08-09-2015, 17:22
(08-09-2015, 14:41 )Filip napisał(a):(08-09-2015, 11:07 )Amadea napisał(a): W wierze katolickiej na pierwszym miejscu jest drugi człowiek, okazywanie mu miłości, zrozumienia, pomaganie, wygląda więc na to, że oni są najbardziej konserwatywni w kraju.W wierze katolickiej na pierwszym miejscu jest Bóg. :-)
Problemy z ksenofobia i trzymania się z daleka od problemów Europy, to nie kwestia religijna. To kwestia wychowania, kultury, historii, stosunków spolecznych itd. Katolicyzmem to wszystko się przysłania dla niepoznaki. Przecież katolicy w Polsce to nie jest jednorodna grupa, to bardzo różni ludzie.
Ale to tez nie jest wina polskiego narodu, to kwestia rządzących i chęci utrzymania się przy władzy. Ktoś tym narodem powininen rzadzić. pokazywac mu noiwe drogi, nasze interesy - a tego niestety nie ma.
Summa summarum Filipie - katolicy nie są niczemu winni, naród nie jest winny, a całą winę ponosi kilkadziesiąt (?) osób - polityków? Powinieneś jeszcze dodać - polityków nie w Polsce, bo zostało nam to jakby narzucone.
Oczywiście, że na pierwszym planie jest Bóg, Pan, Stwórca, czy jak go nazywamy - tak jest w każdej wierze, więc wydawało mi się to tak oczywiste, że napisałam o człowieku. Sprawy ksenofobii, nietolerancji dla wszystkiego, co nowe i inne, to nie sprawa religijności, i jak rozumiem nie katolicyzmu, o który mi chodziło? Możliwe, że mnie nie zrozumiałeś - w Polsce ok. 90% twierdzi, że jest katolikami, a kiedy spytasz, jak widzą uchodźców w kraju, to ilu z nich powie - "to biedni, skrzywdzeni ludzie, powinniśmy pomóc, bo to nasi bliźni". Jesteś pewien, że tak wielu? Wydaje mi się, że nie wiesz o czym piszesz, bo wynika z tego, że człowiek, jako jednostka nie jest niczemu winien. Chodzi mi o to, że jest olbrzymie zakłamanie i coraz częściej mam wrażenie, że to katolicyzm jest jednym z najlepszych tego przykładem.







