Liczba postów: 4,077
Liczba wątków: 211
Dołączył: 24 Oct 2017
Reputacja:
154
Płeć: Mężczyzna
Lepsi aktorzy to Jet Li oraz Donnie Yen.
Ujdą też filmy z Jean Claude Van-Damme
Seagal to średni aktor.
Co do filmów tych powyższych to polecam:
Quest z Jean Caude Van-Damme.
Trylogie ip mana z Donnie Yenem.
Oraz Hero z Jetem Li.
Jackie Chana raczej nie polecam bo to kino komediowe dla rodziny a nie prawdziwe kino sztuk walki.
"Bogaci czy biedni, ludzie martwią się o pieniądze; cierpią przez ubóstwo i cierpią przez bogactwo. Ponieważ ich życiem kieruje chciwość, przeto nigdy nie są zadowoleni ani usatysfakcjonowani." -Budda
Liczba postów: 64,553
Liczba wątków: 3,242
Dołączył: 06 Jul 2014
Reputacja:
753
Płeć: Kobieta
Lokalizacja: Gdynia- Orneta
Seagal kiedyś był moim idolem i jest dobry w tym co robi.
"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Liczba postów: 773
Liczba wątków: 19
Dołączył: 16 Mar 2020
Reputacja:
211
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: Tilburg
Już dawno wyrosłem z filmów o sztukach walki, kiedyś łykałem je masowo, bez zapicia, ale miałem wtedy może 12 lat. Teraz te filmy, co najwyżej, mnie śmieszą (te lepsze) albo żenują (te gorsze).
Zdarzają się jeszcze chińskie produkcje, które obejrzę z przyjemnością, choćby "Przyczajony tygrys, ukryty smok", ale to nie jest kino dla gówniarzy, tylko kultura "wuxia", dla nieco bardziej "rozwiniętych" fanów kina walki, którzy chociaż pobieżnie znają tę kulturę.
Seagal jest kiepskim aktorem, bo i nikt od niego nie wymaga, by był dobrym. On ma się efektownie naparzać w filmie i tego chcą widzowie, a nie jakiegoś "aktorstwa", to nie jest kino moralnego niepokoju. Tyczy się to wszystkich aktorów kina kung fu czy w ogóle kina akcji. Słabymi aktorami są też Van Damme, Bruce Lee, Schwarzenegger, Lundgren itp. To nie aktostwo chcą zobaczyć ludzie (w tym ja) oglądając filmy z ich udziałem.
Liczba postów: 4,077
Liczba wątków: 211
Dołączył: 24 Oct 2017
Reputacja:
154
Płeć: Mężczyzna
(21-08-2020, 17:09 )polliter napisał(a): Już dawno wyrosłem z filmów o sztukach walki, kiedyś łykałem je masowo, bez zapicia, ale miałem wtedy może 12 lat. Teraz te filmy, co najwyżej, mnie śmieszą (te lepsze) albo żenują (te gorsze).
Zdarzają się jeszcze chińskie produkcje, które obejrzę z przyjemnością, choćby "Przyczajony tygrys, ukryty smok", ale to nie jest kino dla gówniarzy, tylko kultura "wuxia", dla nieco bardziej "rozwiniętych" fanów kina walki, którzy chociaż pobieżnie znają tę kulturę.
Seagal jest kiepskim aktorem, bo i nikt od niego nie wymaga, by był dobrym. On ma się efektownie naparzać w filmie i tego chcą widzowie, a nie jakiegoś "aktorstwa", to nie jest kino moralnego niepokoju. Tyczy się to wszystkich aktorów kina kung fu czy w ogóle kina akcji. Słabymi aktorami są też Van Damme, Bruce Lee, Schwarzenegger, Lundgren itp. To nie aktostwo chcą zobaczyć ludzie (w tym ja) oglądając filmy z ich udziałem.
Czyli koneser kina azjatyckiego jeśli lubisz dramaty plus sztuki walki to polecam ci film siedmiu samurajów Akiry Kurosawy.
Filmy Van Damme są nie takie złe jeśli przymrużysz oko na ich niedociągnięcia.
Oczywiście te z jego młodości w nowych jest więcej "aktorstwa".
"Bogaci czy biedni, ludzie martwią się o pieniądze; cierpią przez ubóstwo i cierpią przez bogactwo. Ponieważ ich życiem kieruje chciwość, przeto nigdy nie są zadowoleni ani usatysfakcjonowani." -Budda
Liczba postów: 4,077
Liczba wątków: 211
Dołączył: 24 Oct 2017
Reputacja:
154
Płeć: Mężczyzna
(21-08-2020, 17:33 )bonaparte napisał(a): (21-08-2020, 8:29 )jeruka9 napisał(a): Lepsi aktorzy to Jet Li oraz Donnie Yen.
Ujdą też filmy z Jean Claude Van-Damme
Seagal to średni aktor.
Co do filmów tych powyższych to polecam:
Quest z Jean Caude Van-Damme.
Trylogie ip mana z Donnie Yenem.
Oraz Hero z Jetem Li.
Jackie Chana raczej nie polecam bo to kino komediowe dla rodziny a nie prawdziwe kino sztuk walki.
Jet Li dobry jest, kiedyś oglądałem wszystkie jego filmy. Najbardziej jednak lubiłem Jackie Chana właśnie, podobało mi się, że jego filmy były bardzo komediowe. Z Chińskich filmów tego typu to najlepszy był dla mnie Shaolin Soccer. Tyle że to była totalna komedia.
W sumie to ja też z takich filmów wyrosłem i nie oglądam już ich tyle, ale wyrosłem tak w wieku może 30 lat 
Szkoda bo ip man jest świetny Ip Man był nauczycielem Bruca Lee ciekawa historia i efektowne walki.
I pierwsze filmy Van Damme też mialy jakąś "historię" do opowiedzenia.
"Bogaci czy biedni, ludzie martwią się o pieniądze; cierpią przez ubóstwo i cierpią przez bogactwo. Ponieważ ich życiem kieruje chciwość, przeto nigdy nie są zadowoleni ani usatysfakcjonowani." -Budda
Liczba postów: 64,553
Liczba wątków: 3,242
Dołączył: 06 Jul 2014
Reputacja:
753
Płeć: Kobieta
Lokalizacja: Gdynia- Orneta
No cóż... o gustach się nie dyskutuje, jednakże skoro poruszacie kwestię aktorstwa Segala i przed nim stawiacie
filmy chińskiej produkcji, to nie wiem co dla Was jest dobrym kinem. Mi Segal się podoba jako aktor bo jest naturalny.
Ma sztywne ruchy, takie jakie są wymagane przede wszystkim w aikido. Segal jest po szkole policyjnej, gdzie karate
było od niego wymagane. Następnie w klasztorze wyćwiczył aikido i kung- fu a że poczuł smykałkę do sztuk walki,
to poznał kolejne, tj. judo i kendo. Niektórym jego ruchy wydają się sztywne i stąd ocena jako słabego aktora ale
tym właśnie w moich oczach zyskał, bo nie jest sztucznie grającym chińczykiem(latającym w powietrzu) lecz
udało mu się sztuki walki połączyć z aktorstwem i to nazywa się kunszt najwyższej klasy. Jak ktoś się zna na sztukach
walki, będzie wiedział o czym piszę. Jean-Claude Van Damme natomiast, to już bardziej aktor, chociaż też zna sztuki
walki ale nie tak perfekcyjnie jak Segal.
Chińskie i japońskie produkcje mnie śmieszą, nawet z udziałem Bruce Lee.
"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Liczba postów: 1,418
Liczba wątków: 50
Dołączył: 31 May 2020
Reputacja:
269
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: Warmia
Nie lubię i różnych wandamów też ;-)
Daj, ać ja pobruczę, a ty poczywaj.