Czy boisz się emigrantów? -
hogan - 10-08-2015
Jak w tytule, czy boisz się emigrantów?
RE: Czy boisz się emigrantów? -
Siwy - 10-08-2015
(10-08-2015, 15:32 )hogan napisał(a): Jak w tytule, czy boisz się emigrantów? 
Oczywiście że nie.
Polska jest dla większości jedynie przystankiem a takie kraje z wyższym socjalem jak Niemcy krajem docelowym.
Co do Arabów to z wiadomych powodów budzą moją nieufność.
Mogę tu zostać uznany za ksenofoba, ale pozostanę przy swoim zdaniu.
RE: Czy boisz się emigrantów? -
hogan - 10-08-2015
Co prawda nie ma ich tu w Polsce wielu, można rzec że prawie wcale nie ma ale jak już, to jedynie bałabym się Niemców.
RE: Czy boisz się emigrantów? -
ro_bot - 10-08-2015
Jak kiedyś jakichś emigrantów spotkam to napiszę czy się ich bałem.
Pewne jest,że nie ma co się niczego bać na zapas.
RE: Czy boisz się emigrantów? -
hogan - 10-08-2015
Ok, trzymam za słowo, że napiszesz czy się bałeś jak spotkasz
Mimo, że prawie ćwierć swego wieku spędziłam w Niemczech ale jak widzę Niemców w Polsce to dostaję zimnych dreszczy
i zawsze oglądam się kilka razy czy oby jaki nie chce noża w plecy wbić... nie ufam im, nie potrafię, bo za dużo
razy zawiodłam się.
RE: Czy boisz się emigrantów? -
Filip - 10-08-2015
W naszej sytuacji demograficznej emigranci będą potrzebni. Będzie brakowało rąk do pracy, tak jak się to działo na zachodzie Europy.
Czy można bać się nieuniknionego - można, ale po co?
RE: Czy boisz się emigrantów? -
FigGa - 10-08-2015
a ja powoli zaczynam sie bać ... szczególnie jak pokłóciłam sie z Ukrainkami i mi wygrażały po swojemu
RE: Czy boisz się emigrantów? -
hogan - 10-08-2015
W przeciwieństwie do Ciebie, lubię Ukraińców
RE: Czy boisz się emigrantów? -
Siwy - 10-08-2015
(10-08-2015, 18:06 )hogan napisał(a): W przeciwieństwie do Ciebie, lubię Ukraińców 
Bo Ci nie wygrażali.
Teoretycznie to ja nawet kacapa lubię.
kacap....zły Rosjanin(np Putin)
RE: Czy boisz się emigrantów? -
mysz - 30-08-2015
ja nie jestem taka odważna i boję się emigrantów, zwłaszcza zalewu emigrantów...a dlaczego? szeroki temat, że można książkę napisać...i własne przeżycia i doświadczenia...niektórych panicznie się boję, historia lubi się powtarzać ale też i tworzy nowe zagrożenia