Ocena wątku:
  • 30 głosów - średnia: 3
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5

Reinkarnacja a paradosks pogrzebów
#41

Gdzieś kiedyś przeczytałem,o obiecankach,cacankach i o głupich radości.

W życiu nie chodzi o to, by przeczekać burzę a o to, by nauczyć się tańczyć w deszczu.

Odpowiedz
#42

Oj   Izunia   pociesz  dusze  żyją  ,nie umierają  , lecz trzeba za nie się modlić , żeby trafiły do raju ,na ziemi chciałabym doczekać  raju  mes2  Może nie skromnie to zabrzmi ,ale nadaje sie do niego i inni mnie znajacy  też  tak  twierdzą .   Marzę  o takim  stanie  tu na ziemi ,żeby nikt  nie krzywdził  zwierząt ,małe dzieci  to co sie słyszy  żeby  kobieta  własne dziecko zabijała biła ,  czy  ludzie znęcający się nad zwierzętami  w bardzo okrutny sposób ....  czasem spać nie mogę  za bardzo się tym przejmuję  , po obejrzeniu  wiadomości i coraz  rzadziej  oglądam i  unikam  . 

A  na  Twój  realizm  niedowiarku   hug jak  św.Tomasz  ,głową w mur  walić nie będę żeby Ciebie przekonywać   pray

Niech  każdy żyje  według swych  przekonań , byle byś był dobrym człowiekiem i to się w życiu liczy i dla Pana  Jezusa  AMEN  

              <gxvk1>6
Odpowiedz
#43

(16-02-2018, 16:25 )ro_bot napisał(a):  Gdzieś kiedyś przeczytałem,o obiecankach,cacankach i o głupich radości.

No niestety, jest to racja, czyli ogłupiały lud, który żeby chociaż chciał przemyśleć swoją wiarę.



Zuzanna napisał(a):Oj   Izunia   [Obrazek: 2lveept.jpg]  dusze  żyją  ,nie umierają  , lecz trzeba za nie się modlić , żeby trafiły do raju ,na ziemi chciałabym doczekać  raju  [Obrazek: 11s36up.jpg]  Może nie skromnie to zabrzmi ,ale nadaje sie do niego i inni mnie znajacy  też  tak  twierdzą .   Marzę  o takim  stanie  tu na ziemi ,żeby nikt  nie krzywdził  zwierząt ,małe dzieci  to co sie słyszy  żeby  kobieta  własne dziecko zabijała biła ,  czy  ludzie znęcający się nad zwierzętami  w bardzo okrutny sposób ....  czasem spać nie mogę  za bardzo się tym przejmuję  , po obejrzeniu  wiadomości i coraz  rzadziej  oglądam i  unikam  . 

A  na  Twój  realizm  niedowiarku   [Obrazek: hug.gif] jak  św.Tomasz  ,głową w mur  walić nie będę żeby Ciebie przekonywać   [Obrazek: pray.gif]

Niech  każdy żyje  według swych  przekonań , byle byś był dobrym człowiekiem i to się w życiu liczy i dla Pana  Jezusa  AMEN  

              [Obrazek: 69gi1k.jpg]

Modlić się za tych co nie żyją? Po co, skoro już nie żyją i są prochem, tak przecież biblia naucza.
No i bogu też to się nie podoba, on chce aby tylko do niego się modlić(wedle Twojej biblii). ubawa

Co do wiary, to oczywiście, każdy niech wierzy w co chce a ja wierzę w to, że jednak bogów nad nami nie ma i dzięki
temu, łatwiej mi żyć, bo nie muszę czuć bojaźni przed bogiem, że coś zrobię czy powiem nie po jego myśli.
Nie muszę bać się uporów, zombi, duchów, koszmarów, złych snów, zabobonów, demonów i innych "złych mocy", itd.

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz
#44

Jeśli chodzi o ten temat i ogólnie o dalsze życie to może coś tam istnieje - ciąg dalszy od nowa po całkowitym resecie. Nigdy się nie zagłębiałem w tego typu tematy ale na pewno jest jakieś dalsze istnienie duszy. Nie wierzę w to że kiedyś nadejdzie koniec, człowiek zamknie oczy i będzie wielkie nic. oczko
Odpowiedz
#45

Od zarania dziejów, wpojono nam, że jest bóg/ bogowie, duchy, upiory, zmarli przodkowie, itd. i ciężko jest teraz wyobrazić
nawet sobie to, że po śmierci nie ma nic. Tylko właśnie wiara pozwala wierzyć i po to są wszelkie wierzenia i religie aby łatwiej
było pogodzić się ze śmiercią. W rezultacie, wcale nie jest łatwiej, bo jak umiera ktoś bliski, to ludzie obarczają winą boga, bo
tak łatwiej, bo łatwiej jest zrozumieć, że bóg jest winny. Jednakże jak ktoś kocha boga i wierzy w niego, to nie powinien
obarczać go winą, skoro religie głoszą, że bóg jest miłością. Tylko człowiek tak ma rozwinięty mózg, że myśli o śmierci.
Rośliny czy zwierzęta nie myślą takimi kategoriami ale suma summarum, stronią od tego co jest złe. Instynktownie odsuwają
się od zagrożenia ale nie w obawie o śmierć lecz w obawie o przetrwanie gatunku. Tak jak roślina, mimo jej wypielenia(zielsko)
znajdzie inne miejsce aby znów wzbić się w górę i to także jest instynkt przetrwania.
Ogólnie więc uważam, że religie i wszelkie nadprzyrodzone istoty, stworzone są między innymi po to aby łatwiej było
pogodzić się ze śmiercią.
Dlatego rośliny i zwierzęta nie mają swoich istot nadprzyrodzonych, bo nie myślą o śmierci a w razie zagrożenia, reagują tak
aby tylko udało się im przetrwać aby gatunek nie zginął. Gdyby człowiek miał mózg powiedzmy psa, to żyłby
szczęśliwszy i potrafiłby cieszyć się z tego co ma a nie z tego co go czeka po śmierci.

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości