Nowa odpowiedź
Ocena wątku:
  • 19 głosów - średnia: 2.84
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5

Co byście zmienili w przepisach piłki nożnej
#1

Ja bym skrócił mecz do 80 minut.
Odpowiedz
#2

Spalony bym wyeliminował.
Idziesz w adrenalinie i jeszcze każą ogladać się wstecz.

W życiu nie chodzi o to, by przeczekać burzę a o to, by nauczyć się tańczyć w deszczu.

Odpowiedz
#3

Sędziego bym wyeliminował. W ogóle do czego on jest potrzebny. Mało kiedy kopnie piłkę, tylko goni bezproduktywnie po boisku i trawę wydeptuje.
Odpowiedz
#4

A to by dopiero było.
Ciekawe w co by się przeobraziła piłka nożna,gdyby sprne zagadnienia pozostawić do rozwiązania piłkarzom?
Kiedy jeszcze grałem w szkole podstawowej przeważnie każdy mecz zamieniał się w bijakykę ubawa

W życiu nie chodzi o to, by przeczekać burzę a o to, by nauczyć się tańczyć w deszczu.

Odpowiedz
#5



Kiedyś miałem taką rozkminę żeby na boisku były dwie piłki i wtedy akcja mogła by się odbywać w dwóch miejscach i było by więcej goli. Sprawiało by to problemy dla telewizji co by to transmitowała i by trzeba dodatkowego sędziego, ale były mecze dużo ciekawsze.
Odpowiedz
#6

Zmniejszyłabym bramkę. Nie. Postawiłabym pionowo, tylko bramkarz musiałby być słusznego wzrostu.

"To, co dajesz, Momo, pozostaje twoje na zawsze; 
to, co zachowujesz, jest na zawsze stracone!"



Odpowiedz
#7

Bramkarza też bym wywalił. Stoi cały mecz, a ile kasy bierze. No i jeszcze bardziej niż sędzia trawę wydeptuje.
Odpowiedz
#8

To i zawodników wyrzucić, a jakieś gęsi, kury wpuścić. Niech się pasą. Taka ładna trawa.

"To, co dajesz, Momo, pozostaje twoje na zawsze; 
to, co zachowujesz, jest na zawsze stracone!"



Odpowiedz
#9

Jak byłam dzieckiem, to zastanawiałam się i nawet dyskutowałam z mądrzejszymi ode mnie na ten temat, czyli
ogólnie na temat piłki nożnej. Uważałam, że to jakieś głupki biegające za jedną piłką i strzelający do dwóch bramek.
Ja miałam dwie bramki dla siebie i piłkę tylko dla siebie ubawa2
I wtedy mój pomysł był taki aby zrobili jeden na jednego, tzn. jeszcze trochę inaczej bo w zasadzie tylko o gole idzie.
Jedna bramka, jedna piłka i jeden zawodnik strzelający gola dla wybranego losowo kraju, tak jak wybierają drużyny
kto z kim ma grać, to żeby powiedzmy Polak, strzelał gola dla Senegalu a potem Senegalczyk dla Polski.
I tak po trzy razy i ten kto więcej goli wbije, ten wygrywa. No oczywiście bramkarz też by był. ubawa

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz
#10

Bramkarzy docierało się na jednej bramce w takzwanej grze w kopa.
Taktykę na boisku pozostawię znawcom.Zawsze chciałem cały mecz wygrać sam,ale nie da się ubawa

W życiu nie chodzi o to, by przeczekać burzę a o to, by nauczyć się tańczyć w deszczu.

Odpowiedz
Nowa odpowiedź


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości