10-01-2022, 4:43
"Na dalekiej północy Rosji istnieją jedynie trzy pory roku: mokre błoto, suche błoto i zamarznięte błoto. Gdy jest sucho, komary tną niemiłosiernie. Gdy błoto zamarznie, pękają drzewa i końskie chrapy" - pisze w swojej książce "Baśka Murmańska i Lwy Północy" Sławomir Zagórski. To warunki okrutne dla armii nieprzywykłej do takiego klimatu, ale idealne dla polarnej niedźwiedzicy, która w tajemniczy sposób wstąpiła do polskiego oddziału.
![[Obrazek: NzczMjc1YRsCGDtZTEpsDkFAbwMKE2JYFlh3SEx-...lNJdVlXEzM]](https://v.wpimg.pl/NzczMjc1YRsCGDtZTEpsDkFAbwMKE2JYFlh3SEx-YUtRSn0SVAR7VQUTIQ8RVD4VTR0_HxNQOQpNCiFFAkEnVRVLYg4KQj4WAgNiDw5TKx5MTH4LVwV5QwJXK1gAVGNOVR5-R1sIf0tOTXhYUFd5TlNJdVlXEzM)
Polscy żołnierze z Baśką Murmańską. Nie do końca wiadomo, jak niedźwiedzica polarna "zaciągnęła się" do wojskowego oddziału, walczącego podczas I wojny światowej nad Morzem Białym (domena publiczna)
Historyk i dziennikarz opisuje heroiczne walki, jakie w czasie I wojny światowej stoczyła w głębi Rosji garstka Polaków, którym towarzyszyła młoda niedźwiedzica polarna Baśka. Polscy żołnierze przygarnęli ją i oswoili. Okoliczności pozostają tajemnicze. Według jednych przekazów mógł być to szczególny prezent, jaki zrobiła zakochana w polskim oficerze rosyjska arystokratka. Ale niektórzy twierdzili, że żołnierze znaleźli małego niedźwiedzia podczas patrolu nad brzegiem Morza Białego i zabrali ze sobą.
Wszystkie poniższe fragmenty pochodzą z książki "Baśka Murmańska i Lwy Północy". Publikacja powstała w oparciu o materiały źródłowe, w tym wspomnienia m.in. Eugeniusza Małaczewskiego, pisarza i żołnierza Wojska Polskiego w Murmańsku w latach 1918–1919 i Zdzisława Chrząstowskiego, podpułkownika dyplomowanego kawalerii Wojska Polskiego.
Śródtytuły pochodzą od redakcji.
https://wiadomosci.wp.pl/walczyla-u-boku...465683936a
Polscy żołnierze z Baśką Murmańską. Nie do końca wiadomo, jak niedźwiedzica polarna "zaciągnęła się" do wojskowego oddziału, walczącego podczas I wojny światowej nad Morzem Białym (domena publiczna)
Historyk i dziennikarz opisuje heroiczne walki, jakie w czasie I wojny światowej stoczyła w głębi Rosji garstka Polaków, którym towarzyszyła młoda niedźwiedzica polarna Baśka. Polscy żołnierze przygarnęli ją i oswoili. Okoliczności pozostają tajemnicze. Według jednych przekazów mógł być to szczególny prezent, jaki zrobiła zakochana w polskim oficerze rosyjska arystokratka. Ale niektórzy twierdzili, że żołnierze znaleźli małego niedźwiedzia podczas patrolu nad brzegiem Morza Białego i zabrali ze sobą.
Wszystkie poniższe fragmenty pochodzą z książki "Baśka Murmańska i Lwy Północy". Publikacja powstała w oparciu o materiały źródłowe, w tym wspomnienia m.in. Eugeniusza Małaczewskiego, pisarza i żołnierza Wojska Polskiego w Murmańsku w latach 1918–1919 i Zdzisława Chrząstowskiego, podpułkownika dyplomowanego kawalerii Wojska Polskiego.
Śródtytuły pochodzą od redakcji.
https://wiadomosci.wp.pl/walczyla-u-boku...465683936a


