Nowa odpowiedź
Ocena wątku:
  • 28 głosów - średnia: 3.25
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5

Deska do krojenia
#11

Moim zdaniem drewniana jest najlepsza.
Miewałem plastikowe, ale już sam nie wiem, szybko to wywaliłem.
Niestety nie mam takiej "robionej" przez co zmieniamy dość często.
Ale moją ulubioną to rąbie (przetrącam) zamarznięte kości rurki, jak pieską gotuje i do gara nie chcą się zmieścić.
Odpowiedz
#12

Co racja to racja, ja też Krzysiu na swojej wybijam bitki ubawa2

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz
#13

Miałem na myśli że owej deski używam niczym siekiery, czy młotka. Zamarzniętą i owiniętą folią(worek foliowy) kość, kładę na płytkach i przetrącam na połowę deską do krojenia.
No i już do gara wejdzie. To o takich wielkich kościach piszę.
Odpowiedz
#14

Rozumiem ubawa2 To mocna, że nie pękła na pół :lol:

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz
Nowa odpowiedź


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości