19-02-2018, 0:21
Zuzanno ludzie są naprawdę różni.
Również poszedł mi wężyk. Nie było dużych strat u sąsiada. Byłam, pytałam czy aby na pewno nie muszę płacić. Sąsiedzi byli wyrozumiali.
Niestety ci wyżej nawet się nie zainteresowali kiedy poszła im rura od zmywarki. Zalane wszystkie ściany i ubrania. Kiedy poszłam zapytać co się stało, sąsiadka z wielkim krzykiem, że jak che to mi zapłaci. Nie przyszła zobaczyć jak wygląda mieszka ie i jeszcze pretensje, że coś od niej chcę. Także, czasami lepiej nie rozmawiać. Zależy od człowieka, bo są tacy co jeszcze na złość robią.
Również poszedł mi wężyk. Nie było dużych strat u sąsiada. Byłam, pytałam czy aby na pewno nie muszę płacić. Sąsiedzi byli wyrozumiali.
Niestety ci wyżej nawet się nie zainteresowali kiedy poszła im rura od zmywarki. Zalane wszystkie ściany i ubrania. Kiedy poszłam zapytać co się stało, sąsiadka z wielkim krzykiem, że jak che to mi zapłaci. Nie przyszła zobaczyć jak wygląda mieszka ie i jeszcze pretensje, że coś od niej chcę. Także, czasami lepiej nie rozmawiać. Zależy od człowieka, bo są tacy co jeszcze na złość robią.
"To, co dajesz, Momo, pozostaje twoje na zawsze;
to, co zachowujesz, jest na zawsze stracone!"



