Piractwo... nasienne -
hogan - 25-05-2015
Tytuł jest celowy, prowokacyjny i dający do myślenia ale założę się, ze nikomu nie przyszłoby do głowy o czym tu napiszę.
Otóż moi drodzy, okazuje się że w polityce, głupota goni głupotę(stąd temat umieszczony w polityce).
Co sądzicie o tym i czy wiecie, że rolnik, który zbierze plony i następnie z zebranych plonów zasadzi następne plony, to uprawia piractwo nasienne?
Czy to nie idiotyzm?
Prawna ustawa brzmi:
Cytat:Nasion bez urzędowej etykiety nie należy kupować do siewu, nawet jeżeli są zaprawione, a o otrzymanej ofercie zawiadomić Agencję Nasienną lub najbliższego Wojewódzkiego Inspektora Ochrony Roślin i Nasiennictwa.
RE: Piractwo... nasienne -
ro_bot - 26-05-2015
Zapewne chodzi o to,żeby napełniać kabzę rozmaitym instytutom badawczym i centralom nasiennym.
Jako przykrywkę podaje się ochronę przed chorobami i pasożytami.
Prawdą jest też,że współczesne zboża to wynik długotrwałych polepszających modyfikacji.Gdyby nie one,ich wydajność z hektara była by znacznie niższa niż jest teraz.
RE: Piractwo... nasienne -
hogan - 26-05-2015
No tak, takie tłumaczenie jeszcze można przyjąć, że sianie ze zboża drugiego zbioru, może spowodować choroby i mniejszy plon.
Tylko, że co mają powiedzieć Ci, co mają niedużo ziemi i uprawiają ją dla zboża do własnego użytku?
RE: Piractwo... nasienne -
ro_bot - 26-05-2015
Tych,którzy uprawiają zboże czy inne rośliny na własny użytek,nie na sprzedaż pewnie nikt nie będzie pytał o jakieś certyfikaty.Polak na zagrodzie równy wojewodzie.
Niech no kto przyjdzie sprawdzać czy marchew,którą sieje nie jest przypadkiem z własnych nasion-pogonię widłami
RE: Piractwo... nasienne -
hogan - 26-05-2015
:ubawa:
Ale kontrolują, bo powiedzmy, sprawdzają czy ktoś w zbożu nie zasiał maku.
RE: Piractwo... nasienne -
Siwy - 26-05-2015
(26-05-2015, 0:25 )hogan napisał(a): No tak, takie tłumaczenie jeszcze można przyjąć, że sianie ze zboża drugiego zbioru, może spowodować choroby i mniejszy plon.
Tylko, że co mają powiedzieć Ci, co mają niedużo ziemi i uprawiają ją dla zboża do własnego użytku? 
Tych to nie dotyczy.
Dotyczy jedynie tych z dopłatami. Dostają jeszcze nawozy i dopłaty za paliwo. W każdym razie trochę tego jest i prowadzenia ksiąg i zapisków.
Chciałem tak swoje poletko co nie zamierzam nic robić, a jest tam kilka działek dać pod uprawę koledze. Wszystko musi być legal, że dzierżawa bo by miał manko z nawozami i czymś tam jeszcze.
Ja dawniej tak siałem, bo nie miałem co z tym robić. Plony są marne, z takiego zasiewu. Ale mnie nie bardzo zależało, bo jak by chwasty rosły było by gorzej. Opryski czy dwukrotne skoszenie chwastów drożej by wyszło w sumie.
Teraz mam święty spokój plus jakieś pięć stów, bo tyle dopłacałem do faktu posiadania kawałka gruntu i uprawiania go.
RE: Piractwo... nasienne -
hogan - 26-05-2015
Cytat:Teraz mam święty spokój plus jakieś pięć stów, bo tyle dopłacałem do faktu posiadania kawałka gruntu i uprawiania go.
Tego nie rozumiem, to znaczy że dopłacasz i masz za to św. spokój?
RE: Piractwo... nasienne -
Siwy - 26-05-2015
(26-05-2015, 0:59 )hogan napisał(a): Cytat:Teraz mam święty spokój plus jakieś pięć stów, bo tyle dopłacałem do faktu posiadania kawałka gruntu i uprawiania go.
Tego nie rozumiem, to znaczy że dopłacasz i masz za to św. spokój? 
Dzierżawię koledze.....i nie dopłacam. Nic mnie to nie interesi.
RE: Piractwo... nasienne -
hogan - 26-05-2015
Chyba teraz rozumiem.
RE: Piractwo... nasienne -
Siwy - 26-05-2015
(26-05-2015, 1:11 )hogan napisał(a): Chyba teraz rozumiem. 
Tak że tych dopłat jest naprawdę sporo i to różnych, lecz buchalteria jest wymagana.
I zero pomyłek z powierzchnią, fotografują z samolotów i kary.