RE: Rowerowe podróże-małe i duże -
uii - 12-11-2018
(12-11-2018, 14:01 )ro_bot napisał(a): Widzę Uii,że stawiasz na zamawiane noclegi pod dachem.To bardzo wygodne i rower lżejszy,ale jednak brak tej niepewności i adrenaliny jaką potrafi dać sakwiarstwo.
raczej nie, to konieczność i brak czasu , no i może się starzeje trochę ,ale ogólnie wole namiot
RE: Rowerowe podróże-małe i duże -
ro_bot - 12-11-2018
Ech,ten brak czasu...
W to lato puściłem się na Podkarpacie śmigając między tirami.Doznania w dotarciu do celu średniej jakości.
Znowu wrzucić rower w pociąg czy samochód-kłóci się z poczuciem wolności dla którego tę przygodę zacząłem.
Szerokości !
RE: Rowerowe podróże-małe i duże -
uii - 13-11-2018
(12-11-2018, 23:02 )ro_bot napisał(a): Ech,ten brak czasu...
W to lato puściłem się na Podkarpacie śmigając między tirami.Doznania w dotarciu do celu średniej jakości.
Znowu wrzucić rower w pociąg czy samochód-kłóci się z poczuciem wolności dla którego tę przygodę zacząłem.
Szerokości !
Hmm co do wolności :

Miałem idee. Zrobić kajak ,żeby dał się zabrać na rower, a rower mieścił się w kajaku.
I udać się do Patagoni, czy RPA, niekoniecznie prosto i szybko. I częściowo mi się udało :

co do sprzętu.
Kłopot, że nimam natury samotnika, zgodnie z regułą 'Zamiast sam , zrób to lepiej z kobietą!'
![[Obrazek: TlS_2powXQYy-CKI9E3Y0YnVaiWhpVIOKRbcNMan...76-h674-no]](https://lh3.googleusercontent.com/TlS_2powXQYy-CKI9E3Y0YnVaiWhpVIOKRbcNMan-UVXYswonsg8jSiMMbEq-tUaV4219X0BrZGtIKGu7hZGtmNS7v7fZkHrKqvAofl8xiCScd1XzDOhsBE27YvoEFWYpbdx7fIYv_QMa6Ps7FwDGX7KaLZpESaoijYexb4XvTHL2W9uOP5Zy08STeld-3eI1PbL1LcalhclHqsXk3GesK6r3SJNLL126edol49gSIsQRa3EKF3x5wPhCMduL5xae14UZFaLcNZQqE_5PbxYEDBoEFL0aYDDkLIDJK3YJF8_JHAHF70hnjhZpbgdXFqluT5bBKsRzfjLYS7fCstqORzrRCyXASPJVVa96JRGk9B6s1ftb60DLjDPEorQOGLnujbbVDQi6ERNb1Te7j55LY7jfal3sx2bS6Tkr3RnZ5LbiX-jXUp8U79wAYzFsS8TT9NxX-Ckaqq_a_96BqHOPcKWMERVC4p9JIOWwTDmyU20olUsg7dtwtFpPNU_Nuq7nio7sMOWprZJET146BP5kDt4cMaGDh4_XF0IJd0x3h8eGyeR5lgz7uu7KpozfXpecMDRZy4Ye_3ZABj3u9IL8SUc-DSKhpbziOWENHMWEnQwOc0mH9F-S1g37Xa_c8KpSBIL-U9WXStymaaiWxY1babDdOQCbNvxHPv3Gj-sxPh2=w976-h674-no)
To waży 14 kg i po złożeniu daje się załadować na składak.
Tutaj pływam sobie po Wiśle .
Puki co, najdalej wypłynąłem na zatokę gdańską . No i jak kobieta siedzi , to rower już nie wejdzie , a tym bardziej 2
Życie wymusza kompromisy.
Się robi co sie da zrobić i ile się da. Może kiedyś Gdzieś dalej....?
Hmm jazda szosą rowerem, to nie jest to co lubię najbardziej

Lubie się ' Po-podziwiać na przyrodę, w trakcie jazdy, obejrzeć za panienką (o ile kobieta jedzie przodem , bo inaczej strach :

)
To albo koło chałupy (trochę nudno) To wrzucam, 2 rowery, alobo kajak na samochód i wio gdzieś gdzie ładnie.
I tak tego niewiele, a wolność Pełna to złudzenie.
Samochód to pieprzona kłopotliwa kotwica , trzeba do niego wrócić

ale co poradzić.
RE: Rowerowe podróże-małe i duże -
ro_bot - 13-11-2018
Proste marzenia ludzi zwykłych.
Kilkanaście lat temu nazad projektowałem przyczepkę do roweru w którą zmieścił by się ponton.
Na Biebrze się przymierzałem.Wózek wyszedł doskonale składany,ale rower się nie zmieścił
Muszę przerzucić się na te paraglajty ślizgając się nogami po Zatoce Gdańskiej,które podziwiałem podczas przejażdżki na Hel.
To oczywiście żart.
RE: Rowerowe podróże-małe i duże -
uii - 13-11-2018
(12-11-2018, 11:08 )hogan napisał(a): Fotki mile widziane, nawet z samych kamieni.
hmm.. Jak kamienie to kamienie
![[Obrazek: f8AISSG36oaqjROWVDT1LCUa7iT7naPbAFFVIjaH...99-h674-no]](https://lh3.googleusercontent.com/f8AISSG36oaqjROWVDT1LCUa7iT7naPbAFFVIjaHOuneeWhWV1r4dBgw1BbKofMLkUvhCrL4lZKqHch6rVFY1NIMLqFfCNr2f4CZuotjMDuGwQvl84nrN4Y1Cip2kJ8e5vj9eKJzd_UTBthvXXBWEw-4iMBymNqji1YlxzFDsfugutj524R-_C1F0u6tcs7kTu0jZglCp4ZyjlRzA_gzoQQ4KOGomPrCgPCfyny5nsUJNOF2tNmsYU0APeOxWn1bjD7ceNhs2Xa_wy-3LgJtGLkDi4WkGCU-78kr3H65EqxGWO7lJqyZCold6pwcnVy3l8MnzZUVLF1Acr7IARJd6OxHCo_g4R16kZAJjXZPXC2bSE5edw8zx2J85Pdd1dZ0zHllvYYlEP8ahypkEWbYXFMwnXeafF4p0zBQm0Lk_oCl-mq1fj8iiMSBbZwjqjp7Z2j7dG5yQl4BrjcdF81sbz0QfguqQ88eBaGyqNwLepfsk1AE7oA-amEW-JEUjNiBWRhh_mNEzK2JNpC3UpEukJ2Rv6QXB5j6eH-r95-miiiBZMa21SoLPYji3HczfNQUQjXogIHS9CV6z8avTFpcdKA55ILpvtjP9Wx5e4DXU3SvcsDjnJ_8-h6F31uo0NxFjDOxEn3IcaD-bviUilvHU6Xx7fWRsIbzuJzk0qbsBdK5=w1199-h674-no)
![[Obrazek: LQtjH2fgxiuQt4EqbaJx4cYQB6PhVx2Yy3o5YKUh...99-h674-no]](https://lh3.googleusercontent.com/LQtjH2fgxiuQt4EqbaJx4cYQB6PhVx2Yy3o5YKUhByEMu1QCRHMmr5xE4HPI-qpiBeE7vw66faDGpOQ93sFmSax3AIE3EmtkJsQGbd8IGh6VZ8M-mL6ixWEcoffsqRKNnrMSS6c8m_BzPmrJGYtrL80qNqCleTRM9oJsdynkP1Omrf63uQWcDzv5p7JTERdcCgbYgB2Ya-0VETU7Pt6v851fyMDRJ3WPp28rp9JGvnSQtqRQVu_Zm8CvoqhmlrWwMb_HBt2rrelCAK3voblHVdj2Wkywi3OO1av288wCuJqNPNdYAY1WJ8lddnUywtHnQaIYXMnvbKIlAsyYRD_P7V0cX3iv3rCuKFXly6BPlHcQt0v9ozrlNZr1LYhq9b8kIPC6GpU4fXNqVXsptomXxGRbE9dkKnqdNQcyWWxyfHdpS9G_C3m2AIgMJ0V62Jq5k3ed4P2OLS108w720MFG-93bGy2KN1i7FS0AdppAYgYQhxsy_kyoJEKzdGC32THVXHRko7E-aO7sZUQP5uDwhUP5RGAxk1K0Ier6NNhuWvgIZPcbf_OFxnQEYdtIumbCFZm4_G1P4BrmR48ZU5MJ6JGOsrLeUflGrR9nAUqeka2Xlir08ts6FpIq0YN6WoDpeoLNwqdSv7kZIOlX7XE8uMnIkfN2sA13UCBsOV7hYbon=w899-h674-no)
RE: Rowerowe podróże-małe i duże -
hogan - 27-12-2018
Przegapiłam Twoje fotki, bo 13- go byłam od rana już w szpitalu.
Piękne, urokliwe, takie spokojne i dla życia... to co lubię!
RE: Rowerowe podróże-małe i duże -
bonaparte - 31-12-2018
I to nasz Bałtyk piękny.
RE: Rowerowe podróże-małe i duże -
karbon - 31-12-2018
Te kamienie podobne jak w Chorwacji.
RE: Rowerowe podróże-małe i duże -
hogan - 31-12-2018
(31-12-2018, 0:30 )bonaparte napisał(a): I to nasz Bałtyk piękny.
Zależy z której strony, bo może być morze północne.
RE: Rowerowe podróże-małe i duże -
Wąsatka - 31-12-2018
Tak bym sobie pojeździła, ale nie jestem jeszcze tak wprawiona jak wioskowe babki i dziadki, dla nich pogoda nie straszna. Wsiadają i pedałują przed siebie.