Ostatnie wątki

Statystyki
  • Postów na forum:180,507
  • Wątków na forum:6,196
  • Użytkownicy:3,259
  • Najnowszy użytkownik:lelumblue@gmail.com


Napisane przez: ro_bot
09-01-2017, 22:25
Forum: Pozostałe hobby
- Odpowiedzi (15)

Zapraszam do poezjii.Na każdy temat a zwłaszcza o pobycie na forum Kordialne.

Brązowe ściany
Czekoladowe firany
Pisze się o głupstwach
I nawet gdy ktoś upadł
Przymykają oko
Bo urągąć komuś po co?
....

Niechaj z poety szydzi co dzień,
Niech go oskarża świat szalony,
Nikt mu w tym przecież nie przeszkodzi,
On nie usłyszy mej obrony.
Jam dotąd dni nie dzielił z nikim,
Pieśń ma swobodnie mknie w przestworze,
Jak ptak pustynią leci dziki,
Jak łódź się ślizga po jeziorze.
Świat mnie nie wzrusza: cóż mi po nim,
Kiedy ty przy mnie siedzisz, miła,
Kiedy samotnej mojej dłoni
Czarowna dłoń twa ciepło zsyła;
Gdy, rajskie dziewczę me, jak w niebie
Z tobą godzinę tę przeżywam,
Gdy już nie cierpię - i od ciebie
Oczu na chwilę nie odrywam.

Ostatni kawałek z Lermontowa.

Spróbujmy twórczości własnej
Zapraszam.

Wydrukuj tę wiadomość


Napisane przez: ro_bot
06-01-2017, 20:05
Forum: Zwierzęta
- Odpowiedzi (18)

Nielubiani,niechciani i pogardzani.
Czyszczą nasze kąty z roztoczy,muszek owocówek i inszych rybików.
Najczęściej przypominamy sobie o nich przy dokładniejszym sprzątaniu czy malowaniu.
A jakie walki między sobą toczą.Jak się odsunie dawno nieruszaną szafkę to widok ciekawszy niż ten z pierwszej ligi bokserskiej.
Tegenaria duellica
Phalangium opilio
No i mitologiczna Arachne -Araneidae
[Obrazek: k%C4%85tnik.jpg]
[Obrazek: BLSZOLKZWL8R3ZMRDZXRDZKRELKZHHSRELLZELHZ...0R3ZRZ.jpg]
[Obrazek: 0261.jpg]

Wydrukuj tę wiadomość


Napisane przez: Siwy
06-01-2017, 2:55
Forum: Zdrowie
- Odpowiedzi (7)

Naukowcy odszyfrowali „wewnętrzny głos” człowieka
01 Sty 2017 MÓZG autor: Anna Borkowska


Amerykańscy naukowcy stworzyli algorytm, który pozwala odczytać wewnętrzny głos człowieka, czyli słowa, które wypowiada on w swoich myślach.
Hipoteza, że mechanizm powstawania słów z zewnętrznego odbioru (słuchu) oraz wytwarzania wewnętrznej mowy (w myślach) podlega tym samym mechanizmom neurofizjologicznym, została pomyślnie potwierdzona. O swoich eksperymentach naukowcy opowiedzieli dziennikowi „Frontiers in Neuroengineering” a wyniki swoich badań przedstawili w magazynie naukowym „New Scientist”.
Neurolodzy z Kalifornii odnotowali aktywność mózgu u siedmiu pacjentów z padaczką (w ich czaszkę wszczepiono elektrody). Wolontariuszom pokazano na ekranie tekst „Gettysburg Address” Abrahama Lincolna, inauguracyjne przemówienie Johna F. Kennedy’ego oraz wiersz o Humptym Dumptym. Każdy pacjent został poproszony, aby przeczytał na głos przedstawiony mu tekst a po wykonaniu tej czynności nic nie robił. Podczas czytania na głos przemówienia oraz wiersza, zostały zarejestrowane elektroencefalogramy przedstawiające pracę określonych neuronów mózgowych a w nich zawarte odzwierciedlenia konkretnych słów.
Na podstawie tych danych utworzono spektrogram (wizualizację fal dźwiękowych), a dzięki niemu stworzono specjalny program odpowiadający parametrom mózgu danej osoby. Następnie odtworzono oryginalny tekst. Taki „dekoder” wykorzystywał aktywność mózgu danego pacjenta, który czytał przedstawiony mu tekst i był w stanie skutecznie odtworzyć oryginalne słowa, czyli w rzeczywistości czytać ludzkie myśli.
Chociaż algorytm jest nadal daleki od doskonałości, naukowcy mają nadzieję na skonstruowanie na jego podstawie „protezy” dla osób cierpiących na tetraplegię (porażenie czterokończynowe), które utraciły zdolność mowy. Pacjenci ci mogliby myśleć, a urządzenie tłumaczyłoby ich wewnętrzną mowę.
http://wiedzoholik.pl/

Wydrukuj tę wiadomość


Napisane przez: Siwy
06-01-2017, 1:59
Forum: Zwierzęta
- Odpowiedzi (1)

 nku
[*]

bóbr Castor fiber (Linnaeus, 1758)

Metody rozwiązywania konfliktów

Ochrona cennych drzew






Najtańszym rodzajem zabezpieczeń jest ciężka siatka leśna stosowana do ochrony upraw przed zwierzyną płową. Alternatywnym rozwiązaniem może być smarowanie dolnej części pnia nietoksyczną farbą lub klejem zmieszanym z grubym piaskiem, co znacznie utrudnia jego zgryzanie. Wraz z przyrostem drzewa na grubość, czynność ta powinna być powtarzana.










[*]

Ochrona upraw leśnych






Cenne uprawy leśne, sady i uprawy rolne zlokalizowane w pobliżu cieków można grodzić leśną siatką metalową lub zwykłą ogrodzeniową. Oczka siatki w dolnej części nie powinny przekraczać 10 cm. Alternatywną metodą zabezpieczenia jest zastosowanie "pastucha elektrycznego" rozpiętego odpowiednio 15 i 30 cm nad ziemią.
[*]











Ochrona wałów przeciwpowodziowych





Wały przeciwpowodziowe mogą być chronione przed przekopywaniem poprzez wykładanie na ich powierzchni siatek metalowych lub grodzenie.
Grodzenie wykonuje się z siatki stalowej, ocynkowanej, o średnicy oczka do 10 cm i średnicy drutu minimum 2,5 mm. Wysokość ogrodzenia ponad powierzchnię gruntu powinna wynosić około 1,5 m. Na całej długości siatka wkopana jest na co najmniej 30 cm pod powierzchnią ziemi. W przypadku wałów przeciwpowodziowych ogrodzenia powinny być montowane u podstawy wału, od strony międzywala, ze szczególnym uwzględnieniem odcinków leżących w bezpośrednim sąsiedztwie wody (rzeki czy starorzecza).
[*]











Ochrona grobli, stawów rybnych i nasypów




Zabezpieczanie polega na wyłożeniu siatką części grobli, nasypów lub wałów w miejscach narażonych na rozkopywanie. Siatka powinna być położona na oczyszczonej z krzewów i nierówności grobli lub nasypie, tak aby ściśle przylegała do jego powierzchni.
Dolna krawędź powinna znajdować się około 1 m poniżej średniego poziomu wody w stawie lub zbiorniku. Siatka powinna być zamontowana za pomocą stalowych kotw o długości co najmniej 50 cm, w ilości co najmniej 1 szt. na 1 mb siatki, stabilizujących ją w trwały sposób przed przemieszczeniem. Poszczególne odcinki siatki powinny być trwale połączone za pomocą ocynkowanych, stalowych złączek.
[*]












[Obrazek: 1-76.jpg]

Ochrona przepustów drogowych i kolejowych





Jednym z najbardziej skutecznych środków ochraniających przepusty przed blokowaniem, są ogrodzenia z metalowej siatki lub mat z drutu ocynkowanego sięgających dna i osadzonych na metalowych lub drewnianych (wówczas zlokalizowanych od wewnątrz) słupkach. Konstrukcje te mają zazwyczaj różnorodny kształt (podkowy, półokręgu, kwadratu, prostokąta, trapezu itp.). Wybór konstrukcji zwykle zależy od lokalnych warunków terenowych. Wielkość oczek siatki lub mat powinna wynosić 10 x 10 cm, aby nie ograniczać swobodnej migracji ryb i innych zwierząt.
[*]











[Obrazek: 1-120.jpg]powiększ zdjęcie
[Obrazek: 1-121.jpg]powiększ zdjęcie















Ochrona przed nadmiernymi podtopieniami





Zasada tego rozwiązania polega na tym, że bobry, mimo blokowania przepustu nie osiągają celu tzn. spiętrzenia wody. Nie mogą bowiem znaleźć miejsca wypływu wody. Przykładowe rozwiązanie ochraniające przepust składa się z metalowej siatki zabezpieczającej przepust (wielkość oczek 10 x 10 cm, grubość drutu minimum 5 mm), rury PCV lub innego materiału o długości 5-10 m stabilizowanej słupkami metalowymi oraz kosza, który ochrania wpływ do rury, o średnicy uzależnionej od szerokości cieku od 1 do 2 m. Kosz powinien być zamknięty od góry. Otoczenie rury metalową siatką dodatkowo zabezpiecza ją przed uszkodzeniem przez bobry. Rozwiązanie to powinno być stosowane w miejscach, gdzie aktywność bobrów jest niewielka. Rura powinna być całkowicie zanurzona w wodzie stąd metodę tą stosuje się raczej w przypadku cieków o głębokości min. 1m.
[*]











[Obrazek: 1-122.jpg]powiększ zdjęcie
[Obrazek: 1-123.jpg]powiększ zdjęcie





http://wspolistnienie.eco.pl/beaver.php?id=12


Kiedyś przelotnie, nad ranem widziałem kawałek programu TV, gdzie mówiono o pomocy gminy, czy może tej fundacji w prawidłowym wykonaniu tych przepustów. To były takie czerwone kanalizacyjne rury chyba 150tki(średnica w mm). Prawidłowo ułożone, nawet bez tych siatek nie budziły zainteresowania bobrów.
Ale włączyłem pod koniec, zatem wiedza moja jest szczątkowa. Tyle co napisałem. Co mnie skłoniło do wklejenia tego, to że ponoć ktoś tym powinien, lub może się zająć. Oczywiście to w stosownej porze roku.  
Więcej obrazków w linku.

Wydrukuj tę wiadomość


Napisane przez: Siwy
03-01-2017, 2:57
Forum: Psychologia/ socjologia/ partnerstwo
- Odpowiedzi (3)

Podstawy ikonowego pisma (5) (str. 35)Автор: Marko POSTIŁ-JARUHA

Czytanie ikon

Podstawy ikonowego pisma (5)

Symbolika ikony

Ikona nie jest portretem, a więc nie można patrzeć na nią tak, jak na dzieło sztuki. Aby ikonę zrozumieć, trzeba poznać jej język, wówczas dopiero możliwe jest jej właściwe odczytanie. Ikona posiada niczym nie ograniczoną Głębię – obecność Boga. Ktoś, kto postrzega ikonę tylko jako przepiękne dzieło sztuki, jest tym przysłowiowym wołem stojącym i gapiącym się na malowane Wrota Raju. Widzimy je, fascynują nas, niesamowite barwy trzymają nas na uwięzi i zmuszają do myślenia. Stoimy jak wryci i intuicyjnie wyczuwamy obecność jakiejś wielkiej tajemnicy. Ogarnięci bojaźnią, jeszcze nie wiemy, co nas urzeka, co zatrzymuje, natężamy umysł, zastanawiamy się i szukamy odpowiedzi. Ziarno zostało rzucone, teraz trzeba tylko czasu, a zwykła ludzka ciekawość i bojaźń stanie się bojaźnią Bożą i wówczas na pewno w naszym małym rozumku zaświta i poznamy, że za ikoną, malowanymi wrotami Raju, jest dalsza droga.

Aby dostrzec w zupełnie płaskiej ikonie ten Boży czwarty wymiar, tę wręcz oceaniczna głębię, musimy poznać język ikony. Ikon nie maluje się, wszystkie ikony są pisane. W języku ukraińskim autorem ikony jest nie malarz, ale “ikonopyseć”, czyli piszący ikony. Ikony świątynnych ścian (freski) nazywane są “ikonopisem”, czyli ikonowym pismem. Czasami mówi się wówczas o rozpisie ikon. Te nazwy mówią wiele, jeżeli ikony się pisze, a ikony już rozpisane na ścianach świątyni są ikonowym pismem, to wniosek może być tylko jeden. Ikona posiada swój własny język, a jeżeli tak, to konkluzja jest prosta – ikony się czyta, a nie ogląda. Nie bądź więc wołem, czytaj ikony, nie gap się na nie, nie wybałuszaj oczu, oglądaj je duszą, a wówczas także Ty, jako istota rozumna, rozmawiał będziesz ze Stwórcą.

Język ikony to język linii, barwy i symbolu. Symbol jest wszechobecny, wszystko: linia, barwa, każda najdrobniejsza rzecz urasta do rangi znaku, każdy szczegół jest nim. Symbol w ikonie staje się widzialnym znakiem Niewidzialnego. Inaczej być nie może, nikt przecież cielesnymi oczyma ani Raju, ani tym bardziej Boga nie oglądał. To co duchowe, tylko dusza może dostrzec, gdyż dusza nasza posiada ten czwarty boski wymiar. Ikona również posiada go, w duszy swej więc szukaj klucza pozwalającego ci odczytać ikonę.

“Mają oczy, a nie widzą”, te słowa Jezus kieruje również do nas, ludzi współcześnie żyjących. Żydzi patrzyli na Chrystusa, a my na ikonę Jezusa i wszyscy grzesznicy jedynie człowieka w Nim widzieli. Boga prawdziwego można ujrzeć jedynie oczyma duszy, tylko ona może usłyszeć i zobaczyć Boga Żywego. W ikonie, tak jak w lustrze, ruch ruchowi odpowiada, ruchowi Boga ku nam, nasz ruch ku Jego Osobie wtóruje. Łaska i moc przedstawionej istoty świętej spływa poprzez obraz na modlącego się.1 Są to słowa Jana z Damaszku, który był ekspertem ikonowej dwukierunkowej komunikacji: Boga z człowiekiem i człowieka z Bogiem. Kiedy dzięki ikonie zrobimy jeden krok w stronę Boga, On zrobi ich w naszą stronę zdecydowanie więcej, stokroć po sto.

Święty Jan Damasceński doświadczył na sobie tej Bożej mocy, czy w czasie snu czy na jawie, tego sam nie był pewny, Maryja zeszła z ikony i sprawiła, że Bóg fizycznie wsparł świętego Jana, podobnie jak wielkoczwartkowego setnika. To co odcięte mieczem było, Janowa dłoń i setnikowe ucho, przyrosło. To, co przez człowieka skazane było na obumarcie, za sprawą Boga żyło nadal.

Według Pawła Florenskiego, rosyjskiego prawosławnego teologa, sen jest ogniwem łączącym nas ze światem duchowym, bezcielesnym. Według niego jest on stanem przejściowym między rzeczywistą uduchowioną materią i bezcielesnym duchem. Nasza jaźń znajduje się wówczas w pełnym rozkroku, zmęczone ciało u ducha szuka wsparcia i rzeczywiście w nim zawsze regeneruje swe siły.

We śnie widzimy, a przecież oczy cielesne mamy zamknięte. Ikona jest snem dziś już pozwalającym zobaczyć więcej aniżeli mogą pokazać nam nasze cielesne oczy. Ikona jest czymś w rodzaju cienia Raju. Jeżeli istnieje cień, to gdzieś obok, bardzo blisko, musi być też jego właściciel – Raj Upragniony. Dziś jeszcze wydaje się on być dla nas nieosiągalnym.

Wg Florenskiego ikona jest przypomnieniem niebiańskiego pierwowzoru (…) rebusem świata duchowego.2 Oczy cielesne niczego, poza kreską i kolorem, nie widzą, sens ukrywa się w obrazach-symbolach. Dusza jednak wie, że “Ten, Który Jest” w ikonie Jest i dusza nasza właśnie w ikonie, niczym w Bożym lustrze, dostrzega swego Stwórcę.

Trudno słowami uchwycić istotę ikony, jej głębię opisać. Zrozumieć ikonę może każdy, kto ma duszę i z wielkim zaangażowaniem odda się kontemplacji, skupi się nie na sobie, lecz na Bogu. Aby zrozumieć ikonę, należy wejść w żywy kontakt poprzez ikonę z Bożą Osobą. Przeżyć Ją to pozwolić się Jej porwać. Pozwól porwać się ikonie, przeżyj to, a wówczas ujrzysz wszystkie kolory ikonowej tęczy. I dla Ciebie Niewidzialna Światłość w ikonie rozszczepi się kolorami tęczy.

Na ikonę patrzmy duszą, ona jest kryształem, który widzi wszystko lepiej i pełniej, tylko dusza nasza postrzega tę złożoność Jednego Światła pełnego harmonicznej Miłości zespalającej Wielość Barw w Jedną Jasność. Miej duszę i patrz duszą, a ikona pomoże ci ją oczyścić z wszelkich ludzkich przemalowań i pozwoli oddać Bogu, co boskie. Ikona jest tym Bożym horyzontem, który zatrzymał się i czeka specjalnie na nas. Dosięgnąć go możemy jedynie myślą i duszą, gdyż przed nogami i okiem zawsze uciekać będzie. Tej ponadczasowej przestrzeni oddzielającej nas od Boga, będąc w ciele inaczej jak przez modlitwę i ikonę pokonać nie można. Do Boga przejść można jedynie za pośrednictwem modlitwy. Możemy dokonać tego jedynie przechodząc poprzez modlitwę i ikonę, Bożą bramę w horyzoncie Królestwa Niebieskiego, ręka Stwórcy nakreśloną.

Ikona jest widzialnym horyzontem Raju, przybliżającym się zatrzymaniem, horyzontem na nas czekającym, bramą nad czasem specjalnie dla nas zawieszoną.

Tło

Ikona cała jest z Królestwa nam obiecanego, jest wyjątkowa w każdym calu, jest jedynym obrazem namalowanym na złotym tle. Złoto jest symbolem władzy i mocy królewskiej, ale w ikonie ma ono jeszcze głębszą i szerszą wymowę, jest pierwszym znakiem obecności Boga, który jest światłością tego świata. Złoto mówi, że Bóg jest wszędzie, że wszystko przenika i wypełnia, że jest stwórcą wszechświata całego. Złoto jest symbolem Światła Bożego, wszechobecnej Energii Bożej, która jest nowym naszym drzewem życia, posadzonym w Królestwie Bożym, w naszym nowym Raju. Świetliste tło mówi nam wyraźnie, że wszystko, co istnieje, istnieje w Bogu, bo On jest jedynym praźródłem wszechrzeczy. Podobrazie ikony swą świetlistą bożą barwą powtarza słowa Janowego prologu:

Na początku było Słowo,
a Słowo było u Boga,
i Bogiem było Słowo.
Ono było na początku u Boga.
Wszystko przez Nie się stało,
a bez Niego nic się nie stało,
co się stało.
w Nim było życie,
a życie było światłością ludzi,
a światłość w ciemności świeci
i ciemność jej nie ogarnęła.

(J1, 1-5)

Ikona przedstawia te słowa inaczej, wszak Boga nikt nie widział, a każdy odczuwa jego obecność po swojemu. Ikona swym świetliście żółtym tłem mówi nam, że w Świetle (w Słowie) wszystko ma swój początek, że w Świetle i Światłem żyjemy, do Niego tylko należymy, że wszelkie życie jest pochodną Światła. Jesteśmy wyłącznie dziećmi Światła, człowiek z ciemnością nic wspólnego nie posiada, nie był, nie jest i nigdy nie będzie dzieckiem ciemności.

Jedynie w ikonie jednobarwne tło tak wiele mówi. Światło świeci z ikony, ale nie jest to światło materialne, dlatego nie ma w ikonie cienia, ani żadnej choćby najmniejszej plamki. Światło emanuje ze świetlistej ikony, świeci zza pleców poprzez oblicze świętej osoby wprost na osobę kontemplującą ikonę. “Światłość ze Światłości” pochodząca, światło “Słońca Prawdy”, które nigdy nie zachodzi, świeci z ikony i rozświetla nasze życie.3 Ikonografowie zwykli mawiać, że “ikonę maluje się na świetle”. O świetle przepięknie mówi Paweł Florenski, w Ikonostasie pisze, że: Światło, które najbardziej odpowiada ikonowej tradycji, złoci się, to znaczy objawia się właśnie jako światło, czyste światło, a nie kolor. Innymi słowy, wszystkie wyobrażenia pojawiają się na złotym oceanie łaski, omywane strumieniami światła Boskiego. W owym oceanie istnieje “wszystko, co się rusza i żyje”, co stanowi obszar prawdziwej rzeczywistości. Dlatego jest zrozumiałe, że złoty kolor jest normą dla ikony. Każda farba przybliżałaby ikonę do ziemi i osłabiałaby w niej widzenie. I jeśli łaska stwórcza jest warunkiem i przyczyna wszelkiego tworu, zrozumiałe, że i na ikonie, gdy oznamionowany jest abstrakcyjnie lub, ściślej, gdy jest przedznamionowany jej schemat, proces urzeczywistnienia zaczyna się od ozłocenia go światłem. Od złota łaski stwórczej ikona się zaczyna i złotem łaski uświęcającej, czyli wykończeniem złotymi kreskami się kończy. 4

Złote podobrazie ikony jest symbolem wszechobecnego i niczym nieograniczonego Boga – ograniczona ikona zamyka w sobie bezgranicznego Boga, dzięki niej boski horyzont Tego, Który Jest nie ucieka już przed oczyma naszej duszy, stanął, otwiera się i czeka specjalnie na nas. W ikonie Niebo rzeczywiście styka się z Ziemią.

cdn.

Marko POSTIŁ-JARUHA

1. Janina Kłosińska, Sztuka bizantyńska, Warszawa 1975, s. 111.

2. Paweł Florenski, Ikonostas i inne szkice, Warszawa 1984, s. 139.

3. Słońcem Prawdy nazwany jest Jezus Chrystus w troparionie liturgii wschodniej Bożego Narodzenia, a Niezachodzącym Słońcem określany jest Bóg w pieśni śpiewanej w Kościele Zachodnim podczas uroczystości pogrzebowych.

4. Paweł Florenski, Ikonostas..., s. 181. Podkreślenia moje.

№1(83) січень-лютий (styczeń - luty), 2006

Wydrukuj tę wiadomość


Napisane przez: hogan
02-01-2017, 11:18
Forum: Anomalia/ logika/ fama
- Odpowiedzi (15)

Niech ktoś mi jeszcze powie, że w Polsce jest bieda! :dashi: 
W głowach się ludziom poprzewracało a dla ilu można by było, co roku biednym za taką kasę pomóc?
Ile szpitali wspomóc, ile leków w te miejsce za darmo rozdać?
Ile opału kupić i lokali zastępczych dla bezdomnych i potrzebujących?
Szlag mnie trafia, jak czytam takie informacje! fizja3 

A co Wy o tym sądzicie? Czy to nie głupota aby tyle pieniędzy puszczać z dymem?
Przecież można radować się i weselić bez wydawania tak ogromnych ilości pieniędzy!

Jak podaje polskieradio.pl, tylko w roku 2015(za rok 2016 dane nie są jeszcze oszacowane ale Prezes
firmy Piromex Ireneusz Patynowski, twierdzi, że za rok 2016 dane będą prawdopodobnie nawet
dwukrotnie wyższe), Polacy puścili z dymem, PONAD 520 milionów złotych!
Skala wciąż rośnie a jak policzymy wszystkie kraje, cały świat?
To włos się jeży na głowie!
W samej Brazylii, nie sposób jest policzyć i oszacować ale ilościowo, jest to co roku ponad 150 ton fajerwerków.

Wydrukuj tę wiadomość


Napisane przez: hogan
01-01-2017, 13:05
Forum: Obyczaje
- Odpowiedzi (6)

[Obrazek: jgglif73f9t7.jpg]

Wydrukuj tę wiadomość


Napisane przez: hogan
01-01-2017, 13:04
Forum: Obyczaje
- Odpowiedzi (3)

[Obrazek: ecmxi8zbq7dy.jpg]

Wydrukuj tę wiadomość


Napisane przez: hogan
01-01-2017, 13:02
Forum: Obyczaje
- Odpowiedzi (21)

[Obrazek: qjrgdb48k9gk.jpg]

Wydrukuj tę wiadomość


Napisane przez: hogan
31-12-2016, 21:01
Forum: Obyczaje
- Odpowiedzi (7)

Kochani Kordialni!
<gxvk11>
Życzę Wam, w nowym
nadchodzącym roku 2017
Samych pomyślności, zdrowia
i spełnionych postanowień!
[Obrazek: 2wejlfn.jpg]
Obyście nie zaznali smutku
i łez nigdy nie ujrzeli
Radość niech rozwesela
Wasze serca a pogodą
ducha, zarażajcie każdego!

Tego Wam życzy Izabela

:idy77jy:

Wydrukuj tę wiadomość