Ocena wątku:
  • 37 głosów - średnia: 2.7
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5

Czym jest seks w związku?
#31

(31-10-2015, 21:14 )Jimmy napisał(a):  .Nie zaszkodzi całusem podziękować sobie za udany seks.

A..żeś się filmów naoglądał ubawa2
Po udanym seksie zapala się papierosa i ponownie.... plotkiki
Odpowiedz
#32

(02-11-2015, 18:53 )hogan napisał(a):  No ale raczej ważne to jest, z jakich powodów, bo napisałaś, że jak nie chce z "jakichś powodów nie chce".
Tu moim zdaniem, już nie są "jakieś tam powody" ale są to powody istotne, bo przez jedne będzie uzasadniony
brak seksu a w innych przypadkach nie.  ubawa

Może partner okazał się po jakimś czasie już nieatrakcyjny (po kilku/kilkunastu latach/, przestał dbac o siebie, nie robi niczego, żeby budzić ochotę na seks, może wkurza go coś "na okrągło"w pracy, może w domu czuje się źle, czy chociażby wygasło uczucie. Jest wiele takich..."może"
Odpowiedz
#33

Amadeo, miałam co innego na myśli, to że to nie są ot jakieś tam sobie powody ale czasem są to istotne powody jak
w przypadku choroby  ubawa

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz
#34

Tu się z Tobą zgadzam ale mówiłam to jest dla mnie jakaś "siła wyższa", czy jak to nazwać.
Odpowiedz
#35

Czekaj, czekaj bo się pogubiłam   :lol:   Ale że co jest tą "siłą wyższą"?  Niechęć na seks bez istotnego powodu?

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz
#36

(02-11-2015, 12:28 )Amadea napisał(a):  
(31-10-2015, 21:14 )Jimmy napisał(a):  Seks w związku jest koniecznością,aby związek był udany.Małżonkowie powinni sie skupić na tym by dać dać jak największa przyjemność pod czas seksu swojej partnerce/partnerowi.Pod żadnym pozorem chcieć przyjemności tylko dla siebie.Oczywiście współżycie powinno być urozmaicone.
Malżonkowie powinni powiedzieć sobie nawzajem o seksualnych pragnieniach i nawzajem je spełniać.Nie zaszkodzi całusem podziękować sobie za udany seks.

Nie zgadzam się z tym - jeżeli coś jest koniecznością, to już jakby "z góry" narzuceniem, czy wymuszeniem pewnego zachowania. Seks ma być przyjemnością, a nie koniecznością.
 "Białe małżeństwa" są związkami, które trwają, a nie ma tam seksu.

nie chodziło mi o wzajemne przymuszanie się do seksu,ale o to ,że każdemu z nas potrzebna jest odrobina przyjemności.W małżeństwie jej źródłem jest seks.
Odpowiedz
#37

(02-11-2015, 20:21 )hogan napisał(a):  Czekaj, czekaj bo się pogubiłam   :lol:   Ale że co jest tą "siłą wyższą"?  Niechęć na seks bez istotnego powodu?

Nie wiedzialam, jak powinnam to nazwać ale właśnie np. sytuacja, kiedy jeden z partnerów jest chory i z tego powodu nie może współżyć, nie mieć ochoty na seks, to jest dla mnie ważny, istotny powód. A jeżeli trwa uczucie między partnerami, to taki związek tez będzie trwał bez seksu.
Odpowiedz
#38

(02-11-2015, 21:46 )Jimmy napisał(a):  nie chodziło mi o wzajemne przymuszanie się do seksu,ale o to ,że każdemu z nas potrzebna jest odrobina przyjemności.W małżeństwie jej źródłem jest seks.

Tylko, że wczoraj pisałeś o samej konieczności a nie o przyjemności.

amadeo, chyba rozumiem co chciałaś przekazać. ubawa

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz
#39

Popatrzcie na niektórych starszych ludzi, chociaż przyznam niewielu takich dzisiaj - idą w parku trzymając się za ręce, przytulają się do siebie. Czy taka czułość nie może być jednak jakąś formą seksu...? Znam takie małżeństwo w bardzo leciwym wieku, często chodzą na spacery, czasem siedzą na herbatce w kawiarence, przytulają się do siebie, on czasem w rozmowie da jej całusa, są dla siebie bardzo ciepli. Myślę, że to oprócz niewątpliwie przywiązania można potraktować, jako formę seksu - seks jest pojęciem bardzo szerokim
Odpowiedz
#40

Nie porównywałabym tego do seksu, gdyż to jest czułość, wierność, oddanie i zakochanie a zakochanie nie musi
być związane z seksem.
Dam dwa przykłady:
- będąc z pierwszym chłopakiem, chodziliśmy z sobą prawie dwa lata a seksu nie było, my po prostu, kochaliśmy się
i nie potrafiliśmy żyć bez siebie. I nie w głowie był nam seks a byliśmy prawie pełnoletni. Później już pełnoletni.
- moi rodzice do dziś są dla siebie czuli i mimo braku seksu, ich oddanie nie wymarło. Nadal chodzą za rękę, przytulają się, czasem
cmokną się, itd.

Jak dla mnie, seks to seks a czułość to czułość. Chociaż w seksie, wskazana jest też czułość ale seks w czułości już nie musi być. ubawa

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości