Czy prosząc boga, mogę? -
hogan - 06-11-2018
Jak zapewne się ze mną zgodzicie, kościół zabrania praktyk pozamałżeńskich, czyli seksu.
Czy w takim razie, jeśli poproszę boga o zgodę a On jako dobry i miłościwy, będzie musiał się zgodzić, to znaczy, że
wtedy mogę z rozkoszą oddać się praktykom seksualnym bez ślubu?
Pytanie retoryczne ale dość kontrowersyjne a więc zapraszam do Waszych opinii.
Myśli własne Izabeli- hogan
RE: Czy prosząc boga, mogę? -
Siwy - 06-11-2018
Tak się zastanawiam Zacna Izuniu, czy jak się na mnie obrazisz, to też będziesz krzysiu pisała z małej litery?
RE: Czy prosząc boga, mogę? -
hogan - 07-11-2018
A od kiedy tytuł piszemy z dużej litery, zacny Krzysiu?
I proszę, skup się na temacie.
RE: Czy prosząc boga, mogę? -
martin - 07-11-2018
(06-11-2018, 18:03 )hogan napisał(a): Jak zapewne się ze mną zgodzicie, kościół zabrania praktyk pozamałżeńskich, czyli seksu.
Czy w takim razie, jeśli poproszę boga o zgodę a On jako dobry i miłościwy, będzie musiał się zgodzić, to znaczy, że
wtedy mogę z rozkoszą oddać się praktykom seksualnym bez ślubu?
Pytanie retoryczne ale dość kontrowersyjne a więc zapraszam do Waszych opinii. 
Myśli własne Izabeli- hogan
Czyż Bóg nie powiedział ""idźcie i rozmnażajcie się "" nie mówił aby brać śluby , czy zawierać jakieś pakty , po prostu powiedział idźcie i bzykajcie się a będzie was więcej i więcej, kapłani nie biorą ślubow z kobietami a bzykają się jak króliki , dzieci w większości nie wiedza ze sa dziećmi księży .
te wszystkie śluby , umowy są po to aby diabeł sie cieszył kiedy sa złamane , a to tylko udowadnia ze chuć jest silniejsza jak dane słowo , honor a nawet kara śmierci , bo wiemy ze za zdradę małżeńska sa jeszcze karane kobiety śmiercią , ale dlaczego tylko kobiety ???
Kościół zabrania wiele, lecz sam nie stosuje się do tego czego zmusza lub nakazuje innym
RE: Czy prosząc boga, mogę? -
ro_bot - 07-11-2018
Ale udajecie kulturlnych.
Orgazm jest wynalazkiem natury służącym przedłużaniu gatunku nieszczęsnego.Gdyby to przyjemne nie było,nie było by po nas śladu żadnego.
Kościół chce jedynie,żeby było po bożemu-rozmnażaj,módl się i pracuj na nich kiecunów (../)
RE: Czy prosząc boga, mogę? -
hogan - 07-11-2018
Podobają mi się Wasze wypowiedzi ale w zasadzie, nie o to w tym chodzi czy mi coś się podoba czy nie lecz
czy widzę w tym rację, no i tu muszę stwierdzić, że tak. Tak, widzę dużo w tym racji, bo sam bóg nakazał
rozmnażanie się a nic nie wspomniał o ślubie. Jednak, jak wiecie, ten kto jest wierzący i praktykujący, nie może
sprzeciwić się kościołowi- nie bogu ale kościołowi, bo to kościół nakazuje miłości po bożemu a nie bóg.
Dlaczego więc ludzie bardziej słuchają człowieka niż boga?
Ogólnie uważam, że to niczyja sprawa z kim, jak i gdzie będę "uprawiała" seks. Nawet jak bym była po stronie
kościoła, to powiedziałabym, że to nie ich zakichany interes a bóg jeśli ma mi nie wybaczyć miłości, to jaka jest
jego miłość?
RE: Czy prosząc boga, mogę? -
jozekkg - 08-11-2018
Iza, dobrze wiesz, że to sam Bóg zakazał tego w szóstym przykazaniu. Później Jezus ten zakaz jeszcze uszczegółowił.
Chodziłaś przecież kiedyś na lekcje religii, prawda?
Czy jak go poprosisz to czy się zgodzi? Nie zgodzi się, bo wtedy by sam sobie zaprzeczył. I chyba dobrze, bo jakby ktoś poprosił Go, czy np. może zabić, to też by dostał zgodę?
hogan napisał(a):a bóg jeśli ma mi nie wybaczyć miłości, to jaka jest jego miłość?
Wg mnie seks i miłość to dwie różne sprawy.
RE: Czy prosząc boga, mogę? -
uii - 08-11-2018
(08-11-2018, 13:05 )jozekkg napisał(a): Iza, dobrze wiesz, że to sam Bóg zakazał tego w szóstym przykazaniu. Później Jezus ten zakaz jeszcze uszczegółowił.
hogan napisał(a):a bóg jeśli ma mi nie wybaczyć miłości, to jaka jest jego miłość?
Wg mnie seks i miłość to dwie różne sprawy.
- Nie cudzołóż.
- Nie kradnij.
- Nie mów fałszywego świadectwa przeciw bliźniemu swemu.
- Nie pożądaj żony bliźniego swego.
- Ani żadnej rzeczy, która jego jest.
Cudzołóstwo lub zdrada małżeńska (łac. adulterium) – termin występujący w różnych kulturach, religiach i systemachprawnych, oznaczający akt współżycia płciowego osób, z których przynajmniej jedna jest związana małżeństwem z inną osobą[1]
Więc... - Czy zabronił ?? Używania cudzej zony. owszem.
Warto zauważyć że ten blok przykazań dotyczy cudzej własności .
Nic tam o seksie przedmałżeńskim nima. Chodzi o zbiór zasad , które zapobiegają konfliktom wewnątrz społeczności.
W Biblii moim zdaniem zupełnie niema nic o seksie jako takim. Tylko o nadużyciach szkodliwych , z rożnych względow.
Jakoś nie pomnę żeby Jezus co ś seksualnego uszczegóławiał.
Niech mie kto oświeci cytatem alboco ??
Droga Hogan , jakoś dużo wątpliwości , dużo tematów boskich , jak na ateistkę , czy 'cuś w podobie '
Czyżbyś pragnęła Nawrócenia i przytulenia do łona kościoła?
RE: Czy prosząc boga, mogę? -
hogan - 08-11-2018
Józiu, zależy kto i co uważa za seks. Ja nie wyobrażam sobie seksu bez miłości.
A w szóstym przykazaniu jest mowa o cudzołożeniu, czyli o nie chodzeniu do łóżka z sąsiada żoną a nie o współżyciu
seksualnym bez ślubu.
No i bóg ponoć powiedział aby prosić, to będzie nam dane, to jak to jest? Każe prosić a potem nie daje?
Uii, nie szukam nawrócenia ani nie chcę powrotu ale te zagadnienia nurtują mnie, jak pewnie każdego z powodu, że
nie wiem skąd my ludzie tu się wzięliśmy i rozpatruję wszelkie możliwe aspekty.
RE: Czy prosząc boga, mogę? -
uii - 08-11-2018
(06-11-2018, 18:03 )hogan napisał(a): Czy w takim razie, jeśli poproszę boga o zgodę a On jako dobry i miłościwy, będzie musiał się zgodzić, to znaczy, że
wtedy mogę z rozkoszą oddać się praktykom seksualnym bez ślubu?
Nawracając do temata :
Mnie tam tam pozwolił i się oddaje.