-
Czego słuchasz w tej chwi...
Forum: Inne tematy związane z muzyką
Ostatni post: bonaparte
31-10-2026, 2:41
» Odpowiedzi: 1,262
» Wyświetleń: 114,974 -
Nerwica
Forum: Zdrowie
Ostatni post: Siwy
18-10-2026, 23:16
» Odpowiedzi: 6
» Wyświetleń: 1,610 -
Najgorsze filmy czyli to ...
Forum: Pozostałe hobby
Ostatni post: bonaparte
19-09-2026, 21:37
» Odpowiedzi: 21
» Wyświetleń: 2,083 -
Brak komarów
Forum: Zwierzęta
Ostatni post: bonaparte
26-07-2026, 18:56
» Odpowiedzi: 0
» Wyświetleń: 182 -
Jak ochłodzić mieszkanie
Forum: Moda/ uroda/ wnętrze
Ostatni post: bonaparte
02-07-2026, 21:53
» Odpowiedzi: 2
» Wyświetleń: 236 -
Jaką książkę ostatnio prz...
Forum: Pozostałe hobby
Ostatni post: bonaparte
30-06-2026, 22:56
» Odpowiedzi: 263
» Wyświetleń: 31,156 -
Koniec wojny na Ukrainie!
Forum: Polityka/ historia
Ostatni post: Siwy
20-06-2026, 23:39
» Odpowiedzi: 41
» Wyświetleń: 2,956 -
Mocne uderzenie
Forum: Inne tematy związane z muzyką
Ostatni post: Traf
15-06-2026, 22:45
» Odpowiedzi: 189
» Wyświetleń: 13,039 -
Kielce
Forum: Sport/ turystyka/ pojazdy
Ostatni post: bonaparte
02-06-2026, 20:01
» Odpowiedzi: 44
» Wyświetleń: 3,063 -
W co teraz grasz czy będz...
Forum: Pozostałe hobby
Ostatni post: bonaparte
30-05-2026, 14:18
» Odpowiedzi: 56
» Wyświetleń: 3,772
- Postów na forum:180,507
- Wątków na forum:6,196
- Użytkownicy:3,259
- Najnowszy użytkownik:lelumblue@gmail.com
Miejsce 10 - Janusz Tracz
Normalnie wcielone zło :zdziwienieke:
Film oparty na autentycznych fakt, obrazujący najgłośniejszą sprawę kryminalną w historii Polski. O zabójstwo córki architekta oskarżono opiekunke dzieci i zarazem jego kochankę.
Generalnie bardzo dużo dowodów wskazywało na nią, ale jak im się bliżej przyjrzeć wiele z nich można było podważyć. Niektóre jednak były niepodważalne jak ślady na śniegu, więc w sumie uważam że to ona była winna.
Tu tekst na ten temat:
http://wmrokuhistorii.blogspot.com/2014/...fiara.html
Poza tym widać na tym filmie jak wyglądał proces w tamtym czasie, zupełnie inaczej niż teraz, ława przysięgłych chyba jak w USA, sędzia pełniący funkcję taką jak śledczy bardziej...
Jerzy Brzęczek został nowym selekcjonerem reprezentacji Polski. Oficjalnie w nowej roli zostanie zaprezentowany 23 lipca, podczas konferencji prasowej zorganizowanej na Stadionie Narodowym. - To trener, który potrafi odnaleźć się w trudnych sytuacjach, nie traci zimnej krwi. Zawsze potrafi zmotywować swoich zawodników, dotrzeć do nich, wstrząsnąć nimi - w rozmowie ze Sport.pl mówi Seweryn Kiełpin, były piłkarz Wisły Płock, który był zawodnikiem Brzęczka w płockim zespole, a niespełna 10 lat temu grał z nim w Polonii Bytom.
Źródło: http://www.sport.pl/mundial/7,154361,236...weryn.html
Jakie jest Wasze zdanie na temat nowego trenera? Zapraszam do dyskusji 
Ode mnie, Nawałka powinien zostać! Ponadto decyzja zapadła bardzo szybko, więc myślę, że ta cała szopka z podpisaniem przedłużenia kontraktu z Nawałką a ostatecznie jego rezygnacja to po prostu jedna wielka ściema. Nie jestem przekonana do nowego trenera ale zobaczymy co pokaże.
Moja teza na nieistnienie boga/bogów.
W biblii czytamy, że bóg dał nam ziemię do zamieszkania i żebyśmy wszystko co na niej jest, uczynili poddanym i przydatnym.
Jednak ten, kto napisał takie słowa, musiał żyć w tych czasach, gdzie nie zadawano pytań typu: co jest na końcu ziemi, czy
ziemia jest okrągła albo czy jutro powstanie nowa wersja komputera.
Owe zdanie o przyporządkowaniu sobie ziemi, jest logicznie niewłaściwe, bo znamy wiele rzeczy, które nigdy nie będą osiągalne.
Na przykład lek na wieczność, lek na zdrowie, lek przeciwko śmierci czy nawet prędkość, której potrzebujemy do lotów w kosmos.
Wniosek z powyższego jest prosty. Skoro jest tyle rzeczy nieosiągalnych dla ludzi, to znaczy, że boga nie ma a powyższe zdanie
wymyślił ktoś chyba naćpany, bo nie można jednocześnie coś dać, twierdząc, że WSZYSTKO jest dla nas i tym samym, nic
nie jest dla nas.
Podsumujmy:
Bóg dał ziemię dla ludzi aby nią władali- to nigdy nie nastąpi.
Boga więc nie ma a powyższe zdanie jest bez sensu.
Na marginesie dodam, że wiara niczego tu nie wyjaśnia, bo przykładowo w katastrofach, giną tak samo ludzie wierzący w bogów
jak też ci co w bogów nie wierzą. Wielu zapewne w czasie katastrofy, w ostatnich ułamkach sekund, modlili się do swoich
bogów ale... i tak zginęli, czyli boskiej opieki też brak.
Właśnie tu oglądam: https://www.cda.pl/video/939867b2
Pełen okrucieństwa, mroczny horror. Kandydat skrajnej prawicy wygrywa drugą turę wyborów prezydenckich we Francji. Grupa młodych rabusiów wkrada się do tajnej siedziby, znajdującej się na starym górniczym odludziu. Zbyt późno przekonają się, że zamieszkana jest przez neo-nazistów, kanibali.
Polscy księża święcą wszystko – od szamba po radiowóz
https://www.facebook.com/Antyreligia-454..._todo_tour
„Poświęcić da się wszystko, bez wyjątku. Mam fotkę, na której ksiądz święci świeżo zainstalowane szambo. Po czymś takim nie powiesz mi, że nie da się czegoś poświęcić" – mówi autorka bloga ze zdjęciami księży święcącymi rzeczy
![[Obrazek: 366840854_qexqpax.jpg]](http://s5.ifotos.pl/img/366840854_qexqpax.jpg)
![[Obrazek: o-spirytystycznym-overlockingu-145770452...quality=55]](https://images.vice.com/vice/images/articles/meta/2016/03/11/o-spirytystycznym-overlockingu-1457704527.jpg?crop=1xw%3A0.845108695652174xh%3Bcenter%2Ccenter&resize=650%3A*&output-quality=55)
https://www.vice.com/…/mv8gvn/o-spirytystycznym-overlockingu
https://www.facebook.com/Antyreligia-454..._todo_tour
![[Obrazek: 153075872_qexqpah.jpg]](http://s5.ifotos.pl/img/153075872_qexqpah.jpg)
Dzieci Boga (później „Rodzina”, ale nie miało to związku z australijską Rodziną) były religijnym ruchem założonym w 1968 roku w Huntington Beach w Kalifornii przez byłego pastora Davida Brandta Berga. W szczytowym momencie Bergowi udało się zgromadzić około 150 tysięcy wiernych na całym świecie, wśród których znaleźli się między innymi rodzice Joaquina i Rivera Phoenix.
Dziś grupa postrzegana jest przede wszystkim w kategoriach sekty. Oskarżono ją m.in. o promowanie promiskuityzmu oraz seksu między nieletnimi a członkami ich własnych rodzin. Ich słynne hasło brzmiało: „Bóg kocha seks, ponieważ seks jest miłością. Szatan nienawidzi seksu, ponieważ seks jest piękny”. Warto dodać, że w Polsce ta grupa – znana obecnie pod nazwą Rodzina – liczy ponad 300 członków i absolutnie nie odcina się od ich założyciela, Davida Berga.
Rodzina Flor Edwards dołączyła do ruchu, kiedy jeszcze mieszkali w Los Angeles. Ale gdy Flor skończyła pięć lat, David Brandt Berg ogłosił, że jego zwolennicy powinni opuścić „system”, a dokładniej Stany Zjednoczone, i wyjechać do Tajlandii.
Przez to Flor Edwards spędziła większość lat 80. – czyli całe swoje dzieciństwo – w Tajlandii wśród ludzi, którzy wierzyli w nadchodzącą apokalipsę.
https://www.vice.com/…/jak-wygladalo-dorastanie-w-sekcie-dz…
https://www.facebook.com/permalink.php?s...0045021351
Dzień po zagładzie: co robią głosiciele apokalipsy, kiedy świat wcale się nie kończy
Tylko w tym stuleciu przeżyliśmy już przynajmniej 20 domniemanych końców świata — ostatnim razem szczęśliwie uniknęliśmy zagłady ponad dwa miesiące temu(Artykuł z grudnia 2015, przypadek hogan)
Powinniśmy uważać się za szczęśliwców. Tylko w tym stuleciu przeżyliśmy już przynajmniej 20 domniemanych końców świata — ostatnim razem uniknęliśmy zagłady ponad dwa miesiące temu. Siódmego października świat miał stanąć w płomieniach, jego mieszkańcy spłonąć na popiół, a szczęśliwi ocaleńcy mieli otrzymać od Boga bilet do raju.
To wesołe ogłoszenie społeczne wygłosił Chris McCann, przewodniczący filadelfijskiego ugrupowania religijnego eBible Fellowship, w swojej rozmowie z The Guardian: „Z tego, co mówi Biblia, wynika, że siódmy października będzie dniem, o którym mówił Bóg: dniem, w którym świat ulegnie zagładzie".
Dość powiedzieć, że siódmy października był już dawno temu, a świat wcale nie stanął w płomieniach. Tak samo, jak nie pojawili się upiorni jeźdźcy, którzy mieliby wyssać ludzkie dusze i wrzucić je do piekła. Zamiast tych atrakcji, siódmego października poznaliśmy zwyciężczynię tegorocznego Great British Bake Off, organizowanego przez BBC.
Te nieudane zapowiedzi apokalipsy, są dla większości z nas doskonałym materiałem do żartów na twitterze, tworząc znany schemat — tysiąc osób udostępnia ten sam dowcip, aby kolejnego dnia go zapomnieć i wrócić do swoich spraw. Jednak tym, którzy uwierzyli, że naprawdę żegnają się ze swoją rodziną po raz ostatni, musi być ciężko pogodzić się z faktem, że znowu odebrano im szanse na przekroczenie bram niebios. Ale co tak naprawdę się z nimi dzieje? Jak udaje im się utrzymać wiarę w świetle niespełnionych obietnic i publicznych porażek?
Dzień sądu, jak każda dobra impreza, wymaga starannych przygotowań. Po pierwsze: należy rozesłać zaproszenia. Przykładem może być kaznodzieja End Times, Harold Camping, który w 2011 roku użył swojej rozgłośni radiowej — Family Radio — do głoszenia nowiny o planowanym na 21 maja 2011 roku końcu świata. Camping musiał później skorygować tę datę i przenieść całe wydarzenie na 21 października, jako że ognie piekielne nie zostały w końcu zesłane na ziemię, i sen o majowej apokalipsie nigdy się nie ziścił.
Jeżeli trafi się na dobrego kaznodzieję, to można nawet załapać się na oficjalną próbę przed sądem ostatecznym. David Berg, założyciel ruchu Dzieci Boga (który to ruch, po serii międzynarodowych afer oraz oskarżeń o pedofilię, został przechrzczony na „Rodzinę"), postanowił trzymać rękę na pulsie w kwestii przygotowania swoich wyznawców na różne, przewidziane przez niego scenariusze apokalipsy.
https://www.facebook.com/permalink.php?s...0045021351
Papieże bywali o wiele gorsi, niż ten z serialu Sorrentino
Zanim Jude Law zagrał mściwego Piusa XIII w serialu „Młody papież”, na czele kościoła stawali ludzie, którzy „wiedli żywot tak podły i sprośny, że na samą myśl przechodzą dreszcze”
Artykuł pierwotnie ukazał się na BROADLY
Państwo kościelne to jedna z najdłużej nieprzerwanie istniejących monarchii w historii. Siłą rzeczy u jego steru stawali czasem despoci, okrutnicy i prawdziwe monstra. Zepsuci, sadystyczni, mściwi i groteskowo małostkowi ‒ niektórzy papieże bardziej przypominali mafijnych bossów w pozłacanych spiczastych czapkach, niż mędrców głoszących dobrą nowinę. Innymi słowy, Pius XIII ‒ fikcyjny, narcystyczny biskup Rzymu grany przez Jude'a Law w serialu Młody papież produkcji HBO ‒ w Watykanie sprzed kilkuset lat czułby się jak w domu. Ci „ojcowie nieświęci" mogliby każdego przyprawić o koszmary.
Papież Benedykt IX
Papież Benedykt IX, który wstąpił na tron Piotrowy gdzieś pomiędzy 11 a 20 rokiem życia, przez św. Piotra Damianiego został nazwany „diabłem z piekła rodem, skrytym w skórze kapłana". Papież Wiktor III w trzeciej części swoich Dialogów napisał: „[Benedykt IX] jako namiestnik Chrystusa wiódł żywot tak nikczemny, podły i sprośny, że na samą myśl o nim przechodzą mnie dreszcze".
Wielu historyków uważa, że Benedykt IX był pierwszym papieżem homoseksualistą. W jego owianych legendą orgiach mieli brać udział zarówno mężczyźni, jak i zwierzęta. W swojej książce The First Gay Pope and Other Records (Pierwszy papież-gej i inne zapisy) Lynne Yamaguchi Fletcher pisze, że urządzane przez niego w Pałacu Laterańskim bachanalia „przemieniły Watykan w męski burdel".
Benedykt IX został wybrany dzięki staraniom swojego ojca, który „hurtowo rozdawał łapówki", jak można przeczytać w książce Absolute Monarchs (Monarchowie absolutni) historyka Johna Juliusa Norwicha. Gdy już objął władzę, zupełnie przestał się kryć ze swoją deprawacją. Starszym duchownym zaczęły się przypominać czasy Pornokracji, gdy papiestwo znajdowało się pod silnym wpływem arystokratycznego rodu Teofilaktów.
Przez swój imprezowy styl życia Benedykt IX, delikatnie mówiąc, nie cieszył się przychylnością arystokracji. Rzymianie znosili jego rządy przez niemal 12 lat, ale w styczniu 1045 roku stwierdzili, że miarka się przebrała. Zmusili papieża, by opuścił miasto, a na jego miejsce powołali Jana z rodu Krescencjuszy, biskupa Sabiny, który przybrał imię Sylwestra III.
Jednak już dwa miesiące później Benedykt obłożył Sylwestra ekskomuniką i odzyskał tron. Ewidentnie znudzony łatwością, z jaką udało mu się przeprowadzić zamach, wkrótce zrzekł się papieskich kompetencji i oddał władzę swojemu dziadkowi, arcykapłanowi Janowi Gracjanowi.
Normalnie ta abdykacja oznaczałaby nieodwracalny koniec panowania Benedykta. Jednak Benedykt IX nie był zwykłym niewyżytym dzieciakiem, za jakiego miała go arystokracja. W rzeczywistości cechowała go chytrość i prawdopodobnie mordercze skłonności. Wieść głosiła, że otruł przynajmniej dwóch spośród czterech wybranych po nim papieży, w tym Klemensa II, który przetrwał zaledwie 10 miesięcy, zanim zmarł. Jego następca, Damazy II cieszył się papieską tiarą jeszcze krócej, bo tylko 23 dni.
Po śmierci Damazego cesarzowi Henrykowi III w końcu udało się osadzić na watykańskim tronie Leona IX, który zaczął odbudowywać powagę urzędu. Wiele swojego pontyfikatu poświęcił na podróże i kampanię przeciwko kupczeniu godnościami i korupcji w kościele, czym zjednał sobie uwielbienie tłumów.
Nie ma pewności, co dalej działo się z Benedyktem. Jedna wersja głosi, że zaszył się w swoim opactwie Grottaferrata, zrezygnował z wszelkich roszczeń do papieskiego tronu i swoje ostatnie lata spędził na pokucie.
Choć z pewnością do świętych nie należał, przez cały swój pontyfikat nauczał czystej doktryny Chrystusa i zdaniem historyków, mógł odczuwać z powodu swoich grzechów ogromne wyrzuty sumienia.
Papież Jan XII
Jak wynika z książki The Great Apostasy (Wielka apostazja), Jan XII zamienił Pałac Laterański w „akademię prostytucji". Jego sława zapalonego gwałciciela wdów i dziewic niosła się tak daleko, że pątniczkom odradzano wizyty w bazylice św. Piotra „by jego następca siłą nie skalał niewieściej cnoty". Miał 18 lat, gdy wstąpił na tron.
Oficjalne dochodzenie wykazało, że papież przeleciał własną siostrzenicę. Wyłupił oczy swojemu duchowemu ojcu, Benedyktowi, który zmarł w wyniku poniesionych ran. Wykastrował i zamordował kardynała subdiakona. Podpalał domy, zawsze też nosił miecz i hełm, bez logicznej przyczyny. Był też podobno wielkim fanem demonów, które często miał prosić o pomoc.
„Prosimy wasz cesarski majestat by tego potwora ‒ którego wszeteczności żadną cnotą odkupić nie sposób ‒ z łona świętego kościoła rzymskiego usunął"
Niemiecki król Otton Saksoński nakazał papieżowi, by ten zaprzestał swoich niecnych postępków, ale Jan był zepsuty do szpiku kości. Otton poprosił biskupów, by przypieczętowali los papieża w oficjalnym werdykcie. Oto co napisali: „Prosimy wasz cesarski majestat by tego potwora ‒ którego wszeteczności żadną cnotą odkupić nie sposób ‒ z łona świętego kościoła rzymskiego usunął".
Jednakże w tamtych czasach nie tak łatwo było odsunąć tyrana od władzy. Poza tym Rzymianie nie mieli zamiaru bezczynnie się przyglądać, jak wybranego przez nich przywódcę obala jakiś Niemiec i obrócili się przeciw Ottonowi. Jan powrócił do miasta i bez krzty litości zaczął się rozprawiać ze swoimi przeciwnikami. Wypalał języki, obcinał palce i wyrywał uszy tym, którzy mieli czelność go krytykować. Niedługo potem zmarł na udar, podobno uprawiając seks ze swoją kochanką. Miał 27 lat.
Papież Stefan VI
Powiedzieć „małostkowy i mściwy" o papieżu Stefanie VI to jak nie powiedzieć niczego. Zasłynął tym, że ekshumował swojego poprzednika Formozusa, usadził jego nadpsute zwłoki na papieskim tronie i w sfingowanym procesie oskarżył o krzywoprzysięstwo i „pożądanie papiestwa".
Trup Formozusa rzecz jasna nie miał nic do powiedzenia na swoją obronę. Został więc uznany za winnego wszystkich zarzucanych czynów, a wydane przez niego dekrety unieważniono, co wywołało nieopisany chaos pośród duchowieństwa i arystokracji. Zwłoki nie były już dłużej do niczego potrzebne Stefanowi, nakazał zatem obciąć im trzy palce, którymi Formozus za życia udzielał błogosławieństwa, po czym wrzucić okaleczone ciało w nurty Tybru.
Niedługo potem Rzym nawiedziło trzęsienie ziemi, które zniszczyło m.in. bazylikę św. Jana na Lateranie. Wydarzenie to odczytano jako znak od Boga, któremu widocznie nie w smak były makabryczne wybryki papieża. Pół roku później Stefan VI został usunięty z urzędu, odarty z wszelkich godności i wtrącony do lochu, gdzie po pewnym czasie znaleziono go uduszonego.
Tłumaczenie: Jan Bogdaniuk
https://www.vice.com/…/papieze-bywali-o-wiele-gorsi-niz-ten…
Przyjechali do nas poraz czwarty.
Jakoś nie mogłem się do nich przekonać,pomimo uwielbienia dla muzyki lat sześćdziesiątych.Ciekawe,że dopisało dużo ludzi młodych.
Wśród ich pojękiwania zapamiętałem tylko to:
Ciekawym Wszych refleksji.

