Ostatnie wątki

Statystyki
  • Postów na forum:180,507
  • Wątków na forum:6,196
  • Użytkownicy:3,259
  • Najnowszy użytkownik:lelumblue@gmail.com


Napisane przez: hogan
30-08-2016, 8:38
Forum: Inne tematy związane z muzyką
- Brak odpowiedzi

Piosenkarka twierdzi, że powodem rozwodu, nie były zdrady męża ale wspomina też o nowym partnerze.
W mediach jednak sugerują, że Beata, wymyśliła sobie nowego partnera aby nie być tą poszkodowaną w sprawie.

Co Wy o tym sądzicie? Czy mąż Ją zdradzał i czy ma faceta?

Wydrukuj tę wiadomość


Napisane przez: bonaparte
30-08-2016, 1:36
Forum: Polityka/ historia
- Odpowiedzi (45)



Lepper cały czas mówił "Balcerowicz musi odejść", a Obama w kółka "Dziekuję ci szatanie". 

Słuchanie tego jest jednocześnie straszne i śmieszne ubawa

Wydrukuj tę wiadomość


Napisane przez: bonaparte
30-08-2016, 1:08
Forum: Anomalia/ logika/ fama
- Odpowiedzi (2)


Krzywa mu wyszła.

Wydrukuj tę wiadomość


Napisane przez: hogan
29-08-2016, 15:00
Forum: Anomalia/ logika/ fama
- Odpowiedzi (54)

Napisał: Przemysław Dubiński


Wałęsa odpowiada na falę hejtu po uroczystościach w Gdańsku. "Będę się ubierał tak, jak mam na to ochotę i lubię"
• Lech Wałęsa wziął udział w niedzielnych państwowych uroczystościach związanych z pochówkiem Danuty Siedzikówny ps. "Inka" oraz Feliksa Selmanowicza ps. "Zagończyk"
• Wielu obserwatorów zwróciło uwagę na ubiór byłego prezydenta, który nie założył garnituru
• Ubieram się tak, jak mam na to ochotę i lubię - odpowiada krytykom w rozmowie z WP Lech Wałęsa
• Niech każdy patrzy na swój ubiór - dodaje były prezydent

[Obrazek: Cq8aeGEWcAAckQL.jpg]

W niedzielę w Gdańsku odbyły się państwowe uroczystości związane z pochówkiem Danuty Siedzikówny ps.  "Inka"oraz Feliksa Selmanowicza ps. "Zagończyk". W pogrzebie wzięły udział najwyższe władze państwowe. Obecni byli m.in. prezydent Andrzej Duda oraz premier Beata Szydło.

W pożegnaniu bohaterów uczestniczył również Lech Wałęsa. Były prezydent wyróżniał się swoim strojem, na tle ubranych w garnitury oficjeli, co nie umknęło uwadze obserwatorów. W internecie pojawiło się wiele krytycznych komentarzy pod adresem byłej głowy państwa:


"A Wałęsa dziś do kościoła na pogrzeb Inki to garnituru nie zapomniał? Sam sobie wiochę robi" - skomentował na Twitterze wykładowca UKSW/PAN Piotr Bajda.

"Wałęsa na POGRZEB INKI i ZAGOŃCZYKA ubrał się jak na plażę. Wstyd:smutek:(" - dopowiedział na Twitterze Marek Markowski.

Niektórzy internauci zwrócili również uwagę, że w przeszłości, składając wizytę w szpitalu generałowi Jaruzelskiemu, Lech Wałęsa założył garnitur.
Na uroczystości państwowe, na których żegnano bohaterów przyszedł natomiast w koszuli. Wirtualna Polska zwróciła się do byłego prezydenta z pytaniami odnośnie do stroju, który założył na niedzielne uroczystości w Gdańsku.


- Jestem wolnym człowiekiem i robię to, co uważam za stosowne. Dotyczy to także mojego stroju. Niech każdy patrzy na swój ubiór, a ja będę się ubierał tak jak mam na to ochotę i lubię - powiedział WP Wałęsa.

Były prezydent odniósł się również do ostentacyjnego opuszczenia Bazyliki Mariackiej w Gdańsku tuż przed przemówieniem Andrzeja Dudy.

- Byłem obecny na mszy świętej. Uczestniczyłem w modlitwie, a gdy włączono do tego przemówienie prezydenta Andrzeja Dudy, to doszedłem do wniosku, że nie mam ochoty słuchać jego bajdurzenia i wyszedłem. Nie słyszałem, co ten człowiek mówił i nie chcę słyszeć. Dla mnie są to tylko i wyłącznie puste słowa - przyznał Lech Wałęsa.

Spytaliśmy również, czy była głowa państwa wybiera się na organizowane przez "Solidarność" uroczystości z okazji 36. rocznicy podpisania Porozumień Sierpniowych w Gdańsku.


- Jeśli wezmą w nich udział oficjele, to mojej oficjalnej obecności na tych uroczystościach nie będzie. Nie mam zamiaru spotykać się z tymi ludźmi. Oni łamią konstytucję i niszczą zwycięstwo "Solidarności", a ja z takimi osobami nie trzymam. Mogę natomiast pojawić się nieoficjalnie i usiąść np. w ostatnim rzędzie. To jest możliwe - zakończył Lech Wałęsa.


Przypomnijmy, że swoją obecność na tych uroczystościach potwierdził już prezydent Andrzej Duda. Obchody odbędą się w Gdańsku w najbliższą środę. Rozpoczną się o godz. 14 w historycznej Sali BHP Stoczni Gdańskiej.

Co sądzicie o ubiorze Wałęsy na pogrzebie?

Wydrukuj tę wiadomość


Napisane przez: hogan
28-08-2016, 16:16
Forum: Psychologia/ socjologia/ partnerstwo
- Odpowiedzi (4)

Jest całkowicie darmowy, trzeba tylko podać swoje imię(można zmyślić), adres e- mail i pseudonim.
Na adres e- mail, przyjdzie odpowiedź, czyli wynik. Podaję,  bo sprawdziłam i nic nie płaciłam. ubawa


Wydrukuj tę wiadomość


Napisane przez: hogan
28-08-2016, 14:54
Forum: Pozostałe hobby
- Odpowiedzi (2)

Solomon Kane. Okrutne przygody
Autor: Robert E. Howard

[Obrazek: imag1308a-kopiowanie.jpg]


Camus był jednym z pierwszych pisarzy-filozofów, którego dzieła wprowadzały mnie w posępny świat egzystencjalizmu – w świat prawdziwy. Howard dołożył starań, aby ten świat uczynić wielowymiarowym i nieprzewidywalnym. Solomon Kane, wuj Conana właśnie wkracza do akcji.

Oto nadchodzi. Anglik bez domu, wuj Conana i Kulla. Powoli i dystyngowanie, w czarnym płaszczu, z posępną miną, człowiek wysoki i chudy. Otok kapelusza cieniem pada na jego twarz, bladą i beznamiętną. Wzrokiem omiata wokół, jak jastrząb wypatrując krzywd i znamion upadku człowieczeństwa.

Za wzrokiem kieruje swe kroki. Nigdy nie tłumaczy racjonalności swego postępowania, zawsze stoi na straży moralności i prawdy. Mefistofeliczne oblicze podróżnika zdobi zgroza. Kto spojrzy na niego, zapamięta tą twarz już na zawsze. Dla niektórych będzie to ostatnia ludzka fizjonomia w życiu, którego to żywota właśnie nadszedł kres.

Człowiek bez ziemi, śmiertelnik bez przyszłości, samotny podróżnik dzierżący w dłoni czarnoksięski plemienny kostur voodoo o magicznej mocy, z wysłużonym rapierem w skórzanej pochwie u pasa, w towarzystwie dwóch pistoletów i dirka. Nadchodzi, aby nieść śmierć, zabijać, zmieniać porządek świata – w imię sprawiedliwości.

Tak to, za pośrednictwem Wydawnictwa Rebis kroczy Salomon Kane, awanturniczy archetyp dzielnego męża „miecza i magii” w doskonałej powieści par excellence, ze wszystkimi swoimi przygodami zebranymi w jednej księdze.

Zanim Robert E. Howard stworzył postać Conana, publikował niezwykłe opowieści o nietuzinkowej postaci Solomona Kane. Z tego tytułu niepokonany doktryner i purytanin doczekał się ogromnej liczby przygód. Niektóre krótkie inne na kilkadziesiąt stron. Wśród nich nawet wierszowane. Wszystkie do dzisiaj zachwycają swym niepowtarzalnym klimatem i wyjątkowością.

Solomon Kane w pełnym uzbrojeniu przebywa Howardowskie światy, by godzić, zabijać i nieść wolność. Nigdy nie umyka przed pojedynczym nieprzyjacielem. Wędruje pozornie bez celu, jednak jakimś trafem zawsze odnajdując upadłych ludzi i fatalne miejsca. Jednych i drugich stara się z powodzeniem uwolnić od trapiących ich nieszczęść.

Książka Howarda dostarcza rozrywki niezapomnianej. Utrzymana w gatunku „miecza i magii”, stworzona ze smakiem, w dobrym stylu, w przygodami, w których należy dopatrywać się drugiego dna i większego sensu niż mogłoby się zdawać na pierwszy rzut oka. Wszystko to opatrzone doskonałymi ilustracjami, grafikami najwyższej próby, które uatrakcyjniają solidny literacki fach Howarda.

Na to wszystko powieści okraszonej wielowymiarową postacią, o której chociaż wiemy niezbyt wiele poza tym, że zawsze staje po stronie słabszych i działa w imię sprawiedliwości to jednak jesteśmy z nią mocno związani, razem z nią wędrując i przeżywając okrutne przygody. Może to właśnie rozbudza zmysły czytelnika, który mocno solidaryzuje się z Kanem i jego niesamowitą aurą.

Wszystko to w tajemniczej atmosferze opowieści o zemście, okrucieństwie, czarnej magii i wielkich plemiennych wojnach spiętych osobliwą klamrą(…),  których to opowieści jednak nie polecam czytać dzieciom „do poduszki”. To widowisko nieprzeznaczone jest również dla cnotliwych panien i dystyngowanych dam. To powieść dla twardych mężczyzn z odrobiną płynącej w ich żyłach krwi wojowników.

bachorski.wordpress

Wydrukuj tę wiadomość


Napisane przez: hogan
28-08-2016, 14:41
Forum: Pozostałe hobby
- Brak odpowiedzi

Ostatni krąg, miejsce, gdzie diabeł mówi dobranoc

Autor: Drauzio Varella


[Obrazek: ostatni-krc485g.jpg]

Istnieją miejsca na Ziemi przeklęte. Są takie, gdzie sam diabeł mówi dobranoc. Ale są i takie, gdzie nawet on nie zagląda. Witaj w Carandiru – najniebezpieczniejszym więzieniu na świecie.

 Drauzio Varella urodził się w Brazylii, w Sao Paulo. Studiował medycynę, a po zakończeniu nauki rozpoczął pracę w tamtejszym szpitalu, gdzie zajmował się przypadkami nowotworowymi. Jako wolontariusz niósł pomoc chorym więźniom w Zakładzie Karnym w Carandiru. Ta książka to zbiór zapisków z tamtego okresu i doskonała retrospekcja jednego z najbardziej niebezpiecznym miejsc na Ziemi.
 Na kartach tej powieści rozgrywają się ludzkie dramaty. Bieda przeplata się z drobnym cwaniactwem, oszustwem i zabójstwami. Carandiru to miejsce dla społecznych odrzutków, wykolejeńców, odmieńców, zboczeńców i różnego rodzaju dewiantów. Tu zawsze należy być przygotowanym na wszystko, bo każdy dzień, godzina, minuta może być ostatnią w życiu. Czasem wystarczy źle na kogoś spojrzeć, by otrzeć się o śmierć.
 W tym miejscu o wszystko się walczy. Fragment kartonu, który można zaadoptować na łóżko, zdjęcie czy plakat na ścianie, kawałek nieprzydatnego komuś plastiku, lub okruszki chleba są wyzwaniem, dla których należy ponosić najwyższe ofiary. Wygrywa najsilniejszy. Lub najsilniejsi. Bo więzienie to także klany. Jeśli jesteś z większością twoje szanse na przetrwanie do następnego dnia rosną.
 To wstrząsająca powieść o tym, że nawet w tak „parszywym” miejscu, jak więzienie Carandiru ceni się słowo honoru, które jest czasem więcej warte niż wszystkie skarby świata zebrane w jednym miejscu. Wszyscy więźniowie wiedzą, że krzywd się nie wybacza a popełnione raz przewinienie nigdy nie odchodzi w zapomnienie. Tu dzieją się rzeczy straszne, okropne, potworne, o których każdy chciałby, jak najszybciej zapomnieć.
 W tym środowisku, niczym wysepkę na oceanie Drauzio Varella, stworzył mały gabinet lekarski. Spośród więźniów dobrał personel pomocniczy i z pomocą tego, co miał dostępne i co mógł pozyskać próbuje leczyć chorych więźniów. Tych jest niezwykle dużo. Od zwykłych medycznych schorzeń, tak pospolitych, jak gorączka, przeziębienie etc. poprzez choroby skóry, weneryczne, aż do AIDS, którego w tym więzieniu akurat nie brakuje. To wszystko pośród nierzadko skorumpowanej służby więziennej, której bardziej na rękę jest czasem dostarczać zabronione artykuły(wśród nich narkotyki) niż z przemytem więziennym walczyć.
 Na kartach powieści autor zawarł niezwykłe wspomnienia i opisy osób, z którymi w tym miejscu się zetknął. Opisuje ich losy, przeżycia, codzienność i stara się tak przybliżyć czytelnikowi ich sylwetki, że po pewnym czasie ma się wrażenie, że adresat już gdzieś kiedyś o tym słyszał, już to widział, sam być może otarł się o tak nierealną rzeczywistość.
Cyt: Varella pokazuje nocne i dzienne życie więzienia, niecierpliwie wyczekiwane weekendy, gdy na ten strzeżony teren mogą wejść kobiety, opisuje rzeczy powszednie i odświętne, z których najważniejszą jest „wściekła mańka”, czyli samodzielnie pędzony bimber. 
Po przeczytaniu tej powieści można dojść do wniosku, że demonizowane przez ludzi piekło jest niczym niedzielny spacerek po parku w porównaniu do tego więzienia. „Ostatni krąg” to doskonale napisana powieść o świecie tak wyalienowanym, że sam diabeł tu nie zagląda.  Prawdopodobnie i jego więzienie Carandiru napawa obrzydzeniem i odrazą. To świat tak niedorzeczny i brutalny, że zbyt straszny nawet i dla niego samego.
„Ostatni krąg” zdobył uznanie nie tylko czytelników. Autor powieści został uhonorowany podwójną Nagrodą Jabuti – w kategorii Literatura Faktu oraz Książka Roku. W 2003 roku została zekranizowana a samo więzienie w Carandiru posłużyło za wzorzec dla więzienia z popularnego serialu amerykańskiego „Skazany na śmierć”.

bachorski.wordpress

Wydrukuj tę wiadomość


Napisane przez: hogan
28-08-2016, 14:34
Forum: Moda/ uroda/ wnętrze
- Odpowiedzi (7)

Jak nie masz monety odpowiedniej do odblokowania wózka w Supermarkecie, to wystarczy, że masz przy sobie
klucze od domu i...

Wydrukuj tę wiadomość


Napisane przez: hogan
28-08-2016, 14:26
Forum: Moda/ uroda/ wnętrze
- Odpowiedzi (3)

Jaki i gdzie, umieścić żyrandol?  Masz swoje typy i takie, których byś nigdy nie umieścił/a w swoim domu?

[Obrazek: wfvx1397459516252.jpg]

Wydrukuj tę wiadomość


Napisane przez: hogan
28-08-2016, 14:21
Forum: Psychologia/ socjologia/ partnerstwo
- Odpowiedzi (14)

Czy czujesz ukłucie zazdrości gdy jakaś kobieta/ mężczyzna uśmiechnie się do twego partnera/ki? Trafia cię szlag kiedy rozmawia ona/on dłużej niż 5 minut ze znajomą/ym z pracy? Jesteś zła/y na siebie i na nią/niego, ponieważ stwarza Ci powody do zazdrości. Każdy z nas zdaje sobie sprawę, że zazdrość jest uczuciem źle odbieranym, negatywnym! Jednak czasami może być ona dowodem na to, że na kimś nam bardzo zależy. Warto tylko pamiętać aby nie przesadzać i nie przeistoczyć jej w zazdrość chorobliwą!

Jak Ty odbierasz zazdrość i jak partner/ka to widzi?

Wydrukuj tę wiadomość