25-05-2015, 23:21
Tytuł jest celowy, prowokacyjny i dający do myślenia ale założę się, ze nikomu nie przyszłoby do głowy o czym tu napiszę. 
Otóż moi drodzy, okazuje się że w polityce, głupota goni głupotę(stąd temat umieszczony w polityce).
Co sądzicie o tym i czy wiecie, że rolnik, który zbierze plony i następnie z zebranych plonów zasadzi następne plony, to uprawia piractwo nasienne?
Czy to nie idiotyzm?
Prawna ustawa brzmi:

Otóż moi drodzy, okazuje się że w polityce, głupota goni głupotę(stąd temat umieszczony w polityce).
Co sądzicie o tym i czy wiecie, że rolnik, który zbierze plony i następnie z zebranych plonów zasadzi następne plony, to uprawia piractwo nasienne?
Czy to nie idiotyzm?
Prawna ustawa brzmi:
Cytat:Nasion bez urzędowej etykiety nie należy kupować do siewu, nawet jeżeli są zaprawione, a o otrzymanej ofercie zawiadomić Agencję Nasienną lub najbliższego Wojewódzkiego Inspektora Ochrony Roślin i Nasiennictwa.






