15-07-2015, 16:53
mam trochę noży i nie mam pojęcia jakiej formy?...ale najbardziej sobie cenię stare noże kupione jeszcze za czasów tzw. komunistycznych z drewnianymi trzonkami...od czasu do czasu podostrzę na szlifierce i są ostre jak brzytwa, nie do zdarcia, tylko trzonki w niektórych już się kruszą...właśnie te lubię najbardziej...a np. kurczaka, czy żeberka, czy coś z kością, to trach tasakiem takim wielkim i po sprawie...można nim nawet głowę uciąć


