-
Czego słuchasz w tej chwi...
Forum: Inne tematy związane z muzyką
Ostatni post: bonaparte
31-10-2026, 2:41
» Odpowiedzi: 1,262
» Wyświetleń: 114,984 -
Nerwica
Forum: Zdrowie
Ostatni post: Siwy
18-10-2026, 23:16
» Odpowiedzi: 6
» Wyświetleń: 1,612 -
Najgorsze filmy czyli to ...
Forum: Pozostałe hobby
Ostatni post: bonaparte
19-09-2026, 21:37
» Odpowiedzi: 21
» Wyświetleń: 2,086 -
Brak komarów
Forum: Zwierzęta
Ostatni post: bonaparte
26-07-2026, 18:56
» Odpowiedzi: 0
» Wyświetleń: 183 -
Jak ochłodzić mieszkanie
Forum: Moda/ uroda/ wnętrze
Ostatni post: bonaparte
02-07-2026, 21:53
» Odpowiedzi: 2
» Wyświetleń: 236 -
Jaką książkę ostatnio prz...
Forum: Pozostałe hobby
Ostatni post: bonaparte
30-06-2026, 22:56
» Odpowiedzi: 263
» Wyświetleń: 31,164 -
Koniec wojny na Ukrainie!
Forum: Polityka/ historia
Ostatni post: Siwy
20-06-2026, 23:39
» Odpowiedzi: 41
» Wyświetleń: 2,979 -
Mocne uderzenie
Forum: Inne tematy związane z muzyką
Ostatni post: Traf
15-06-2026, 22:45
» Odpowiedzi: 189
» Wyświetleń: 13,046 -
Kielce
Forum: Sport/ turystyka/ pojazdy
Ostatni post: bonaparte
02-06-2026, 20:01
» Odpowiedzi: 44
» Wyświetleń: 3,066 -
W co teraz grasz czy będz...
Forum: Pozostałe hobby
Ostatni post: bonaparte
30-05-2026, 14:18
» Odpowiedzi: 56
» Wyświetleń: 3,775
- Postów na forum:180,507
- Wątków na forum:6,196
- Użytkownicy:3,259
- Najnowszy użytkownik:lelumblue@gmail.com
Trochę po namowie, ale dobra lubię wiersze klecić.
Na razie wstawię kilka już wcześniej napisałam.
A kiedy przyjdzie czas, ptaki przylecą, w liściach zaszeleszczą,
chmury rozgonią, i wnet nastrój minie ponury.
Trzepotem skrzydeł spłoszonych, myśli się wymykają, jak zwykle duszy oknem.
Na chwilę jakby zapytać o coś, na parapecie przysiądą, w cieniu, między nocą a świtem.
A kiedy przyjdzie czas, w niebo spojrzę, dzień dobry mewo, jak dobrze, że jesteś.
Wytrwaj, bo przecież wiem, twarda jesteś, mocna, niestraszny ci huraganowy wiatr,
ten dzisiejszy piękny, niepiękny świat.
A dziś cierpliwy dotyk palców uspokoją myśli, może w fotelu siądą ulubionym.
Codziennie rano ociężałe powieki sen starają się zapisać, na skrawku kartki lub wspomnień.
A kiedy przyjdzie czas, jutro też można liczyć na retrospekcję zdarzeń.
Czy można odkryć coś nowego w filmie "Kevin sam w domu" po 27 latach? Ten hit ukrywa mroczną tajemnicę
Mimo tego, że niemal każdy oglądał go co najmniej kilka razy, a czasami jest do tego zmuszany przez najbliższe otoczenie, okazuje się, iż
tak ważny szczegół może umknąć zupełnie niezauważony. I to widzom na całym świecie.
![[Obrazek: giphy.gif]](https://media.giphy.com/media/3o6fIWLAh2y23EzZqU/giphy.gif)
Jednak po latach internauci-badacze zauważyli drobny szczegół, który rzuca nowe światło na film. W jednej z początkowych scen, kiedy
tata Kevina sprząta bałagan ze stołu, widać, że jedną z rzeczy, które wyrzuca, jest bilet samolotowy Kevina. Wszystko trwa zaledwie kilka
sekund, dlatego też przez tak wiele lat nikt nie zauważył, że bilet Kevina trafił do kubła na śmieci. Był to całkowity przypadek? A być może
mała i ukryta wrzutka reżyserów i scenarzystów? Jednak już znaleźli się tacy, którzy dopatrują się prawdziwie morderczych teorii.
Fani teorii spiskowych twierdzą, że ojciec wyrzucił bilet i "zapomniał" o swoim dziecku specjalnie po to, aby wynajęci przez niego włamywacze
mogli... zabić Kevina.
Wygląda na to, że koniecznie trzeba jeszcze raz obejrzeć w te święta ten film.
Sfałszowane leki stają się plagą. Trafiają już nie tylko do pokątnej sprzedaży internetowej. Eksperci alarmują: "fałszywki" zalewają także apteki i szpitale. Co gorsza, wydajemy na nie ponad 100 mln zł rocznie, wynika z raportu Urzędu Rejestracji Produktów Leczniczych, Wyrobów Medycznych i Produktów Biobójczych. Te specyfiki nigdy nie powinny trafić w nasze ręce.
Co setny lek trafiający na polski rynek jest sfałszowany - to wynik badań URPL. Wśród podróbek królują przede wszystkich medykamenty dla alergików, preparaty na potencję, leki przeciwmalaryczne oraz leki na serce i środki przeciwbólowe.
http://innpoland.pl/136947,polacy-wydaja...szpitalach
Linda, zapytany przez reżysera o to, czy jak zdecyduje się kręcić "Psy 3", to czy wystąpi z Dodą, odpowiedział, że "Nie".
Na co reżyser do Lindy odpowiedział...
zobaczcie sami, czas ok. 23 minuta 20 sekund:
![[Obrazek: b949c8757b40083c74d6925e9c329e8b,780,0,0,0.jpg]](http://cdn.natemat.pl/b949c8757b40083c74d6925e9c329e8b,780,0,0,0.jpg)
Fot. Facebook / Zambezi Reporters
Żeby kupić człowieka, wystarczy mniej niż tysiąc złotych. Czasami trzeba zapłacić trochę więcej, jeśli niewolnik ma jakieś specjalne umiejętności. Wszystko rozgrywa się u wrót Europy – w Libii. Która graniczy z wciąż lubianymi przez turystów Egiptem czy Tunezją. Ale handel ludźmi to problem nie tylko Afryki. W mniejszym stopniu, ale jednak, cierpią też Polacy.
SC (tak dla jego bezpieczeństwa nazywa go Międzynarodowa Organizacja ds. Migracji) to młody, silny Senegalczyk. Z jednym marzeniem – przedostać się z Afryki do Europy. Czyli w praktyce do Włoch. Byliście w ostatnich latach w Italii? Dla kogoś, kto nasłuchał się opowieści o zalewie migrantów z Bliskiego Wschodu, może to być co najmniej egzotyczne wydarzenie. Rzeczywiście, przybyło ich do Europy setki tysięcy – ale we Włoszech ich nie widać.
Tam mają inne zmartwienie – zalew migrantów z Afryki. Takich jak SC, który do Włoch nigdy nie dotarł. Dlatego kiedy cała Europa zajmuje się uchodźcami z Syrii czy Afganistanu, ulice włoskich miast są pełne czarnoskórych. Pochodzą praktycznie z całego Czarnego Lądu – z Ghany, Czadu i wielu innych państw.
Scenariusz zawsze jest taki sam. Ruszają z wilgotnych państw dookoła równika na północ. Pierwszą przeszkodą jest śmiertelnie groźna Sahara, którą pokonują zdani na łaskę przemytników. Dla wielu uchodźców już ona jest przeszkodą nie do pokonania. Szlak migrantów przez Saharę najłatwiej rozpoznać po szczątkach tych, którzy chcieli się dostać do lepszego świata, ale nie poradzili sobie z pierwszą przeszkodą. Ich ciała są po prostu wyrzucane po drodze.
Po drugiej stronie pustyni jest położona nad Morzem Śródziemnym Libia. Ale tam czai się jeszcze większe zagrożenie. Zamiast przemytników, którzy ich przetransportują do Włoch, Afrykanie spotykają handlarzy towarem. Towarem oczywiście są oni.
![[Obrazek: 2941aa386b249333ea29a079b1e0aa74,780,0,0,0.jpg]](http://cdn.natemat.pl/2941aa386b249333ea29a079b1e0aa74,780,0,0,0.jpg)
Fot. Facebook / Zambezi Reporters
Tak było z SC, który Senegalu na własną rękę dotarł do miasta Agadez w Nigrze. To już praktycznie Sahara. Tam musiał zapłacić 200 tysięcy franków CFA, aby przemytnicy przetransportowali go do Libii. Trafił do miasta Sabha, tylko po to, aby dowiedzieć się od kierowcy, że nie został opłacony przez przemytników. A przecież kierowca też chce zarobić – dlatego cały "transport" trafił na handel. On sam też został sprzedany.
Wystarczy kilkaset euro
W Europie o tym zjawisku zmówi się o tym niechętnie. Praktycznie zdawkowo. Coś drgnęło w kwietniu, kiedy Międzynarodowa Organizacja ds. Migracji informowała o rozrastającym się handlu niewolnikami w Libii.
Według organizacji migranci są zatrzymywani przez przemytników, ale nie są transportowani dalej do Europy, a często trafiają na sprzedaż. Według IOM cena na rynku waha się od dwustu do pięciuset dolarów. I oczywiście rośnie wraz z umiejętnościami czy po prostu siłą, zdrowiem. Niemniej jednak to wszystko oznacza, że człowieka można kupić za mniej niż tysiąc złotych. Droższe bywają używane telefony komórkowe.
Przerażający jest jednak nie tylko proceder, ale i warunki, w których przetrzymuje się ludzi. Bicie, głodowe racje żywnościowe, gwałty – to norma. Wspominany wcześniej SC opowiadał, że zanim się uwolnił, po sprzedaniu trafił do prowizorycznego więzienia, gdzie oprócz niego przebywało około stu więźniów.
"Silny, w sam raz na farmę"
O takich przypadkach media i organizacje zajmujące się handlem ludzi informują co jakiś czas. Czy coś się zmieniło? Oczywiście, że nie. Sprawa momentalnie przycichła. Zachód jest wystarczająco zajęty migrantami, którzy docierają do Europy, więc na myślenie o tych, którzy popadli w niewolę po drodze, zwyczajnie nie ma ani czasu, ani pieniędzy, ani politycznej woli i przede wszystkim – zrozumienia.
Temat wypłynął znowu w ostatnich dniach dzięki dziennikarzom CNN, którzy udali się do Libii i na własne oczy zobaczyli, że ten proceder naprawdę istnieje. Reporterzy byli świadkami zwykłej aukcji. Sprzedawca przedstawiał kolejne kwoty. – Dziewięćset dinarów, tysiąc, tysiąc sto, tysiąc dwieście… Sprzedani – wykrzykuje mężczyzna na nagraniu przedstawionym przez CNN. Za 1200 dinarów libijskich, czyli mniej więcej 800 dolarów. Po 400 na głowę.
Dla wszystkich, którzy zetknęli się z opisywanymi zjawiskami, Fundacja przygotowała całodobowy telefon zaufania: 22 628 99 99
natemat.pl
Myślałam, że żyjemy w cywilizowanym świecie a tu takie dramaty się rozgrywają...
Autor: Rafał Gdak
3 grudnia będziemy oglądać na niebie tzw. Superksieżyc. To zjawisko powtarzalne, ale tak przyjemne dla oka, że warto o nim pamiętać.
Czy Księżyc otrzyma jakieś supermoce, że jest nazywany Superksiężycem? Zjawisko nie ma nic wspólnego z bohaterami Marvela czy DC Comics. W zasadzie można uznać je za dość zwyczajne i powtarzalne.
Orbita Księżyca jest eliptyczna. Oznacza to, że nasz naturalny satelita nie znajduje się w równej odległości od Ziemi. Tak byłoby, gdyby Srebrny Glob krążył po idealnie kołowej orbicie z Ziemią w samym centrum.
W związku z charakterem orbity Księżyc znajdować się może w apogeum – wówczas oddala się nawet na odległość 406 tys. kilometrów. Najbliższy punkt orbity określa się z kolei mianem perygeum. 4 grudnia Księżyc znajdzie się w odległości “zaledwie” 357,4 tys. kilometrów. Łatwo wyliczyć, że to różnica rzędu blisko 50 tys. kilometrów.
Jak te odległości przekładają się na to, co widzimy na niebie? NASA wylicza, że Księżyc w perygeum jest o 14 proc. większy i 30 proc. jaśniejszy niż w apogeum.
Złudzenie optyczne zapewni nam kinowe doznania.
To nieco zabawne, ale dzięki złudzeniu optycznemu wydaje nam się, że Księżyc (ale również Słońce) po wschodzie i przed zachodem jest większy niż, gdy znajduje się najwyższym punkcie. To tylko wrażenie, ale każdy z nas może się zachwycić patrząc na “ogromnego” satelitę Ziemi. Kilka godzin później wrażenie będzie mniej spektakularne.
Superksiężyc to oczywiście świetna okazja, by chwycić w dłoń aparat fotograficzny. W tym roku, 3 grudnia, w okolicach Warszawy Księżyc wzejdzie o godzinie 15:51, a zajdzie o 6:32.
Podstawowa zasada przy fotografowaniu Superksiężyca ma związek z punktem odniesienia. Zdjęcie zrobi wrażenie na odbiorcach, jeżeli Księżyc na nim będzie pokazany w porównaniu z budynkami czy charakterystycznymi obiektami.
Nasz redakcyjny fotograf, Marcin Połowianiuk, radzi również, by korzystać z obiektywów o ogniskowej 300 mm lub dłuższej. Przyda się oczywiście statyw.
Okazji do oglądania Superksiężyca będzie znacznie więcej.
Tak się składa, że zjawisko Superksiężyca będziemy oglądać w najbliższych miesiącach kilkakrotnie. Pierwszy raz, w niedzielę. Kolejne zanotujemy 1 stycznia i 31 stycznia.
Kanclerz Niemiec wygrała wybory parlamentarne, jej partia.
Fiaskiem zakończyły się rozmowy koalicyjne; nie dogadali konserwatyści z bloku CDU/CSU z Zielonymi i liberałami z FDP,
aliansu nie będzie? Nie wydaje mnie się, aby był rząd mniejszościowy.
Prezydent Steinmeier wzywa wszystkie partie do porozumienia w "imię dobra wspólnego", za dużo różnic jest,
chociaż może, nie wiem.
Kanclerz Merkel- dobra passa się skończyła?
Medyczna marihuana jest zalegalizowana, Sejm dopuścił możliwość jej zastosowania.
Na wniosek lekarza, można wystąpić do Ministerstwa Zdrowia o pozwolenie i tu zaczynają się schody.
Lek trzeba sprowadzić z zagranicy, i barierą jest też cena.
Jest, ale jakoby jej nie było.
02-12-2017, 12:31
Forum: Psychologia/ socjologia/ partnerstwo
- Odpowiedzi (16)
Wszyscy się z nich śmiali. Byli obiektem żartów, plotek i dużego zdziwienia.
Emmanuel poślubił starszą od siebie o dwadzieścia cztery lata Brigitte. Zakochany do szaleństwa w 64 letniej żonie francuski prezydent,
nadał jej oficjalny status pierwszej damy.
Niedawno obchodzili 10 rocznicę ślubu, świata poza sobą nie widzą. Ba! stają się inspiracją, bo znani z frywolności Francuzi,
stają się zwolennikami monogamii. Dominik Strauss- Kahn się ożenił, niemożliwe staje się możliwe?
No i co? Miłość proszę państwa!
Zgadzam się, istniały inne sposoby na rozstanie się
Może kilka odłamków szkła mogło nam pomóc
W tej gorzkiej ciszy zdecydowałam się przeprosić
Błędy które można popełnić zbyt mocno się kochając
Zgadzam się, często mała dziewczynka mieszkająca we mnie domaga się Ciebie
Prawie jak matka, opiekowałeś się mną, chroniłeś mnie
Ukradłam ci tą krew, której nie musielibyśmy dzielić
na skraju słów, na skraju marzeń
Będę krzyczeć
Kocham Cię, kocham Cię
Jak szaleniec, jak żołnierz
jak gwiazda kina
Kocham Cię, kocham Cię
jak wilk, jak król
jak człowiek którym nie jestem
Widzisz, tak Cię kocham
Zgadzam się, powierzyłam Ci każdy mój uśmiech, wszystkie tajemnic.
Dziś jest Światowy Dzień Walki z AIDS.
Nie sposób o nich i o nim zapomnieć: Queen i Freddie Mercury, zmarł w 1991 roku na tę straszną chorobę.
Nie chcę tu oceniać jego życia, ale jego głos o skali nieograniczonej. To co śpiewał Freddie, a właściwie Farrokh Bulsara,
wydawałoby się takie proste, a niewielu tak potrafi.
W 2007 roku zespół Queen 37 lat od chwili założenia, został uznany przez słuchaczy BBC najlepszą brytyjską grupą wszech czasów.
Cały świat nucił takie hity jak: "Bohemian Rhapsody","Innuendo, czy "Radio Gaga"
Puste przestrzenie - po co żyjemy?
Opuszczone miejsca - zgaduję, że znamy wynik
Dalej i dalej ...Czy ktokolwiek wie, czego poszukujemy?Kolejny bohater, kolejna bezmyślna zbrodnia
Za kurtyną, w pantomimie
Szeregu równaj!
Czy ktokolwiek chce to dalej tolerować? Przedstawienie musi trwać!
Przedstawienie musi trwać! Tak!
Wewnątrz moje serce pęka
Mój makijaż może się złuszczyć
Lecz mój uśmiech wciąż pozostanie..( The show must go on)

