Napiszę krótko.

Mój pies, to mój domownik, członek rodziny i nie zamierzam go zamykać gdy ktoś przychodzi.
Owszem, jak na chwilę przychodzi na przykład kurier, to zamykam go w pokoju ale jak ktoś mnie odwiedza, to
nie zamierzam psa katować, bo mój by chyba się zapłakał, jak bym go zamknęła samego.
Do ludzi nie chodzę z psem, no chyba że ktoś sam się zadeklaruje a do mnie, może ktoś przyjść z psem o ile
przez to mój pies, nie będzie miał ograniczeń(na przykład zamknięcie w oddzielnym pomieszczeniu aby inny
pies nie ugryzł).
"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"