Studia kontra rzeczywistość -
satox - 20-07-2019
Czy studia to naprawdę przepustka do lepszej pracy a może tylko papierek ?
Czy bez studiów można coś osiągnąć a może stoi się na przegranej pozycji ?
Zapraszam do dyskusji.
RE: Studia kontra rzeczywistość -
hogan - 20-07-2019
Wszystko zależy od tego w jakim środowisku żyjemy.
Jak nie uczyłabym się, to mogłabym jedynie być sprzątaczką albo pracownikiem jakiejś firmy przy taśmie.
Chociaż dziś to i sprzątaczka musi mieć minimum średnie wykształcenie i posiadać znajomość j. angielskiego
lub niemieckiego.
RE: Studia kontra rzeczywistość -
bonaparte - 21-07-2019
Według mnie jedyne sensowne studia to informatyka, inżynieryjne jakieś.
w Polsce się kończy studia i mało kto pracuje w wy uczonym zawodzie.
RE: Studia kontra rzeczywistość -
hogan - 21-07-2019
To prawda a informatyka cały czas będzie potrzebna.
RE: Studia kontra rzeczywistość -
Siwy - 21-07-2019
Teraz teologia ci podobne są na topie.
Dirabiaja sobie na szybkiego to coś, osoby które muszą się wykazać papierkiem.
Śmiech na sali.
RE: Studia kontra rzeczywistość -
hogan - 21-07-2019
Czyli religia i wiara w bogów... może i ja postaram się o papierek, zawsze do czegoś się przyda...
RE: Studia kontra rzeczywistość -
jozekkg - 22-07-2019
No Iza, nie pójdzie tak hop.
Żeby się dostać na teologię, a później jeszcze żeby uczyć religii będziesz potrzebowała kwity od proboszcza.
Bez tego niewiele wskórasz.
Co do studiów, to tak jak Jeruka pisze, sensowniej jest studiować kierunki, które dadzą pracę.
Zdarzają się jednak też ludzie, którzy w szkole byli przepychani na siłę do następnej klasy, po podstawówce już się dalej nie uczyli, a mimo to pozakładali swoje biznesy i śmieją się w twarz nauczycielom. A często nawet zatrudniają ludzi z wyższym wykształceniem.
RE: Studia kontra rzeczywistość -
hogan - 22-07-2019
A co ma proboszcz do teologii? Teologia to religie świata a nie sam katolicyzm
RE: Studia kontra rzeczywistość -
jozekkg - 22-07-2019
Zależy właśnie, teologię czego chcesz studiować.
Jeśli na uczelni katolickiej, to raczej zapytają o opinię proboszcza. Również jak będziesz chciała uczyć religii w szkole to też potrzebne jest skierowanie od proboszcza.
Chyba, że będziesz zajmowała się Potworem Latającego Spagetti, to wtedy pewnie będzie się musiał wypowiedzieć ich kapłan.
RE: Studia kontra rzeczywistość -
hogan - 22-07-2019
Nie, nauka w szkole jako katoliczki mija się z celem, bo nie na tym polega teologia.
W takim przypadku, musiałabym skupić się tylko na religii jednej organizacji a to nie dałoby
możliwości poznania religii starszych niż katolicyzm.
Ogólnie teologia to poznawanie bogów świata i ich religii.