Nowa odpowiedź
Ocena wątku:
  • 61 głosów - średnia: 2.93
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5

Rowerowe podróże-małe i duże

Bardzo ładnie uwieńczyłaś dzieło Stwórcy ubawa2

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz

Dzieło Stwórcy...
Ale czy na pewno było to na rowerze Wąsatko?
Wybieram się na opieńki jak tylko się pokażą w Październiku.
Będzie to na terenowym rowerze przejażdżka w plenerze.

W życiu nie chodzi o to, by przeczekać burzę a o to, by nauczyć się tańczyć w deszczu.

Odpowiedz

Opieńki w październiku? U mnie już są. ubawa

I raczej na rowerze, bo Wąsatka wspomniała o pedałowaniu.

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz

[quote='ro_bot' pid='81852' dateline='1505999839'
Ale czy na pewno było to na rowerze Wąsatko?
[/quote]

Musiałam zostawić rower nad rowem. Nie potrafię jeździć bez trzymanki i jeszcze cykać zdjęcia.  :lol:

"To, co dajesz, Momo, pozostaje twoje na zawsze; 
to, co zachowujesz, jest na zawsze stracone!"



Odpowiedz

[Obrazek: IMG_1548.JPG]
[Obrazek: IMG_1546.JPG]

W życiu nie chodzi o to, by przeczekać burzę a o to, by nauczyć się tańczyć w deszczu.

Odpowiedz

To pochwal się gdzie te widoki zrobiłeś? ubawa

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz

Żurawin gmina Mochowo,powiat sierpecki.
Młyn wodny na Skrwie.
Oczywiscie podróżuję w miarę możliwości,tylko fotograf ze mnie marny.No i tak szczerze to aparatu przeważnie zapominam.
Po przyszłorocznej wyprawie na Podkarpacie spróbuje wrzucic coś ciekawszego.

W życiu nie chodzi o to, by przeczekać burzę a o to, by nauczyć się tańczyć w deszczu.

Odpowiedz

Jaki tam marny fotograf, wymyślasz. ubawa2
Ja lubię wszystkie fotki.

Lubię poznawać miejsca, w których nie byłam i między innymi, dzięki Tobie mogę to robić.

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz

(14-11-2017, 2:29 )ro_bot napisał(a):  [Obrazek: IMG_1548.JPG]

Tak myślałam, że to młyn. Czynny jeszcze?
Pamiętam jak w drodze do mamy ze strony taty, zatrzymywaliśmy się zawsze przy takim starym nieczynnym młynie. Były jeszcze koła. Wszystko w lesie, stare poniemieckie wąskie drogi.

"To, co dajesz, Momo, pozostaje twoje na zawsze; 
to, co zachowujesz, jest na zawsze stracone!"



Odpowiedz

Młyn oczywiście czynny,ale napędzany elektrycznie.Dla dzisiejszych ludzi,woda to zbyt kapryśne źródło energii.

W życiu nie chodzi o to, by przeczekać burzę a o to, by nauczyć się tańczyć w deszczu.

Odpowiedz
Nowa odpowiedź


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości