07-11-2018, 12:12
(06-11-2018, 18:03 )hogan napisał(a): Jak zapewne się ze mną zgodzicie, kościół zabrania praktyk pozamałżeńskich, czyli seksu.
Czy w takim razie, jeśli poproszę boga o zgodę a On jako dobry i miłościwy, będzie musiał się zgodzić, to znaczy, że
wtedy mogę z rozkoszą oddać się praktykom seksualnym bez ślubu?
Pytanie retoryczne ale dość kontrowersyjne a więc zapraszam do Waszych opinii.
Myśli własne Izabeli- hogan
Czyż Bóg nie powiedział ""idźcie i rozmnażajcie się "" nie mówił aby brać śluby , czy zawierać jakieś pakty , po prostu powiedział idźcie i bzykajcie się a będzie was więcej i więcej, kapłani nie biorą ślubow z kobietami a bzykają się jak króliki , dzieci w większości nie wiedza ze sa dziećmi księży .
te wszystkie śluby , umowy są po to aby diabeł sie cieszył kiedy sa złamane , a to tylko udowadnia ze chuć jest silniejsza jak dane słowo , honor a nawet kara śmierci , bo wiemy ze za zdradę małżeńska sa jeszcze karane kobiety śmiercią , ale dlaczego tylko kobiety ???
Kościół zabrania wiele, lecz sam nie stosuje się do tego czego zmusza lub nakazuje innym
Ślady na piasku przeminą,
ślady na sercu pozostaną.
ślady na sercu pozostaną.



