Ocena wątku:
  • 13 głosów - średnia: 2.77
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5

Znikanie bez uprzedzenia
#11

(08-12-2017, 9:16 )ro_bot napisał(a):  Na takie pytania nie otrzymasz sensownej odpowiedzi na forum.
Nikt z nas nie zna żadnej ze stron.Może zwyczajnie uznał,że jesteś zbyt zaborcza?
Nie wiemy jakie były Wasze dążenia i preferencje.
Spróbuj się skontaktować i powiedz jasno,że jak coś się nie podoba to droga wolna,ale ciekawaś jest przyczyn rozstania.Tak dla własnych wniosków.
Numer telefonu i adres chyba znasz,bo jak nie to wszystko jasne.

Robociku, Boldusia wcześniej napisała, że zna taką osobę, że to Jej przyjaciel ale bez podtekstów, bo ma On własną rodzinę.
Boldusia nie szuka dla siebie rozwiązania. ubawa

Trzeba czekać i mieć nadzieję, że się odezwie. Mam na myśli to, że jak zniknie taka osoba bez uprzedzenia i nieważne czy jest się
z tą osobą w związku, bo może być tylko znajomym albo rodziną. Często zdarza się, że przy zaniku pamięci ludzie wychodzą
z domu i nie wracają,bo nie wiedzą gdzie mają wrócić.
Znam też przypadek, gdzie mąż wyszedł i nigdy nie wrócił... a nie, sorki! Wrócił ale chyba po kilku latach a na swoje wytłumaczenie
miał tylko tyle, że miał wszystkiego dość i jak wyszedł wyrzucić śmieci, coś mu błysnęło w rozumie, że ma wyjść z domu, że
teraz albo nigdy i tak zrobił.

Słyszałam też o przypadkach, gdzie ludzie później, tłumaczą to wpływem jakiejś siły nadprzyrodzonej, że wychodzą i nie
wracają lub wracają ale kompletnie nie pamiętają tego momentu, że gdzieś wychodzili. Tak jak by ktoś wycił z ich pamięci
ten czas.

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz
#12

(08-12-2017, 10:37 )hogan napisał(a):  
(08-12-2017, 9:16 )ro_bot napisał(a):  Na takie pytania nie otrzymasz sensownej odpowiedzi na forum.
Nikt z nas nie zna żadnej ze stron.Może zwyczajnie uznał,że jesteś zbyt zaborcza?
Nie wiemy jakie były Wasze dążenia i preferencje.
Spróbuj się skontaktować i powiedz jasno,że jak coś się nie podoba to droga wolna,ale ciekawaś jest przyczyn rozstania.Tak dla własnych wniosków.
Numer telefonu i adres chyba znasz,bo jak nie to wszystko jasne.

Robociku, Boldusia wcześniej napisała, że zna taką osobę, że to Jej przyjaciel ale bez podtekstów, bo ma On własną rodzinę.
Boldusia nie szuka dla siebie rozwiązania. ubawa

Trzeba czekać i mieć nadzieję, że się odezwie. Mam na myśli to, że jak zniknie taka osoba bez uprzedzenia i nieważne czy jest się
z tą osobą w związku, bo może być tylko znajomym albo rodziną. Często zdarza się, że przy zaniku pamięci ludzie wychodzą
z domu i nie wracają,bo nie wiedzą gdzie mają wrócić.
Znam też przypadek, gdzie mąż wyszedł i nigdy nie wrócił... a nie, sorki! Wrócił ale chyba po kilku latach a na swoje wytłumaczenie
miał tylko tyle, że miał wszystkiego dość i jak wyszedł wyrzucić śmieci, coś mu błysnęło w rozumie, że ma wyjść z domu, że
teraz albo nigdy i tak zrobił.

Słyszałam też o przypadkach, gdzie ludzie później, tłumaczą to wpływem jakiejś siły nadprzyrodzonej, że wychodzą i nie
wracają lub wracają ale kompletnie nie pamiętają tego momentu, że gdzieś wychodzili. Tak jak by ktoś wycił z ich pamięci
ten czas.


Nie nie szukam, to prawda.
Mój przyjaciel tak ma, to teraz już wiem, wtedy nie wiedziałam. Nie odzywa się. W domu też podobno tak jest.
Nie ma amnezji, ot taka jego uroda.

A to że ludzie wychodzą z domu, zapominają, też tak jest. Wypadek, utrata przytomności, życie.
Odpowiedz
#13

Ogólnie temat jest trudny zwłaszcza dla osób, które znajdą się w takiej sytuacji, gdy ktoś zniknie.
Nie wiadomo co robić, czy powiadomić policję, czy dzwonić po szpitalach czy zwyczajnie odczekać.

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości