Ocena wątku:
  • 6 głosów - średnia: 3
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5

Jak ktoś patrzy na Ciebie
#1

Czy lubisz aby ktoś patrzył na Ciebie?
Jak się wtedy czujesz, jak zachowujesz?

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz
#2

(12-12-2017, 11:18 )hogan napisał(a):  Czy lubisz aby ktoś patrzył na Ciebie?
Jak się wtedy czujesz, jak zachowujesz?

A to zalezy kto patrzy ....
oczko

Są osoby ,które wiem ,ze mnie lubia 'kochaja ,patrzą z smiechem na buzin ..
Są osoby co mnie peszą i to ja wtedy uciekam wzrokiem ,ale ogólnie ,lubię
Odpowiedz
#3

Coś w tym jest, że często spojrzenie obcych ludzi nas peszy, bo myślimy, że może jesteśmy brudni
albo ptaszek na ramię nam narobił a wcale prawda może być inna, na przykład spodobamy się komuś
albo ktoś zobaczy ciekawy ciuch, jaki mamy na sobie. ubawa

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz
#4

To chyba wynika z pewności siebie.
Kiedyś miałam z tym duży problem, szczególnie na studiach albo w przychodni, kiedy czekasz w tych niekończących się kolejkach. Miałam wrażenie, że ludzie myślą o mnie źle. Teraz wiem, że nawet jeśli tak jest, to są tylko ich myśli, moje na swój temat są inne.

Czy lubię? Generalnie mam tak jak Dorota. Lubię jak koty na mnie patrzą.

"To, co dajesz, Momo, pozostaje twoje na zawsze; 
to, co zachowujesz, jest na zawsze stracone!"



Odpowiedz
#5

Jak se patrzy, to niech se patrzy.
No, też zależy kto se patrzy i jak.
Odpowiedz
#6

Raczej nie ma osób, które mnie peszą, czy jest mi "głupio", kiedy patrzą. Staram się być uśmiechnięta - w kolejce w sklepie, czy na ulicy - u dentysty już nie daję rady boisie W piekarni, gdzie kupuję bardzo często bułki, przy stoliku koło okna siedzi zawsze facet i pije kawę - wychodzę i przechodzę uśmiechnięta, a któregoś razu i on się uśmiechnął. Teraz, codziennie uśmiechamy się przez szybę do siebie... i fajnie, miło... znamy się tylko z widzenia :wink: 
Ogólnie nie przeszkadza mi, ani nie peszy mnie to, że inni patrzą.
Odpowiedz
#7

Nie przeszkadza mi to.Czasem tylko ptyam czy my się czasem nie znamy?

Tak nawiasem to trochę mi szkoda takich osób,ponieważ bezceremonialne gapienie się na kogoś kojarzy mi się z jakimś upośledzeniem umysłu czy wzroku,chociaż może się mylę.

W życiu nie chodzi o to, by przeczekać burzę a o to, by nauczyć się tańczyć w deszczu.

Odpowiedz
#8

Fajne macie swoje doświadczenia ubawa2

Przypomniało mi się, że dawniej jak ktoś, widziałam że patrzy w jakiś pogardliwy sposób, to potrafiłam odpyskować. :zdziwienieke:

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz
#9

Wczoraj koleżanka zafarbowała mi włosy, trochę nie w takich proporcjach wymieszała farby i wyszło jakieś zbyt bordowe, a nie rude. Dzisiaj ogarniał mnie pusty śmiech, kiedy inni na mnie dłużej patrzyli, wciąż mi się chciało śmiać - z nich i z siebie.
Odpowiedz
#10

Na taką sytuację, to tylko pozostaje śmiech, bo co masz zrobić? Przecież nie zamkniesz się w domu. ubawa2

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości