Ostatnie wątki

Statystyki
  • Postów na forum:180,507
  • Wątków na forum:6,196
  • Użytkownicy:3,259
  • Najnowszy użytkownik:lelumblue@gmail.com


Napisane przez: hogan
07-01-2019, 15:54
Forum: Anomalia/ logika/ fama
- Odpowiedzi (9)

Rudi Schuberth (66 l.) wreszcie się doczekał. ZUS zaczął wypłacać mu emeryturę. Ale – jak to zwykle bywa w przypadku artystów – nie jest ona zbyt wysoka… Piosenkarz dostaje około 1200 złotych.
– Od czasu do czasu będę wciąż grał i pokazywał się publicznie, bo ta moja kwota to jest żenada. Artyści nie mają żadnych emerytur… – denerwuje się niezadowolony Schuberth w rozmowie z Faktem.
Wokalista nie gardzi jednak dodatkowym dochodem.
– Mimo wszystko to jest na tyle dużo, żeby pójść do ZUS-u i wziąć tę emeryturę. Państwo wypłaca mi pieniądze za to, że jestem obywatelem – kwituje autor takich przebojów jak „Córka rybaka” czy „Monika, dziewczyna ratownika” i właściciel folwarku na Kaszubach.

kraj.media


Dobrze, że ma duże gospodarstwo agroturystyczne, bo inaczej ciężko by było z taką "pensyjką" ubawa2

Wydrukuj tę wiadomość


Napisane przez: hogan
07-01-2019, 15:48
Forum: Sport/ turystyka/ pojazdy
- Odpowiedzi (30)

Jeśli masz nowszy samochód, prawdopodobnie możesz go otworzyć z dystansu, czasami nawet nie zbliżając się do pojazdu.
Wraz z rozwojem technologii rozwija się również każda inna gałąź naszego życia, na którą sama technologia ma bezpośredni lub pośredni wpływ. Jedną z nich jest również fach złodzieja.
Złodzieje aut wykorzystują wspomnianą wyżej technologię otwierania centralnego zamka w aucie, ale spokojnie, mamy na to sposób.


Na początek ważne jest, aby zrozumieć, jak działa system bezkluczykowy. W prostych słowach w Twoim kluczyku znajduje się czip, który zsynchronizowany jest z Twoim autem.
Wewnątrz auta jest kolejny czip, który działa na podobnej zasadzie. Gdy kody przekazywane przez obydwa czipy zgadzają się, samochód wie, że ma otworzyć drzwi.
Większość kluczyków wymaga, abyś znajdował się około 30 cm od pojazdu, co sprawia, że ciężej jest je ukraść.

Jeśli jednak parkujesz, np. przed supermarketem, złodzieje mogą wzmacniać sygnał radiowy z kluczyka. Jest to w miarę prosty i efektywny sposób kradnięcia aut, w którym złodzieje są coraz sprawniejsi.
Według strony ViBilägare są nawet złodzieje, którzy jeżdżą po mieście w nadziei znalezienia samochodów, które posiadają ten system. Potrafią wychwycić sygnał z kluczyka w domu i otworzyć samochód.
Gdy samochód ma już włączony silnik, kluczyk jest niepotrzebny. Jeśli jest zatankowany, oznacza to, że złodziej może spokojnie uciec z miejsca przestępstwa.
Niemiecka organizacja ADAC przetestowała metody używane przez złodziei. Sprawdzono 22 modeli aut od różnych producentów i za każdym razem udawało się otworzyć samochód i uciec.
Jeśli jednak owiniesz kluczyk w folię aluminiową, możesz stworzyć barierę dla sygnału elektrycznego i radiowego.
Policja twierdzi, że jeśli kluczyk jest owinięty w folię, mocno utrudnia to kradzież potencjalnym złodziejom.

Jeśli chcesz się upewnić, że sposób działa, podejdź do auta z owiniętym w folię aluminiową kluczykiem i sprawdź czy drzwi się otworzą.
Porady policji
Trzymaj swój kluczyk w specjalnym pudełku lub owiń go folią, aby utrudnić kradzież złodziejom.
Używaj blokady kierownicy jeśli taką posiadasz. Złodziej będzie musiał bardziej się postarać, a czasami wystarczy to, aby go powstrzymać.


kraj.media

Wydrukuj tę wiadomość


Napisane przez: ro_bot
07-01-2019, 13:54
Forum: Psychologia/ socjologia/ partnerstwo
- Odpowiedzi (7)

Najpierw tyra jak osioł,później jak pies próbuje ogarniać dorobek swojego życia a na końcu jak małpa-pomarszczony,koślawy i wszyscy się z niego śmieją.
Takie przemyślenie mnie naszło ostatnio.
W pwenym wieku ma się więcej znajomych na cmentarzu niż pośród żywych.
W myśl zasad ewolucji warto inwestować w przekaz swoich genów.
Podobną drogę wskazuje Biblia.
Cywilizacja europejska wykazuje się równaniem w dół.
Zastanawialiście się,co jest tego przyczyną?
Pewnie dobrobyt i zbyt dłudo trwajacy pokój.

Jak zawsze zapraszam do rozmowy.

Wydrukuj tę wiadomość


Napisane przez: hogan
07-01-2019, 0:33
Forum: Zimne
- Odpowiedzi (7)

Już zapewne w tym roku, zaczną pojawiać się na rynku nowe oleje, takie jak choćby olej z orzechów nerkowca czy owsiany.
Popularny jest także olej z alg i jest najczęściej stosowany przez osoby z drażliwymi jelitami ale tu, warto jest zwrócić uwagę
czy taki olej, mimo drażliwych jelit nam odpowiada i czy nie jesteśmy uczuleni na zamienniki.
Pragnę wyczulić, , by przede wszystkim zwracać uwagę na temperaturę dymienia oleju – bo to właśnie wtedy staje się on dla
nas niezdrowy i nadaje potrawom przypalony posmak. Olej z alg, którego temperatura dymienia wynosi imponujące 485 stopni, nie
jest więc zdrowym olejem.
Zalecam smażenie na olejach o przewadze kwasów jednonienasyconych nad wielonienasyconymi i wylewanie resztek po każdym
cyklu smażenia. Używanie tego rodzaju oleju jest istotne, ponieważ kwasy jednonienasycone są mniej podatne na utlenianie, a co
za tym idzie – mają wyższą temperaturę „dymienia”. Pod względem odporności na utlenianie najlepsze oleje to olej palmowy czy oliwa
z oliwek oraz olej rzepakowy. W przypadku dłuższego smażenia (we frytkownicy) zalecam stosowanie bardziej trwałego
oleju, np. palmowego lub oliwy. Nie należy smażyć na surowych olejach tłoczonych na zimno (nierafinowanych), ponieważ zawierają
one dodatki szybko ulegające przemianom, nawet podczas krótkiego domowego smażenia – doskonale sprawdzają się natomiast
jako dodatek do sałatek.
Masło natomiast, ma niską temperaturę rozkładu (dymienie od ok. 170 °C); w wyniku ogrzewania przez dłuższy czas masła w wysokiej
temperaturze powstaje rakotwórcza akroleina, zatem smażenie na maśle produktów wymagających dłuższego ogrzewania jest niewskazane.
A masło klarowne ma wyższą temperaturę dymienia, dochodzącą do 252 °C, czyli większą niż większość gatunków oleju!
Co do smalcu, zawiera głównie kwasy nasycone, jednak do 40% nienasyconych – zwykle prawie wyłącznie jednonienasyconych.
Dokładny skład zależy od zwierzęcia, z jakiego smalec pochodzi i paszy tego zwierzęcia. Temperatura dymienia smalcu wieprzowego
dochodzi do ok. 220 °C, także więc, ze względu n brak informacji skąd i jak dany smalec jest wytwarzany, powinniśmy powstrzymać
się od jego stosowania. Smalec zawiera także tzw. zły cholesterol i naturalne sole mineralne. jeśli używamy soli do innych potraw, to
pod tym względem, także powinniśmy unikać smalcu.
Wymieniłam smalec i masło, dlatego, że tych tłuszczy używa spora grupa ludzi, nie znając ich składu i szkodliwego procesu spalania.
Zanim wybierzemy odpowiedni dla nas olej, zastanówmy się czy jesteśmy na coś uczuleni, czy nie używamy soli w innych produktach
i co najważniejsze, jaki jest proces dymienia danego oleju.

Autor- hogan, dietetyk.ds. zdrowego odżywania osób chorych i zdrowych.

Wydrukuj tę wiadomość


Napisane przez: satox
06-01-2019, 10:24
Forum: Pozostałe hobby
- Odpowiedzi (3)

wklejam by nie zagineły (WĄTEK DO UZUPEŁNIENIA)
"Tęsknota"
Twój jest uśmiech.
Me ciała drżenie.
i łączy nas ochota.
i tylko czekać na spełnienie
raju tęsknota.
Pośród cieni i pośrod blasku,
W wolności czy potrzasku.
by wciąż ten sen trwał.
splecionych dwojga ciał.
raju tęsknota.
te piersi piękne gładkie.
jędrne pośladki.
bogini moja .
klucz do szczęścia zagdki.
Te usta karminowe.
te wlosy czarne płowe ?
te oczy pełne głębi.
rozpalasz mnie zniewalasz mnie.
ja cały drzę jak gdybym mógł się zaziębić.
raju tęsknota.
ja jak wodospad w którym przeciwstawne płyną.
ty spełnienia mą doliną.
przytul mnie całuj mnie.
głos drży ciało drży lecz serce jest gotowe.
zabierz mnie gdzie bramy raju otwarte.
i podejdź tu gdy szczęście jak droga nie zatarte.
I choćby świat zalały smutku błota.
ty moim spełnieniem nie zgaśnie nie minie nigdy.
raju tęsknota…

Gwiazdka Zakochana.
Świeciła gwiazdka sobie na niebie nocnym.
Uspokojała ludzi w potrzebie swym światłem pomocnym.
Smutno jej samej na niebiańskim firnamecie było - czekała na miłość.
Nie chciała byle kogo - choć mogło się to zdarzyć.
Wisiała samotnie wysoko lubiła pomarzyć.
wciąż powtarzała te słowa :
chce miłości spełnienia - już moja w tym głowa !
Wtem Księżyc pojawił się , o niebo zahaczył.
tak czule na nią patrzył tak mocno się w niej zakochał gdy tylko ją zobaczył.
Blask księżyca, moc jego czarowna.
Tak mocno ją przyciągnął pragneła tylko tego to magia jest dosłowna !
Gwiazdka dłużej samotnie wisieć nie musiała i od pierwszego spojrzenia się także w nim zakochała
Tak mocno rozbłysła że noc uciekać chciała.
Tak znikął smutek i zgryzota wszelka.
I trwa po wieki ich miłość wielka.
A ci, co oglądali co wszystko wiedzieli - powiedzieli,
że tak wielkiej miłości dotąd nie widzieli.
I miliony życzeń do spełnienia w niebo słali aby Księżyc z Gwiazdką nigdy się nie rozstali,
I odtąd na zawsze razem każdą nocą Księzyc z Gwiazdką na Niebie migocą…

tak jak dzieci potrzebuja mamy a niemowlaki mamy taty mleka i kaszki nudno tu wię swymi słowami uraczę was bo to specjał Fraszki

“Na Zbanowanego” Uchachany wstał jak szczygiełek z rana pisał to co chciał prawda niesłychana słynie w życiu z dobrych uczynków zaś w sieci ze złośliwości i docinków więc smiał się drwił ile tylko sił hulaj dusza piekła nie ma wtem uśmiech zrzedł i już wejść nie może na forum spokojnie oberwał tak jak kulą na wojnie i już nie wróci ani w nocy w dzień i z rana bo ma bana…

“Na Użytkownika” Skacze hopsa jak kroliczek pisze odpowiada łasi się do użytkowniczek jak się na shoutboxie znudzi na forum napisze lub wyjdzie do ludzi…

“Na Admina” Czerwoną Rangę czasem ma i tęgiego pasa królem forum jest więc pasem da gdy za bardzo dałeś sobie pohasać i wtedy ban a z rzadka pocieszyć może przytulić tak jak dobra matka…
Iść, ciągle iść w stronę słońca
W stronę słońca aż po horyzontu kres
Iść, ciągle iść - tak bez końca
…
te słowa wciąż wygrywało radio,
az w koncu padła w nim bateria.
siedziała na kocu wpatrzona
w fale które zdawały się ciągnąć
aż po horyzont
poczuła dotyk jego dłoni
i nim zdążyła zaprotestować pocałował
ją w usta …

…Patrzyli sobie w oczy pocałował ją niecierpliwmi ruchami pośpiesznie nawzajem zdejmowali z siebie ubrania nie przyrywając pocałunku
gdy już dopiął swego jej stanik i majtki zostały rzucone w kąt zaś ona zerwała z niego koszulę i ściągneła szybko jego bokserki
przerwali pocałunek i
nadzy legli na łozkua jego penis stał na baczność i czekał aż sie ona nim zajmie
zas ona legła na nim jej kształtne piersi dotykały jego torsu jego miarowym ruchom i szybkiem oddechom obojga
wtórował zegar i tykając bez konca wciąż odliczał każdą sekundę rozkoszy…
dokonczenie :
było piekne lato anna lekkim krokiem szła po pomoście
morska bryza muskała jej ciało
i nonstop burzyła ład jej
kasztanowych włosów
słonce tworzyło jasne refleksy świetlne
ktore silnie konrastowały
z jej ciemnymi piwnymi oczami
śmiejąc się radośnie non stop poprawiała włosy
których kosmyki wpadały jej do ust
jej wygląd dopełniała
czerwona spódniczka
t-shirt z napisem i love you
koronkowe majtki i stanik
oraz słomkowy kapelusz
usta trwala w usmiechu
zas nosek ruszal sie jak u ciekawskiego krolika
za to usta po prowadzone byly lekkim rozowym blyszczykiem
(mały /krotki nosek)
w uszach tkwily sluchawki grajace glosnego rocka
zas odsloniete ramiona i dekolt
male deliktne dlonie u dlugich palcach wciaz poprawialy
kapelusz ktory probowal zerwac wiatr
czasem zakladala wielkie okulary przeciwsloneczne
lewa reka
prawa zas starajac sie powtrzymac
usiłowania wiatru
pod bluzka rysowal sie
ksztaltny i
duży biust
zdawalo sie ze tshirt nie wytrzyma i pokaze te skarby swiatu
jej spcer po pomoscie nad morzem to byla rutyna
zdawalo sie ze niebo i morze lacza sie bez konca
wiatr przesuwal wydmy wzniecajac tumany piasku
myslala by wrocic do hotelu
w sumie tu nikogo nie znala
nagle wiatr podwial jej spodnice
pokazuja jej koronkowe majtki
jedrna duza pupę
kapelusz hen polecial nie wiasdomo gdzie
z potarganymi wlosami i
zdenerowana
patrzyla na ludzi czy nikt niczego nie zauwazyl
wsciekla szla po deskach pomostu ktore skrzypialy niemilosiernie
jej delikatne sandałki ktore ukazywaly jej piekne stópki i pomalowane na czerwono paznokcie
i czym predzej wracala droga do hotelu
nagle szarpniecie za ramie zatrzymala ja wpól kroku
rozbawiony do łez uśmiechał się do niej
rudzielec
o niebieskich oczach
orlim nosie
szerokich ustach
w prawym uchu tkwił złoty kolczyk
jego dusze uszy wydawały się wyłapywać kazdy dzwiek
poczula jego spojrzenie zaciekawienie palilo sie w jego oczach
obrazu dopelniala niezbyt muskularna sylweka
mocno owlosione nogi
duze zylaste dłonie i stopy
powiedzial do niej drwaica : krolowa morza
nawet sie nie spostrzegł
gdy jej dłoń
dała mu solidne uderzenie w policzek
popatrzyła na niego zlosliwie i wyrawajac sie z jego uscicku
stracil swoj wesoly wyraz twarzy i stal bez ruchu nie mrugajac nawet oczami i puscil ja wolno
Anna zdjela swoje przemoczone sandałki
i boso udala sie do swego pokoju
szla boso
betonowa
alejka
wiła się długo i daleko
i jej oczom ukazal sie wielki
zielony napis :
"Hotel Acapulco"
jak zawsze podziwiwiala wielkosc tego bialego jak snieg gmachu
i wielkie okna o drewnianych ramach
mosiezna brama przez ktora przechodzila zgrzytnela ciezko
odczyula ulge
ze wreszcie doszla
laskotal jej stopy wielki włochaty dywan po ktorym stąpała
w recepcji kiwnal uprzejmie do niej glowa mlody 20 letni blondyn
wciaz trzymajac sandalki
w lewej rece szla po kretych schodach
o poreczy w ksztalcie glowy lwa
by wreszcie zobaczyc machoniowe drzwi jej pokoju
pokój 112
wlozyla karte i wpisala pin
drzwi uchylily sie lekko
weszla do srodka
bez zednych ceregieli rzucila buty na podloge
podeszla do okna i zaslonila zaluzje
zrucila z siebie ubrania i nago przemaszerowala przez pokoj pod prysznic
jakze jej milo bylo stapac po chlodnych rozowych kafelkach
zas sciany pokrywaly rysunki kwiatow wisni
dokadnie pokrywa swoje ramiona pupę piersi uda dlonie i szyje oraz brzuch
swoim ulubionym zelem do kapieli o zapachu bzu
rozchylila kabine i weszla do srodka
na przemian goraca i zimna woda oblewala jej jedrne cialo
nie zapomniala o swoim szamponie do wlosow lamliwych
radosna iszczesliwa miala wyjsc na zewnatrz gdy przypomniala sobie o tym co ja spotkalo
zacisnela piesci i powiedziala do siebie : wredny dupek
lecz nie potrafila zapomniec o jego usmiechnitej twarzy i niebieskich oczach
oraz tshercie i bokserkach ktore podkreslaly jego sylwetke
pelna rumiencow wyszla spod przysznica
ubrana jedynie w majtki i w tishercie bez stanika siedziala na kanapie przed telewizorem nic sie jej nie chcialo trzymala tylko pilot w rece i naciskajac przyciski skakala po kanalach
pokój ginął w cieniu
zglodniala poszla do kuchni po swoja ulubiona gorzka czekolade
zjadla kawalek i momentalnie znuzona zasnela
obudzila sie nastepnego dnia
telewizor byl wloczony i sniezyl
przed oczami zobaczyla nikogo innnego jak rudego buraka z wczoraj
wystraszona powiedziała:
won mi stad jak sie tu dostales rudy buraku ?!
rudzielec powiedzial powaznie: nie zamknelas drzwi kapusciana glowo
zdnerwowala sie ale popatrzyla w strone drzwi
byly niedomkniete
mial juz wyjsc gdy spojrzal na nia zuchwale : i powiedzial : nie zabawialem sie z toba nowobogacka dziewczyno i mam imie nazywam się Krzysztof
15:38
był tu personel hotelu i zabrał twoje rzeczy do prania gdy spytali kim jestem powiedzialem ze jestem twoim chłopakiem
na odchodne powiedzial : a co jesli by ci cos sie stalo masz fiu bździu w głowie
i wyszedł
wsciekla powiedziala glosno : co on sobie mysli ten bydlak
cisze po jego odejsciu przerywal tylko szum telewizora
wymacala pilot na podlodze
wyloczyla telewizor
a potem z wsciekloscia rzucila go o ekran
w koncu zwlokła sie z łozka i odsłoniła żaluzje
postanowiła że nigdy wiecej jej nie zepsuje nastroju
miala dosc emocji ktore w niej tkwily
wciagnela z szafy dawno nie uzywany dres
i buty sportowe i postanowila przebiec sie po plazy
slonce po woli wstawalo byla zaledwie 6 rano
nalozyla dres i buty
wziela karte ze stolu i wlozyla do zamka
tak jak zwykle drzwi uchylily sie lekko
wyszla z pokoju wyciagnela ja i wlozla do kieszeni
drzwi zamknely sie bez glosnie
zbiegla po wijacych sie jak slimak schodach
brama odpowiadajac na jej ruch otworzyla sie
Anna wreszcie wdychała swieze powietrze
i lekkim truchtem po pomoscie zmierzala na plaze
nagle zauwazyla rudzielca zatrzymala sie i krzykneła ; czemu jestes takim bydlakiem takim dupkiem ty głupi huju czemu psujesz mi wakacje
on zas spojrzal jej w oczy i odkrzyknal : o kapusta wyszla kapusta potrzebuje duzo tlenu i slonca zreszta co ty tam wiesz nowo bogacka dziko i usmiechnął sie smutno
nie wytrzymala to bylo ponad jej sily
zacisnela reke w pieść i go uderzyła
z nosa płyneła krew
coś niby ni to uśmiech ni smutek przemkneło mu przez twarz ale nie zrobił nic
po prostu nic siedział i nie ruszał sie
Anna przerazona patrzyla na Krszysztofa
krew płyneła a on jej nie tamował
podbiegła do niego i dała mu jedna z papierowych chusteczek jakie miala przy sobie
nie chciał by mu pomogła
ale przekonała go i zatamowała upływ krwi
potem odeszła
widział jej jędrną pupę gdy wracała do hotelu
dziś były nici z biegania
weszła po schodach a nastepnie włożyła kartę do drzwi
i wkroczyła do pokoju
usiadła na krzesle i ciezko odetchnela
zastanawiała sie jaka tajemice kryje w sobie Krzysztof
i czemu tak sie zachowywał
nagle migneła jej jego twarz
zobaczyła ze znika gdzies obok na korytarzu
odwrocila głowę
mieszkał tuz obok w pokoju 113
nagle wyszedł na zewnatrz
widziala jak znika na przeciwleglym koncu korytarza
probowala sie dostac do pokoju
lecz jej karta nie pasowala
Anna powiedziła do siebie szeptem : jaka jestem głupia przeciez ma inny pin
16:29
poszla na przeciwlegly koniec korytarza prowadzily tam zwykle nieozdobne proste schody z porecza tak jakby ta częśc hotelu była porzucona nie znala tej czesci hotelu nigdy tam nie byla
chciała poznac jego tajemnice
uchylila drzwi ktore o dziwo mialy zwykla klamke
drzwi byly otwarte
siedzial na ziemi pil jakis alkohol prosto z butelki
alkohol jej nie znany
pijany spojrzal na nia jego zmierzwione wlosy oznaczaly ze cos go gryzie i tkwi na sumieniu zas pijacki belkot mowil ze trunek byl mocny
16:35
powiedzial : o widze ze jestes chcesz poznac moja historie kapusciana glowo pewnie jestes dziwka taka jak ona byla zreszta jestes podobna
Anna puszczała juz te drwiny i wyzwiska koło uszu chciała poznac jego historię
pociagnal wielki lyk z butelki i zaczal opowiadac
wszystkie jestescie takie same dzi*ki wygladasz identycznie jak ona tez miala na imie Anna
wtedy gdy do ciebie przyszedłem sprawdziłem informacje o tobie w twoich dokumentach irzeczach
jak juz mowilem miala na imie ania
bylem wtedy 17 letnim chlopakiem
jej rodzina nie zgadzala sie na nasze wspolne randki
bylem zbyt biednym zbyt glupi by znia byc
ojciec dyrektor banku
matka chirurg
ja zas bylem zwyklem studentem Lo
LO
ona zas rodzinny geniusz z ukonczonym stopniem magistra
mimo to spotykalismy sie nadal
16:50
wlamalem sie i znalazlem ja w lozku z moim najlepszym przyjacielem
gzili sie nie zwazajac na nikogo
wybieglem szybko z pokoju
i ucieklem jakby nic sie nie stalo
i zamknalem drzwi za soba
kochalem ja i spotykalem sie z nia nadal
nie wiesz jak to jest miec wymuszony usmiech
a w glebiu duszy cierpisz
pewnego dnia mialem juz dosc i poszedlem do niej
wywiazala sie klotnia chcialem ja zabic nozem ale nie moglem po prostu nie moglem
zaczalem traktowac kobiety jak szmaty
ale po pewnym czasie mialem juz dosc kazda mi ja przypominala
wtedy ucieklem z domu zmienilem tozsamosc i zaczalem przebywac w najlepszych gejowskich klubach zrobilem sobie nawet kolczyk w uchu
ucieklem z domu i wyjechalem z jedym z kochankow
zmienilem tozszamosc i przemalowalem wlosy
pewnego dnia uslyszalem ze byl napad na ich dom
napastnikow bylo 6
zastanawiasz sie czemu nowobogacy prawda
nie mieli wyczucia gustu a ojciec sknera kupil najtnanszy alarm
ktory nie zadzialal
6 mezczyzn jebło ja na ich oczach
patrzylem przez okno i pomyslalem dobrze jej tak
i nie zrobilem nic
patrzylem na ten caly spektakl
weszli do srodka bo drzwi byly nie domkniete
taka madra i intelugetna dala sie wykorzystac i to juz wszystko
Krzysztof wtedy usmiechnal sie smutno
Anna spytala a o co chodzi z tym pomieszczeniem
?
to rupiec jak ja i nikomu nie potrzebny
ale dosyc tego gledzenia idz do siebie
wstal chwiejnym krokiem
ona zaplakala i rzesiste lzy plynely jej po twarzy
i chwycila go za reke
wyszli trzymala go za reke a on chwiejnym krokiem szedl po schodach
gdy doszli do konca korytarza miala juz wrocic do swego pokoju
ale zrobila cos innego
wyciagnela z kieszeni jego przepustke i wlozyla do zamka
drzwi nie chcialy ustapic
odepchnal ja od siebie i wcisna pin ; 46328
sporzał na nia i powiedzial : jesli to wszystko co chcialas wiedziec to znasz prawde mozej juz odejsc do siebie
zataczajac sie lekko wszedl do srodka ona wbiegla za nim
i pomimo oparow alkoholu jakiue roztaczal pocaliowala go
widzac bajzel i nieporzadek jaki panuje w jego pokoju
zaciagnela go pod przysznic i uzyla zimnej wody
orzezwil sie calkowicie
rudy zszedł i ukazal sie jej jego prawdziwy kolor
byl blondynem
odpial kolczyk i rzucil go w kat
powiedzial do niej biorac ja za podborodek
:koniec bajek nie nazywam sie Krzysztof a
Karol objela go i pocalowala zrzucili z siebie ubrania
zimna woda plynela po ich nagich cialach
drzeli z zimna ale zadne z nich nie mialo ochoty przerwac tej chwili
trzymala go za reke i wywalila wszystko co stalo na podlodze
zostalo tylko czyste lozko juz nie lezaly na nim graty
wskoczyla z nim do lozka
Kiedy patrze na to co sie wydarzylo nie moge przestac myslec ze to bylo 20 lat temu
rana po kolczyku dawano sie zagoila
budze sie i zasypiam obok niej
calujemy sie i przytulamy sie codzienie
mam czworodzieci Asię ,Zosię
Bartka i Andrzejka
sprawy troche trwaly ale mam nowy dokument tozsamosci
okazalo sie ze rodzice i rodzina oszaleli ze zgryzoty
skonczylem doktorat i jestem lekarzem
chorob psychicznych odwiedzam ich czasem ale nie licze ze wroca do normalnosci
nawet nie wiedza ze ten “pan” ktory przypomina tak ich dziecko
jest ich synem
razem z dzieci czesto wyjezdamy nad morze wtedy sie usmiecham do niej
kto wie co by sie ze mna stalo gdyby nie ona
DOLINA CIENI:
Gdzieś Hen Daleko.
Gdzieś Hen Wysoko.
Ponad Obłokami.
W Kranie Dreszczowców.
W Chwili Czasami.
W Dolinie Ciemnej.
Cieni Dolinie.
Omszały zegar cichutko płynie.
Zerdzewiałe Wskazówki wystawiają główki.
I świecą niczym jarzeniówki.
Tam Ja i Ego , Ego i Ja.
Cień Tańczy bo melodię zna.
Do Wielkiej Wieczności.
W szarym świecie bez namiętności.
Pył spada na zielone głowy.
Chłód okłada znużone czerni osnowy.
Znajdziesz mnie tam w lustrze pod lustrem.
W serca komnacie.
Trwać niczym głaz będę w białej poświacie.
Gdy tylko oczy zamknę nadejdzie Koniec świata.
By po tysiąckroć z Absolutem się pobratać.
Tam na zawsze zagasną oświaty światłosci.
I Koniec wieczności...
HIP HOP BEZSTAN KRÓTKI KAWAŁEK.
Twoje szczęście i życie niczego nie zmieni zawsze będziesz tkwił w dolinie cieni.
Ludzie żyją pośród czterech śxcian depresyjny znam ten stan chcesz być "number one"
Twoje szczęście i życie niczego nie zmieni zawsze będziesz tkwił w dolinie cieni.
Siedzą ludzie niespełnieni wyzuci z marzeń stracili horyzont zdarzeń.
Twoje szczęście i życie niczego nie zmieni zawsze będziesz tkwił w dolinie cieni.....
SATANISCI :
ON WAS ZNISZCZY MARZENIA O NASZYM NOWYM ŚWIECIE ZIŚCI SZATAN KRÓL NIENAWIŚCI.
Lato :
Promieni tysiące nadsyła słońce.
I gorąc jest za to.
Bo trwa Lato.
Woda tam gdzieś daleko szemrze cicho.
Na kamieniu siedzi leśne licho.
I tam czasem tęskno nad ochłodą.
Zimowym światem.
Ale póki lato trwa cieszmy się latem.

Wydrukuj tę wiadomość


Napisane przez: tiimi83
04-01-2019, 14:53
Forum: Polska
- Odpowiedzi (1)

Wydrukuj tę wiadomość


Napisane przez: hogan
01-01-2019, 4:25
Forum: Obyczaje
- Odpowiedzi (4)

[Obrazek: 76e9a087df13b68361c47d2db116fbf2.jpg]

[Obrazek: 17696.jpg]

Wydrukuj tę wiadomość


Napisane przez: hogan
01-01-2019, 1:55
Forum: Elektryka
- Odpowiedzi (8)

(Z przymrużeniem oka- autor hogan)


Postanowiłam w nowym roku 2019 zlikwidować swoje konto na Facebook, bo to co na nim osiągnęłam, uważam, że
osiągnę też w realnym świecie. Jak myślicie, uda mi się?  ubawa

Wychodzę na ulicę i opowiadam przypadkowym przechodniom o tym co jadłam na śniadanie, co robiłam przez cały
dzień. Kogo nie lubię i kogo lubię lub czy mój pies dziś jest w dobrym nastoju. Czasem wspominam o swojej rodzinie, że
tato ma problemy zdrowotne a mama pokłóciła się z sąsiadką. Siostra kupiła nowy samochód i pokazuję fotkę aby
ocenili czy im się podoba, jak tak, to niech dadzą złotówkę zamiast lajka. Potem pytam się, gdzie mogę kupić chomika
w którym pomieszczę wszystkie swoje filmy a do tego, kłócę się na temat polityki i religii i nieważne jest kto w co wierzy
czy co popiera. Zastanawiam się nad sensem życia i dochodzę do wniosku, że jest byle jakie a na koniec pokazuję starszemu
panu zdjęcie z dzieciństwa i mówię, że wtedy byłam najszczęśliwsza.

I wiecie co, osiągnęłam więcej niż na Facebook, bo jeszcze tego samego dnia, zaczęło mnie obserwować kilka osób... dwóch
policjantów, psychiatra i jacyś mężczyźni i śledzi mnie ze trzech psychopatów <gyst188>

Wydrukuj tę wiadomość


Napisane przez: hogan
31-12-2018, 23:22
Forum: Obyczaje
- Odpowiedzi (8)

Pamiętacie choinkę za czasów PRL?  Czym się wyróżniała od obecnej, jakie mieliście ozdoby, itd.?  :8i98os:

<oiojm83qs>

Wydrukuj tę wiadomość


Napisane przez: hogan
31-12-2018, 21:35
Forum: Obyczaje
- Odpowiedzi (7)

[Obrazek: 33de83k.jpg]

[Obrazek: 15wjncw.jpg]

Wydrukuj tę wiadomość