Deska do krojenia -
hogan - 24-12-2014
Jakiej używasz deski do krojenia i jaka jest Twoim zdaniem najlepsza?
Czy myjecie deskę po każdym użyciu?
RE: Deska do krojenia -
bonaparte - 24-12-2014
mam jakas stara drewnianą, ją myje tak jak naczynia

chociaz od kiedy mam zmywarke to naczynia czesciej myje
RE: Deska do krojenia -
karbon - 24-12-2014
Mam zrobioną z jesionu. Gruba i dosyć duża. Jest super.
Myję po każdym użyciu.
RE: Deska do krojenia -
hogan - 24-12-2014
Także używam tradycyjnej drewnianej ale mam też takie płaskie plastikowe. Są dobre gdy kroimy coś non- stop ale tak nie wiem czemu, wolę zwykłą, chyba przyzwyczajenie.
Kiedyś spotkałam się z czymś takim, że nie wszyscy myją deskę po każdym użyciu i było to mi wielkim zaskoczeniem, gdyż taka nie myta, jest siedliskiem ogromnych ilości bakterii. I stąd też takie moje zapytanie.
RE: Deska do krojenia -
mysz - 25-12-2014
W domu używam tylko deski drewniane, na drewnianych najprzyjemniej się kroi.
Na działce mam deski plastikowe.
Deski szoruję po każdym użyciu i wycieram do sucha.
RE: Deska do krojenia -
cichutkiszept - 25-12-2014
najbardziej lubię drewniane
myję po każdym użyciu i często wyparzam wrzątkiem
RE: Deska do krojenia -
hogan - 25-12-2014
Drewniana jak jest nieduża to można włożyć do mikrofalówki aby "wygrzać" wszystkie bakterie, tak też można robić z gąbkami do zmywania.
RE: Deska do krojenia -
karbon - 25-12-2014
Deskę zawsze myję dokładnie bo to faktycznie jak napisała Hogan może stać się siedliskiem bakterii gdy dokładnie nie umyjemy, wyparzymy itp...
Fajny pomysł z mikrofalówką.
Moja do mikrofali się nie zmieści ale do piekarnika tak. Muszę zastosować po myciu "wrzut" na trochę do piekarnika...
Kupne deski z klejonki to masakra... Wyginają się itp... Oczywiście tylko te tanie z marketów.
Warto zainwestować w solidną tak to deskę.
Ja jak już wyżej wspomniałem mam własnej roboty z jesionu. Drewno twarde... Bardzo twarde...
Idę sprawdzić grubość...
....
Moja ma 4 cm grubości. Kumpel stolarz miał drewno jesionowe więc poprosiłem żeby mi wyciął deskę. I powstała. Kilkakrotnie nasmarowałem ją olejem jadalnym dla konserwacji... I tak służy mi dzielnie... Jest najlepszą z jakich posiadam i posiadałem. Mam też inne ale tamte posiadają wady... Ta nie!!!
A po nożu każda ma chropowatą powierzchnię gdzie zbierają się pozostałości oraz bakterie. Szklane deski miały swoje 5 minut ale się nie sprawdziły. Moim zdaniem ze względu na to że nieprzyjemnie się na takiej desce pracuje. Poza tym stawia krojonym przedmiotom mały opór i krojona rzecz ślizga się po takiej desce co niweluje zalety szklanej deski w postaci łatwego utrzymania w czystości. Do tego dochodzi kruchość materiału.
Dobra, już nie przynudzam...
Najważniejsze żeby potrawy smakowały

O higienę przyrządzania potraw każdy raczej dba w domowych warunkach. Bać się należy raczej jedzenia w barach szybkiej obsługi.
RE: Deska do krojenia -
hogan - 25-12-2014
To racja, że najważniejsze aby każdemu smakowało
jednakże co do barów, to niekoniecznie i zależy od szefostwa o jaki prestiż i renomę dba. Jak kiedyś pracowałam w Niemczech to nawet sufity były myte raz na tydzień. Czystość nieskazitelna, wręcz idealna w każdym calu.
RE: Deska do krojenia -
Nebo - 25-12-2014
Mamy drewnianą i plastikową.
Zwykle używamy plastikowej.
Czasem drewniana się przydawała gdy robiłem kotlety na cały tydzień - by gdzieś położyć.