15-12-2017, 0:05
(14-12-2017, 20:06 )Amadea napisał(a): Wczoraj koleżanka zafarbowała mi włosy, trochę nie w takich proporcjach wymieszała farby i wyszło jakieś zbyt bordowe, a nie rude. Dzisiaj ogarniał mnie pusty śmiech, kiedy inni na mnie dłużej patrzyli, wciąż mi się chciało śmiać - z nich i z siebie.
Każdy kolor jest lepszy (nawet zielony) od wyblakłego denaturatu.
Chociaż ciekawi mnie jak się go uzyskuje na włosach.
"To, co dajesz, Momo, pozostaje twoje na zawsze;
to, co zachowujesz, jest na zawsze stracone!"





