29-03-2017, 17:09
Na początku lat dziewięćdziesiątych ubiegłego wieku zahaczyłem o kawałek Ukrainy.
Nie wiem jak teraz sytuacja przedstawia się z wizami.
Trochę tęsknię za budkami z kwasem chlebowym,sympatycznymi ludkami,drewnianymi słupami elektrycznymi i.
Milicja kazała mi się natychmiast zwrócić ku granicy i wynosic się.
A przecież tylko chciałem sobie tam pozwiedzać.
Nie wiem jak teraz sytuacja przedstawia się z wizami.
Trochę tęsknię za budkami z kwasem chlebowym,sympatycznymi ludkami,drewnianymi słupami elektrycznymi i.
Milicja kazała mi się natychmiast zwrócić ku granicy i wynosic się.
A przecież tylko chciałem sobie tam pozwiedzać.


