Ocena wątku:
  • 15 głosów - średnia: 2.73
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5

Wykorzystywanie/ wyzysk vs pomoc
#1

Jaka jest granica między wykorzystywaniem czyjejś dobrej woli pomocy a wyzyskiwaniem?

Tak się nad tym zastanawiam i doszłam do wniosku, że daję się zbyt często wykorzystywać, czasem jak sama zauważyłam, zupełnie świadomie.
Bywa, że złoszczę się za to na siebie ale chyba mam problem z powiedzeniem "Nie" gdy kolejny raz ktoś mnie wykorzysta i to z premedytacją.

Jak się bronić przed nadmiernym wykorzystywaniem?

Dam taki przykład(zupełnie realny i który miał miejsce ale zupełnie jest to zrozumiałe, że nie napiszę o kogo chodzi).

Otóż jakiś czas temu, pewna osoba, nazwę po porostu "Ktoś", pisał z nami pięknie na forum, odwiedzał nas codziennie.
Bezinteresownie pomagałam dla "Ktosia" finansowo i to dość dużymi sumami.
Pewnego razu "Ktoś" napisał do mnie prywatnie, że żebym nie myślała, że pisze posty dla pieniędzy.
I tu dopiero po kilku latach włączyła mi się czerwona lampka!
Nigdy ale to nigdy, nie przyszło mi nawet do głowy, że "Ktoś" pisze z nami dla kasy ale takim myśleniem "Ktosia" sam
sprzedał się o czym myśli, bo skoro ja tak nie myślałam a "Ktoś" sam tak od siebie napisał, to było mi jednoznaczne, że
liczy na to a może wręcz jest to moim obowiązkiem abym wysyłała kasę a w zamian "Ktoś" będzie pisał posty.
Nie no, nie umiem powiedzieć "STOP" jak chodzi o pomoc i widzę, że ktoś jej rzeczywiście potrzebuje a jestem pewna, że "Ktoś"
potrzebował pomocy i to BARDZO!
Bardzo prosto mogłam to sprawdzić... przestałam wysyłać pieniądze... "Ktoś" więcej na Gryfie się nie pokazał.

To tylko jeden przykład aby pokazać Wam jak jestem wykorzystywana i jak temu zapobiec i dlaczego też ludzie się tak zachowują?
Takich przykładów mam chyba setki i jak każdemu miałabym płacić za pisanie postów w sumach jakie ode mnie otrzymywał
"Ktoś", to musiałabym być... miliarderką? zhm Nie wiem nawet czy tyle by starczyło. boisie
Forum to miejsce dla każdego, udostępnione przeze mnie za darmo dla każdego a mogłabym przecież zarabiać na forum.
Nie zarabiam, ani centa bo nie chcę, chcę aby Gryf był miejscem dla każdego i aby każdy mógł to przebywać za darmo.

I jeszcze miałabym płacić za pisanie postów? To jakiś absurd totalny, bo to ja opłacam forum, udostępniam za darmo i tyle
ode mnie... powinno być ale jak widać, niektórzy tego nie rozumieją.

Taki "Ktoś" pewnie uważa, że robi mi łaskę jak pisze posty a jego posty są tak wartościowe, że powinnam za nie płacić.
A czy ktoś płaci mi za moje posty? :lol: Za domenę, za serwis i za wszystko inne? Choćby za reklamę forum?

To Wam wszystkim powinno zależeć na tym aby forum jak najlepiej się rozwijało, bo macie je za darmo. W innych takich miejscach, gdzie
admin na forum zarabia, płacicie udzielając się. Często nieświadomie ale płacicie.

No ale dobra, co sadzicie o wyzyskiwaniu, jak temu zapobiec? ubawa2

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz
#2

Nauczyc sie asertywnosci po .
Co moge wiecej , jako ktos kto z ta asertywnoscia miewa czasem problemy.
I konsekwencja....  tyle.
Powodzenia hi
Odpowiedz
#3

Chodzi o to, że to wiem a i tak stale pakuje się w podobne sytuacje. ubawa

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz
#4

(27-05-2015, 2:02 )hogan napisał(a):  Chodzi o to, że to wiem a i tak stale pakuje się w podobne sytuacje. ubawa

Czyli jak napisalem wyzej....brak asertywnosci to nie jest niewiedza, tylko problem z powiedzeniem .nie
Okresleniem granic do ktorych mozesz swoja pomoc ograniczyc i dalej koniec.
Odpowiedz
#5

No i właśnie JAK?

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz
#6

Jak masz problem z odmawianiem pomocy nawet tej słusznej, to zrezygnuj całkowicie z pomocy, bo możesz przez to pogrążyć sama siebie.
Odpuść, chociaż na rok, przemyśl i potem najwyżej zaczniesz pomagać. Omijaj miejsca i dyskusje związane z pomocą.
Odpowiedz
#7

Trochę zdziwił mnie ten temat.
Problemów z asertywnością nigdy nie miałem hołdując zasadzie:szanujmy się jak bracia,liczmy się jak Żydzi.
Tej ,,zasady"jednak nie chcę tu gloryfikować a tylko chciałem zwrócić uwagę na istotę problemu.W końcu nie zawsze chodzi o pieniądze w podobnych rzeczach.
Skoro Autorka wątku nie chce pozostawiać bez pomocy tych,którzy się do niej o taką zwracają to oczywiście jak najbardziej dobrze.Zauważyła jednak pewien niesmak,jak w banku,gdzie wszystko wydaje się proste-winien-ma ubawa
Pomagać warto w miarę możliwości,jednak chociaż nie jest to regułą przeważnie ten,kto pomocy potrzebuje namolnie o nią nie prosi -proszą się tylko świnie(sorki ubawa )
Proponuję poszukać przyczyn tego manka.W pewnym momencie powinna zapalić się czerwone światło z pytaniem:co będzie jeżeli odmówię pomocy?
Może naciągacz obrazi się?
A niech się obraża.Jednego pasożyta mniej i nawet bez wydatku na insektycydy.

W życiu nie chodzi o to, by przeczekać burzę a o to, by nauczyć się tańczyć w deszczu.

Odpowiedz
#8

Madziu, to chyba jedyne wyjście, może rzeczywiście wtedy bardziej będę umiała spojrzeć na to wyraźniejszym okiem. ubawa

Robociku, właśnie ta lampka mi się wtedy zapaliła i jak napisałam? Ten "Ktoś" więcej się tu nie pojawił, co jest w moim
domniemaniu jednoznaczne z tym, że nie miał korzyści, to poszedł sobie. ubawa

Dziękuję Wam za porady slecausuuski

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz
#9

(31-05-2015, 11:24 )hogan napisał(a):  Ten "Ktoś" więcej się tu nie pojawił, co jest w moim
domniemaniu jednoznaczne z tym, że nie miał korzyści, to poszedł sobie. ubawa

W zad kopnąć i posłać na dzrewo, nie trzeba tu nam takich "mondrych" naciągaczy ztele

"Quicquid Latine dictum sit, altum videtur."
"Ei incumbit probatio qui dicit, non qui negat."
  <th_to_clue>

Odpowiedz
#10

Jest też wyzysk nauczycieli, którzy nadużywają swego stanowiska w stosunku do ucznia:

[Obrazek: e0jtwi.jpg]
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości