Ocena wątku:
  • 14 głosów - średnia: 2.93
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5

Pączki Wąsatki
#1

Ja ważę kawałki ciasta. Potem formuję kulkę, odkładam na chwilę, lekko spłaszczam i nakładam nadzienie. Zlepiam jak piergi, a brzeg zbieram lekko do środka. Też się nie rozpadają. Ważne aby pączki ładnie wyrosły, wtedy nienpękają podczas smażenia.

Moje dzisiejsze, mniej dobre, przepis z przedwojennej książki.
[Obrazek: 80330928572724917151.jpg]

"To, co dajesz, Momo, pozostaje twoje na zawsze; 
to, co zachowujesz, jest na zawsze stracone!"



Odpowiedz
#2

Ważysz? Domowe pączki? Po co? zhm 
Ładnie wyglądają ale brakuje mi pudru ubawa2

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz
#3

Dziękuję. Wolę lukier. ubawa
Ważę, tym samym uzyskuję powtarzalność i pewność w smażeniu. Kiedy robię zwykłe bułki też ważę.

"To, co dajesz, Momo, pozostaje twoje na zawsze; 
to, co zachowujesz, jest na zawsze stracone!"



Odpowiedz
#4

Pierwszy raz w życiu, spotykam się z czymś takim jak ważenie... mi pewnie by nie chciało się ważyć :lol:

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz
#5

Lubię jak jest równe. Jak kupujesz pieczywo, to każde jest ważone. Wiem, że to produkcja domowa, ale tak już mam.

Przepis na pączki pochodzi z "Kucharza Polskiego" Marji Śleżańskiej (wyd. 1932r.):
"200. Pączki mniej dobre. 7 żółtek i 3 łyżki czubato nabrane miałkiego cukru utrzeć na śmietanę; w to wlać 50 gr. drożdży rozrobionych z trochą mleka, 4 łyżki masła klarowanego , pół litra letniego mleka, urobić mąki tyle, aby ciasto było dostatecznie gęste i po wyrośnięciu ciasta robić pączki wyżej podanym sposobem, piekąc na fryturze, na połowę zmieszanej ze smalcem."

Od siebie dodaję jeszcze 2 łyżki spirytusu. Mąki idzie ok. 750 g.

"To, co dajesz, Momo, pozostaje twoje na zawsze; 
to, co zachowujesz, jest na zawsze stracone!"



Odpowiedz
#6

(09-02-2018, 10:06 )hogan napisał(a):  Pierwszy raz w życiu, spotykam się z czymś takim jak ważenie... mi pewnie by nie chciało się ważyć :lol:

Bo to jest perfekcja w tym co się chce wykonać. Dbałość o każdy szczegół. Szacun  paaluh

[Obrazek: q2WwWkr.gif]
Odpowiedz
#7

Dziękuję Karbonie.

"To, co dajesz, Momo, pozostaje twoje na zawsze; 
to, co zachowujesz, jest na zawsze stracone!"



Odpowiedz
#8

Wyglądają naprawdę smacznie  fizja9 Szkoda, że nie mogę jeść takich rzeczy bo by znikły wszystkie ubawa2
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości