08-12-2015, 20:12
Wszystko mieszasz albo ja Ciebie nie rozumiem :lol:
Każdy człowiek, który umrze(oprócz samobójców), to ma grzechy odpuszczone, bo karą za grzech, jest śmierć.
Takie są słowa w Biblii zapisane.
Chrzest tu nie ma nic do rzeczy, tym bardziej, że przykład pierwszego chrztu, był za czasów życia Jezusa na ziemi a więc
ludzie przed przyjściem Jezusa, nie byli chrzczeni. No może kilku czy kilkunastu, których ochrzcił Jan, zanim ochrzcił Jezusa.
I nie wiem co tu ma do rzeczy, to że mieliby zaraz po urodzeniu umrzeć... no chyba, że popierasz katolicki dogmat
chrztu niemowląt. Ale Jezus dał przykład prawidłowego chrztu i tego, że każdy musi sam być świadomy tego, że zawiera
z Bogiem przymierze na zawsze.
Każdy człowiek, który umrze(oprócz samobójców), to ma grzechy odpuszczone, bo karą za grzech, jest śmierć.
Takie są słowa w Biblii zapisane.
Chrzest tu nie ma nic do rzeczy, tym bardziej, że przykład pierwszego chrztu, był za czasów życia Jezusa na ziemi a więc
ludzie przed przyjściem Jezusa, nie byli chrzczeni. No może kilku czy kilkunastu, których ochrzcił Jan, zanim ochrzcił Jezusa.
I nie wiem co tu ma do rzeczy, to że mieliby zaraz po urodzeniu umrzeć... no chyba, że popierasz katolicki dogmat
chrztu niemowląt. Ale Jezus dał przykład prawidłowego chrztu i tego, że każdy musi sam być świadomy tego, że zawiera
z Bogiem przymierze na zawsze.








