Rowerowe podróże-małe i duże -
ro_bot - 05-06-2016
„Tu szosa - tam żwir
pod górę i z góry
i piasek i pył
i trawy i mury.
Wiatr czesał nam włosy
Przytulał się z nami
Rozgrywał prywatne
Wyścigi z rowerami.
Tu koło – tam koło
Krew w moich – Twoich skroniach
pulsuje i kipi, napędza i wrze.
Ty czujesz – Ja czuję
oddychasz – oddycham
Jesteśmy zaklęci w natury grze.
Wieczorem wilgotni
wśród świerszczy westchnień
dwie ramy, cztery koła
Ja, Ty oraz przestrzeń…“
Jakoże wędrówką jedną życie jest człowieka,proponuje czasem przemierzyć jego część na jednośladzie nożnonapędzanym zamiast na autonogach czy w blachosmrodzie.
Te duże podróże poszły w mroki zapomnienia młodych lat i pewnie już nie wrócą,ale mam nadzieję,że kogoś zainteresują nawet te bardzo małe.
Zapraszam do zwiedzania najbliższych okolic na rowerze,który daje poczucie czegoś w rodzaju...Wolności...?
Do źródeł Bzury
Łódź-brzydki moloch miejski,młody jak na polskie warunki.Przejechałem się tam dla rozrywki na rowerze,odwiedzić rodzinkę i popatrzeć co zrobili z fabryk włókienniczych.Totalna porażka-Manufaktura.
![[Obrazek: IMG_1271.JPG]](https://lh5.googleusercontent.com/-UgsYpDn17dQ/V1Oqw3r7sRI/AAAAAAAAAV8/0X38y5xUvBYqcknGOeeMv6y0J7WEMd7HwCL0B/w800-h799-no/IMG_1271.JPG)
Zachwalali,że niby tak wspaniale a wszędzie pełno chińskiego kitu pod szumną nazwą jakichś dziwnych złożeń liter,jadłodajni,Achmanów,Saturnów itp.
Nawet Piotrkowska zmieniła swoje oblicze zmieniając ulicznych grajków,żebraków,rzemieślników na tłum ludzi spieszących nie wiadomo poco i dokąd.
![[Obrazek: IMG_1274.JPG]](https://lh5.googleusercontent.com/-vUw2Y3Q-0wA/V1OqRgcWCFI/AAAAAAAAAVw/NB0LxwK_n6MxfC9Qniu1bhq_9XWcVjhnACL0B/w800-h799-no/IMG_1274.JPG)
Szkoda,że nie wysiadłem wczesniej przy targowisku na Warszawskiej,ponieważ przez okno tramwaju zauważyłem swojskie klimaty.
Do jednego antykwariatu książkowego bałem się wejść.
290 km w nogach.
RE: Rowerowe podróże-małe i duże -
hogan - 05-06-2016
Zainteresowało mnie zdjęcie, chyba przedostatnie jak się nie mylę, gdzie stoi szereg rowerów.
Czyżby i w Polsce były już wypożyczalnie rowerów?
Na pierwszym, jak rozumiem, to Twój sprzęt do jazdy?

No i 290 km na samym rowerze, czy
wliczasz wszystko ogółem, bo wspomniałeś o jeździe tramwajem.
Jak samym rowerem, to gratuluję, ładny wyczyn i napisz jeszcze w jakim czasie pokonałeś ten dystans?
RE: Rowerowe podróże-małe i duże -
bonaparte - 05-06-2016
Kiedyś sporo jeździłem po okolicach swoich rodzinnych stron. Przejeździłem wiele kilometrów, najciekawsze było jak spotykałem jakieś zwierzeta, np. raz zuaważyłem jenota, raz w jakiejś dziurze zobaczyłem pomnik poległych SBków. pamiętający chyba lata 50 i jeszcze się znicze pod nim paliły, widocznie ktoś pamiętał. Nawet zdjęcie zrobiłem, niestety już nie znajdę zdjęcia tego fenomenu.
RE: Rowerowe podróże-małe i duże -
ro_bot - 05-06-2016
Zgadza się Hogan,to wypożyczalnia rowerów.Podobne są też w Toruniu.Z tego co wiem to wykupuje się jakąś kartę i za jej pomocą bierze rower w jednym miejscu miasta i zostawia w innym po dojechaniu do celu.
To oczywiście dystans samym rowerem w obie strony(26 godzin z małymi odpoczynkami).Do miasta pojechałem tramwajem bo w tych tłumach ludzi trudno się z nim poruszać.No i pozostawiwszy go pod sklepem można by znaleźć po nim tylko puste miejsce z leżącym przeciętym zamknięciem.
Bonaparte,takich ciekawostek jak cmentarze nawet bardzo stare czy dziwne budowle jest bardzo dużo.Jak spotkam coś ciekawego to wrzucę.
Stary młyn
RE: Rowerowe podróże-małe i duże -
hogan - 05-06-2016
Polacy chyba jeszcze muszą "dorosnąć" aby były tak jak w Holandii stojące rowery i aby nikt nie kradł.

Tyle w dwie strony zrobiłeś i przez 26 godzin? Co tak wolno?

Chyba, że dość sporo
było tych przystanków z podziwianiem krajobrazów. Ja jak jechałam(400 km w około 16h, nie pamiętam
dokładnie w ile bo nie pamiętam o której wyjechaliśmy ale jeszcze bladym świtem i zajechaliśmy jak było już
ciemno, praktycznie prawie noc a więc mogło to być i z 20- 21 h), to mieliśmy tylko jeden postój na jedzenie.
A tak to cały czas pedałowaliśmy. Chodziło nam o pokonanie długiego dystansu w jak najkrótszym czasie.
RE: Rowerowe podróże-małe i duże -
ro_bot - 06-06-2016
Hogan,Twój wyczyn to już nie wycieczka a sportowa marszuta.Do takich sprawdzianów używam innego roweru.
W turystyce rowerowej chodzi o coś innego-oglądanie takich ciekawostek jak więzienie na sprzedaż w Łęczycy(a nuż się kupi

),zamku,pocygańskich willi w Zgierzu,pichcenie w terenie i parzenie kawy po drodze na wysłuzonym collemanie benzynowym.Przeważnie dochodzi też szukanie miejsca na nocleg i cała inna logistyka.
RE: Rowerowe podróże-małe i duże -
hogan - 06-06-2016
Tak też myślałam, pisząc o większej ilości postojów, bo jak już Ciebie trochę poznałam, to wiem, że
nie stronisz od roweru a więc w 16 godzin taka trasa dla Ciebie, to pikuś.
RE: Rowerowe podróże-małe i duże -
przelotnyptak - 07-06-2016
Oczywiście, ze są wypożyczalnie rowerów. Na przykład w Chałupach.
Są tez tak zwane "rowery miejskie" -
https://nextbike.pl/miasta/rower-trojmiejski/
RE: Rowerowe podróże-małe i duże -
hogan - 07-06-2016
Tylko, że to nadal tylko wypożyczalnie, czekam czasów gdzie będzie można zwyczajnie wziąć rower i pojechać
bez wypożyczania a rowery będą zostawiane gdzie komu pasuje.

Tak jak w Holandii.
RE: Rowerowe podróże-małe i duże -
Siwy - 07-06-2016
(07-06-2016, 10:20 )hogan napisał(a): Tylko, że to nadal tylko wypożyczalnie, czekam czasów gdzie będzie można zwyczajnie wziąć rower i pojechać
bez wypożyczania a rowery będą zostawiane gdzie komu pasuje.
Tak jak w Holandii.
To bierzesz "sekator" i masz jak w Holandii tylko inaczej troszkę. :zeg31: