Baśka, pierwsza niedźwiedzica polskiej armii -
hogan - 10-01-2022
"Na dalekiej północy Rosji istnieją jedynie trzy pory roku: mokre błoto, suche błoto i zamarznięte błoto. Gdy jest sucho, komary tną niemiłosiernie. Gdy błoto zamarznie, pękają drzewa i końskie chrapy" - pisze w swojej książce "Baśka Murmańska i Lwy Północy" Sławomir Zagórski. To warunki okrutne dla armii nieprzywykłej do takiego klimatu, ale idealne dla polarnej niedźwiedzicy, która w tajemniczy sposób wstąpiła do polskiego oddziału.
Polscy żołnierze z Baśką Murmańską. Nie do końca wiadomo, jak niedźwiedzica polarna "zaciągnęła się" do wojskowego oddziału, walczącego podczas I wojny światowej nad Morzem Białym (domena publiczna)
Historyk i dziennikarz opisuje heroiczne walki, jakie w czasie I wojny światowej stoczyła w głębi Rosji garstka Polaków, którym towarzyszyła młoda niedźwiedzica polarna Baśka. Polscy żołnierze przygarnęli ją i oswoili. Okoliczności pozostają tajemnicze. Według jednych przekazów mógł być to szczególny prezent, jaki zrobiła zakochana w polskim oficerze rosyjska arystokratka. Ale niektórzy twierdzili, że żołnierze znaleźli małego niedźwiedzia podczas patrolu nad brzegiem Morza Białego i zabrali ze sobą.
Wszystkie poniższe fragmenty pochodzą z książki "Baśka Murmańska i Lwy Północy". Publikacja powstała w oparciu o materiały źródłowe, w tym wspomnienia m.in. Eugeniusza Małaczewskiego, pisarza i żołnierza Wojska Polskiego w Murmańsku w latach 1918–1919 i Zdzisława Chrząstowskiego, podpułkownika dyplomowanego kawalerii Wojska Polskiego.
Śródtytuły pochodzą od redakcji.
https://wiadomosci.wp.pl/walczyla-u-boku-polskich-zolnierzy-baska-pierwsza-niedzwiedzica-polskiej-armii-i-celebrytka-fragmenty-6724607465683936a