruszy,
Ach, biada jemu, za życia biada!
I biada jego złej duszy!
 
Nie tobie igrać przez srebrne tonie
Lub nurkiem pluskać w głąb jasną;
Surowa ziemia ciało pochłonie,
Oczy twe żwirem zagasną.
 
A dusza przy tym świadomym drzewie
Niech lat doczeka tysiąca,
Wiecznie piekielne cierpiąc żarzewie
Nie ma czym zgasić gorąca".
 
Słyszy to strzelec, błędny krok niesie,
Błędnymi rzuca oczyma;
A wicher szumi po gęstym lesie,
Woda się burzy i wzdyma.
 
Burzy się, wzdyma i wre aż do dna,
Kręconym nurtem pochwyca,
Roztwiera paszczę otchłań podwodna,
Ginie z młodzieńcem dziewica.
 
Woda się dotąd burzy i pieni,
Dotąd przy świetle księżyca
Snuje się para znikomych cieni;
Jest to z młodzieńcem dziewica.
 
Ona po srebrnym pląsa jeziorze,
On pod tym jęczy modrzewiem.
Kto jest młodzieniec? - strzelcem był w borze.
A kto dziewczyna? - ja nie wiem.

Wydrukuj tę wiadomość


Napisane przez: Lady Neosha
18-10-2018, 13:43
Forum: Pozostałe hobby
- Odpowiedzi (7)

Kilka dni temu napisalam taki rymowany tekst motywacyjny ubawa Troche taki rapowy mi wyszedl ubawa Mam nadzieje, ze komus w trudnych chwilach sie przyda.

Dasz sobie rade, masz
W sobie sile, patrz
Ile w zyciu przeszles
I z walki o siebie nie odeszles
Trzeba zle rzeczy zapomniac
I ze bedzie zle sie nie oklamywac
To, ze bedzie roznie, jest faktem
Lecz na pewno nie miniesz sie z fartem
Gdy wiecej dobrej mysli bedziesz
Wtedy jest szansa, ze wiecej zdobedziesz
Ja trzymam kciuki za Ciebie
Nigdy negatywnie nie patrz za siebie
Tylko na pozytywy przeszlosci patrz
I pamietaj, ze zycie tylko jedno masz
Wiec przezyj je bedac swoim przyjacielem
A pieknych dni przed Toba wiele
Pamietaj, w zyciu nie ma tego zlego
Tyle przeszles, wyciagnij cos z tego
Kazdy Twoj maly plus duzy jest
Tak samo dobra zmiana, i postep Twoj tez
Trzymaj sie mocno
Sciskam, pozdro

ubawa

Wydrukuj tę wiadomość


Napisane przez: hogan
16-10-2018, 19:30
Forum: Zwierzęta
- Odpowiedzi (27)

PIES BEZ SMYCZY? 500 ZŁ MANDAT ZA KAŻDYM RAZEM
Psa należy wyprowadzać na uwięzi. Ze smyczy można go spuścić pod warunkiem, że ma założony kaganiec. A właściciel musi mieć pełną kontrolę nad zachowaniem czworonoga.
Art. 10 a ust. 3 Ustawy o ochronie zwierząt głosi, że zabrania się puszczania psów bez możliwości ich kontroli i bez oznakowania umożliwiającego identyfikację (np. czip) właściciela lub opiekuna. Zakaz ten jednak nie dotyczy terenu prywatnego, jeżeli jest on ogrodzony w sposób uniemożliwiający psu wyjście.
Art. 77 Kto nie zachowuje zwykłych bądź nakazanych środków przy trzymaniu zwierzęcia na smyczy lub w kagańcu, podlega karze grzywny 500 zł

Wydrukuj tę wiadomość


Napisane przez: HansKllos
11-10-2018, 12:12
Forum: Polska
- Odpowiedzi (3)

"Szczęście" - tak zatytułowany został pierwszy singiel projektu Woro X Czersky, który tworzy Marcin Czerwiński oraz Kamil "Woro" Woroniecki z formacji Najlepszy Przekaz w Mieście.

Muzycy od lat związani ze sceną postanowili w nowatorki sposób połączyć ze sobą takie gatunki, jak trap, r’n’b czy hip-hop. W ten sposób powstał utwór "Szczęście",  do którego zrealizowany został także teledysk.

Marcin Czerwiński to utalentowany i kreatywny artysta zajmujący się tworzeniem, komponowaniem i aranżacją muzyki. Jest również autorem tekstów. Znany jest z licznych kolaboracji, m.in. z Magdą Femme czy Popkiem. Wprowadził również do Polski światowy trend "Vocal Impressions", czyli naśladowanie głosów znanych wokalistów. Wydarzenie to odbiło sie szerokim echem w mediach oraz środowisku muzycznym.

Kamil "Woro" Woroniecki dał się poznać szerszej publiczności jako członek zespołu Najlepszy Przekaz w Mieście, z którym odniósł wiele sukcesów. Woro nie zamyka się jednak na inne formy działalności muzycznej,  dzięki czemu zrodził się projekt Woro & Król czy najnowszy - Woro X Czersky.

Wydrukuj tę wiadomość