03-05-2023, 2:56
W Chorwacji też jedzą ikrę z jeżowca. Nie próbowałem i chyba nie spróbuję. Nie moje klimaty...
Kimchi wożę tonami. Sprzedaje się jak "świeże bułeczki". Też nie jestem zwolennikiem. Lubię rodzimą kiszoną kapustę. Kimchi śmierdzi na kilometr i nie dorasta do pięt naszej kapuście, Wietnamce wszystko jedzą co się rusza czy też nie... Nie mam zaufania do ich kuchni i podchodzę z dystansem. A raczej nie podchodzę a omijam z daleka...
Kimchi wożę tonami. Sprzedaje się jak "świeże bułeczki". Też nie jestem zwolennikiem. Lubię rodzimą kiszoną kapustę. Kimchi śmierdzi na kilometr i nie dorasta do pięt naszej kapuście, Wietnamce wszystko jedzą co się rusza czy też nie... Nie mam zaufania do ich kuchni i podchodzę z dystansem. A raczej nie podchodzę a omijam z daleka...






![[Obrazek: 5c5ba3961b5ab3bc.jpg]](https://images90.fotosik.pl/662/5c5ba3961b5ab3bc.jpg)
![[Obrazek: a69ca51a612ab790.jpg]](https://images90.fotosik.pl/662/a69ca51a612ab790.jpg)


![[Obrazek: 1ef38f77a0bc815f.jpg]](https://images89.fotosik.pl/719/1ef38f77a0bc815f.jpg)