Liczba postów: 773
Liczba wątków: 19
Dołączył: 16 Mar 2020
Reputacja:
211
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: Tilburg
Studia są przepustką do lepszej pracy... w McDonaldzie.
Świstek ukończenia studiów oczywiście coś daje, bo większość stanowisk wymaga papierków. Kłopot w tym, że te papierki o niczym nie zaświadczają, może tylko o tym, że chodziło się na zajęcia i odbębniało kolokwia, bo na pewno nie zaświadczają wiedzy.
Poziom na studiach dramatycznie się obniżył, bo każdy może je ukończyć, a ja wychodzę z założenia, że studia nie są dla każdego. Powinno się wrócić do egzaminów wstępnych nie tylko na wyższe uczelnie, ale też do szkół średnich, bo maturę też nie każdy powinien mieć. Jeśli co druga osoba w Polsce będzie miała wyższe wykształcenie to nie będzie to świadczyło o tym, że w naszym kraju mamy tylu mądrych ludzi, tylko że studia dostępne są nawet dla największego durnia. W takiej sytuacji, oczywiście, spada wartość dokumentu ukończenia studiów, a sama szkoła wyższa uznawana zostaje przez pracodawcę za taką trochę lepszą podstawówkę, którą każdy musi ukończyć, więc selekcję do pracy i tak będzie musiał przeprowadzić własnymi sposobami, bo sam papierek nic mu nie powie o wykształceniu kandydata. Nie tędy droga. Szkoła wyższa to edukacja dla utalentowanych, pracowitych, mądrych ludzi, ona ma wykształcić przyszłe elity intelektualne, inżynierów, doktorów, profesorów, nauczycieli, lekarzy, prawników, programistów, artystów itp.
Ukończenie studiów powinno dawać glejt, że szkoła wypuściła człowieka dobrze wyedukowanego, przygotowanego do pracy w danym kierunku. Niestety teraz tak nie jest.
Wykładowcy narzekają, że na taką matematykę trafiają ludzie, którzy nie znają podstawowych pojęć i wzorów, na polonistykę trafiają ludzie, którzy w życiu przeczytali może kilkanaście książek, więc automatycznie zaniża się poziom na uczelniach, bo zamiast uczyć studentów analizy matematycznej i struktury języka Kochanowskiego muszą uczyć ich podstaw, które już dawno powinny im być znane.
Przestańmy wreszcie wychodzić z założenia, że każdy musi mieć maturę i ukończone studia. Otóż nie każdy, bo ktoś musi budować domy zaprojektowane przez architekta. Ważne, by ten, który buduje i ten, który projektuje, był fachowcem w swojej dziedzinie.