Ocena wątku:
  • 1 głosów - średnia: 4
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5

Ty z przeszłości
#1

A gdybyś to był Ty sprzed trzech lat? Sprzed roku? Sprzed pięciu minut?
Jeżeli odpowiedź brzmi inaczej niż „rób, co robisz; tak jest dobrze” to co może być tego powodem?
I gdybyś teraz usłyszał radę od takiego Ciebie z przeszłości – posłuchałbyś jej?

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz
#2

Gdybym usłyszał dzisiejszego siebie trzydzieści lat temu dużo bym skorzystał.
Pięć lat czy pięć minut to trochę za późno na wyciąganie wniosków.

W życiu nie chodzi o to, by przeczekać burzę a o to, by nauczyć się tańczyć w deszczu.

Odpowiedz
#3

Czasem i sekunda jest ważna, na przykład przy odłączeniu aparatury, utrzymującej przy życiu albo
gdy wykonamy niefortunny manewr na ulicy. Sekundę wcześniej, moglibyśmy temu zapobiec. ubawa

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz
#4

Myślałem,że chodzi w temacie o całość naszego bagażu targanego po męandrach egzystencji.
Co do reszty-trzeba zwyczajnie uważać.

W życiu nie chodzi o to, by przeczekać burzę a o to, by nauczyć się tańczyć w deszczu.

Odpowiedz
#5

Nie, ogólnie i zależnie od różnych sytuacji miało być. A więc ogólnie o takich sytuacjach. ubawa

Raczej każdemu zdarza się taka sytuacja w życiu, że mówimy "a wtedy, to ja bym tak nie postąpiła/ postąpił", "dawniej zrobiłabym/ zrobiłbym inaczej", "pewnie bym bardziej uważał/a", itd. I to jest właśnie to, co wydarzyło się i dziś,uważamy,
że postąpilibyśmy inaczej lecz z drugiej strony, zdarza się, że nie chcielibyśmy niczego zmieniać, bo dzięki swoim błędom, uczymy się życia, zdobywamy doświadczenie i stajemy się tym, kim się stajemy. No chyba, że ktoś, całe życie popełnia "celowe" błędy i rzeczywiście ma czego żałować(np.: przypadek złodzieja odsiadującego wieloletni wyrok ale po latach, mającego wyrzuty sumienia), to takiemu przydałoby się te "pięć" minut wstecz na przemyślenia.
I chyba właśnie, chodzi tu o przede wszystkim o nasze wyrzuty sumienia... nie jestem pewna ale podając przykład więziennika, przyszła mi do głowy taka myśl.
Zastanówmy się...
Ten kto nie ma wyrzutów sumienia, nie ma też potrzeby zmieniania czegokolwiek w swojej przeszłości ale jak kogoś gryzie sumienie z jakiegoś powodu, to dziś, przejawia wstyd lub chętnie cofnąłby się w czasie, mówiąc... ech, jak dobrze by było, gdybym mógł cofnąć się w czasie.

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz
#6

Gdybym teraz usłyszał radę od samego siebie z przeszłości – posłuchałbyś jej!
To by była zapewne najlepsza rada jaką bym od kogoś otrzymał.

Daj, ać ja pobruczę, a ty poczywaj.
Odpowiedz
#7

(07-12-2017, 10:44 )hogan napisał(a):  I gdybyś teraz usłyszał radę od takiego Ciebie z przeszłości – posłuchałbyś jej?
Nie. Nigdy nie sluchalem rad i dobrze na tym wychodzilem
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości